flyguy71
16.03.06, 22:03
Jeśli to "prawda" a nie "propaganda" Ręce opadają...(niektórzy powiedzą to
Trybuna napisała)
Cytat:
Poglądy ekologiczne, antywojenne i pacyfistyczne niosą "Szkodliwe treści
wychowawcze" - uważa PiS-owski wiceminister edukacji Jarosław Zieliński.
Wysłał oficjalny list do kuratoriów oświaty, w którym przestrzega przed
ekologami i działaczami antywojennymi. Zgodnie z jego wytycznymi, szkoły
powinny zamknąć przed nimi drzwi - opisuje "Trybuna".
Według gazety, to przedsmak tego, czym zajmie się PiS-owski instytut
wychowania. W szkole będzie miejsce tylko dla nachalnie wciskanej do głów
ideologii narodowo-katolickiej. Stanowisko MEiN wiceminister Zieliński wysłał
do kuratoriów 9 marca. Niektórzy kuratorzy oświaty skrupulatnie podeszli od
pomysłu Zielińskiego i w specjalnych listach do dyrektorów szkół zalecili
stosowanie się do wytycznych MEiN. Takie listy wystosowali m.in. kuratorzy w
Gdańsku, Poznaniu i Szczecinie.
List zawiera instrukcję, jak wychowywać dzieci i młodzież w wieku szkolnym,
która najczęściej nie ma "w pełni ukształtowanego systemu wartości". Zdaniem
ministra, by kształtować ich odpowiedni, dojrzały stosunek do współczesnych
wydarzeń politycznych i społecznych, szkoła powinna zamknąć swoje drzwi
na "atrakcyjne hasła pacyfistyczne, ekologiczne, antywojenne".
Instrukcja Zielińskiego wywołała oburzenie wśród działaczy społecznych,
pedagogów i naukowców - pisze "Trybuna". - Przeraża mnie treść tego listu,
który zaleca wprowadzanie edukacji propagującej militaryzm, postawę wojenną i
bez wrażliwości ekologicznej - mówi dr Tomasz Wiśniewski, filozof z
Uniwersytetu Warszawskiego.
- Paranoja - ocenia dr Filip Ilkowski, politolog i działacz Inicjatywy Stop
Wojnie. - Jeżeli minister edukacji uważa, że mówienie o pokoju jest
szkodliwe, to pachnie mi światem z książki Orwella - dodaje. (PAP)