pieknajedza
09.10.09, 13:57
witam.moja corcia ma 20 miesiecy i jest kochanym
dzieckie,spokojnym,grzecznym,slucha sie co jej sie powie.a dzien chodzi na
godzinna drzemke.chodzi spac o 21 czasami przebudzi sie zeby ja przykryc lub
poglaskac i idzie dalej spac i tak spi do 9.ale od jakis 4 dni idzie spac o 21
spi godzinke i przebudza sei co 10 min w koncu wcale nie chce juz lezec w
lozeczku krzyczy,placze.smaruje jej zabki zelem bo wychodza jej zeby
trzonowe,aleto juz wczesciej jej wychodzily i spala normalnie,daje jej pic bo
mysle sobie ze moze chce,zapalam jej swiatlo bo moze odwidzialo jej sie spac
po ciemku i nic nie dziala.bierzemy ja do siebie do lozka ale tam tez nie che
z nami lezec ani na sekunde,wtedy maz bierze ja i schodzi do pokoju bo i tak
nie wysiedziw swoim i tam bawi sie jakby niby nic.dodam ze niedwno byla chora
tzn katarek i maly kaszelek.miala zapchany noc tro jej probowalam odetkac i
kropelki dawalam i spala budzac sie co jakis czas.teraz juz jej przechodzi
prawie wogole nie ma kataru a nie chce spac.dopiero jak sie zmeczy o godz 3
nad ranem idzie spac i spi do 9.30.nigdy tak nie robila,czy to jakis bunt?czy
naprawde tak jej te zabki przeszkadzaja ze nie moze wylezec w lozeczku,czy cos
ja boi ale tegpo mi nie powie bo nie umie mowic jeszcze,czy ten katark jej
doskwiera.juz nie wiem sama.nie przeszkadzalo mi jak wstawalam do niej co godz
jak miaal ten katar ale teraz jak wogole nieche spac?nie wiem co mam robic.jak
ja odladam spac to widze ze chce spac bo zamyka oczka,siedze przy niej az
zasnie i wychodze z pokoju po chwili,a ona za 5 min wrzask i plach to
spowrotem ide do niej,siedze,glaszcze,daje pic i znowu zasypia i wydzodze no i
znowu wrzask.co i tym sadzicie?