Gość: pasażer
IP: *.i.czest.pl
28.11.03, 18:45
No i stało się.Miałem dziś okazję jechać autobusem podmiejskim od kładki przy
Żarekiej w stronę miasta. Kierowca autobusu nr boczny 83 otworzył tylko
pierwsze drzwi i kiedy przechodziłem obok kabiny warknął do mnie: bilet !
Rozpiąłem kurtkę sięgnąłem do portfela i okazałem bilet miesięczny.Usłyszałem
coś jakby DOBRA! czy coś w tym stylu odburknięte pod nosem przez pana i
władcę pojazdu. Czy tym panom nikt nie mówił, że w słowniku języka polskiego
są słowa: "proszę" ,"dziękuję". Apotem dziwimy się dzieciom, że zachowują się
tak, a nie inaczej. Gość chyba taż jest ojcem i chyba wychowuje
dzieci/dziecko.
Panowie kierowcy z MPK pamiętajcie o Uprzejmości to nic nie kosztuje .Tylko
trochę dobrych chęci i kultury osobistej.