Dodaj do ulubionych

zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechanowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 11:41
W Ciechanowie przy rondzie jest ulica Kazimierza Tomaszewskiego.
Czym zasłużył się ten Pan , że ma ulicę w naszym mieście. Jak
słyszałem był on przedwojennym komunistą , który witał
entuzjastycznie w 1920 r. witał enuzjastycznie wkraczające do miasta
wojska rosyjskie. Był nawet skazany sądownie za współpracę z
Rosjanami. Czy przystoi , by ten człowiek miał jeszcze ulicę w
Ciechanowie
Obserwuj wątek
    • Gość: Mnisio zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.171.95.110.crowley.pl 29.01.08, 13:01
      Świetej Pamięci Pan Kazimierz Tomaszewski Wielkim ciechanowianinem
      był, i już!
    • Gość: szyperski.marek Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 09:41
      Tomaszewski to mały pikuś przy wciąż istniejącym Osiedlu
      Świerczewskiego.
      • magik1985 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano 30.01.08, 09:44
        Gość portalu: szyperski.marek napisał(a):

        > Tomaszewski to mały pikuś przy wciąż istniejącym Osiedlu
        > Świerczewskiego.
        ________
        Marku... tyle, że nikt już nie używa nazwy "osiedle
        Świerczewskiego". Bynajmniej ja się z taką nazwą nie spotkałem.
        Nazwy tej nie ma też w dokumentach (tak jeszcze bodajże na jednej z
        sesji RM tłumaczyła p. viceprezydent Ewa Gładysz). A może warto by
        sprawdzić?:)
        pzdr
        • Gość: ms18 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.08, 11:31
          Jest nawet taka ulica w Ciechanowie, która się nazywa "Osiedle Świerczewskiego" :) Stoi przy niej dokładnie jeden blok! Ulicy tej teoretycznie nie ma na mapach (jest między Nadfosną, Witosa i Pułtuską), ale mieszkańcy tego jednego bloku wciąż mają w dowodach "ul. Osiedle Świerczewskiego" :)
          • magik1985 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano 30.01.08, 14:42
            W nowych dowodach? Czy w książeczkowych, niewymienianych "od stu
            lat"?
            • Gość: ms18 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.08, 18:04
              W nowych też. Ta ulica ciągle tam jest, a adres tego bloku to ciągle: "ul. Osiedle Świerczewskiego 1". A skoro tak, to przy wymianie dowodów na nowe plastikowe mieszkańcy ciągle mają wpisane "ul. Osiedle Świerczewskiego 1/X".
        • Gość: szyperski.marek Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 15:04
          Maćku drogi, wejdź na oficjalną stronę ratusza, kliknij w plan
          (polecam literę O) i sprawdź... Pójdź na to osiedle i zobacz jakie
          tabliczki wiszą na blokach.

          pzdr
          • Gość: obojetny Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 15:46
            Proponuję rozstrzelać te tabliczki lub urzadzić publiczne
            zniszczenie.
            A swoją droga czy nie lepiej zadbać o chodniki tego miasta i nie
            tylko chodniki...
          • magik1985 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano 31.01.08, 15:47
            Gość portalu: szyperski.marek napisał(a):

            > Maćku drogi, wejdź na oficjalną stronę ratusza, kliknij w plan
            > (polecam literę O) i sprawdź... Pójdź na to osiedle i zobacz jakie
            > tabliczki wiszą na blokach.
            >
            > pzdr
            ___________________
            Marku drogi. Nie wiem. nie śledzę pasjami nazw ulic w ciechanowie,
            nie wiedziałem, że jest ulica Tomaszewskiego w Ciechanowie. Co do
            os. Świerczewskiego- napisałem, ze na jednej z sesji RM tak
            tłumaczyła tą sytuację p. viceprezydent Ewa Gładysz. Nie biorę
            odpowiedzialności za słowa urzędników.

            pzdr
            • Gość: szyperski.marek Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 16:55
              Bo nie można traktować słów urzędników jako prawdy objawione...

              ps. i dziennikarzy

              pzdr
              • ciech2007 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano 01.02.08, 00:08
                Panie Marku Szyperski, może Pan wyjaśni kim był Karol Świerczewski
                bo mnie się wydaje, że był polskim żołnierzem i zginął śmiercią
                żołnierza. Chyba,że myśli Pan o innym człowieku.
                • Gość: mason Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 07:36
                  Szkoda pytać.
                • Gość: polak ludowy Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:25
                  Włodzimierz Sokorski (ten od TV w dawnych czasach, przyjaciel Karola
                  Świerczewskiego z czasow wojny) w którymś z wywiadów przyznał, że
                  Karol Świerczewski był rzeczywiście tym generałem, który sie "kulom
                  nie kłaniał" jak nas uczono w szkołach podstawowych i jak krążyła o
                  nim taka legenda z jednego prozaicznego powodu. Otóż był przewaznie
                  pijany i nie do końca wiedział co się koło niego dzieje. I w tym
                  pijanym widzie (tak twierdził Sokorski) nie dał się schować
                  podwładnym przed ostrzałem podczas zasadzki pod Jabłonkami.
                  Powtarzam - To jest wersja Włodzimierza Sokorskiego, którą osobiście
                  słyszałem podczas wywiadu w TV w latach 80-ych.
                  • Gość: polak ludowy Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:18
                    Nie pod Jabłonkami a pod Baligrodem. Przepraszam za pomyłkę.
                • Gość: szyperski.marek Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:45
                  Karol Świerczewski „Walter” (1897–1947)

                  Sowiecki generał, uczestnik rewolucji bolszewickiej i wojny z Polską
                  w 1920 r., skierowany przez ZSRS do dowodzenia jednostkami
                  międzynarodowymi podczas wojny domowej w Hiszpanii oraz polskimi
                  formacjami wojskowymi, tworzonymi u boku Armii Czerwonej w okresie
                  II wojny światowej.

                  Urodził się w Warszawie w 1897 roku. Pracował w fabryce Gerlacha i w
                  fabrykach moskiewskich. W listopadzie 1917 roku zgłosił się do
                  bolszewickich formacji wojskowych, brał udział w pacyfikacjach
                  ruchów powstańczych na Ukrainie. W 1920 roku jako dowódca batalionu
                  510 pp Armii Czerwonej brał udział w walkach przeciw Polsce na
                  froncie zachodnim. W czerwcu-lipcu 1920 roku w czasie ofensywy wojsk
                  bolszewickich na Warszawę ranny w walkach z Wojskiem Polskim (w
                  głowę i w ramię). Później był dowódcą pułku, wykładowcą i komisarzem
                  politycznym w Szkole Czerwonych Komunardów.
                  Jako oficer Moskiewskiego Okręgu Wojskowego był m.in. radnym
                  Moskiewskiej Rady Delegatów Robotniczych, Chłopskich i Żołnierskich.
                  Ukończył Akademię Wojskową im. Frunzego. W ramach kariery wojskowej
                  w Armii Czerwonej pełnił różne funkcje sztabowe.
                  W grudniu 1936 roku pod ps. „Walter” został skierowany przez Stalina
                  do Hiszpanii, gdzie najpierw był dowódcą francusko-belgijskiej XIV
                  Brygady Międzynarodowej, potem dowódcą dywizji, m.in. na froncie
                  madryckim. Realizował tam działania zlecone i nadzorowane
                  bezpośrednio przez sowiecki wywiad zagraniczny. W maju 1938 roku
                  został odwołany do ZSRS – był w dyspozycji Ludowego Komisariatu
                  Obrony, a w 1939 roku został wykładowcą w Akademii im. Frunzego.
                  Skierowany na front niemiecki w czerwcu 1941 roku jako dowódca 248
                  Dywizji Piechoty, nie zdołał zapobiec jej okrążeniu pod Wiaźmą.
                  Wycofany z frontu do prowadzenia szkolnictwa wojskowego na Syberii,
                  w 1943 roku został przez Stalina wyznaczony do pełnienia
                  roli „polskiego generała” w armii Berlinga. Zastępca dowódcy
                  Korpusu, później Armii Polskiej w ZSRS. Od sierpnia 1944 dowódca 2
                  Armii WP (do sierpnia 1945 r.). Został członkiem utworzonego pod
                  bokiem Stalina Centralnego Biura Komunistów Polskich. W 1944 roku
                  mianowano go także „posłem” do stworzonej przez komunistów fasadowej
                  Krajowej Rady Narodowej.
                  Zarówno w Hiszpanii, jak i na frontach w ZSRS, w Polsce i w
                  Niemczech Świerczewski nie odniósł sukcesów na polu walki.
                  Szczególnie tragiczna w skutkach była operacja łużycka 2 Armii WP,
                  gdzie jego błędy w dowodzeniu doprowadziły do tragicznych porażek i
                  olbrzymich strat wśród żołnierzy. Trudności w dowodzeniu w tym
                  okresie były spowodowane m.in. nieustannym nadużywaniem alkoholu i
                  konfliktami z podwładnymi, którzy byli zmuszeni odmawiać wykonania
                  niektórych niedorzecznych rozkazów. Szczególnie ostro jego decyzje
                  podejmowane pod wpływem alkoholu kwestionował gen. Aleksander
                  Waszkiewicz.
                  W latach 1946–1947 był wiceministrem zdominowanego przez komunistów
                  resortu obrony narodowej.
                  Do końca był w pełni dyspozycyjny wobec Stalina i jego
                  przedstawicieli. Mimo polecenia założenia polskiego munduru nigdy
                  nie przestał być oficerem sowieckim. W marcu 1947 r. zginął pod
                  Baligrodem w Bieszczadach.
                  Po śmierci uczyniono go ikoną komunistycznej propagandy.
                  Jako „generał Walter” został wykreowany na bohatera wielu legend i
                  mitów, niewiele mających wspólnego z rzeczywistością.

                  za www.ipn.gov.pl
                  • Gość: mysio pysio antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanowie IP: *.171.95.110.crowley.pl 01.02.08, 10:05
                    To niech łaskawy pan "dzienikarz" napisze coś o znanym antysemicie
                    M.M. Kolbe, który jest patronem ulicy na Śmiecinie.
                    • Gość: szyperski.marek Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:32
                      kpisz pan, czy o drogę pytasz?
                      • Gość: szyperski.marek Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:34
                        I co w tej dyskusji ma do rzeczy M.M. Kolbe? Chyba, że na zasadzie:
                        a u was to Murzynów biją?
                        • Gość: mysio pysio Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow IP: *.171.95.110.crowley.pl 01.02.08, 10:52
                          pana "dzienikarza" zatkało? to w ipn nic nie ma na ten temat?
                          • Gość: asia Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 11:45
                            A o jakiego dziennikarza pytasz? Chyba nie o Pana Szyperskiego? Czy
                            to by była prawda?
                            • Gość: mysio pysio Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow IP: *.171.95.110.crowley.pl 01.02.08, 11:50
                              przed II wojną światową pan Kolbe wydawał czasopismo "Rycerz
                              Niepokalanej" przy którym "Nasz Dziennik" wydawany obecnie przez
                              pana Rydzyka to mały pikuś jeśli chodzi o chrześcijańskie
                              miłosierdzie wobec straszych braci w wierze.
                            • Gość: szyperski.marek Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 11:54
                              Dzięki Asiu, podbijaj temat...
                            • magik1985 Re: antysemickie zasługi M.M. Kolbego w Ciechanow 01.02.08, 11:56
                              No i mamy te ciechanowskie piekiełko, o którym z pasją zawsze pisze
                              p.Marek Zalewski. piękne epitety "Nie- dziennikarz", "zatkało Pana
                              dziennikarza" etc. Skoro tak bardzo zbędne są Wam słowa i dyskusje
                              to po co w nich uczestniczycie? Ale czego spodziewqać, się po
                              mieszkańcach, skoro takie głupoty wypisują Urzędnicy...ehh..
                              Co do wypowiedzi Marka Szyperskiego.
                              Owszem, słów dziennikarzy również nie należy uznawać za prawdy
                              objawione.
                              Co do M.M.Kolbego- ktoś tu chyba przesadza, albo prowokuje.
                  • Gość: Stefan Żagiel Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 17:26
                    Tym razem wypowiem się w dyskusji na "forum.gw", choć oczywiście
                    gdzie mi do horyzontu i wiedzy Marka Szperskiego, mającego pod ręką
                    jedynie poprawną wiedzę. Dziś jest to wiedza IPN, kiedyś była innej
                    prowieniencji, też jedynie słuszna.
                    Parę słów, a właściwie pytań i spostrzeżeń, w kwestii
                    Świerczewskiego, zachęcających do myślenia:
                    - Sprawa walk w Hiszpanii: Czy Świerczewski,a także inni dowódcy
                    legalnego rządu, mogli mieć sukcesy w wojnie z faszystowskim puczem
                    Franco, popieranym przez Mussoliniego i Hitlera? Czy mogli
                    zwyciężyć? Czy - gdyby Walter był nieudolnym dowódcą, rząd
                    hiszpański i naczelne dowództwo, by go nie odwołało?
                    Czy Ernest Hemingway był kompletnym ciemniakiem i miał aż taką
                    zaćmę, że nieudolny gen.Walter wywarł na nim dobre wrażenie? - a
                    pozostawił je pisarz i reporter w swej słynnej powieści "Komu bije
                    dzwon". I wreszcie - jakoś inni oficerowie dywizji międzynarodowej w
                    Hiszpanii nie narzekali potem na dowodzenie Waltera? A przecież
                    mogli, byli z całego świata, nikt ich opinii by nie krępował?
                    Kwestia picia wódki przez Świerczewskiego. No, dla
                    wojskowego "nadużywanie alkoholu" to zarzut wyjątkowy. Jak wiadomo,
                    w wojsku są i byli sami abstynenci, dowodem chociażby polska armia
                    współczesna. Także wojsko przedwojenne. Opisana przez
                    Wańkowicza "biblioteczka" służyła, jak wiemy, do nauki czytania. Są
                    opinie, że Świerczewski pił ponad normę. Może i tak. Ale uważam, że
                    przeżyć tamtych czasów w Rosji rewolucyjnej i porewolucyjnej,
                    stalinowskiej, na trzeźwo - chyba się nie dało. Także wojny i okresu
                    bezpośrednio powojennego. Być może, gdyby generał tak wcześnie nie
                    zginął,zwalczyłby w sobie nałóg. Ostatecznie Waldek Nicman, równie
                    niezłomny wojownik, zwalczył.
                    - Informacja o pacyfikowaniu przez Świerczewskiego ruchów
                    powstańczych na Ukrainie w czasie wojny domowej: Czy ona coś komuś
                    mówi? Czy pod pojęciem "ruchów powstańczych" kryją się anarchiści
                    Machny? Czy jednostki Denikina? Czy może oddziały atamana
                    Skoropadskiego? Czy zachodnioukraińskie oddziały, które walczyły o
                    wyzwolenie Zachodniej Ukrainy spod "panowania" polskiego? - patrz
                    walki o Lwów, Orlęta, itp. Taka wiedza pomogłaby w wyrobieniu
                    naszego obiektywnego stosunku do Świerczewskiego w kwestii jego walk
                    na Ukrainie w wojie domowej.
                    Ostawię czasy wojny polsko-bolszewickiej i udziału w niej
                    Świerczewskiego, to sprawa na osobną dyskusję - dziś wiemy, że
                    chluby to Świerczewskiemu nie przynosi. Ale jeszcze przed wojną
                    myślano nieco innymi kategoriami: ostatecznie generałowie
                    Żeligowski, Konarzewski i wielu innych, walczyli przeciwko
                    Legionistom Piłsudskiego - a potem byli Piłsudskiego wiernymi
                    oficerami. Piłsudski był socjalistą, rewolucjonistą i organizatorem
                    robotniczych bojówek. Strzelały do nich bojówki Dmowskiego - nikt
                    dziś nie ujmuje wiekości obu tym wybitnym Polakom.
                    Spójrzmy jeszcze na II wojnę. Tak się złożyło, że właśnie
                    Świerczewskiego desygnowano do organizacji najpierw II, a potem III
                    Armii, że dowodził II Armią - nie bez błogosławieństwa marszałka
                    Żukowa, który przecież nie był wojskowym gamoniem i gamoni pod swoim
                    bokiem nie trzymał. Tak rosyjskich, jak polskich. Pijanych czy
                    trzeżwych.Sam zresztą za kołnierz nie wylewał.
                    Operacja budziszyńska miała rzeczywiście nieciekawy przebieg,
                    wskutek niespodziewanego ataku pancernych, doborowych jednostek
                    niemieckich i chluby Świerczewskiemu nie przynosi. Ale czy w takim
                    razie przynosi chlubę operacja gen. Tadeusza Kutrzeby z września
                    1939 roku, zwna bitą nad Bzurą lub bitwą pod Kutnem. Zaczepny atak
                    połaczonych Armii "Poznań" i "Pomorze" rokowała powodzenie, a
                    skończyła się najwięszą klęską w wojnie wrześniowej. Czy ktoś
                    obwinia o nią Kutrzebę i dyskredytuje go jako generała i dowódcę?
                    Bitwa pod Arnhem, gdzie alianci wysłali również polskich
                    spadochroniarzy gen. Sosabowskiego, skończyła się jeszcze większą
                    rzezią doborowych jednostek, niż bitwa pod Budziszynem dla II Armii
                    WP, a przecież - podobno - dowódcy byli trzeżwi. Jeśli ci, co prochu
                    nie wąchali, wypowiadają się o wojnach,to na ogół... są tylko
                    mądralami.
                    Ciekawe jest powoływanie się na opinie gen. Waszkiewicza -
                    Rosjanina, radzieckiego generała, który Świerczewskiego nie lubił,
                    bo on chciał dowodzić II Armią. Zresztą nie wiadomo czy te opinie są
                    prawdziwe, wszak Waszkiewicz pod Budziszynem zginął, dowodząc
                    dywizją. I jakoś nikt również wtedy Świerczewskiego nie odwołał z
                    dowodzenia.
                    Eksponowane są w biogramie związki Świerczewskiego ze Stalinem,
                    jakby byli kumplami. I cóż z tego, że Stalin oficerów nie lubił i
                    mordował z upodobaniem bądż zamykał w obozach. A jakiś tam
                    niewielkiej rangi oficer, jak Świerczewski, to był dla niego nikt.
                    Oczywiście Świerczewski jest be, a więc IPN ani współcześni
                    historycy nie szukają odpowiedzi na temat prawdziwej przyczyny i
                    kulis jego śmierci.Kiedyś było to niemożliwe, a dziś kto by się
                    przejmował komuchem, prawda? Zresztą takie teraz czasy, że to
                    przejmowanie się jest wyjątkowo wybiórcze. Jesienią 1939 roku Niemcy
                    urządzili w Mławie trzy obozy jenieckie dla żołnierzy
                    Armii "Modlin". Jeńców rozstrzelali. Pisze o tym Ryszard Juszkiewicz
                    w swej książce "Wrzesień 1939 na Mazowszu Północnym" (zachęcam do
                    lektury). I co? Czy ktoś szuka ich śladów? Czy ktoś próbuje ustalić
                    nazwiska zamordowanych tam polskich żołnierzy? Czy jakiś polityk
                    złożył tam kwiaty? Czy odprawiono jakś mszę za ich pamięć? A może
                    ich śmierć miała mniejszą "wartość" niż śmierć polskich jeńców z
                    Kozielska i Starobielska?
                    Na cmentarzu w mojej rodzinnej miejscowości znajduje się mogiła 14
                    polskich żołnierzy, jeńców, zamordowanych przez Niemców we wrześniu
                    1939. Zastrzelili ich tak właśnie, strzałem w tył głowy. Żyją
                    jeszcze ludzie, którzy pamietają zajście i późniejszy pogrzeb. Nikt
                    nigdy - również teraz - nie próbował ustalić ich nazwisk (a mogą
                    mieć nieśmiertelniki). Nikomu to nie jest potrzebne. Ostatnio
                    miejscowa władza wybrnęła z sytuacji: ufundowano nową tablice, na
                    której napisano: Polegli w obronie Polski. Polegli... A ci z
                    Kozielska i Starobielska (w tym mój stryj Józef,nauczyciel,
                    podporucznik rezerwy, wydany przez swoich uczniów) też polegli?
                    I coś podobnie jest ze Świerczewskim i jego tajemniczą śmiercią.
                    Żyję już sporo lat, bywałem tu i ówdzie. Spotkałem się z całkiem
                    wiarygodna opinią, że napad na generała był misternie przygotowany
                    przez NKWD-owski wywiad. General dopominał się od ZSRR zwrotu Polsce
                    pewnych dóbr, chodziło m.in. o złoto, ale nie tylko. Świerczewski
                    nie był byle kim - był członkiem Światowej Rady Pokoju, musiano się
                    z nim liczyć.
                    I jeszcze o tej ostatniej informacji, która jakoś nie chciała trafić
                    do ipeenowskiej biografii generała. Na forum Światowej Rady Pokoju
                    spotykali się politycy i wojskowi powojennego świata. I jakoś
                    generał Eisenhower nie brzydził się podawać ręki Świerczewskiemu?
                    Oczywiście każdy ma prawo mieć własne zdanie o tej i innej postaci
                    historycznej - rzecz w tym, żeby nie patrzeć na nikogo przez pryzmat
                    nieprawdy i szowinizmu.
                    I jeszcze w kwestiach nazw ulic, tak generalnie: jednym się podoba
                    ulica Tomaszewskiego, innym Kicińskiego, choć też na ogół nie wiemy,
                    kto to był, a już co zrobił dla Ciechanowa - to wcale. Dążenie do
                    podporządkowania wszystkich nazw ulic i nie tylko ulic,
                    upodobaniom jednego tylko człowieka bądź grupy ludzi - czyż nie jest
                    bliskie totalizmowi?
                    Stefan Żagiel



                    • ciech2007 Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano 17.02.08, 09:02
                      Braaawo Stefan!!!
                      Uważam, że taka historia o patronach ulic powinna ukazać się na
                      łamach TC, by mieszkańcom Ciechanowa pokroju Szypra uzmysłowić, iż
                      wiedza czerpana z IPN nie do końca jest prawdziwa lub
                      jest "odpowiednio" podawana.
                      Inny patron ulicy naszego miasta gen. Władysław Anders także służył
                      w rosyjskiej armii gdzie był odznaczany m.in. Orderem Św. Jerzego i
                      Św. Włodzimierza z Mieczami, a w 1917r ukończył kurs Akademii Sztabu
                      Generalnego w Piotrogrodzie. Podczas zamachu stanu dokonanego przez
                      Piłsudskiego poparł legalny rząd i prezydenta Wojciechowskiego,
                      kierował obroną Belwederu przed atakami wojsk Piłsudskiego.
                      Uwazam, że wszystkim żołnierzom którzy walczyli i zginęli ( także
                      tym spod Lenino) należy sie szacunek bez rozwazania która krew była
                      bardziej czerwona. Proponuję by red Szyperski wyszedł z inicjatywą
                      nazwania jednej z nowych ulic Ciechanowa ul. Bitwy pod Lenino.
    • ciech2007 Re: Panie redaktorze Szyperski 01.02.08, 13:11
      Idąc pańskim rozumowaniem to marszałek Józef Piłsudski w początkowym
      okresie był komunistą, później organizatorem bojówek które napadały
      na kasy i pocztę by wreszcie w 1926r doprowadzić do zbrojnego
      przejęcia władzy (zamach stanu). Dyktator który stworzył obóz
      koncentracyjny (Bereza Kartuska) w której więził swoich przeciwników
      politycznych itd.
      Natomiast Tadeusz Kościuszko był generałem obcego państwa, gdyby nie
      nadużywał alkoholu to prawdopodobnie bitawa pod Maciejowicami mogła
      być wygrana i kolejny rozbiór Polski nie był taki pewny. Takich
      przykładów można mnożyć.
      Osiedle K. Świerczewskiego to 3 budunki nr 1, 2, 3 i niech tak
      pozostanie. Jak się Panu nie podoba nazewnictwo ulic w Ciechanowie
      to mozna zmienić miejsce zamieszkania.
      Komu zależy na skłóceniu mieszkańców miasta i tworzeniu następnych
      podziałów.
      • Gość: szyperski.marek Re: Panie redaktorze Szyperski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:33
        Ręce opadają, gdy się czyta porównania Piłsudskiego do
        Świerczewskiego. A Bereza była rzeczywiście strasznym obozem
        koncentracyjnym. Tak się tylko złożyło, że np. z aktywu
        Komunistycznej Partii Polski przeżyli właściwie tylko ci, którzy
        siedzieli w "strasznych" więzieniach "sanacyjnych". Bo ci, co
        uciekli do ojczyzny proletariatu....

        ps.
        nazewnictwo niektórych ulic mi się nie podoba i będę dalej apelował
        o zmianę. I co pan mi zrobisz? Wyeksmitujesz administracyjnie?
        • Gość: mysio pysio hehehe IP: *.171.95.110.crowley.pl 01.02.08, 13:38
          pan "dzienikarz" stroi focha? łobraził się? jak sie nazwy ulic nie
          podobają to nie czytaj tabliczek albo sie stąd wyprowadź. dlaczego
          antysemita może być patronem ulicy, a oficer wojska polskiego już
          nie może być patronem?
          • magik1985 Re: hehehe 01.02.08, 13:43
            Gość portalu: mysio pysio napisał(a):

            > pan "dzienikarz" stroi focha? łobraził się? jak sie nazwy ulic nie
            > podobają to nie czytaj tabliczek albo sie stąd wyprowadź. dlaczego
            > antysemita może być patronem ulicy, a oficer wojska polskiego już
            > nie może być patronem?
            _______________________
            A Pan/Pani czytał/a "Rycerza Niepokalanej, czy swą wiedzę czerpie z
            wikipedii?
            • Gość: mysio pysio Re: hehehe IP: *.171.95.110.crowley.pl 01.02.08, 13:53
              a "magik1985" to adwokat pana "dzienikarza"? a może to
              sam "guciu85"? Tak, archiwalne numery czasopism "Rycerz
              Niepoklalanej", wydawanego przez pana Kolbego to moja podstawowa
              lektura. Wszak wiele tam mądrości i nauki dla mojego katolickiego
              umysłu, to czysta rozkosz dla mojej obolałej duszy, stąd czerpię
              niedoścignione wzorce moralne. autor przecie to przedwojenny pionier
              polskiego ekumenizmu w szczególności w stosunku do naszych starszych
              braci w wierze. wiedzę swą czerpię z krynicy wiedzy jak "Nasz
              Dziennik", telewizja "Trwam" i radio "Maryja". buziole najsłodsze
              dla szanownych adwersarzy, wszak my bracia w naszej wierze.
          • Gość: szyperski.marek Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 15:16
            Karol Świerczewski - oficer Wojska Polskiego.... Dobre...
            • magik1985 Re: hehehe 01.02.08, 16:02
              Gość portalu: szyperski.marek napisał(a):

              > Karol Świerczewski - oficer Wojska Polskiego.... Dobre...
              ________

              Czy to nie ten, co "kulom się nie kłaniał"..? Bo nie musiał. Był
              taki pijany, że cały czas się czołgał - mówiła mi babcia ;)
              • Gość: mysio pysio hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 21:41
                generał karol świerczewski w latach 40stych był oficerem wojska polskiego i
                walczył ze zbrojnymi bandami UPA, zamordowany przez ukraińskich bandytów wiosną
                47 roku, jest to niezaprzeczalny fakt historyczny i fobie pana "dzienikarza"
                oraz jego adwokata "magika1985" tego nie zmienią, tak samo jak historycznym
                faktem jest ekumeniczne podejście pana kolbego do starszych braci w wierze,
                które wyrażał w swoim czasopiśmie "rycerz niepokalanej".
                • ciech2007 Re: Reaktor Szyperski 02.02.08, 11:11
                  Widocznie Pan Redaktor ma aspiracje zostać patronem osiedla
                  Swierczewskiego. Może mu to się udać, bo ma wielkie zasługi dla
                  Ciechanowa. Jest redaktorem "niezależnego" wielce poczytnego
                  tygodnika.
                  • magik1985 Re: Reaktor Szyperski 02.02.08, 23:13
                    ciech2007 napisał:

                    > Widocznie Pan Redaktor ma aspiracje zostać patronem osiedla
                    > Swierczewskiego. Może mu to się udać, bo ma wielkie zasługi dla
                    > Ciechanowa. Jest redaktorem "niezależnego" wielce poczytnego
                    > tygodnika.
                    _____
                    oh oh oh, rozczuliłem się. To miała być pochwała? czy ujma dla "pana
                    redaktora"? ale Marek ma rację, podbijać, podbijać. a moze w 2010,
                    kto wie... ;)

                    pozdrowienia
                  • Gość: szyperski.marek Re: Reaktor Szyperski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:11
                    E, tam... patronem osiedla - piszcie o mnie dalej, to może
                    prezydentem zostanę....
                • magik1985 Re: hehehe 02.02.08, 23:12
                  Gość portalu: mysio pysio napisał(a):

                  > generał karol świerczewski w latach 40stych był oficerem wojska
                  polskiego i
                  > walczył ze zbrojnymi bandami UPA, zamordowany przez ukraińskich
                  bandytów wiosną
                  > 47 roku, jest to niezaprzeczalny fakt historyczny i fobie
                  pana "dzienikarza"
                  > oraz jego adwokata "magika1985" tego nie zmienią, tak samo jak
                  historycznym
                  > faktem jest ekumeniczne podejście pana kolbego do starszych braci
                  w wierze,
                  > które wyrażał w swoim czasopiśmie "rycerz niepokalanej".
                  ____
                  jeśli uważasz, że moim zadaniem jest bycie adwokatem Marka
                  Szyperskiego to baaardzo sie mylisz. Nie mam fobii w postaci
                  przesladowania komunistycznych zbrodniarzy. Ulicy Stalina w
                  Ciechanowie bym nie zaakceptował. Dla mnie EOT, a jak nie wiesz co
                  to znaczy, to zajrzyj do swojej ulubionej wikipedii.
                  • Gość: 1946s Tomaszewski IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.02.08, 10:10
                    Wróćmy do Tomaszewskiego, może jest mniej znany, ale współpracował z
                    agresorem - najeźdzcą na młode państwo polskie. Był więc zdrajcą, na
                    równiz Dzierżyńskim czy Konem i z tego tytłu należy go jak
                    najszybciej zdjąć z nazwy ulicy, jak swego czsu zdjęto tablicę z
                    jego nazwiskiem z murów zamku i z budynku (TC) przy ul. ściegiennego.
                    • Gość: Kazimierz Miziołek Re: Tomaszewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 11:45
                      Przy obecnej ulicy Kazimierz Tomaszewskiego mieszkał św. pamięci
                      Ireneusz Paliński pierwszy złoty medalista w podnoszeniu ciężarów na
                      olimpiadzie w Rzymie, największy sportowiec Ciechanowa, zdobył wiele
                      medali na mistrzostwach świata oraz mistrzostwach Polski. Tak
                      wybitny ciechanowianin winien mieć ulicę w Ciechanowie. Godne byłoby
                      przy zmianie nazwy ulicy K. Tomaszewskiego, nadać jej nazwę ulica
                      Ireneusza Palińskiego. Poddaję tą propozycje pod rozwagę radnym
                      miasta Ciechanowa.
                      • Gość: szyperski.marek Re: Tomaszewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 12:30
                        Bardzo dobry pomysł
                      • Gość: 1946s Re: Tomaszewski IP: *.ibd.gtsenergis.pl 06.02.08, 11:53
                        Też jestem za.
                        • Gość: autor Re: Tomaszewski IP: *.centertel.pl 06.02.08, 22:24
                          Odczepcie się świętoszkować hipokryci od Pana Kazimierza
                          Tomaszewskiego. A nazwę ulicy zmieńcie z Kolbego na Palińskiego.
                          Kolbe nie był związany z Ciechanowem a w dodatku antysemita, a
                          Ireneusz Paliński dzięki ciechanowskim świętoszkowatym hipokrytom i
                          zakapiorom marnie skończył.
                          • magik1985 Re: Tomaszewski 07.02.08, 09:13
                            O tym Panie Marku mówiłem. ciecdhanowski grajdołek się odzywa.
                            czubek własnego nosa i nic więcej.. eh..
                            • Gość: jerry Re: Tomaszewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 09:54
                              Od kolbego się odwalcie bo do pięt mu nie dorastacie a tolerowanie
                              ulic upamiętrniających świnie i zdrajców jest skandalem.Ten krzyk to
                              dlatego pewnie że,Świerczewski był Żydem.
                              • Gość: ulica Re: Tomaszewski IP: *.171.95.110.crowley.pl 07.02.08, 10:01
                                Jezus też był Żydem a ulicy jego imienia w mieście nie ma;)
    • Gość: cch Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 08:56
      jest jeszcze do zmiany ulica Ludwika Waryńskiego "wielkiego
      rewolucjonisty" też jest przy rondzie
      • Gość: abdullah Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 17:02
        kiedy ulica zalewskiego i szyperskiego?
        • Gość: szyperski.marek Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 16:43
          ul. Szyperska jest w Poznaniu, na razie wystarczy...
          • Gość: abdullah Re: zasługi Kazimierza Tomaszewskiego w Ciechano IP: *.centertel.pl 19.02.08, 23:31
            Jak jest Szyperska w Poznaniu, to w Ciechanowie jest Kazimierza
            Tomaszewskiego i wara Ci facet od tego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka