Syn pije w ciągu dnia od dawna w szklance ale mleko musi być w butelce. Wypija mleko tylko przed snem ale chciałabym żeby już nie pił z butli- to znaczy pije z butelki z dziubkiem, nie ze smoczkiem. Chciałabym oduczyć go pieluch na noc ale jeśli pije w łóżku mleko to sie nie da bo sika. Próbowałam w dzień dawać mu mleko z fajnego kubeczka, albo i ze słomki, i dosypywałam kakao i nie przekonuje go to do zrezygnowania z butelki. Pokazywałam mu jak dziubek śmierdzi i jest brzydki, tłumaczyłam że z butelki piją małe dzidzie a on jest przecież duży, mówiłam że jego kolega już dawno pije ze szklanki. Kupiłam mu nawet fajny samochodzik i powiedziałam że go dostanie jak zrezygnuje z butelki, oczywiście się zgodził i sam wsadził ją do kosza mówiąc że ona śmierdzi i będzie pił ze szklanki, ale jak przyszedł wieczór to zapragnął butelki i dobrowolnie oddał samochodzik wiedząc że mu go już nie dam.
Można by stanowczo ją zabrać, troche by po płakał i byłoby po sprawie ale niestety mój mąż uważa że syn może pić tak mleko w nieskończoność i nie mam mu jej zabierać siłą.
Co zrobić? Pomóżcie