brookeforrester
03.02.10, 21:26
Nie znalazlam w wyszukiwarce, to zakladam watek. Moj 3-latek wlasnie jak
wyzej..Bajki moglby ogladac non-stop, najgorsze jednak, ze kompletnie sie
wylacza. Nie odpowiada na pytania, patrzy w ekran jak zaczarowany. Gdy mu
wylacze, jest ryk i zgrzytanie zebow. Zastanawiam sie czy przeprowadzac proces
odbajkowywania, czyli w ogole mu nie wlaczac...? Dodam, ze chodzi o wszelakie,
tzn. nie tylko dobranocka, ale tez na n-ce, dvd itd. Do 2 lat sie nie
interesowal, teraz jak wsiakl to jst koniec. Mysle, czy mu przejdzie czy nie
mozna na to liczyc? Nie chce go tez "poszkodowywac", jak idzie do przedszkola,
to niech sie orientuje, ze dzieciaki ogladaja itd. Tylko ze z moich znajomych
dzieci zaden tak nie reaguje. Mial ktos podobny problem? Dodam, ze nie jest
tak, ze wlaczam mu ciagle, staram sie ten czas kontrolowac, probowalam juz
wlaczac mu nobn stop-jak byl chory oraz nie wlaczac w ogle- efekt jest taki
sam. Wypowie sie ktos?