qklik 27.03.06, 16:36 Szkoda, naprawdę wielka szkoda. Pilot Pirx juz nie poleci, nikt nie napisze bajek robotom, kto odkryje sekret Solaris......nam został tylko Szpital przemienienia......i żal, wielki żal....[*] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
belfer44 Re: Stanisław Lem nie żyje 27.03.06, 16:57 jakoś nigdy nie mogłem się przełamać do sf, ale człowieka żal. Odpowiedz Link Zgłoś
tankard_1000000 Re: Stanisław Lem nie żyje 27.03.06, 17:08 [*] Kształtował całą moją dziecięcą wyobraźnię. Najpierw były "Bajki robotów". "Śledztwo" - dla mnie arcydzieło. Strasznie się bałem czytając to jako dzieciak. Później był Ijon Tichy i Pirx. Stanisław Lem, Jules Verne i Zbigniew Nienacki. Na tym się wychowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
blondi33 Re: Stanisław Lem nie żyje 27.03.06, 17:24 Król fantastyki, niezwykły filozof o niesamowitej wyobraźni. Dzieki za "Solaris"... Odpowiedz Link Zgłoś
systof Pirx nie poleci? 28.03.06, 00:30 Pirx od dawna nigdzie nie lata, bo Lem (nie zdradzę gdzie hehe) dawno już go uśmiercił. Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 29.03.06, 19:41 Zrozumcie o czym pisał a nie "ikonki" stawiacie (jak za Wojtyłę)- to dla niego wystarczy. Doceniam jego twórczość choć "Bajki Robotów" w podstawówce (za moich czasów - letura uzupełniająca) to nieporozumienie - później podobno była obowiązkowa w średniej (przynajmiej na kierunku humanistycznym). Same nauczycielki nie wiedziały o czym bełkoczą - same slogany i cytaty z opracowań filozoficznych. Dla mnie to był Gość a i tak wolę braci Assimow czy Rogera Zeleznego (o Wells'ie nie wspomnę czy Tolkenie - dla Sapkowskiego też szacunek) Odpowiedz Link Zgłoś
06-400c Re: Stanisław Lem nie żyje 29.03.06, 19:52 Kim Ty jesteś, że wiesz lepiej co jest dla kogo lepsze? Dla mnie jesteś nikim. Taką małą krzykliwą istotką, której się wydaje, że "motywuje", a faktycznie wzbudzasz tylko pogardę. Wiele osób już Cię prosiło abyś odszedł z tego forum... i odejdź Odpowiedz Link Zgłoś
06-400c Re: Stanisław Lem nie żyje 29.03.06, 20:02 Kiedy ty umrzesz może znajdzie się ktoś to będzie zakazywał palenia zniczy ku Twojej pamięci. Będzie zakazywał wspominania Ciebie. I będzie mówił: Zamiast palić dla niego świeczki, uczcie się na jego błedach, nie żyjcie jak on (bo naśladować to raczej nie będzie Cie w czym jeżeli w relu jesteś takim samym zakomlpeksionym arogantem jak tutaj, na forum) Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 29.03.06, 20:10 ja nie widzę tu zniczy tylko ikonki - i nikomu nigdy niczego nie zakazuje - każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny - i widzisz moja postawa na forum jednak czegoś uczy - sam stwierdziłeś: nie bądź jak on :-) tylko zastanawiam się co tak naprawdę cię drażni we mnie bo udzielasz się wszędzie gdzie jestem - chba po prostu "ja" - znalazłeś sobie osobistego wroga bo w realu wszyscy mają cię za .... właśnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 29.03.06, 20:13 ach i jeszcze coś mi sie przypomniało: czepiasz się tematów ci obcych a podobne lub identyczne z twoimi to wtedy jest cacy Odpowiedz Link Zgłoś
06-400c Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 00:26 Gdybyś faktycznie czytał jakies moje wpisy wiedział byś, że jestem kobietą - no tak, sam kiedyś pisałeś o tym, że kobietom poprzedłużały się łańcuchy (mam nadzieję, że jesteś homoseksualistą i nie masz żony bo inaczej nie wyobrażam sobie na jakim łańcuchu znajduje się ona). "czepiasz się tematów ci obcych a podobne lub identyczne z twoimi to wtedy jest cacy" - co przez to mam rozumieć? Pamiętaj, że nie kazdy rozumie pseudo intelektualny bełkot. Zarzucasz mi cynizm?!? Przecież to Ty daleko odbiegasz od powszechnie przyjętych wartości. No tak, kolejne ładne słówko, które wiesz jak się pisze nie znając jego znaczenia :(. flaju gaju - tak bym chciała abyś wrócił do... myślenia - ale takiego normalnego, zdrowego myślenia. Chciała bym abyś odwiedzał forum nie po to aby komuś ubliżyć, nie po to aby pokazywac swoją głupotę ale po to aby być przyjacielskim. Chyba to nie możliwe. Życie zbyt srogo Cię chyba potraktowało. Szkoda mi Ciebie :(. Z całego serca życzę Ci zdrowia, a szczególnie Twoim bliski bo domyślam się, że obcowanie z Tobą na codzień nie należy do przyjemności... chyba, ze w realu nie jesteś taki głupi, wredny, chamski i arogancki. No ale jeżeli tak jest, że na codzień jesteś normalnym człowiekiem to czemu w takim razie tutaj robisz z siebie idiotę? Flustracja? hmmm.... to ciekawe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 08:00 no i widzisz postępujesz jak "rasowy ciechanowiaczek" - mnie nie interesuje twoja płeć ani orientacja seksualna ani tym bardziej wyznanie: pojawia się "mały zapluty karzełek" jak ja :-) ma "chore poglądy" jest na be i co robi "ciechanowiaczek"? nie dyskutuje - tylko opluwa karzełka. I tak na koniec: co rozumiesz pod pojęciem "normalne, zdrowe myslenie"? (bo chyba nie: prawidłowy przepływ impulsów elektrycznych w sieci neuronowej) Odpowiedz Link Zgłoś
qklik Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 08:16 Mam proźbę do uczestników tej żenujacej dyskusji. Czy moglibyście znaleźć inne miejsce do robienia osobistych wycieczek. Mam na myśli inny wątek. Zacząłem wątek o śmierci St.Lema po to, żeby kto ma potrzebę wyrażenia żalu po jego smierci wyraził go, a wy sprowadziliście to do zwykłej pyskówki. Zwyczajnie wstyd mi za Was. Odpowiedz Link Zgłoś
fedar Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 10:52 Ja swoją "ikonkę" postawiłem świadomie. Lubię książki Lema - mam na myśli te z gatunku sf. Jako nastolatek czytałem b. dużo fantastyki, głównie właśnie sf. Oczywiscie czytałem mnóstwo pozycji innych pisarzy, ale w moim prywatnym rankingu Lem wśród nich zajmował wysoką pozycję. Że niektóre Jego pozycje były trudne? - wiadomo, filozof ;-). Co do obowiązkowych lektur, to powszechnie wiadomo, że status lektury potrafi "zbrzydzić" nawet dobrą książkę - taki odruch. OK. Czy takie wyjaśnienie wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
qklik Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 11:45 Sznowny Fedar. Wlałeś miód na moje stare serce. Moje proźba skierowana była przede wszystkim do Luzaka i Kodu Pocztowego. Cieszy mnie, że chodzą po świecie ludzie jak Ty, którzy potrafią uszanować innych a śmierć znanego pisarza nie jest dla nich przyczynkiem do prostackich sporów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 21:25 qklik - proszę przeczytaj mój pierwszy post w tej dyskusji, a potem "proś" :-) inne możesz sobie odpuścić - nie były w temacie. Czepiłem sie "ikonek" to tyle...a o Lemie napisałem co myślę Odpowiedz Link Zgłoś
06-400c Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 21:30 skoro są wirtualne dyskusje, wirtualne znajmości i społeczności. Wirtualna rzeczywistość to czmu w/g Ciebie nie ma wirtualnych zniczy? Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 30.03.06, 21:48 będę chamski - bo nie mogę - spróbuj orgazmu wirtualnego (chociaż moze i przede wszystkim w rzeczywistości bym radził najpierw spróbować) Odpowiedz Link Zgłoś
06-400c Re: Stanisław Lem nie żyje 31.03.06, 01:48 nie musiałeś komunikować, że będziesz chamski :-/. Zawsze jesteś :( i niewiadomo czemu Cię to podnieca. Porażka na całej lini flaju gaju Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Stanisław Lem nie żyje 31.03.06, 21:57 to tylko "tfuj" osobisty odbiór :-) a podnieca mnie wiele rzeczy m.in. ty Naprawdę takiego oszołoma ze świecą szukać :-) wszystkie moje wypowiedzi (prowokacje - to dla ciebie żebyś zrozumiał) odbierasz osobiście - wg mnie jednak to ty jesteś zaplutym karzełkiem reakcji :-) jak ty sobie w życiu dajesz rade? Przecież z takim klockiem jak ty nie da się dyskutować - ty masz swoje racje i koniec..zero dyskusji -zchn-em mi tu wali i RM Odpowiedz Link Zgłoś