Dodaj do ulubionych

Akademia Jana Długosza!

10.01.09, 14:29
Witam planuje wybrac sie na studia na wyzej wspomniana uczelnie. Bardzo prosze
o opinie:) Czy mozna tam zrobic magistra czy tylko licencjat? Z gory dziekuje
za kazda odpowiedz :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.alfanet24.pl 10.01.09, 14:44
      A nie latwiej wejsc na strone: www.ajd.czest.pl i zorientowac sie z
      czego mozna mgr, a z czego licencjat??? Wszytsko zalezy od kierunku.

      A co do opinii, ile ludzi, tyle poglądów, wiec wiesz..
    • Gość: icco Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 17:33
      Najpierw określ na jakim kierunku...
    • Gość: mariqa24 Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 17:57
      Kierunek to pedagogika wychowanie przedzkolne i poczatkowe
      • Gość: P Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.alfanet24.pl 10.01.09, 18:58
        Gość portalu: mariqa24 napisał(a):

        > Kierunek to pedagogika wychowanie przedzkolne i poczatkowe

        Po czyms takim, to praca na kasie w Tesco. Tylko tam, bo na pewno
        nie w szkolnictwie! Tam nie ma pracy (a jak jest, to dla rodziny)!
        Wiesz ile osob rocznie kończy pedagogikę??? Po studiach wszyscy
        przenosza papiery z AJD do PUP-u.
        • Gość: ewelina Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 19:29
          No to raczej jesteś słabo zorientowany- już w tej chwili jest sporo ofert dla
          absolwentów właśnie pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej (zajrzyj choćby
          na strony Kuratorium Oświaty w Katowicach), a przecież "idzie" wyż demograficzny:).
          Pedagogika na AJD ma współpracę zagraniczną, wymianę studentów, liczne
          warsztaty. Jeśli dziewczyna czuje powołanie do pracy z dziećmi, dlaczego od razu
          jej podcinacie skrzydła?
    • Gość: dodo Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 10.01.09, 18:39
      radzę dobrze się zastanowić. Okres studiów to najlepszy czas w życiu człowieka.
      Niestety Częstochowa jeśli chodzi o życie studenckie to katastrofa!!! Z cudownej
      atmosfery tętniącego życiem miasteczka akademickiego, czyli ul. Dekabrystów
      zrobiło się wymarłe, nudne i tragiczne miejsce. Uciekaj stąd jak najdalej!!!!
      "Rozdziobią nas, kruki, WRONY..."
      • Gość: xxx Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.54.168.108.tvksmp.pl 10.01.09, 19:09
        Dodo prawdę napisał.A i poziom tych uczelni częstochowskich jest
        żenujący.Faktycznie potem to tylko praca w supermarketach albo innych
        sklepach.Więc jaka to satysfakcja kończyć takie studia. Uciekaj z tego grajdołu
        dziewczyno póki możesz.
        • angrusz1 Re: Akademia Jana Długosza - dobrze , że jest 10.01.09, 19:26


          Jak kto przeżywa studia to najbardziej zależy od tego kogoś .
          Miernota zawsze będzie narzekać na nudę .

          Poziom uczelni częstochowskich rzeczywiście nie jest wysoki ale boi
          i kandydaci na studia nie są świetni a to oni ten poziom tworzą .
          Naukowcy też ale i oni muszą dbać o swoją pracę ( a idzie niż , ba
          już doszedł ) więc zamiast selekcjonować są zmuszani do
          przepychania oczywistych nieuków .
          I tak się kręci .
          Stąd i dyplom takiej uczelni mało wart .
          Po innych uczelniach nawet dośc prestizowych i w dużych miastach też
          można nie mieć pracy albo ' dobrej " pracy .
          Ot 1200 zł .
          Przy szukaniu pracy największe znaczenie mają chyba znajomości .
        • Gość: Liryk Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 19:37
          Studiowałeś na tych uczelniach, że taki jesteś pewny swojego zdania o poziomie
          nauczania?
          • Gość: xxx Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.54.168.108.tvksmp.pl 10.01.09, 19:53
            Nie studiowałem w Czewie .Kończyłem studia we Wrocławiu ,tam też pracuję w swoim
            zawodzie a zarabiam dużo, dużo więcej niż 1200zł .Rozdział Częstochowy za sobą
            mam już zamknięty.To miasto jest pułapką bez perspektyw dla młodych ludzi.Jest
            po prostu nudne.Kto tego nie zauważa jest po prostu chyba ślepy.
            • chee.tah Re: Akademia Jana Długosza! 10.01.09, 20:46
              Nudne? Być może. Ale dla tych, którzy sami są nudni.
              Jeśli nic Cię nie interesuje i nic nie masz do zaoferowania otoczeniu, snujesz
              się z kąta w kąt i najbardziej rajcuje Cię rajd piwnym szlakiem, to miasto samo
              z siebie może nie być dla Ciebie atrakcyjne.
              Co mi po wielkiej ilości kin, teatrów, pubów, restauracji, skoro mój świat to
              rodzina - praca - przyjaciele i moje zainteresowania, które zależą ode mnie, a
              nie od oferty miejskiej.
              • Gość: xxx Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.54.168.108.tvksmp.pl 10.01.09, 22:08
                Nie interesują mnie piwne szlaki.Chodzi mi głównie o pracę.Mam dużo do
                zaoferowania i dlatego wyjechałem z Częstochowy .Dla mnie ważna jest ilość kin,
                teatrów i innych wydarzeń kulturalnych.Mam wtedy bogaty wybór gdzie mogę iść
                np.z rodziną czy znajomymi.Dlatego oferta miejska jest jak najbardziej ważna bo
                to też świadczy o tym jak miasto się rozwija.
                • chee.tah Re: Akademia Jana Długosza! 10.01.09, 22:12
                  No tak, racja. Ale jeszcze trzeba mieć czas. A ja ze względu na "rodzina -
                  praca..." za dużo go nie mam. Więc tak naprawdę to subiektywne odczucie, ale
                  rozumiem Twoje stanowisko.
                  • Gość: xxx Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.54.168.108.tvksmp.pl 10.01.09, 22:43
                    Ja też nie mam dużo wolnego czasu ,niestety. Pozdrawiam :)
                    • Gość: inesss Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 09:56
                      inteligentni ludzie sie nigdy nie nudza. Nawet w czestochowie!
                      • Gość: Seba Re: Akademia Jana Długosza! IP: 195.205.202.* 11.01.09, 09:58
                        Gość portalu: inesss napisał(a):

                        > inteligentni ludzie sie nigdy nie nudza. Nawet w czestochowie!

                        nieprawda, ja jestem cholernie inteligentny i nudzę się śmiertelnie całymi dniami
                        • Gość: inesss Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:06
                          tak ci sie tylko wydaje:)
        • vvrotka Re: Akademia Jana Długosza! 11.01.09, 12:41
          No tak bo zycie studenckie to tylko knajpy, piwo, balangi i konkursy kto co
          wyrzuci przez okno, no żenada ludzie
        • Gość: xx Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.icis.pcz.pl 11.01.09, 17:16
          Widzisz ja nie jestem z Czestochowy a lubie to miasto i nie nudze sie.

          Lubie w sumie tez Czestochowian, ale widze tez jedna istotna slabosc jego
          mieszkancow - dosyc slaba identyfikacje ze swoim miastem - mozna z niego
          wyjechac, to prawo kazdego ale to nie znaczy ze trzeba w nowym miescie, gdzie
          sie zyje, "kopac" swoja mala ojczyzne - bo jednak to z Czestochowy pochodzi xxx.

          Ja bym nigdy tak nie potraktowal "z buta" swojej malej ojczyzny - miejscowosci z
          ktorej pochodze. Mam do niej sentyment.

          Teraz we Wroclawiu wspolnie z Politechnika Wroclawska organizujemy duza
          miedzynarodowa konferencje, chociaz to PCz jest glownym organizatorem.
          Wspolpraca z Uczelnia uklada sie wzorowo, ale musze powiedziec ze przy okazji
          zalatwiania noclegow i niektorych innych imprez wyrobilem sobie niezbyt dobra
          opinie o czesci Wroclawian - jako ludziach bardzo pazernych, łasych na kase i
          niezbyt uczciwych w relacjach biznesowych. Odczucie subiektywne, nie
          reprezentatywne, ale fakt doswiadczalny.

          Z czyms takim nie spotkalem sie w Gdansku czy Poznaniu, gdzie organizowalismy
          poprzednie konferencje. Z tych miast moje wrazenia byly zdecydowanie lepsze
          jesli chodzi o takie wlasnie kontakty.

          Wole zdecydowanie Czestochowian - sa skromniejsi i zdecydowanie mniej pazerni.
          Takie sa moje odczucia.

          • Gość: xx do xxx IP: *.icis.pcz.pl 11.01.09, 17:23
            To byla odpowiedz do xxx.

            Wroclaw jest rzeczywiscie ladnym, dynamicznym miastem, mam tam kolegow czy nawet
            mozna rzecz przyjaciol, cenie Wroclawskie wladze, ktore zreszta beda patronowac
            konferencji.

            Ale z tych ostatnich kontaktow nauczylem sie duzej ostroznosci w kontaktach i
            pozostal spory osad, gdyz z czyms takim jeszcze sie nie spotkalem - jakby sie
            dazylo do bogactwa za wszelka cene.
      • Gość: anita Re: Akademia Jana Długosza! IP: 94.251.138.* 11.01.09, 10:46
        Z tego co wiem na AJD panują dziwne stosunki. Osoby o ogromnym
        intelekcie czasami nie kończą tej szkoły, natomiast zwyczajne głąby-
        dzieciaki co za możniejszych jadą na wyróżnieniach. Ale gdy
        porozmawiamy z taką osobą szybko możemy zauważyć , że nie skończył
        on tej szkoły za wiedzę jaką posiada.
        I nie wiadomo jak to jest do końca, a gdy nie wiadomo o co chodzi to
        chodzi o kasę. I nie zawsze opakowanie z dobrą herbatą musi zawierać
        herbatkę....
        • vvrotka Re: Akademia Jana Długosza! 11.01.09, 12:43
          Bo nieważne gdzie studiujesz z kim studiujesz i za ile studiujesz, jak jest ktoś
          inteligentny mądry i chce sie uczyć, to uczelnia to tylko papier.
        • Gość: X Re: Akademia Jana Długosza! IP: 94.251.138.* 11.01.09, 19:06
          Ach te bombonierki z pysznościami, głównie zielonymi???
          • Gość: były student AJD Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:01
            Stanowczo odradzam studiowanie na AJD czegokolwiek! Studiowałem tam 2 lata i
            cała ta szkoła to kpina. Straciłem 2 cenne lata mojego życia, teraz po mału
            staram się nadrobić błędy ale zacznijmy od poczatku.
            Poszedłem tam głównie ze względu na znajomość miasta, grono przyjaciół,
            dziewczynę która tam mieszkała. Sądziłem że zbyt wielkiej różnicy to nie
            sprawia, że jak się będę chciał uczyć to zdobędę wiedzę wszędzie. Ale do rzeczy:
            sam budynek wydziału filologiczno historycznego nadaje bardziej się do rozbiórki
            niż na uczelnie. Ciasne korytarze, salki, żadnej auli na tym wydziale! (dlaczego
            były one nie potrzebne o tym później). Dodatkowo żadnych ułatwień dla osób
            niepełnosprawnych, na korytarzu kilka miejsc siedzących. Jeżeli jesteś
            niepełnosprawny to nawet nie próbuj tam iść sam, bo bez pomocy nie będziesz w
            stanie nawet wejść do budynku. Dodatkowo żadnej stołówki z prawdziwego
            zdarzenia, więc radzę nosić swoje kanapki. Z tego co się orientuje to
            wyremontowano poodobno mały fragment korytarzyku do dziekanatu co świadczy o tym
            że budynek będzie służył przez lata ;)
            Wydział matematyczny nieco lepszy, nie jest to ewidentnie już przerobiony blok,
            jednak estetyka zewnętrzna jak i wewnętrzna pozostawia sporo do życzenia -
            chociaż nie jest tragicznie.
            Budynek główny jest nieco lepszy, jest winda, bardziej przypomina już szkołę wyższą.
            Nic to jednak wobec poziomu nauczania jaki panuje na owej szkole wyższej
            pretendującej do miana uniwersytetu. Pomijam to że nie słyszałem żeby ktoś się
            nie dostał, a byli nawet ludzie po zawodówce. Poziom intelektualny tychże był w
            większości... no cóż niezwykle marny. Oczywiście że są przypadki dobrych
            studentów, jednak ci to naprawdę mniejszość.
            Do pierwszej sesji studiowanie niczym się nie wyróżniało - ani w sense
            pozytywnym ani negatywnym. Dużo czytałem (politologia) zajmowalem się faktami,
            uczyłem się sporo. Sesję zdałem wyjątkowo łatwo i to w pierwszych terminach. Ku
            mojemu zdziwieniu jednak zauwazyłem że sesję tak naprawdę... zdają wszyscy! Żeby
            nie zdać to faktycznie trzeba było tego chcieć. Zdarzały się przypadki że ludzie
            nie chodzili na ćwiczenia, wykłady a i tak bezproblemowo przechodzili. Po drugim
            semestrze już nic mnie nie było w stanie zdziwić. Przepisywanie ocen z ćwiczeń
            na egzaminy nie było nawet taką parodią jak egzamin z zarządzania gdzie
            wykładowca brał indeksy i po prostu wpisywał oceny, czasem zadając jakieś
            duperelne pytanie. Z niektórych przedmiotów po prostu szło się, osoba
            egzaminująca pytała np: jakie dzieło polityczne ostatnio pan przeczytał?
            "książę" i co pan sądzi? "ciekawe" po czym wpisywał ocenę... stypendia za wyniki
            w nauce były powszechne do tego stopnia ze wynosiły po 150-200 zł, bo taka była
            liczba osób które się kwalifikowały. Nie chce mi się tutaj o tym wszystkim pisać
            bo do tej pory bierze mnie złość. Jeżeli masz jakiekolwiek ambicje to szybko cię
            z nich wyleczą. A jeżeli nie to sam dojdziesz do wniosku że nie warto się uczyć
            skoro i tak zdasz "jakimś cudem" albo ktoś ci podpowie. Nawet wiedza która była
            potrzebna do dobrej oceny była niezwykle cząstkowa, a egzaminatorzy i wykładowcy
            podchodzili do swojej pracy "robię bo muszę i dajcie mi spokój".
            Kolejna sprawa to zaplecze nukowe - konferencje, seminaria, wykłady, spotkania
            ze znanymi osobami. Tychże po prostu brak, co jest niebywałą wręcz tragedią. O
            tym jakie wazne są spotkania z takimi osobami, zwłaszcza dla humanistów nie
            musze mówić. Czasem zdarzało się że przy okazji ktoś odwiedził "akademię" jednak
            przypominam sobie 3 wazne osoby przez 3 lata! nawet tych mniej waznych
            praktycznie nie było. Stąd wydział filologiczny nie potrzebuje auli na wydziale :)
            Mediów studenckich brak. Organizacje studenckie są chyba od tego bo muszą. Nie
            dzieje się totalnie nic. Kompletnie absolutne dno kulturowe. Nawet jak coś jest
            to "studentów" i tak nie ma. na koło naukowe politologów z około 300 osób z 3
            roczników uczęszczało 5-6.
            Praktyki, staże, burio karier - praktycznie brak szkoleń dla studentów
            ułatwiających start na rynku pracy. znalezienie stazu to cud, a praktyki ludzie
            odrabiają gdzie sie da.
            Po 2 latach takiego marazmu i parodii przeniosłem się wreszcie na uniwersytet
            śląski. Tam dopiero poznałem co znaczy słowo "studiować" na ajd czułem się jak w
            liceum, na uś wiem że każda zaliczona ocena to mój osobisty sukces, który idzie
            w parze z wiedzą. wszystkie oceny jakie dostawałem na ajd, te 4 i 5 mogę sobie
            spuścić w kiblu bo są gó... warte. Pomimo tego że mozolnie nadrabiam zaległości
            nie żałuje.

            AJD to tak naprawdę szkoła dla tych którzy chcą mieć papierek, synów bogaczy,
            lub dla tych którzy chcą przedłużyć sobie błogie życie licealne.
            Nie wierzcie w to że ukończenie tej szkoły coś wam da. rynek pracy zweryfikuje
            to bezlitośnie - nie wierzycie to zapytajcie pod szatnią w pkt ksero dziewczyn -
            one mają dyplomy mgr pedagogiki z AJD.
            • Gość: ... Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.prenet.pl 22.03.09, 21:38
              Do "były student AJD" to w końcu ile studiowałeś na AJD bo raz
              piszesz 2 lata a za chwile,że 3 ??
              Ja ukończyłam tą uczelnię a dokładnie Pedagogike Opiekuńczo -
              Resocjalizacyjną, w czasie nauki odbywałam staż w policji, później
              dostałam tam pracę ( praca biurowa ), w obecnej chwili pracuję w
              areszcie śledczym. Nie miałam żadnych znajomości.
              Poprostu starałam się robić wszystko co mozliwe by móc pracować w
              zawodzie.
              Dla chcącego nic trudnego. A atrakcje można samemu sobie
              zorganizować :)
            • histeryk82 Re: Akademia Jana Długosza! 23.03.09, 18:54
              Podpisuję się pod powyższą oceną politologii na AJD. Również miałem "przyjemność" studiować na tym kierunku (licencjat) i wszystko co napisał mój przedmówca pokrywa się z prawdą. Studiowanie akurat tego kierunku na tej uczelni nie ma najmniejszego sensu.

              Nie zgodzę sie jednak z ocenianiem całej uczelni na podstawie tylko jednego kierunku. Moje studia magisterskie na AJD wspominam bardzo dobrze. Świetna kadra (były i wyjątki, ale to chyba normalne), super atmosfera i zapał ludzi do robienia czegoś więcej niż tylko chodzenia na zajęcia i piwo. Tak było przynajmniej za moich czasów.
      • Gość: pcz Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:08
        Nie wiem jak na ajd ale na politechnice wraz z nowym rektorem sie
        poprawilo. Pojawiaja sie coraz czesciej wyjazdy, konferencje,
        spotkania, konkursy. Chlac mozna w porterach genesisach depach i
        innych don kichotach takze nie opowiadaj glupot. Zycie studenckie
        jest tylko ludzie nie chca z niego kozystac.
        • Gość: Mirek Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 19:12
          widze ze tobie nie odpowiadaja warunki anie nauka Jestes glupszy
          niz dziecko Wykladowcy sa rowniez z Katowic Krakowa Lodzi Jak
          skonczysz w Katowicach to zobaczysz czy dostaniesz prace z twoim
          mysleniem dziecka uwaza ze nic z Ciebie nie bedzie
          • Gość: pcz Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 21:15
            Czy ty siebie rozumiesz?
          • Gość: były student AJD Re: Akademia Jana Długosza! IP: *.trustnet.pl 23.03.09, 12:35
            Co do PCz. to nie będę się wypowiadał bo warunków na tej uczelni nie znam po
            prostu, stąd nie chcę być krzywdzący w mojej ocenie.

            Mirek - najpierw naucz się co to są znaki interpunkcyjne, potem dowiedz się na
            czym opiera się zasada rzeczowej dyskusji (kurs logiki się przyda), wtedy
            dopiero podyskutujemy. Jednakże pewnie na AJD nie masz możliwości nauczenia się
            tego, więc póki co skomentuje ten wściekły atak. Czaruj się dalej że wykładowcy
            są stąd czy stamtąd. W praktyce każdy profesor jest zatrudniony na kilku
            uczelniach. Siłą instytutu jest jednak liczba zorganizowanych konferencji,
            znaczących publikacji naukowych i tego typu czynników.
            Zresztą takie rzeczy że to nie ma znaczenia możesz wmawiać komuś kto nie wie jak
            wygląda praktyka. Liczba profesorów jest po prostu mała. Nie przecze że są
            dobrzy wykładowcy - prof. Ćwięk czy dr Żywiołek jednakże są to przypadki które
            zasadniczo nic nie potrafią zmienić. Większość jednak to nie są osoby które
            wnosza wybitny wkład w Polską naukę. Pomijając jednak nawet to - wszak na tyt dr
            trzeba coś tam zrobić. Powiedz mi dlaczego ćwiczenia prowadzą zwykli mgr? np mgr
            Pffaf jego drugie miejsce zatrudnienia to podstawówka na śląsku. Nie chce mi się
            tutaj wywlekać wszystkiego. To oczywiste że będziesz bronił swojej szkoły, a
            raczej jej parodii. Przez 2 lata nie widziałem żeby ktoś chciał się przenienieść
            na AJD. Masa ludzi jednak uciekła, ciekawe dlaczego. Wskażesz mi jakie to
            osiągnięcia poza sportowe ma AJD?
            Jeżeli ktoś twierdzi że życie studenckie to chlanie i kluby to widać że nie ma o
            tmy bladego pojęcia, a jego zainteresowania są adekwatne do poziomu. Bo życie
            studenckie to głównie rozwijające pasję, pomagające w zdobyciu doświadczenia
            zajęcia których AJD nie organizuje. A jeżeli ktoś twierdzi że tak - to niech
            porówna ofertę szkoleń, kursów, wykładów, seminariów, spotkań ze znanymi
            osobistościami, stypendiów, działalności biura karier, czy chociażby
            najbanalniejsze działalność kół naukowych. Pytanie za sto pkt - dlaczego na AJD
            nie ma żadnych mediów z prawdziwego zdarzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka