matko74
08.02.07, 17:15
Temat podstrefy elbląskiej w ramach W-M Specjalnej Strefy Ekonomicznej
przewijał się już, ale wciąż irytuje mnie fakt, że w ramach podstrefy miasto
było w stanie przewidzieć jedynie pow. 19 ha. Nie tak dawno była mowa o
kolejnych nastu hektarach na Modrzewinie, ale to wciąż jest teren
niewystarczający do werbowania poważnych inwestorów. Jeśli miastu zależy, a
powinno, na biznesie, to strefa powinna dysponować terenami rzędu 150-200
hektarów wolnych do zagospodarowania i to zlokalizowanych na jednej
przestrzeni.
Dla przykładu Sharp w okolicach Torunia ulokował się na terenie strefy
liczącej 175 ha!
Czy naprawdę ciężko jest pojąć, że w takim rozumowaniu jest metoda?!
Uzbrajać tereny i jeszcze raz uzbrajać, a nawet jeśli nie w granicach miasta,
to zawsze można porozumieć się w tej sprawie z powiatem wiejskim elbląskim, a
w ramach niego zlokalizowane jest choćby Kazimierzowo, które ma bardzo dobre
położenie komunikacyjne.