franio2007
02.03.09, 22:30
Dziś chciałem zareklamować jako "towar niezodny z umową" telwizor
lcd do mix elctronics obok tesco przy ul.Drogowców.Dodam,że
wcześniej (przed upływem 6 miesięcy od daty zakupu) reklamowałem go
u producenta-reklamacja uwzględniona.Dziś znów go zapakowałem w
pudło, znów ta sama usterka(mam ten telewizor 10 m-cy), zawiozłem do
mixa z napisaną odręcznie reklamcją i pan sprzedawca mnie
rozśmieszył.Wydukował jakiś dokument i kazał podpisać...A tam było
napisane, że oddadzą ten telewizor do ekspertyzy i jeśli okaże się,
że jest sprawny to, że ja pokyję koszty tej ekspertyzy i
transportu.Ja oczywiście tego nie podpisałem. Pan stwierdził, że bez
tego podpisanego dokumentu, on nie może przyjąć reklamacji i
telewizora na sklep, bo jeśli zrobią mu jutro inwentaryzację to on
nie będzie miał dokumentu na przyjęcie tego lcd, to ja mu żeby
ręcznie napisał, że przyjął go ode mnie, a on, że nie może, bo
system, bo coś tam i, że jutro będzie kierownik to do kierownika z
tym...I co teraz?Na szczęcie zdążył mi podpisać tę moją reklamację z
datą, ale telewizor mam w domu.Dobre co?Wypadałoby,żeby jutro
kierowniczek sam podjechał po telewizor.Macie jakieś pomysły jak to
rozwiązać?Będę wdzięczny