Gość: napisawszy
IP: 172.16.8.*
02.04.09, 11:00
Tak sobie od jakiegoś czasu myślę, na ile zmiana strefy ekonomicznej
(wszak każda ma jakieś preferowane w jej obrębie inwestycje i
branże, które są mile widziane) z W-M SSE na Pomorską SSE okazałaby
się szczęśliwym posunięciem dla E-ga.
Oczywiście dywaguję sobie jedynie, ale czytając o preferencjach
branżowych na stronach PAIiIZ w odniesieniu do Pomorskiej SSE, to
Elblągowi zdecydowanie bliżej do niej, aniżeli do tej, która
siedzibę ma w Olsztynie.
Jeśli tylko miasto ma coś do powiedzenia w tej materii, sugeruję to
przemyśleć. Póki co W-M SSE nie błysnęła niczym szczególnym w
odniesieniu do podstrefy elbląskiej, ale pewnie i odpowiedzialne
struktyry miejskie też śpią.
Kiedy w końcu w duchu zachwytu i pozytywu napiszę o naszym Elblągu?
Kiedy ponownie napawa mnie dumą, że to jest moje rodzinne miasto
(miasto, które i tak na każdym kroku sławię w Polsce)?