Dodaj do ulubionych

R. Kluska wygrał - co myślicie o naszych urzędach

IP: ruter1.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 00:04
Ostatnio odwiedziłem jeden urząd przy cmentarzu, nikt mi nie chciał udzielić
informacji. To się nazywa urząd przyjazny podatnikowi. Jeśli złożę prawidłowo
dokumenty (bo uzyskam RZETELNĄ informację od urzędnika) to ten urzędnik
będzie miał mniej pracy, bo nawet jeśli skontroluje to nie będzie uchybień.
Ale nie u nas. Tu podatnik jest przestępcą, łobuzem, osobą II kategorii, a w
najgorszym razie persona non grata. OBYWATELU PAMIĘTAJ: TO URZĄD JEST DLA
CIEBIE, A NIE TY DLA URZĘDU.
Obserwuj wątek
    • Gość: Podatnik Re: R. Kluska wygrał - co myślicie o naszych urzę IP: ruter1.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 23:30
      Samorząd to już w ogóle państwo w państwie. Żadnej kontroli, żadnego nadzoru,
      żadnej odpowiedzialności.
      • Gość: expertum credere p udzielam nagany IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 05.12.03, 10:16
        uprzejmie prosze nie robic bagna i nie wypychac na forum publiczne ogolnikow
        typu "wszyscy kelnerzy, fryzjerzy, i.tp. kantuja na wydawaniu reszty" (choc co
        kelnerow to swego czasu CHATA krolowala jesli chodziu o samoobslugowe
        udzielanie sobie napiwkow przez personel). Nikt nam nie fika, i dlatego nie ma
        potrzeby abysmy my fikali komus. Jesli chodzi o urzad przy Kulach prosze podac
        o jaka konkretnie sprawe chodzilo wraz ze szczegolami typu nr pokoju a wszystko
        napewno da sie wyprostowac.

        • Gość: expertum credere p do Redakcji IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 05.12.03, 13:22
          droga Redakcjo!
          male pytanie:
          dlaczego usuneliscie wypowiedz osobnika o pseudonimie literackim "zarcik" z
          tego watku? Pytam z ciekawosci i z niecierpliwoscia oczekuje na wasza odpowiedz

          expertum cui credere potes
          • Gość: Podatnik do expertum credere p IP: ruter1.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 17:38
            1. Może dlatego, ze skierowany był przeciwko "zaprzyjaźnionemu" urzędowi.
            2. Nie wskażę konkretnego urzędu, bo nie oto chodzi. Szczegóły: strona chce
            zawrzeć umowę cywilnoprawną, ale nie ma bladego pojęcia na ile wycenić rzecz
            trudną do oszacowania i uniknąć ewentualnej pomyłki, idzie do urzędu Z PROŚBĄ O
            POMOC. Tu jest odsyłany z pokoju merytorycznego do Kierownika referatu z
            komentarzem NIE UDZIELAMY INFORMACJI. A ten mówi: proszę zrobić jak Podatnik
            uważa, a my to zweryfikujemy. A przecież podatnik chciał zrobić wszystko
            prawidłowo, wg danych, na których opiera się urząd, żeby było wszystko lege
            arti.
            I NIE CHODZI TU O TO, żEBY URZĄD BYŁ DORADCĄ PODATKOWYM,
            BO DORADCA POWIE JAK JEST KORZYSTNIEJ,
            TYLKO żEBY URZĄD UDZIELIŁ JEDNOZNACZNEJ ODPOWIEDZI JAK MA BYĆ.
            Skoro nie można wprost powiedzieć jak ma być, to niech w urzędzie wisi na
            tablicy informacja, jakie są reguły i na czym się opierać, a nie czekać na
            widzimisie wszechwiedzącego urzędnika (vide: R.Kluska) lub co gorsza na prawo
            powielaczowe ("bo takie pismo przyszło z Ministerstwa i tak robimy, bo tak jest
            dobrze").
            • Gość: expertum credere p paramnezja ??? IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 07.12.03, 14:58
              cosik juz kiedys pisalem o tym na forum dlatego prosze pogrzebac w postach (
              zdaje sie na najsympatyczniejszego anty-buraka - autor watku - wlasciciel
              konkurencyjnej firmy - Rafi).

              Poniewaz jednak sprawa dot. skarbowego to do wiadomosci podaje i prosze to
              rozniesc po sieci we wrzutach zrzutach itp.:

              1. osoby korzystajace ze znizek i nie placace na czas maja nie miec znizek
              2. osoby nie korzystajace ze znizek i nie placace na czas nie beda mialy
              wystawionych faktur na styczen i luty.

              logiczna konsekwencja punktu drugiego jest punkt 3ci, 4ty i 5ty.

              3. jesli nie ma faktury to nie ma podstawy do oplacania podatku od wartosci
              dodanej (Value Added Tax vat)bo nie mozna go zadeklarowac. w ten sposob nikt
              nie bedzie zebral od nas pieniedzy za niesolidnych abonentow.

              4. jesli nie ma faktury nie ma zdarzenia gospodarczego, ruchu xupy i gotowki,
              nie wystepuje przychod dochod i cholera wie co i nie ma szans aby oplacac jaki
              kolwiek podatek dochodowy.

              5. jesli nie ma faktury to wyciagamy kabelek z koncentratora albo blokadka na
              ipchain/tables i kto nie placi ten nie pije, bo przeciez jak wszyscy dobrze
              wiedza nie sprzedajemy swojego wlasnego internetu na lewo a tylko na podstawie
              transakcji udokumentowanych fakturami vat.

              Tak dla jaj podpowiem wam ze znam faceta ktory pracowal we firmie gdzie
              kierownik byl glupkiem , xkiem i jak kto woli. Dowod: kierownik chcial dac
              lapowke wlascicielowi firmy za to ze jego firma bedzie brala wiecej drozszego
              asortymentu. Skutek: wlasciciel - klient sie wzburzyl i dal niefortunnemu
              handlowcowi kopa w zupe. Moral: admini nie podlacza nikogo na lewo bo na cos w
              koncu idzie ten abonament. No chyba, zebym sie mylil.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka