kwasna_cytryna
16.07.03, 17:31
Nazwałam go jak poprzedni, mam nadzieję, że rb wybaczy :)))
Rimbaud
Podarował jej ostowy wianek
z czarnej ziemi wilgotny kochanek
i przytulił ją potem bez słowa
i ustami zimnymi całował
Podarował jej nocny głos sowy
na cmentarzu pod niebem lipcowym
i darował pierścionek z kryształem
i swe serce w mogile zmurszałe
Aż objęła go blada i drżąca
jak on zimny taka gorąca
księżyc zmilkłe oświetlał mogiły
wiatr się w liściach szamotał bez siły
Michał Piotrowski