Gość: breslauer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.10, 12:02
Przyczyną niezgłaszania kradzieży mogła być też obawa przed ujawnieniem obrotu lewym towarem. Przecież tak cenny towar jakim jest biżuteria jest zazwyczaj ubezpieczany. W przypadku kradzieży zgłasza się to policji i firmie ubezpieczeniowej. Z kolei ubezpieczyciel żąda przeprowadzenia inwentaryzacji i okazania dokumentów zakupu. Jak okradziony rezygnuje z roszczeń to jest to mocno podejrzane. Konsekwencje ujawnienia takiego procederu mogą być o wiele bardziej dolegliwe aniżeli strata złotego pierścionka (na szczęście) Doświadczenie uczy, że poszkodowani złodzieje zazwyczaj nie powiadamiają organów ścigania o swojej stracie. A jak prawda wyjdzie na jaw to taki odzyskany pierścinek może być pierścionkiem na nieszczęście.
Wesołych Świąt.