Dodaj do ulubionych

nadmierne przytulanie

16.10.09, 23:01
cześć dziewczyny. Piszę o poradę. Prawie dwa miesiące temu urodziłam drugie
dziecko - syna . Jestem mamą 3- letniej Natalki. Problem mam taki że Natalka
ostatnio nadmiernie przytula dzieci z którymi się spotyka. Różne dzieci różnie
reagują. Czasem tak mocno przytuli że upadną oboje (tak było na przykład
dzisiaj). Wydaje mi się że jest to spowodowane przyjściem Wiktorka na świat
dla niego też jest bardzo czuła. Staram się jej poświęcać naprawdę dużo czasu.
Nie wiem czy tłumaczyć jej żeby nie przytulała dzieci bo nie każdy to lubi czy
po prostu zostawić i jej to minie. Dziwnie też patrzą na mnie niektórzy
rodzice (chodzimy na zajęcia muzyczne i tam ciągle kogoś z dzieci przytula).
Proszę o radę - czy masze dzieci też się tak zachowują - czy normalne??
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: nadmierne przytulanie 17.10.09, 00:49
      Normalnesmile
      Dzieci różnie reagują na rodzeństwo, najczęściej jest to zazdrość i chęć
      zwrócenia na siebie uwagi. Też przez to przechodziła, córka jak tylko ktoś
      wchodził do domu zaczynała tańczyć, śpiewać i inne cuda wyprawiać, najpierw
      zastanawiałam się co jej jest a następnie przyszło olśnienie- jest zazdrosnasmile
      jak urodziłam synka to dziewczynki miały już 11 i 16 lat i także zaczęły się
      "dziwnie" zachowywać o buntach i fochach nie wspominającsmirk
      • engee1 Re: nadmierne przytulanie 17.10.09, 02:07
        Moj 3 letni syn tez tak sie zachowje ,dokladnie tak samo.Jest jedynakiem
        .Przytula nawet na ulicy dzieci ktore mu sie podobaja,przytulaniem wita swojego
        najleprzego kolege.Duzo czulosci ottzymuje ode mnie nie oszczedzam mu
        tulenia.Przytula nawet misie.Mysle ze jest bardzo uczciowy,chyba taki typ
    • cas_sie Re: nadmierne przytulanie 17.10.09, 10:04
      Tak to jest normalne. Ja nie zabraniałam przytulac innych dzieci ale
      gdy widziałam ,że taki maluch nie jest zbyt zadowolony to starałam
      sie wprowadzic działania zastepcze tzn pogłaskanie lub buziaczek ,
      jakąś mniej "inwazyjną " formę wyrażania uczuc . Zdazały sie upadki
      przy przytulaniu ( do dziś się zdazają , bo moje obie panny
      uwielbiają przytulac młodsze dzieci)wtedy przepraszam w imieniu
      dziecka, nie spotkałam sie z negatywna reakcja rodziców. Myśle ,że
      nie ma co zabraniac przytulania , w koncu lepiej żeby przytulały
      niż biły - prawda? A ze niektórzy rodzice patrza dziwnie... cóz
      pewno sami mają problem z wyrazaniem uczuc . Ciesz sie raczej ,ze
      twoja córka ma tak pozytywne nastawienie do innych dzieci .
      Pozdrawiam smile
      • martatm5 Re: nadmierne przytulanie 17.10.09, 20:34
        W wakacje przytrafił się nam nieprzyjemny wypadek, chłopiec na placu zabaw "uwziął" się na przytulanie mojej córki, skończyło się dość straszno to przytulanie, bo chłopiec przewrócił córkę - upadła buzią w piach i najprawdopodobniej do tchawicy wpadł jej piasek, zaczęła się dusić. Było naprawdę strasznie. Nie winie dziecka ani rodzica to był wypadek, ale od tego czasu córka boi się dzieci.
        To tyle, właściwie chciałam napisać żeby uważać na takie sytuacje, bo może się to naprawdę nie przyjemnie skończyć.

        Szczęśliwa mama Alicji (28.04.2008)
        fotoforum.gazeta.pl/u/martatm5.html
    • silje78 Re: nadmierne przytulanie 18.10.09, 14:23
      ja bym tłumaczyła, że przytulanie jest zarezerwowane dla bliskich
      jej osób. to duża dziewczynka i myślę, że z czasem to zrozumie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka