michal_el 21.11.02, 11:59 ..samochodem przez piękne miasto Elbląg,w ktorym mieszkam:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michal_el Część dalsza 21.11.02, 12:26 ...i gdy sobie jeżdzę patrzę jak kmity z innych maist albo nie radzą sobie w obcym mieście, albo wprost przeciwnie czują się tutaj tak dobrze, że próbują się popisać jacy to oni są zajeb.... Odpowiedz Link Zgłoś
francuz_el Re: Część dalsza 21.11.02, 17:11 Wlasnie takiego jednego widzialem jak wracajac do domu przechodzilem przez przejscie na pocztowej... trabil na mnie i myslal, ze uciekne mu z przejscia, ale specjalnie zwolnilem sobie i musial sie zatrzymac :) Rejestracja warszawska:) Odpowiedz Link Zgłoś
michal_el Rowerzystów też nie puszczają. 21.11.02, 17:16 francuz_el napisał: > Wlasnie takiego jednego widzialem jak wracajac do domu przechodzilem przez > przejscie na pocztowej... trabil na mnie i myslal, ze uciekne mu z przejscia, > ale specjalnie zwolnilem sobie i musial sie zatrzymac :) Rejestracja > warszawska:) Ci to już wogóle myślą, że są najlepsi, podobnie niektórzy z Gdańska, a rowerzystów to już wogóle nie puszczają mimo, że rowerzysta ma pierwszeństwo. Wiem, z własnego doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
umk__historia Re: Bardzo lubię jeździć... 24.11.02, 18:45 Tramwajem :-) oraz jak jestem gdzieś indziej to Trolejbusem. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_el Re: Bardzo lubię jeździć... 24.11.02, 19:00 umk__historia napisał: > Tramwajem :-) > > oraz jak jestem gdzieś indziej to Trolejbusem. Nie chwailiłeś się czy byłeś sobie pojeździć w E-gu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apv Re: Bardzo lubię jeździć... IP: *.24-151.libero.it 24.11.02, 23:49 ...pociagiem. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_el Re: Bardzo lubię jeździć... 25.11.02, 22:09 Gość portalu: apv napisał: > ...pociagiem. aLE NIE pkp, CHYBA, ŻE iNTERcITY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apv Re: Bardzo lubię jeździć... IP: *.24-151.libero.it 26.11.02, 18:10 no rzeczywiscie, pkp bardzo rzadko: czesciej fs, tj. ferrovie dello stato ;-) przy tym miedzynarodowe to przede wszystkim ic, ew. icn (night, notte, noit czy jak im tam?). takim "nocnym" jade z rzymu do wiednia. a potem przesiadam sie na polski ic "sobieski" i... jazda do stolicy! znakomita restauracja, polecam! :-) Odpowiedz Link Zgłoś