ewybary
05.10.09, 14:57
Witajcie!
Mój czterolatek ciągle coś mówi.
Zastanawiam się, jak tam w przedszkolu, ale Panie nie narzekają. Właściwie to dzisiaj się spytam, ale jak go odbieram to bawi się z dziećmi i ilośc wypowiadanych przez niego słów wg mnie mieści się w normie.
Za to tylko jak go odbiorę to ciągle nawija, pyta. Historyjek zmyślonych raczej nie opowiada. Po dwóch godzinach ja już jestem coraz bardziej zmęczona, a po czterech mam po prostu dość.
Macie jakieś sposoby na takie gaduły?