Dodaj do ulubionych

warunki mieszkaniowe a drugie dziecko

    • pacynka27 Re: warunki mieszkaniowe a drugie dziecko 17.03.10, 13:21
      2+2. Mamy domek 150 m2. Trzy sypialnie (14, 17 i 18 m2) i salon 45 m2. Mieszkamy
      tu od 8 m-cy. Wcześnij zajmowaliśmy domeczek 30m2 smile
      Nie uzależniałam posiadania dzieci od warunków mieszkaniowych. Kiedy zaszłam w
      druga ciążę nawet nie śnił mi się własny dom. Niestety poroniłam. Potem pojawiła
      sie perspektywa budowy. Zachodząc w trzecią ciążę wiedziałm że wkrótce
      przeprowadzka i dzieciaki będą miały swoje pokoje. Na tych starych 30m2
      mieszkaliśmy we czwórkę przez 9 m-cy. Nawet nie było to uciążliwe.
      Śmiać mi się chce, gdy wspominam przeprowadzkę. Zapełniłam syka klamotami jego
      pokój, córki rzeczy też przeniosłam, wypełniłam po brzegi naszą garderobę a tu
      się okazało, że właściwie nie widac żeby z tego 30 metrowego domku coś ubyło. Te
      małe mieszkania mają jednak dar rozszerzania się gdy przyjdzie taka potrzeba smile
      Teraz myślę o trzecim dziecku. Niestety nie brałam tego wczesniej pod uwagę i
      mamy za mało sypialni. Dwoje młodszych musiało by mieć wspólny pokój. Pożyjemy
      zobaczymy smile
    • kasia236 Re: warunki mieszkaniowe a drugie dziecko 17.03.10, 22:57
      Mamy 36m2,duży pokój z aneksem we wnęce,duży przedpokój z
      szafami,spora łazienka.Mieszkamy 2+2 ,chłopiec 5lat i dziewczynka 2
      latka,dzieci śpią razem na rozkładanej sofie,jest spora a po
      złożeniu też mogą się na niej położyć nawet we dwoje.
      W pokoju nie mamy regałów,jest sporo miejsca,dzieci bawią się w
      chowanego i w ganianego ! Przeprowadziliśmy się jak syn nie miał
      roku,na drugie zdecydowaliśmy się bo chcieliśmy 2 max3 lata
      różnicy,wyszło 3 i miesiąc smileMamy w perspektywie 3 pokoje,i napewno
      stąd decyzja o drugim dziecku.
      Uważam że jednopokojowe mieszkanie przy małych dzieciach to same
      plusy.
      Śmiejemy się z mężem że w 3 pokojach,też wszyscy będziemy gromadzić
      się w jednym smilea serio,to pięciolatek potrzebuje już kawałek swojego
      konta.
      My pragnęliśmy mieć dwójkę dzieci,myślę że gdybym była w twojej
      sytuacji,zdecydowałabym się na drugie dziecko,a sama z mężem
      zajęłabym mały pokój,a dzieciakom dała większy.
      Przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby dzieciom do pokoju wtawić
      np.szafę z naszą garderobą żebyście mieli się jak ruszyć w tej
      maliźnie./mały pokój/
      Coś za coś,myślę że wasza decyzja zależeć będzie przede wszystkim od
      tego jak mocno będziecie chcieli aby wasza córeczka miała
      rodzeństwo,wszystko inne jest do przerganizowania.


      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...

      Pozdrawiam
      • wuzetka4 Re: warunki mieszkaniowe a drugie dziecko 18.03.10, 12:54
        Dla mnie zycie w 3 osoby w jednym pokoju jest mordęgą,ciągle
        zabawki porozwalane,nie ma jak kogoś zaprosić w gości,nie
        mówiąc,że chcialabym choć 10 minut raz czasem odespać w
        dzień ,po nieprzespanej nocy,ale ja mam perspektywę zmiany
        metrażu,mieszkamy obok teściów ,którzy maja 54 m ,teście sa po
        siedemdziesiątce .
        • silje78 Re: wuzetka 18.03.10, 14:06
          czy tą perspektywą jest śmierć teściów i wprwadzenie się do ich
          mieszkania? tak to przynajmniej zabrzmiało...
          • izabellaz1 Re: wuzetka 18.03.10, 14:15
            silje78 napisała:

            > czy tą perspektywą jest śmierć teściów i wprwadzenie się do ich
            > mieszkania? tak to przynajmniej zabrzmiało...

            No zabrzmiało czarnohumorzastobig_grin
            • lukrecja34 Re: wuzetka 18.03.10, 15:40
              ale zapewne tak to właśnie wygląda..i mnie to akurat nie dziwi
            • mama_kotula Re: wuzetka 18.03.10, 16:01
              izabellaz1 napisała:

              > silje78 napisała:
              >
              > > czy tą perspektywą jest śmierć teściów i wprwadzenie się do ich
              > > mieszkania? tak to przynajmniej zabrzmiało...
              >
              > No zabrzmiało czarnohumorzastobig_grin
              >

              No, mąż się na pewno ucieszy, jak przeczyta że jego ukochana czeka z utęsknieniem na śmierć jego rodziców tongue_out
              Chyba, że on też ma to. W perspektywie.
          • kasia236 Re: wuzetka 18.03.10, 18:45
            Mnie to akurat nie dziwi,my też wiemy od zawsze że mieszkanie po
            Babci (91 l)będzie dla nas i naszych dzieci,nie widzę w tym nic
            złego,taka kolej rzeczy że przechodzi z pokolenia na pokolenie smile


            Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...

            Pozdrawiam
    • jaga987 Re: warunki mieszkaniowe a drugie dziecko 19.03.10, 13:17
      My mieszkamy na 49 metrach. Jest to sypialnia, w której śpimy wszyscy w trójkę i pokój dzienny, otwarty z kuchnią. Ciężko go przystosować do spania, bo jakoś dziwnie spać prawie w kuchniwink, a do tego nie ma przedpokoju i z klatki schodowej wchodzi się prosto do pokoju. Mimo to postaraliśmy się i będzie drugi dzidziuś. Zaczęliśmy szukać większego mieszkania (póki co wynajmujemy), a jak się nie uda, to wtedy będziemy główkować smile. Najbardziej boję się tego, że jak będziemy spać wszyscy w jednym pokoju, a maluch będzie się budził do jedzenia i trzeba go będzie przewijać, to starszak się wybudzi. W perspektywie mamy domek, ale za 2-3 lata dopiero. Fajnie jednak mieć osobne sypialnie, mimo że nie jest to najważniejsze smile
    • joanna_poz Re: warunki mieszkaniowe a drugie dziecko 19.03.10, 13:37
      mieliśmy 44 metrowe mieszkanie, ale było ono świetne dla 2 osób.
      kiedy okazało sie, że pojawi się na świecie syn, nie mieliśmy
      złudzeń, że w trójkę będzie nam w takim mieszkaniu wygodnie.
      i nie było, choć mieszkalismy tam tylko do czasu jak synek skończył
      poł roku.
      wtedy przeprowadziliśmy się do domu 130 metrowego. na szczęscie
      sytaucja finansowa nam na to pozwoliła.

      w hasła: "mieszkamy na 40 metrach z dzieckiem/ dwójką dzieci i jest
      świetnie" jakoś nie wierzę.. najczęsciej się głosno nie narzeka,
      szczególnie jeśli nie ma persektyw na zmiany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka