sibeliuss
06.04.07, 21:10
Od kwietnia minionego roku Malma nie produkuje makaronu. Dystrybutor żywności
chce przejąć bankrutującą Malmę. Taki sam plan ma francuska Alpina. Do kogo
trafią malborskie makarony?
Komunikat o zamiarze przejęcia Malmy przez dystrybutora żywności wywołał
euforię wśród inwestorów. Kurs North Coast wystrzelił w górę - w trakcie
czwartkowej sesji rósł o ponad 22 proc. Na zamknięciu walory firmy wyceniono
na 4,92 zł, po zwyżce o 15,8 proc.
- Chcemy w ramach procedury upadłościowej przejąć Malmę, ponieważ jest to
najbardziej znana marka makaronu w Polsce. Mamy zamiar współpracować z włoską
grupą Colussi - jednym z naszych dostawców. Na razie jest za wcześnie na
mówienie o szczegółach zakupu Malmy. Zobowiązaliśmy się do złożenia propozycji
układowych do 14 maja - zapowiada Giorgio Pezzolato, wiceprezes North Coast.
Analitycy są zgodni: to dobra informacja dla akcjonariuszy.
Kto da więcej?
North Coast nie jest jedynym chętnym do zakupu malborskiej spółki. W ubiegłym
roku około 50 mln zł proponował Credit Suisse z Londynu. Michael Marbot,
prezes Malmy, nie zdradza, czy oferta jest aktualna.
O Malmę walczy też francuski producent makaronu - Alpina Savoie. Wartość jego
oferty to tajemnica. - Jest znacznie wyższa od tego, co deklarował Credit
Suisse. Podtrzymujemy naszą propozycję układu dla wierzycieli - mówi
Aleksander Skołożyński z firmy Concordia Espirito Santo Investment,
doradzającej Alpinie. Ile proponuje North Coast? Z nieoficjalnych informacji
"Parkietu" wynika, że jeszcze więcej. - Jest za wcześnie, by zdradzać, ile
gotowi jesteśmy zapłacić. Musimy poczekać na obiektywną wycenę Malmy. Teraz
nie znamy wartości jej majątku. Złożyliśmy w sądzie wniosek o sporządzenie
opinii biegłego wraz z ofertą znanej firmy audytorskiej, która zobowiązała się
wycenić Malmę dużo szybciej i taniej w stosunku do oferty znajdującej się w
aktach sprawy - tłumaczy G. Pezzolato. Przypomnijmy, że chodzi o firmę Rewit,
która żądała za wycenę Malmy 1 mln zł i 9 miesięcy czasu.
Pomoże grupa Colussi
- Rozmawialiśmy już z największym wierzycielem Malmy - bankiem Pekao. Z moich
informacji wynika, że chęć przejęcia Malmy zgłosiły dwa podmioty: my oraz
Alpina - mówi G. Pezzolato. Przekonuje, że oferta North Coast jest lepsza od
propozycji Alpiny. - Koncern Colussi w połączeniu z silną firmą dystrybucyjną,
jaką jest North Coast, otwiera nowe możliwości rozwoju dla Malmy - tłumaczy.
North Coast nie planuje emisji akcji na sfinansowanie potencjalnego przejęcia.
Ma sojusznika w postaci grupy Colussi. Ta zaś jest na tyle duża, że nie
powinna mieć problemu z wyłożeniem odpowiedniej kwoty. Jej ubiegłoroczne
obroty przekroczyły 410 mln euro.
Co się działo na rozprawie?
To właśnie w minioną środę North Coast wystąpił z propozycją układu wobec
wierzycieli Malmy. Tego dnia Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ miał zdecydować o
wyborze biegłego rewidenta, który ma wycenić Malmę.
- Dwóch wierzycieli podtrzymało wniosek o wybranie biegłego. Były to Alpina
oraz North Coast. Natomiast dwóch pozostałych - Stex i Goldman-Rosenberg -
zakwestionowało powołanie biegłych. W trakcie najbliższych dni sąd będzie
rozpatrywał oferty firm, które mogą wycenić Malmę - tłumaczy Rafał Terlecki,
rzecznik prasowy Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ. - Sąd nie podjął jeszcze
decyzji, czy sytuacja Malmy powinna skutkować ogłoszeniem upadłości. A jeżeli
tak, to jakiego rodzaju - czy likwidacyjną, czy z możliwością zawarcia układu
z wierzycielami - dodaje Rafał Terlecki.
Komentarze
Katarzyna Paulewicz "Parkiet"
Od kwietnia ubiegłego roku Malma nie produkuje makaronów. Na niszę, która
została, rzucili się już konkurenci. Jednym z nich są, szykujące się do
debiutu na GPW, Makarony Polskie. Teraz ilościowo kontrolują 13 proc. rynku
(niekwestionowanym liderem jest Maspex z około 23 proc.) i zamierzają umacniać
swoją pozycję. Makarony Polskie dobrze wykorzystały miejsce na rynku po
Malmie. Teraz to właśnie one, w miejsce malborskiej firmy, produkują makaron z
twardej pszenicy durum (pod marką Sorenti).
Czy Malma upadnie, czy przejmie ją North Coast, czy też Alpina? Odpowiedzi na
razie brak. Jedno jest pewne: im szybciej w sprawie Malmy zapadnie jakaś
konkretna decyzja - tym lepiej. Każdy dzień działa na jej niekorzyść. Ciężko
będzie wrócić na rynek po ponadrocznej nieobecności - nawet tak znanej marce
jak Malma.
Tomasz Kaczmarek analityk DM BZ WBK
Pomysł przejęcia zadłużonego producenta makaronów przez dystrybutora żywności
importowanej jest ciekawy i należy go odbierać pozytywnie. Teraz North Coast
importuje makaron z zagranicy. Dzięki Malmie firma miałaby na miejscu świetną
i znaną markę. Również sam fakt, że North Coast zamierza zaistnieć na rynku
fuzji i przejęć to pozytywna informacja. Wzrost kursu nie jest zaskoczeniem.
Dotychczas (w porównaniu z innymi spółkami notowanymi na warszawskim
parkiecie) firma była relatywnie tania. Czy dystrybutor żywności importowanej
będzie miał wystarczająco dużo pieniędzy, aby sfinansować przejęcie
bankrutującej Malmy? Dzięki współpracy z włoską grupą Colussi nie powinno być
z tym problemów. Partner, którego pozyskał North Coast, jest wystarczająco duży.
/Parkiet/