mal-swit 15.12.09, 09:55 Witam. Jak u waszych dzieci objawiał sie bunt dwulatka i jak sobie z nim radziliście? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
be_em Re: bunt dwulatka 15.12.09, 18:02 moja nadużywa słowa NIE, wymusza płaczem bez łez a w złości podskakuje co robię? ignoruję to bez publiki traci to sens Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: bunt dwulatka 15.12.09, 18:22 Mój mały chyba nie przechodził buntu dwulatka (teraz ma 2,5 roku).Raz tylko zdarzyło się że wpadł w histerię (chciał iść na podwórko zaraz po przebudzeniu rano,powiedziałam że najpierw musimy zjeść śniadanie a potem podziemy,no i wpadł w histerię że on chce JUŻ iść).Krzyczał,leżał na podłodze i kopał nogami.Najpierw tłumaczyłam-nie docierało.Przytrzymałam go na kolanach i objęlam ramionami (podpatrzone w superniani) i czekałam az się uspokoi-dalej nic.Zostawiłam go-dalej wył i krzyczał.Miał straszną chrypkę więc nie chciałam pozwolić na takie długie wycie.Zaniosłam go do jego pokoju,zamknęłam drzwi i powiedziałam że otworzę za dwie minuty.Całe dwie minuty wył ale jak otworzyłam drzwi zaraz się uspokoił (przestał wyć) i spytał dlaczego go zamknęłam.Wytłumaczyłam mu dlaczego.Mały zaraz powiedział że już tak nie będzie robił i wszystko było ok.Od tego czasu minęło kilka miesięcy i jak dotąd sytuacja się nie powtórzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: bunt dwulatka 15.12.09, 19:56 ja nie wiem czy to bunt ale nasz 2 latek od paru dni ma jakieś fochy dziwne.Jak mu coś zabiore albo nie pozwolę to wrzeszczy tak że aż gardło mu wysiada i wtedy kaszle.Raz to nawet zwymiotował. Jego siostra bliźniaczka nie miewa takich zachowań a więc nie wiem czy można nazwać to buntem a jeśli tak to widocznie nie wszystkie dzieci to przechodzą. Oczywiście wygnanie do pokoju z nakazem:jak się uspokoisz to wróć,działa ale nie na długo. Zastanawiam się jak długo taka "próba sił" będzie trwała. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: bunt dwulatka 15.12.09, 23:04 moja córcia za miesiąc skończy 2 latka i chyba właśnie wchodzi w okres buntu - ryczy o byle co, ale to jest taki ryk, że aż chce się uszy zatykać, czasami też jej się zdarza wymiotować, bo płacze tak, że aż się krztusi Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_zet Re: bunt dwulatka 15.12.09, 23:33 Objawia sie zwykle tak ze corka tupie nogami, krzyczy i placze. A ja licze do 10 Trzymajcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
ala_bama1 Re: bunt dwulatka 16.12.09, 08:29 Rzuca się na podłogę i wyję. Oczywiście ignoruje problem, gorzej gdy praktykuje go na dworze - ostatnio mu się zdarzyło kiedy samochód nie chciał odpalić a miał jechać do babci. Wzięłam pod pachę i do domu. Nie wiem jak Wasze dzieciaki ale mój gdy coś jest nie po jego myśli potrafi zmienić się w sekundę: z uśmiechu w ryk. Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: bunt dwulatka 16.12.09, 09:21 Moj nieco ponad dwulatek ostatnio niezle mi daje popalic... Broi jak tylko sie odwroce, a jak zwroce mu uwage, robi mine skrzywdzonego jagniątka i wyyyyje. Nerwowo nie wyrabiam juz. Zastanawiam sie, jaka kara dla takiego malucha? Klapsy odpadaja, karny jezyk? chyba nie wiem jak sie za to zabrac nawet... Probowalam go kiedys odstawic w miejsce odosobnienia, zeby sie uspokoil ( i ja tez) ale nie ma sily, zeby zostal... Odpowiedz Link Zgłoś