formeforyouforhim
18.04.18, 11:47
Wczoraj na blokach wyobraźcie sobie policjantka wyskakuje nagle z auta i zaczyna gonić młodego faceta.Facet na Głowackiego wyrzuca chipsy na chodnik, by mu było lżej ,ale flaszkę nadal mocno trzyma. Okazuje się,że dziewczyna w końcu dogoniła go na parkingu,powaliła na ziemie i skuła ,tylko ta flaszka stłuczona.Finał taki ,że tym samym autem podjechała jej koleżanka i jeszcze musiały chłopakowi palec opatrywać, bo krwawił.
Dzielne dziewczyny