Gość: ...
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.09.09, 19:23
witam
idąc dziś ulicą czarnieckiego ujrzałam straszliwy widok, a
mianowicie bernardyna, okropnie wyczerpanego, wychudzonego,
brudnego, a na dodatek z wielką otwartą raną na łapie.
Naprawdę nie wiem, jak można tak znęcać się nad niewinnymi
stworzeniami.. Może jest ktoś, kto właśnie to czyta i zna
właścicieli tego psiaka, mieszka na ulicy czarnieckiego, albo po
prostu, kto nie jest obojętny na okrutny los zwierząt i zainteresuje
się tym. BARDZO PROSZĘ NIE BYĆ OBOJĘTNYM NA TEN POST! :(
Pozdrawiam, …