Dodaj do ulubionych

bajki-hipnoza

03.02.10, 21:26
Nie znalazlam w wyszukiwarce, to zakladam watek. Moj 3-latek wlasnie jak
wyzej..Bajki moglby ogladac non-stop, najgorsze jednak, ze kompletnie sie
wylacza. Nie odpowiada na pytania, patrzy w ekran jak zaczarowany. Gdy mu
wylacze, jest ryk i zgrzytanie zebow. Zastanawiam sie czy przeprowadzac proces
odbajkowywania, czyli w ogole mu nie wlaczac...? Dodam, ze chodzi o wszelakie,
tzn. nie tylko dobranocka, ale tez na n-ce, dvd itd. Do 2 lat sie nie
interesowal, teraz jak wsiakl to jst koniec. Mysle, czy mu przejdzie czy nie
mozna na to liczyc? Nie chce go tez "poszkodowywac", jak idzie do przedszkola,
to niech sie orientuje, ze dzieciaki ogladaja itd. Tylko ze z moich znajomych
dzieci zaden tak nie reaguje. Mial ktos podobny problem? Dodam, ze nie jest
tak, ze wlaczam mu ciagle, staram sie ten czas kontrolowac, probowalam juz
wlaczac mu nobn stop-jak byl chory oraz nie wlaczac w ogle- efekt jest taki
sam. Wypowie sie ktos?
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:36
      CytatNie chce go tez "poszkodowywac", jak idzie do przedszkola,
      to niech sie orientuje, ze dzieciaki ogladaja itd.


      Yyyy, to ma być argument? No zlitujże się.
      Nie włączaj, skoro się tak wyłącza i ryczy. To jest trzylatek. W przedszkolu nie
      bedzie wyalienowany z powodu nieoglądania bajek, naprawdę.
      • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:44
        Jest. Dzieciaki sa okrutne. Moze jeszcze nie 3-latki. Matka chrzestna ma//Ech,
        nie bede sie wyklocac. Nie jedz po mnie, bo zdrowe masz podejscie, jak i ja, ale
        w tej syt nie wiem co robic. thx.
        • roneczka Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:51
          brookeforrester napisała:

          > Jest. Dzieciaki sa okrutne. Moze jeszcze nie 3-latki. Matka
          chrzestna ma//Ech,
          > nie bede sie wyklocac. Nie jedz po mnie, bo zdrowe masz podejscie,
          jak i ja, al
          > e
          > w tej syt nie wiem co robic. thx.

          Daj spokój, dużo rodziców ogranicza bajki.
          Jeśli dla ciebie jest to argument, że mu dzieci dokuczą to za kilka
          lat dziecko dokuczy tobie. Będziesz bała wejść do jego pokoju by
          zawołać go na kolację.
          Jak dla mnie to wyrządzasz mu niedźwiedzią przysługę.
          Albo zapanuj nad sytuacją, albo syn zapamuje kiedyś nad rodzicami, a
          to już nie będzie takie fajne.
          • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:57
            Manipulacje rodzicami za pomoca agresji mam juz za soba, nie jestem raczej z
            tych, ktoremu dziecie wchodzi na glowe, choc nie mnie oceniac. Glupio, ze to
            zdanie napisalam, bo teraz wszyscy cse czepia. W sumie dlatego to rzeklam, ze
            dziecko ciotki jest odseparowane od wszystkich uzywek tego swiata, poczawszy od
            miesa, na tv konczac. Nie neguje,ale przyznac trza, ze trudno sie malemu dziecku
            w takiej syt zupelnej odmiennosci odnalezc.
            • roneczka Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:06
              brookeforrester, to o ile dobrze zrozumiałam, to twój problem polega
              na tym, że chcesz żeby mały siedział przed tv, żeby dzieciaki w
              przedszkolu się z niego nie śmiały? Tylko nie jesteś pewna czy to
              dobry pomysł?
              Zły!!!
              I jeżeli masz taką siłe i autorytet to ogranicz mu te bajki dla
              swojego i dziecka dobra!
              • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:08
                Zle zrozumialas.
                • roneczka Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:13
                  Aha, doczytałam, czy mu przejdzie?
                  Nie przejdzie mu, z wiekiem będzie coraz gorzej.
                  Mam przypadek w rodzinie.
                  • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:17
                    Owszem, chetnie posadzilabym go na pol godziny i miala swiety spokoj, ale moj
                    instynkt macierzynski wzbrania mi tego, gdyz widze jaki jest potem- z oczu leca
                    lzy (ze slipienia), jest rozdrazniony itd. Widze, ze inne, nawet mlodsze dzieci
                    interreaguja z tv, smieja sie z zartow wypowiedzianych w bajkach, mowia do
                    tv-zora itd. Moj nie. To mnie niepokoi, ze calkowicie go pochlania. Dlatego nie
                    wlaczam mu non-topa,w ogole jak najmniej i juz. Mysle po prostu co bedzie da;ej.
                    Do koca zycia nie zabronie mu przeciez telewizora.
                    • alika77 Re: bajki-hipnoza 04.02.10, 00:13
                      Widze, ze inne, nawet mlodsze dzieci
                      > interreaguja z tv, smieja sie z zartow wypowiedzianych w bajkach,
                      mowia do
                      > tv-zora itd. Moj nie.

                      no to pociesze Cie - moja tez nie. Bajki oglada roznie, jak
                      normalnie chodzi do przedszkola to tylko na dobranoc, jak choruje i
                      siedzi w domu to jeszcze rano po sniadaniu. nie ma problemu z
                      wylaczeniem, nie robi scen ani nic, chociaz standardowe jeczenie
                      jest wink ale jesli chodzi o samo ogladanie jako takie to jak u
                      Ciebie - wylacza sie, nic nie dociera. nie zdarzylo jej sie smiac
                      (chyba niesmieszne bajki oglada swoja droga wink ), nie gada do tv
                      ani do bohaterow, nie ma zadnych wlasciwie reakcji. no, moze poza
                      tym, jak sie czegos wystraszy, np. muminkow ostatnio. taka reakcja
                      czy tez jej brak jest u dzieci normalny, ja juz sobie odpuscilam
                      mowienie do niej w trakcie bajki czy proby zwrocenia na siebie
                      uwagi, jakos mnie to nie martwi. wazne, zeby ograniczac, zeby tych
                      bajek nie bylo za duzo, a sama reakcja bym sie nie przejmowala.
        • mama_kotula Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:53
          Gdzie ja po tobie jadę, no Brooke, zlituj się po raz kolejny.

          Tłumaczę ci, że dzieciaki nie alienują w przedszkolu z powodu tego, że ktoś nie ma telewizora.
          A dziecko twoje będzie znać bohaterów kreskówek - od innych dzieci.

          Moja córka w życiu nie oglądała BenTena, a wymienia z pamięci wszystkie postaci (???) i wszystkie gadżety z tej bajki, mimo, że na oczy jej nie widziała. To samo ze Spidermanem i innymi. Nie ma też pojęcia co to Barbie Muszkieterka, a bawi się w nią w przedszkolu. Ogląda bajki (filmy) których jej koleżanki nie znają, czyta inne książki niż wszyscy - z opowieści nauczycielek wiem, że pozostałe dzieci przynoszą niemal wyłącznie Egmontowe przeróbki Disneya plus popularne książki z wierszykami typu Lokomotywa, jedynie moja Anka np. cykl o Basi Zofii Staneckiej czy "O Grzesiu który nie przestawał zadawać pytań", księgi Skokowskiego, Lindgren i inne. Nie ma większości zabawek, którymi bawią się jej dzieci i nie ma pojęcia, co to za zabawki. W przedszkolu opowiada koleżankom o częściach przewodu pokarmowego, ułamkach i postaciach fantasy z Kronik Spiderwick, a koleżanki jej o PetShopach i księżniczkach Disneya.

          I jest jedną z bardziej lubianych osób w grupie.

          Zresztą, rób co chcesz. I tak zrobisz, co zechcesz smile))
          • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:00
            Uprzedzialm fakty, co bys mnie nie wziela za glupia dziunie tongue_out
            A z reszta pewnie masz racje big_grin
            • mama_kotula Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:04
              Ha, jakbym cię wzięła za głupią dziunię, to bym inaczej pisała. Ja do ciebie
              pisałam wręcz pieszczotliwie wink

              Do głupich dziuń piszę inaczej ;> łatwo znaleźć w innych wątkach ;>
              • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:13
                ta to ma na wszystko odpowoedz!;]
                to ide ku zgrozie matek-polek wypic kolejnego browca
              • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:23
                Nie jest latwo, bo wpisalam "hipnozA" i nie pojawil sie zaden sensowny wynik,
                cos o jedzeoniu przed tv. To mlodego nie dotyczy np. Mlody naprawde tym sie
                hipnotyzuje i specjalnie uzylam tego slowa, nie potrafi sam przerwac nigdy itd.
                Ciekawilo mnie czy jakas mama tez ma takie dziecie.
                • camel_3d hipnoza..:))) 04.02.10, 09:32
                  popatrz na doroslych, jak si ezachowuja przed tv...kamienna twarz...slepia
                  wytrzeszczone i tez nie reaguja na wolaniesmile)))
                  a tu od dziecka oczekiwac samokontroli...big_grin
                  • mama_kotula Re: hipnoza..:))) 04.02.10, 10:32
                    camel_3d napisał:
                    > popatrz na doroslych, jak się zachowuja przed tv...kamienna twarz...slepia wytrzeszczone i tez nie reaguja na wolaniesmile)))

                    Współczuję znajomych, Kamelku tongue_out
                    Nie znam takich ludzi, prawdę mówiąc.

                    Co do dziecka Brooke - takie zawieszanie się w tym wieku to norma, bo dziecko tak bardzo się koncentruje na jednej czynności (nie musi być to tv, może to być budowanie z klocków czy słuchanie muzyki), że wyłącza odbiór.
                    Ja bym odstawiła całkiem tv, ale nie ze względu na "zawieszanie sie", tylko ze względu na ryki i na opisywane problemy (cytuję: "z oczu leca lzy (ze slipienia), jest rozdrazniony"). Najwidoczniej dziecko nie dojrzało jeszcze do takiej dawki bodźców.
                    • brookeforrester Re: hipnoza..:))) 04.02.10, 12:21
                      Dzieki stara. Musialam sie dowiedziec, bo jak napisalam ponizej, dziadki
                      wlaczaja bez opamietania, chociaz nie pozwalam.
    • roneczka Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:47
      Historia jak ze 'Świat według dziecka"
      Odwyk koniecznie bo będzie jeszcze gorzej...
      Mój też ogląda dużo bajek, ale nie aż tak dużo i jak wyłączam mu TV,
      albo ojciec chce pooglądać, to nie ma dyskusji. Czasem robi fochy-
      ignoruję i staram się go czymś zająć, pobawić z nim, czasem nie
      dyskutuje i robi sobie coś innego.
      I jedno ważne spostrzeżenie: dzieci które się nie nudzą nie
      potrzebują oglądać TV.
      Zorganizuj mu jakieś atrakcje, jak nie możesz się z min bawić to
      niech pomaga ci w kuchni, albo przy wieszaniu prana, wytycz mu
      jakieś obowiązki i kategorycznie nie ustępuj, jak wyłączysz tv, a
      dziecko robi fochy.
      • brookeforrester Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 21:53
        Nie ustepuje mu nigdy, jak wylaczam, to wylaczam i nie zdarzylo mi sie nagiac.
        Potrafi sie bawic, uklada puzzle itd, ale jednak bajki to numer 1. Wieszanie
        prania itp zajecia raczej go juz nie zajmuja, obowiazki przejela 11 mies cora big_grin
    • symbolica Re: bajki-hipnoza 03.02.10, 22:00
      Polecam artykuł z WPROST:
      www.wprost.pl/ar/107677/Teleinfekcja/?I=1276
    • camel_3d ale masz problem.... 04.02.10, 09:29
      ustalasz jakie bajki moze ogladac. ustalasz w jakich godzinach. i ustalasz ile
      czasu dzeinnie max.
      i trzymasz si etego i on tez musi zaakceptowac plan.
      nie zgadza si ena to, podejmujesz powazna decyzje, ze w takim razie wogole nie
      bedzie tv np przez tydzien.
      to ty jestes matka i ty podejmujesz decyzje.
      Zeby dziecko nie bylo pposzkodowane powinno ci powiedzeic jakei bajki lubi
      najbardziej, powinnas je z nim obejzec i podjac decyzje czy ta baja jest dla 3
      latka ok czy nie.
      No i nie czarujmy sie... 3 latek przed tv..max 20 minut dziennie.
      10 przed przedszkolem i 10 wieczorem. koniec.

      Ja nawet nie planuje wstawiac tv do pokoju dziecka... przynajmniej dopoki nie
      skonczy 12 lat.
      • brookeforrester Re: ale masz problem.... 04.02.10, 12:17
        No zebys chcial wiedziec ze mam. Zastanawiam sie nad calkowitym odstawieniem a
        nie limitami, bo nie maja sensu. Ciekawa bylam, czy ktos tez ma takie dziecko i
        juz. Poza tym chce miec jakies argumety dla dziadkow, gdy jedzie tam to
        oczywiscie wlaczaja mu bajki np. 1,5h no i efekty sa- placz, wrzask, poza tym
        uwielbia do nicj hezdzic-wlasnie dlatego/.
    • kanna Troll - jak nic n/t 04.02.10, 10:36

      • brookeforrester Re: Troll - jak nic n/t 04.02.10, 12:19
        Lal,to mnie ocenilas! <brawo>
        Nie mozna zalozyc watku, bo albo sie wszyscy czepiaja albo wyzywaja od trolli.
        Super forum.
        • brookeforrester Re: Troll - jak nic n/t 04.02.10, 12:25
          Po czym wnosisz?Mam zielone uszy i ogon?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka