marek.dzianach
22.01.09, 22:46
zaczyna się licytacja w tworzeniu pomyslów , jak wyjść z kryzysu .
ich autorzy zajmując wysokie stanowiska nie mieli zielonego
pojęcia , że rata kredytu walutowego jest znacznie poniżej realnej
spłaty kredytu i komletnie nic nie zrobili , by wstrzymać ten
proceder , który niechybnie porawadził do sytuacji , jaką mamy
dzisiaj .
skoro przedtem nie mieli zielonogo pojęcia , czym grozi taka
procedura kredtywania , mogliby przynajmniej mieć odrobinę
przyzowitości i wstrzymać się od podawania receptur na walkę z
kryzysem , ale to nie nasi politycy i nie pawlak .
pawlak proponuje , by rozłozyć obciązenie kredytobiorców na cale
społeczeństwo w wysokości do 30% - to , że państwo ma splacać te
kredyty konsumcyjne to znaczy tyle , że każdy z obywateli zostanie
nimi obciążony . faktem jest , że większość kredytobiorców wzięło
kredyty walutowe na domki mając swoje lokum w mieszkaniach
spóldzielcznych - nie sprzedali tych mieszkań a z czynszów za nie
spłacają niefortunne kredyty - pawlak proponuje by zachować taką
paranoidalną sytuację i jak za komuny - stary samochód droższy od
nowego i w spadku w ekonomi postkomunizmu stara i zasyfiona
kawalerka może spłacać luksusowy nowy domek jednorodzinny a reszta
spoleczeństwa niech płaci za ten absurdalny brak podstaw logiki i
arytmetyki w naszej ekonomi .
nikt na tym nie skorzysta , a wszyscy stracą z potężną nawiązką - to
solidny krok w kierunku hiper-inflacji . trzeba nie mieć zielonego
pojęcia o ekonomi , by przypuszczać , że taka fatalna alokacja
środków konsumpcyjnych może prowadzić do jakiś pozytywnych
rozwiązań - jedyne , czego może się spodziewać polityk wychodzący z
taką szaloną inicjatywą trącącą etyką minionych lat , to wsparcie
duzego elektoratu zapożyczonych po uszy Polaków , którzy zostali
niwłaściwie poinformowani o groźbach takich kredytów - nawiasem
mówiąc , takich kredytów walutowych wogóle w normalnym państwie
niepowinno być i w żadnym wysoko rozwiniętym kraju nie ma .