Gość: Podatnik
IP: ruter1.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl
04.12.03, 00:04
Ostatnio odwiedziłem jeden urząd przy cmentarzu, nikt mi nie chciał udzielić
informacji. To się nazywa urząd przyjazny podatnikowi. Jeśli złożę prawidłowo
dokumenty (bo uzyskam RZETELNĄ informację od urzędnika) to ten urzędnik
będzie miał mniej pracy, bo nawet jeśli skontroluje to nie będzie uchybień.
Ale nie u nas. Tu podatnik jest przestępcą, łobuzem, osobą II kategorii, a w
najgorszym razie persona non grata. OBYWATELU PAMIĘTAJ: TO URZĄD JEST DLA
CIEBIE, A NIE TY DLA URZĘDU.