Dodaj do ulubionych

Cała Prawda o Trotylu

IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 11:34
"Cała prawda o trotylu". Dodatek specjalny "Rz"
"Rzeczpospolita" zamieszcza dziś dodatek specjalny "Cała prawda o trotylu". Właściciel gazety Grzegorz Hajdarowicz wraca w nim do sprawy opublikowania 30 października artykułu "Trotyl na wraku Tupolewa".

Hajdarowicz pisze, że decyzja o zwolnieniu z redakcji czterech osób, w tym redaktora naczelnego Tomasza Wróblewskiego i autora artykułu Cezarego Gmyza, nie ma "żadnego związku z wolnością słowa czy próbą cenzurowania czegokolwiek i kogokolwiek".
Więcej na ten temat

"Nie jestem, nie byłem i nigdy nie będę wykorzystywał mojej pozycji właściciela do działań cenzorskich" - pisze wydawca "Rz".

Według Hajdarowicza, redakcja dziennika i dział krajowy były źle zorganizowane, miały kierownictwo o nieokreślonych kompetencjach, opartych na braku przywiązania do warsztatu i standardów pracy dziennikarskiej.
Hajdarowicz ma pretensje o...

Właściciel gazety dodaje, że źródła artykułu Cezarego Gmyza "nie tylko nie zostały zweryfikowane, ale mam poważne wątpliwości, czy istniały w ogóle".

Krytykuje przy tym postawę byłego redaktora naczelnego gazety. "Wydarzeń z 29,30 i 31 października nadal nie mogę zrozumieć głównie za przyczyną postawy Tomasza Wróblewskiego".

"Wielokrotnie zapewniał mnie, że daje do druku tekst sprawdzony w kilki źródłach" - pisze.

Hajdarowicz ma także pretensje do Wróblewskiego o to, że w dzień publikacji głośnego tekstu wydał oświadczenie, w którym przyznał się do pomyłki. "Robi to, pomimo mojej prośby, by zaczekać" - twierdzi Hajdarowicz.

Po dwóch godzinach słowo o pomyłce zniknęło ze strony internetowej "Rz", a następnego dnia ukazał się tekst, w którym zapewniono, że gazeta nie wycofuje się ze swoich stwierdzeń. "O co chodziło Wróblewskiemu?" - pyta wydawca.
"Jestem gotów ryzykować codziennie"

"Prowadząc wydawnictwo jestem gotów ryzykować codziennie swoimi pieniędzmi, ale muszę wierzyć, że zatrudnieni w nim ludzie wiedzą co czynią, i działają racjonalnie" - pisze Grzegorz Hajdarowicz.

I dodaje:"Dążenie do prawdy nie może wiązać się z łamaniem prawa, manipulacjami czy pomijaniem niewygodnych dla założonej tezy faktów".
Więcej na ten temat

W dodatku specjalnym zamieszczone zostało także kalendarium sprawy "trotylu we wraku" oraz teksty o stosunkach własnościowych w polskich mediach i prawnych aspektach działania redakcji dziennika.
Doniesienia "Rzeczpospolitej"

30 października "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy znaleźli na wraku samolotu Tu-154M w Smoleńsku ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa zaprzeczyła tym doniesieniom. Zaznaczyła, że znalezione ślady - podczas trwającego od połowy września do połowy października pobytu biegłych w Smoleńsku - mogą oznaczać obecność tzw. substancji wysokoenergetycznych.

Według prokuratury dopiero badania laboratoryjne zabezpieczonych podczas tych badań próbek będą mogły być podstawą do twierdzenia o istnieniu bądź nieistnieniu śladów materiałów wybuchowych - próbki te zostały zaplombowane i zabezpieczone; są obecnie w dyspozycji Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: moja Cała Prawda o Trotylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 23:14
      na początek nie żyje ktoś kto miał wiedzę w tym temacie
      www.naszdziennik.pl/polska-kraj/15374,pirotechnik-od-tupolewow-nie-zyje.html
      a na koniec gdy już kłamstwo pogania kłamstwem w PO to garsć informacji

      Możliwe jest, by ślady pochodziły z wylotów tupolewa do strefy działań wojennych m.in. do Afganistanu?

      - Przed startem samolotu, w ramach prowadzenia rozpoznania pirotechnicznego na pokładzie, dokonuje się rozpoznania również z użyciem psa służbowego do wyszukiwania materiałów wybuchowych. Gdyby na tych fotelach pasażerskich były ślady trotylu, pies by te miejsca zaznaczył. Takie wydarzenie powinno zostawić ślad w dokumentacji Biura Ochrony Rządu.

      www.naszdziennik.pl/polska-kraj/15378,spektrometry-nie-wariuja.html
      • Gość: ciech001 Re: moja Cała Prawda o Trotylu IP: 213.199.253.* 19.11.12, 13:23
        Czyli wystarczy POczekać na wyniki badań rosyjskich, znanych z niezależności i obiektywizmu, ekspertów.
        Grunt, że "państwo zdało egzamin" ...
        :-((
        • Gość: ??? Re:Kaczyński musi brnąć w zamach, bo wezmą go za.. IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 15:33
          "Kaczyński musi brnąć w zamach, bo wezmą go za wariata"
          Wprost 2012-11-14
          Jarosław Kaczyński musi teraz brnąć w zamach, bo inaczej wszyscy wezmą go za wariata - w ten sposób eurodeputowany PJN Michał Kamiński, były polityk PiS-u komentuje sytuację prezesa PiS, który po ukazaniu się artykułu "Trotyl na wraku tupolewa" mówił m.in. że "zamordowanie 96 osób to niesłychana zbrodnia".
          Kaczyński nie może na skutek jednego błędnego artykułu wywrócić teraz samego siebie do górny nogami. Nie może się teraz przyznać, że się pomylił i uwierzył w artykuł oparty na niezweryfikowanych źródłach - podkreśla Kamiński. Kilka godzin po publikacji artykułu w "Rzeczpospolitej" prokuratura zdementowała podane w nim informacje. Eurodeputowany PJN twierdzi, że Kaczyński nie może po raz kolejny przyznać się do pomyłki i dlatego "musi brnąć i brnie" podtrzymując słowa o zamachu.

          - Zwolennicy zamachu raz mówią o dwóch wybuchach, innym razem o mgle, teraz o trotylu. Najpierw słyszymy, że Rosjanie czyścili wrak, żeby nie zostały na nim ślady zamachu, a teraz miałyby zostać na nim ślady trotylu? Przecież to się kupy nie trzyma. Zamach na Lecha Kaczyńskiego wydaje się nieprawdopodobny - podkreśla jednocześnie Kamiński.
    • Gość: gość G.wno w generalskim mundurze IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 20:15
      niepoprawni.pl/blog/2719/gowno-w-generalskim-mundurze-cz2
      Klijnstra: Nie bójmy się hipotezy o zamachu
      niezalezna.pl/34953-klijnstra-nie-bojmy-sie-hipotezy-o-zamachu
      • Gość: ??? Re: G.wno w generalskim mundurze IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 20:50
        balsamlomzynski.blox.pl/resource/PhotoFunia35bb6c7.jpg
        • Gość: ??? Smoleńska katastrofa polskiej nauki IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.12, 16:08
          Myśmy przez ponad dwa lata podtykali mikrofon każdemu idiocie, który się chciał na ten temat [Tu-154] wypróżniać - mówił 2 listopada w audycji TOK FM "PIWO" Jarosław Gugała, dziennikarz Polsatu. Z przykrością muszę stwierdzić, że te bolesne dla dziennikarzy słowa odnoszą się nie tylko do zwykłych idiotów, ale również, o zgrozo, do osób z tytułami w dziedzinie nauk ścisłych - ocenia prof. Henryk Bem z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Kaliszu, były dziekan Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej
          Hipoteza zamachu została rozpropagowana przez niektórych dziennikarzy nie tylko, jak mówił Gugała, "z upadlającej chęci zysku", ale przede wszystkim po to, by bez skrupułów wykorzystać ją do brutalnej wojny politycznej z rządem.

          Wymagało to jednak sprecyzowania rodzaju zamachu, a następnie "uwiarygodnienia" naukowego. Długo nie musieliśmy czekać. Po sztucznej mgle nad Smoleńskiem pojawiła się kolejna rewelacja - hel wydzielony z rosyjskiego samolotu lecącego w pobliżu polskiego Tu-154. Ta bzdura oczywista dla studenta po kursowym wykładzie fizyki propagowana była przez posła PiS-u, doktora nauk technicznych renomowanej krakowskiej uczelni.

          Redaktor Cezary Gmyz, pisząc ("Trotyl na wraku tupolewa", "Rzeczpospolita", 30 października) o wysokoenergetycznych, zjonizowanych cząstkach znalezionych we wraku Tu-154 i bezpodstawnie przypisując je powszechnie znanym dwóm związkom wybuchowym, wykazał katastrofalnie niski poziom wiedzy w dziedzinie nauk przyrodniczych i ścisłych. Ale nie można tego sprowadzać jedynie do ignoranctwa naukowego dziennikarza i wykorzystującej ten fakt prasowy opozycji. To był moim zdaniem kolejny przeciek z prokuratury do gazet opozycyjnych. Niewątpliwie terminologia cząstek wysokoenergetycznych została sformułowana mimo oficjalnych zaprzeczeń przez któregoś z ekspertów badających szczątki wraku i podtrzymana przez prokuratora Andrzeja Seremeta. Cóż to takiego te groźnie brzmiące cząstki wysokoenergetyczne? Ogólnie i prosto rzecz ujmując, są to cząstki związków chemicznych o dużej energii, która może się wydzielić podczas ich spalania lub rozkładu. Materiały wybuchowe są tylko małą, specyficzną grupą tych związków charakteryzującą się ogromną (po zainicjowaniu) szybkością reakcji z równoczesnym uwolnieniem dużej ilości produktów gazowych. Substancjami wysokoenergetycznymi są paliwa, smary, rozpuszczalniki, np. toluen czy jego pochodna - trójnitrotoluen, ale tylko ten ostatni zwany trotylem jest środkiem wybuchowym.

          Mam kilkunastoletnie doświadczenie w pracy w jednym z najlepszych na świecie laboratoriów środowiskowej analizy śladowej w Kanadzie oraz w wykrywaniu śladów tzw. zubożonego uranu w Kuwejcie po wojnie w Zatoce Perskiej.

          Dlatego z uczuciem ogromnego zażenowania przyjąłem wiadomość podaną w prasie codziennej, że grupa warszawskich analityków akademickich w próbkach szkła z rozbitego samolotu wykryła "podejrzane" pierwiastki, w tym cyrkon i glin. Czołowe czasopisma naukowe nie przyjmują prac zawierających tylko wyniki analiz - wymagają badań porównawczych. Nie rozumiem więc, jak można, nie czekając na rzetelne porównanie rozkładów wybranych pierwiastków w szkłach innych samolotów, wyrywkowymi sensacjami na wyraźne polityczne zapotrzebowanie niszczyć dobre imię warszawskiej szkoły analitycznej.

          Z podobnych powodów uważam postępowanie prof. Wiesława Biniendy [eksperta komisji Macierewicza] za, delikatnie mówiąc, niewłaściwe dla poważnego naukowca. Zamiast merytorycznej dyskusji i odniesienia się do istotnych uchybień w jego modelu katastrofy zgłaszanych przez innych naukowców wybrał on odczyty na quasi-naukowych spotkaniach prawicowych fanatyków zamachu. Mimo że upłynęło kilkanaście miesięcy, prof. Binienda nie opublikował swego modelu w renomowanych czasopismach naukowych, aby poddać go weryfikacji.

          Potworne hipotezy zestrzelenia polskiego samolotu przez Rosjan lub bratobójczego zamachu, które zrodziły się w umysłach liderów prawicy jako ostatnia możliwość politycznej trampoliny do władzy, wymagają zdecydowanej i szybkiej reakcji. To Polska i nasza nauka są ośmieszane na całym świecie poprzez żądania międzynarodowej komisji śledczej w tej sprawie.

          Sprawa jest o wiele poważniejsza i stawia w złym świetle niektórych naukowców i ekspertów prokuratury. Redaktor Gmyz podobnie jak żyjący w innym świecie prezes PiS-u mogli dać się zwieść tej perfidnej, ale jakże wygodnej dla nich rewelacji. Ale na Boga, czy na całej polskiej prawicy mającej tylu sympatyków z tytułami naukowymi nie ma żadnego naukowca, który miałby odwagę powiedzieć: skończcie z tą obłędną, kompromitującą naukę polską hipotezą zamachu.


          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,12909442,Smolenska_katastrofa_polskiej_nauki__Sztuczna_mgla_.html#ixzz2D3gy6odJ
          • Gość: z Re: Smoleńska katastrofa polskiej nauki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 16:39
            nic dodać, nic ująć
    • Gość: gość Re: Cała Prawda o Trotylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 23:28
      Warto mniej czytać gówna wyborczego , lisa i gugałę bo oni mają najwiekszy interes w tym jako propagandziści prorządowi.
      Polecam wywiad z człowiekiem który niejedno wie

      m.interia.pl/fakty/news,1866458,6911
      i polecam coś innego do przeczytania i przemyslenia

      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/411612,psy-specjalizujace-sie-w-wykrywaniu-ladunkow-wybuchowych-wyjezdzaja-na-misje-do-afganistanu.html
      • Gość: ??? Re: to też warto przeczytać IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 10:37
        blogi.newsweek.pl/
        B.Szydło z PiS – przykład cynicznego KŁAMCY.
        Autor: krzyszton
        Data dodania wpisu: 25 listopada 2012 09:05
        Kategoria: Polityka polska

        Typowe PiS zachowanie kłamać, mataczyć, zaprzeczać następnie zgrywać pokrzywdzone niewiniątko. Manipulację oraz zakłamywanie faktów PiS opanował do perfekcji. Wypowiedź nie widzącej co oznacza podatek liniowy PiS „eksperta” gospodarczego, Beaty Szydło : „ PO marzy o władzy absolutnej i wszelkimi sposobami próbuje eliminować konkurencję polityczną”, jest typowym PiS mataczeniem w przeinaczaniu faktów na swoją modłę. Uświadomię B.Szydło , kto marzy o władzy absolutnej : „…Premierem zamierzałem zostać mając lat 34, a skończyć rząd, mając lat 91… „. Przekaz wynikający ze słów Kaczyńskiego, był dla Polaków jednoznaczny- „Przyjrzyjcie się mi, bo patrzycie na Łukaszenkę”.

        B. Szydło liczy na amnezje Polaków, bo inaczej nie powiedziałaby czegoś tak absurdalnego: „… wszelkimi sposobami próbuje eliminować konkurencję polityczną”. Najwidoczniej B.Szyło „zapomniała” o rządach PiS z lat 2005 – 7, gdzie usłużna prokuratura pod wodzą dyspozycyjnego prokuratora generalnego Ziobry na polityczne polecenie Kaczyńskiego, szukała haków na politycznych oponentów. Skutkiem tego hakowego amoku był medialny show Ziobry w TV pt. – ” Prokuratura ma żelazne dowody”, który okazywał się spektaklem oszczerstw, kłamstw i pomówień, bo żadna „afera” wykryta przez Ziobrę, nie skończyła się wyrokiem skazującym.

        Najwidoczniej B.Szydło, nie ma świadomości tego co mówi: „PiS chce uczciwych, opartych na zasadach demokratycznych, wyborów”. To jakiś makabryczny żart „uczciwe wybory wg. PiS”, czyli takie jak wybory na PiS szefów okręgów, gdzie wygrali jedynie wskazani przez Kaczyńskiego i to jest ta ” PiS uczciwość”, to chyba jakieś kpiny. Oczywiście wg. PiS wybory jednie będą „uczciwe”, gdy wygra PiS. Kaczyński po przegranych wyborach nie uznaje demokratycznych wyborów Polaków , ładu społecznego, Polski w obecnym kształcie. Po każdych przegranych wyborach Kaczyński „jest bliski przekonania, że to jego Polacy powinni przeprosić za klęskę wyborczą, którą mu zgotowali”.

        Szczytem bezczelności i kłamstwa są słowa B.Szydło : „ Tusk zachowuje się wyjątkowo biernie i nieprofesjonalnie. Lansuje się na bohatera, który wywalczy 400 mld zł”, a co wcześniej mówił Kaczyński : „Jarosław Kaczyński wezwał premiera Donalda Tuska, aby ten „jasno i głośno” zapowiedział, że jeżeli Polska nie otrzyma w budżecie UE na lata 2014-2020 zapowiadanych 300 mld zł, to rząd zawetuje unijny budżet”. Czyżby B.Szydło „zapomniała” o słowach Kaczyńskiego ? To jest typowe dla PiS-owca zachowanie kłamać, mataczyć, kłamać, mataczyć… i tak do skutku.

        Dość specyficznie B.Szydło mówi o niedoszłym zamachowcu Brunonie K. – „jeżeli do więzień są wsadzani ludzie, którzy nie zgadzają się z obecną władzą” , czyli Brunon K. ”Przecież mój syn to dobry katolik. Głosował na Jarosława Kaczyńskiego”, już jest przez PiS lansowany na wzór do postępowania. Gdyby Brunon K. był zwolennikiem PO i głosowałby na Tuska , to nie wyobrażam sobie medialnego amoku i pieniactwa PiS.
        • Gość: gość Re: to też warto przeczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 19:09
          Od dawna przemysł nienawiści trwa w stosunku do tej mniejszej części społeczeństwa.
          Podobnie było po 1945r. gdy tacy jak Jan Brzechwa sączył jak nienawiści do tej mniejszośći.
          Dziś nikt nie chce tego pamiętać a TVN i Gazeta Wyborcza tego nie promują.
          Miałem całkiem inne zdanie o nim a dziś wiem że to zwykła kanalia.


          niezalezna.pl/35343-rechot-z-inki-rechot-ze-smolenska
          • Gość: ??? Re: Jan Brzechwa IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 20:03
            ocierasz się pan o absurd
    • Gość: tro Re: Cała Prawda o Trotylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 08:53
      a co to jest trotyl?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka