Dodaj do ulubionych

wypadek motoru

IP: 193.243.143.* 30.06.08, 11:06
wczoraj tj,29.06 w tragicznym wypadku zginoł człowiek na motorze
wypadek był w Kraszewie nie z winy motocyklisty ale z winy kierowcy
FORDA RENGERA z Płońska który nie zauważył go z na przeciwka i
wyprzedzał - WSPÓŁCZYCIE DLA RODZINY , KOLEGÓW I ZNAJOMYCH TEGO PANA
Obserwuj wątek
    • Gość: RYSIEK Re: wypadek motoru IP: 193.243.143.* 30.06.08, 11:09
      WYRAZY SZACUNKU I SMUTKU DLA RODZINY TEK CYKLISTY
    • Gość: WIKIZ Re: wypadek motoru IP: 193.243.143.* 30.06.08, 11:10
      TEŻ JEŻDZĘ MOTOREM I ROZUMIEM TRAGEDIĘ
    • Gość: maniek Re: wypadek motoru IP: *.centertel.pl 30.06.08, 11:11
      A nie znasz, więcej szczegółów, jaki był motor i skąd był człowiek?
    • Gość: tomek Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 12:08
      wszystkie informacje są na www.ciechanowonline.pl
    • Gość: GRACZ Re: wypadek motoru IP: 193.243.143.* 30.06.08, 12:11
      był to stary ścigacz w dość mocno zaawansowanym wieku i technice
      czarny często jeździł nim po terenie gminy ciechanów w raz z kolegami
    • Gość: GRACZ Re: wypadek motoru IP: 193.243.143.* 30.06.08, 12:12
      CZŁOWIEK BYŁ Z OKOLIC BAB
    • Gość: kawasaki Re: wypadek motoru IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.08, 19:23
      motocykl to yamaha fazer, niestety 98% wypadków motocykli jest z winy kierowcy
      samochodu. sam jeżdżę i widzę co się dzieje, podjeżdżanie pod sam zadupek,
      gwałtowne hamowania bez potrzeby poprzedzającego samochodu i kilka razy dziennie
      wymuszanie pierwszeństwa przez kierowców puszek to norma. trzeba jeździć z
      młotkiem i za takie manewry zostawiać ślad na karoserii to się nauczą może
      • Gość: xxx Re: wypadek motoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 03:29
        a moze omówimy kulture jazdy niektórych motocyklistów,wyprzedzanie
        na trzeciego,start spod światel i wiele innych popisów,które widac
        na codzien na naszych ulicach.to na nich też bedziemy wozic młotki???
        • Gość: pytanie Re: wypadek motoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 08:32
          ilu motocyklistów zabiło pieszych lub rowerzystów
          • Gość: motocykista Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 08:53
            Pewnie że nie można generalizować wszystkiego.Są motocykliści szpanerzy ,którzy
            mają w dupie przepisy,ścigają się spod świateł,wyprzedzają na trzeciego i palą
            gumy w dużym skupisku ludzi ,aut,tak dla popisu ,szpanu.Są to dawcy narządów! są
            też normalni motocykliści tacy jak ja:))) jeżdżę ostrożnie ,nie po chamsku a
            przede wszystkim bezpiecznie dla innych i siebie.Ale fakt faktem że kierowcy aut
            nie zwracają uwagi na jednoślady i tłumaczenie jest jedno NIE ZAUWAżYłEM!no
            właśnie ,ale jak jechałem?brawura i popisy prowadzą do wypadków najczęściej
            śmiertelnych.
            • Gość: Mariusz Re: wypadek motoru IP: *.centertel.pl 01.07.08, 11:20
              Wiem, że nie wszyscy motocykliści jeżdżą tak samo, ale panowie(
              jestem kierowcą zawodowym) i jak przez cały dzień napatrzę się na
              jazdę ścigaczami to dochodzę do wniosku, że te motory po prostu nie
              nadają si na drogi gdzie są inni uczestnicy. teraz pytanie do
              kierowców motcykli.Czy trafia się wam taki dzień, że chociaż raz NIE
              PRZEKROCZYCIE DOZWOLONEJ PRĘDKOŚCI? Ilu motocyklistów jeśli jest
              korek to czeka normalnie i nie wcina się po między samochody?
              Co do tego, że kierowca tłumaczy, zę nie zauważył motocyklisty-
              faktycznie nie kłamie.Bo tak jest, że motoru nie ma a nagle jest, a
              czym to jest spowodowane? Nagminnym przekraczaniem prędkości i to
              nie o 10-20 km/h, tylko często 100 km/h.
              • Gość: koko Re: wypadek motoru IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.08, 15:22
                a tobie trafił się taki dzień panie kierowco? chyba jak na rowerze jechałeś, to
                się trafił
                • Gość: zdumiona Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 15:35
                  Czy Wy w tym Ciechanowie to naprawdę nie macie już innych tematów poza wypadkami, tragediami itp?
                  Dlaczego tak na siłę szukacie sensacji? Co to musi być za dziura, skoro każdy wypadek to nowy temat na forum ? Tak bardzo się Wam nudzi?
                  Przede wszystkim moglibyście uszanować ofiary i ich rodziny i nie robić z każdego nieszczęścia chorej sensacji. Może warto zająć się swoim życiem?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: zdumiony Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 15:44
                    No dawaj zdumiona nowe tematy ! Mądre nie męczące i na poziomie.Nic paniusi nie
                    pasuje? nie czytaj ,nie pisz i nie komentuj .Oszołomy !
                    • Gość: zdumiona Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 15:47
                      No tak: nie ma to jak cięta riposta, konkretne argumenty i wypowiedź na poziomie...
                      • Gość: zdumiony Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 16:19
                        czepialska jesteś i tyle .Zamiast coś pisać tylko krytykujesz.Nikt ci nie każe
                        nic pisać w tym poście ,jak ci nie pasuje temat .A wchodzisz tu i dopisujesz
                        tylko krytykę?Wymyśl ciekawy post ,ja czekam z niecierpliwością.
                        • Gość: Mariusz Re: wypadek motoru IP: *.centertel.pl 01.07.08, 18:40
                          Re: wypadek motoruIP: *.adsl.inetia.pl
                          Gość: koko 01.07.08, 15:22 Odpowiedz a tobie trafił się taki
                          dzień panie kierowco? chyba jak na rowerze jechałeś, to
                          się trafił,

                          Staram się tak jęździć aby nie łamać przepisów. Jak mam ochotę
                          poszaleć to jadę na specjalnie wyznaczony tor, siadam do gokarda i
                          wtedy jeżdżę nie zwracając uwagi na przepisy.Ten kto broni takich
                          ludzi i twierdzi, że wszyscy łamną przepisy to właśnie należy do
                          tych kierowców, którzy tylko siebie widzą na drodze.



      • Gość: gość Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:33
        Po pierwsze współczucie dla rodziny, nie ważne kto zawinił. Zginął
        człowiek i to jest tragedia.
        Po drugie prawda jest po dwóch stronach.
        Motory dzisaj to nie WFM-ki, czy WSk-ki, czy nawet MZ-tki czy CZ-tki
        albo Jawy, teraz to przepiękne motory i ich posiadacze, którym chylę
        czoła, tylko czopery lub "antyki" albo ścigacze.
        Prawda jest w statystykach, najczęściej w wypadkach nie ulegają
        kierowcy WFM, WSK, CZ, Jaw, MZ czy "czoperów". Wbrew pozorom tych
        starych motocykli nie jest mało, zwłaszcza w terenie po którym
        codziennie przemierzam kilkaset kilometrów. Jeśli słyszymy ostatnio
        o tragicznych w skutkach wypadkach, to z udziałem "ścigaczy".
        Przymykam oko na słabe oświtlenie w WSK, jeżdzenie obok siebie
        na "czoperach" bo to jest trochę szpan.
        Nie wierzę, że ktoś kupuję ścigacza po to, aby jeżdzić 50 czy 90
        km/h.
        "Przyjemność jazdy ścigaczem jest powyżej 120 w górę", cytuję
        wypowiedź zawodnika, który widziałem w TVN i taka jest prawda.
        Nie raz widziałem, w Ciechanowie gości, którzy na swoich maszynach
        podnosili przednie koło, a potem "rura" ile fabryka daje :(. Jedna
        uwaga, przeważnie robią to goście w krótkich majteczach i w krótkich
        spodenkach. Mój ojciec jeździł na motorze dawno temu w Automilklubie
        Olszyńskim, powiedział im zasadę: Synu jeśli nie stac Cię na dobry
        kombinezon, to daruj sobie motor". Pamiętam te słowa do dziś.
        Okazuje się, że są prawdą.
        Pozdrawiam motocylistów profesjonalnych.
        • Gość: tomek Re: wypadek motoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 23:02
          dorzuce i ja swoje trzy grosze...
          nie od dziś wiadomo, że jakaś tragedia staje sie tematem do dyskusji - tragedia
          w kopalni- przez tydzien o zasadach bezp w kopalniach ; jakiś nauczyciel coś tam
          zrobi - tydzien o nauczycielach ; zginie czlowiek w wypadku - o bezpieczeństwie
          na drogach...
          i tak odnośnie motocyklistów... ktoś wyzej pisał, że motocykliście wciskają sie
          w korku między innych - wcale sie nie dziwie mimo, że nie przepadam na dwoma
          kółkami - skoro moze sie przecisnąc to niech jedzie, z tego powodu wlasnie mimo,
          że jestem w korku zerkam w lusterko i jeśli taki jedzie to robie mu miejsce, ma
          tą przewage, że sie zmieści...
          dużo ludzi nakleja sobie `motocykle są wszędzie` - owszem są. jadąc na trasie
          100-120, przykladowo droga dwu jezdniowa, dwa pasy w jedną, dwa w drugą, po
          srodku pas zieleni - jesli ktos sie zbliza nawet jadac 140-150 to go widze bo
          roznica wynosi 50km/h wiec nie bedzie dojezdzal tak szybko, tak szybko jak
          motocyklista który jedzie ponad 200 i później cieszy sie, że przejechal trase w
          3min szybciej... nie da patrzeć w lusterko non stop i zastanawiac sie czy coś
          nie nadjecie, cos jadacego dwa razy szybciej albo i trzy razy szybciej -np w
          miescie naszym na 17go stycznia - jak mam Ci motocyklisto nie zajechać drogi jak
          jade 50 a Ty 150 i zmieniasz pasy zeby wyprzedzac samochody ?przy takiej
          predkosci to są kawałki sekund... mimo szacunku dla `normalnych` motocyklistów
          czasem chętnie po zlości bym takiemu zajechal drogę ale tego nie zrobie bo bede
          go miec na sumieniu... Sprawa a Kraszewa - facet wyprzedzal bo mógł, nie wiem
          ile jechal motocykl - 100 ? 150? 200 ? wiecej ? albo ten co wyprzedzal byl
          pierdoła i nie zauwazyl albo motocykl nadjechal w sekunde, jadac 200 to jak
          pocisk wyskakują swiatła... i ... i juz jest za późno.. kazdy przypadek jest
          inny, jedni zwalają na drugich, a moje zdanie jest takie, żeby kazdy spojrzał
          czasami na predkosc i sie zastanowil co bym zrobil gdyby... wsyzedl pijany
          pieszy, spadlo drzewo, wbiegl duzy pies, za zakretem byl wypadek i wszyscy
          stoją.. a wyprzedzając zastanowić sie czy na pewno wszystko dostatecznie widac a
          nie `chyba zdąże` bo za te `chyba ` mozna spedzic za kratkami kawał czasu...
          Rzucisz pierwszy kamieniem? Czujesz sie bez winy ?
          • Gość: tomek sory za literówki w tekscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 23:03
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka