Pięciolatka do zerówki

25.04.10, 12:09
Moja córka jest ze stycznia 2005 roku, zastanawiam się czy posłać ją
wcześniej do zerówki. Co prawda opiekunka w przedszkolu i mąż mi
odradzają, twierdzą, że córka nie dojrzała emocjonalnie do szkoły.
Podobno testy w PPP odpowiedzą czy umysłowo dziecko nadaje się do
szkoły, ale nie potwierdzą dojrzałości emocjonalnej. Chciałam się
dowiedzieć tych mam, których dzieci poszły wcześniej do szkoły, czy
z tymi testami to prawda, jak one wyglądają, czy dają rzeczywiście
jakiś obraz dziecka, czy to tylko pic na wodę.
    • przeciwcialo Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 12:10
      Mój pięciolatek idzie do zerówki a za rok do szkoły.
    • free_lavinia Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 12:15
      mój pięciolatek z początku stycznia idzie od września do szkolnej
      zerówki. w PPP testy poszły świetnie, a emocjonalnie to się dowiemy w
      trakcie wink ponieważ jest z samego początku roku, wolę , żeby równał w
      górę niż w dół do dzieci z października na przykład. w róznicę widać i
      w dojrzałości i w budowie.
      • el_jot Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 12:26

        free_lavinia napisała:

        > mój pięciolatek z początku stycznia idzie od września do szkolnej
        > zerówki. w PPP testy poszły świetnie, a emocjonalnie to się
        dowiemy w
        > trakcie wink
        Właśnie tego się obawiam, że tylko w trakcie można się dowiedzieć
        czy dziecko się nadaje do szkoły. A jak się okaże, że się nia nadaje
        na razie, to co?
        ponieważ jest z samego początku roku, wolę , żeby równał w
        > górę niż w dół do dzieci z października na przykład.

        Też mi o to właśnie chodzi.

        w róznicę widać i
        > w dojrzałości i w budowie.
        U mojej córki widać w budowie, w całym przedszkolu jest trzecia w
        kolejności pod względem wzrostu, biorąc pod uwagę też chłopcówsmile
        • anyx27 Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 12:43
          A ja nie widzę powodu, dla którego mojej córce z lutego 2005 mam odbierać rok
          dzieciństwa tongue_out

          Wiadomo, po co jest u nas reforma - trzeba wspomóc ZUS wczesniejszymi składkami tongue_out
          • przeciwcialo Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 12:45
            Jasne, bo nakazy pracy istnieja. To może być rok któy bedzie bardzo
            potrzebny w dorosłym życiu.
            • anyx27 Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 13:04
              przeciwcialo napisała:

              > Jasne, bo nakazy pracy istnieja.

              A wyobrażasz sobie, ze dziecko po skończeniu edukacji (studia), przez rok nie
              bedzie pracowało, żeby "odrobić" stracony rok?

              To może być rok któy bedzie bardzo
              > potrzebny w dorosłym życiu.

              A wytłumaczysz mi to? Bo, o ile się nie mylę, to my wszyscy jesteśmy o rok "do
              tyłu".
              • przeciwcialo Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 13:06
                Zmiana studiów, przerwa w studiach na nauke języka za granica itp,
                itd.
                • anyx27 Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 13:09
                  przeciwcialo napisała:

                  > Zmiana studiów, przerwa w studiach na nauke języka za granica itp,
                  > itd.

                  Ja poszłam w wieku 7 lat do szkoły i miałam rok przerwy na studiach. Moja córka
                  też będzie mogła to zrobić.
                  nie widzę związku.
                  • kocianna Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 16:43
                    Moja pięciolatka (też styczeń 2005) będzie we wrześniu w... pierwszej klasie.
                    Polskiej szkoły, prowadzonej przez MEN. Jedyna różnica, że to szkoła
                    uzupełniająca, w tygodniu będzie chodziła do normalnego przedszkola, do grupy
                    zerówkowej - a tu, gdzie mieszkam, obowiązek szkolny jest od 7 lat.
                  • landora Re: Pięciolatka do zerówki 27.04.10, 14:36
                    Niestety, to nie jest normalne, że u nas udzie studiują do 27 - 28 roku życia. W
                    ten sposób po prostu lądujemy w tyle za rówieśnikami z Europy Zachodniej. W UK
                    zaczynają szkołę znacznie wcześniej, i jakoś nikomu się krzywda nie dzieje.
                    Możliwe jest uzyskanie BSc (licencjata)już w wieku 19 - 20 lat. Generalnie
                    ludzie wcześniej wyprowadzają się z domu, dorośleją, idą do pracy.
    • czar_bajry Re: Pięciolatka do zerówki 25.04.10, 12:48
      Zaufaj nauczycielce z przedszkola, skoro twierdzi że dziecko jest niedojrzałe
      emocjonalnie aby iść do szkoły to wie co mówi.
      • afrikana Re: Pięciolatka do zerówki 26.04.10, 00:40
        > Zaufaj nauczycielce z przedszkola,

        No chyba, że to nauczycielka z przedszkola prywatnego, która w ten
        sposób chce dłużej zostawić sobie dopływ kaskismile

        skoro twierdzi że dziecko jest niedojrzałe
        > emocjonalnie aby iść do szkoły to wie co mówi.

        Nie koniecznie wie o czym mówi, a poza tym, rocznik 2006 jakoś
        pójdzie bez badań, wszyscy jak leci i nikt się nie będzie
        zastanawiał czy dzieci gotowe. A program nauczania w zerówkach i 1
        klasach został podobno zredukowany i dostosowany do potrzeb 6-latków.
        • el_jot Re: Pięciolatka do zerówki 26.04.10, 08:54
          afrikana napisała:
          No chyba, że to nauczycielka z przedszkola prywatnego, która w ten
          > sposób chce dłużej zostawić sobie dopływ kaskismile
          Tak, to przedszkole prywatne, na dodatek opiekunka jest dyrektorką

          Nie koniecznie wie o czym mówi, a poza tym, rocznik 2006 jakoś
          > pójdzie bez badań, wszyscy jak leci i nikt się nie będzie
          > zastanawiał czy dzieci gotowe. A program nauczania w zerówkach i 1
          > klasach został podobno zredukowany i dostosowany do potrzeb 6-
          latków.
          Ale obserwując moją córkę dochodzę do wniosku, że to jednak dziecko,
          żywe srebro, mam wątpliwości cy wysiedzi w ławce 45 minut. Poza tym
          muszę iść obejrzeć klasę zeróki w szkole i zapytać pani jak to
          wszytko w tej szkole wygląda.
          • ib_k Re: Pięciolatka do zerówki 26.04.10, 09:02
            el_jot napisała:
            mam wątpliwości cy wysiedzi w ławce 45 minut.

            w zdecydowanej większości szkół dzieci nie siedzą 45 min, nauczanie zintegrowane
            polega min. na tym że nauczyciel może dowolnie rozporządzać czasem, dzwonki go
            nie dotyczą
            oczywiście są i tacy którzy stosują przestarzałą metodologię i od nich trzeba
            trzymać się z daleka

            Poza tym
            > muszę iść obejrzeć klasę zeróki w szkole i zapytać pani jak to
            > wszytko w tej szkole wygląda.

            i to jest prawidłowy ruchsmile)
          • afrikana Re: Pięciolatka do zerówki 26.04.10, 12:55
            > Tak, to przedszkole prywatne, na dodatek opiekunka jest dyrektorką
            >

            No i dla mnie wszystko jasnesmile
            W takim przypadku nie sugerowałabym się opinią pani dyrektor z
            oczywistych względów. Zrób rozeznanie w szkole, sprawdź jakie są
            waunki, jak liczne klasy, czy będą oddzielne dla 6-latków, jak
            rozplanowane są zajęcia.
    • aluc Re: Pięciolatka do zerówki 26.04.10, 08:33
      młodszak ze stycznia 2005 w przyszłym roku zostaje w przedszkolu,
      potem idzie do pierwszej klasy jako sześciolatek

      powody - supernauczycielka w przedszkolu, która z pewnością
      przygotuje go do pierwszej klasy, tak jak przygotowała starszaka w
      analogicznej sytuacji, a w grupie jest co najmniej kilkoro dzieci,
      które pójdą za rok do szkoły, bardzo fajne, przyjazne i stymulujące
      przedszkole, szkoła przed pierwszą klasą i tak prowadzi zajęcia
      adaptacyjne, młody jest zdecydowanie powyżej średniej intelektualnie
      i zdecydowanie poniżej emocjonalnie, zerówka jest prowadzona przez
      inne nauczycielki niż potem klasy 1-3, czyli posłanie do zerówki
      oznacza dodatkową zmianę otoczenia tylko na rok

      testy dają IMO dobry obraz dojrzałości szkolnej w sferze
      intelektualnej, w sferze emocjonalnej i społecznej bardziej dla mnie
      miarodajna jest opinia osób, które codziennie się z małoletnimi
      stykają, typu przedszkolna psycholog czy doświadczona, zaufana
      nauczycielka

      przy starszym, mimo pewnych emocjonalnych i znacznych społecznych
      niedostatków, było jasne, że zerówka normalnym trybem w jego
      przypadku jest kompletnie bez sensu i to się sprawdziło, teraz mamy
      do rozważenia przyspieszenie obowiązku szkolnego o kolejny rok
      • bazylea1 aluc 26.04.10, 21:13
        aluc napisała:
        > przy starszym, mimo pewnych emocjonalnych i znacznych społecznych
        > niedostatków, było jasne, że zerówka normalnym trybem w jego
        > przypadku jest kompletnie bez sensu i to się sprawdziło, teraz
        mamy
        > do rozważenia przyspieszenie obowiązku szkolnego o kolejny rok

        a to możliwe jest? napisz proszę cos więcej o tych społecznych
        niedostatkach, ja mam taki problem z moim pierwszakiem - dramatyczny
        rozdzwięk miedzy intelektem a rozwojem społ-emocjonalnym
        • aluc Re: aluc 26.04.10, 22:37
          w sensie przyspieszenie obowiązku? możliwe, o ile wiem, w zależności
          tylko od tego, czy to jest orzeczenie poradni czy "tylko" opinia
          psychologa, różna jest siła rażenia

          starszakowi te socjalne niedostatki niezbyt przeszkadzają, one są
          natury - że tak powiem - teoretycznej i obiektywnej wink, po ostatnim
          diagnozowaniu z okazji rozmaitych szkolnych perypetii pani psycholog
          orzekła, że dużą rolę może odgrywać u niego odziedziczenie pewnych
          cech po rodzicach, a cała rzecz ma raczej tendencję do pogłębiania
          się w związku z szybszym od średniej rozwojem intelektualnym

          konkretnie - młody nie przejawia zainteresowania do tworzenia i
          podtrzymywania jakichkolwiek relacji z rówieśnikami, albowiem - jak
          twierdzi - nie ma z nimi o czym rozmawiać (łagodnie mówiąc),
          jego "funkcjonowanie w grupie" to raczej funkcjonowanie równoległe
          do grupy

          emocjonalnie - problemem jest głównie reagowanie rykiem lub histerią
          na rozmaite przeciwności losu, jednakowoż po dokładniejszym badaniu
          wyszło, że emocjonalnie to on jest dojrzalszy i stabilniejszy niż
          ustawa przewiduje, ino to, co u niego szwankuje, jest najbardziej
          widoczne (i upierdliwe dla otoczenia)

          tak było już w przeszkolu, w szkole się tylko pogłębia i - jak
          pamiętam z własnej kariery - ma szansę pogłębiać się znacznie dłużej
          i głębiej wink
    • bea.bea Re: Pięciolatka do zerówki 26.04.10, 14:35
      zaufaj wlasnej intuicji i tyle....
      przerabiałam w zeszłym roku rekrutacje mojego 6 cio letniego syna do pierwszej
      klasy...
      w przedszkolu miałam opinie wyrodnej matki, pani uważała, ze moje dziecko nigdy
      sobie nie poradzi , ze mój syn nie jest dojrzały w żadnym względzie ( teraz
      myślę , ze dlatego że był jedynym sześciolatkiem z tego przedszkola który
      poszedł do pierwszej klasy)
      w szkole pani nie miała uwag co do jego przystosowania, facecik radzi sobie
      świetnie, zarówno towarzysko jak i wiedzowo..
      więc nie do końca wierzę w bezstronność...
      dlatego zaufaj swojej intuicji
    • paskudek1 nie ma juz zerówki 26.04.10, 22:13
      no dobra napiszę drukowanymi i proszę tego nie traktować jako krzyk,
      NIE MA JUZ ZERÓWKI jakkolwiek bysię ludzie nie upierali. Jest
      przedszkole i ODDZIAŁ przedszkolny przy szkole, który szkoła może
      prowadzić. Większość szkół prowadzi. W tym oddziale, czy w
      przedszkolu dzieci przerabiają program edukacji PRZEDSZKOLNEJ i
      tyle. Jest to dla tych dzieci, które w wieku 6 lat pójdą do
      pierwszej klasy i moga do niej pójśc zarówno po przedszkolu jak i po
      oddziale przedzkolnym w szkole. Jeżeli boisz się takiej klasy w
      szkole to zapisz dziecko do przedszkola dalej i zgłoś że od września
      pójdzie do pierwszej klasy - zostanie objęta tzw. diagnozą szkolną.
      • kocianna Re: nie ma juz zerówki 26.04.10, 22:38
        Zerówka całe moje życie była oddziałem przedszkolnym smile Pamiętam, że na zerówce,
        do której ja chodziłam, było napisane "oddział przedszkolny", i realizowany tam
        był program przedszkola, i dzwonki nie obowiązywały. Jak zwał, tak zwał, chodzi
        o obowiązkowe roczne przygotowanie do szkoły. MSZ wygodniej odbywać je w
        przedszkolu, do którego dziecko chodzi, bo w szkole w takiej grupie uczy
        nauczyciel przedszkola (specjalność taka), a w klasach 1-3 jest już inny.

        Przedszkola zwykle miały 4 grupy: młodszaki, średniaki, starszaki i zerówka.
        Teraz część zerówek przeniesiono do szkół, żeby zwolnić miejsca dla trzylatków.
        Ja rozumiem post założycielski tak, że dzieciak omija starszaki i ląduje prosto
        w szkolnej zerówce, bo jego przedszkole zerówki nie prowadzi. W takim wypadku
        dla styczniaka 2005 jest to niezły pomysł wg mnie.
        • paskudek1 Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 09:10
          oddział przedszkolny, może i tak się to nazywało ale wszyscy z
          uporem maniaka mówią zerówka i nie dociera że obecnie ie przerabia
          się tam tego materiału co jeszcze rok temu. Ja proponuję zostawić
          dziecko w dotychczaswoym miejscu i poinformowac panie że dziecko
          pójdzie jako sześcilatek do pierwszej klasy. Zostanie objęte
          diagnozą szkolną w przedszkolu i już. A matka zawsze może decyzję
          zmienić. Jej prawo. DOpiero od 2012 dziecko sześcioletnie MUSI iśc
          do szkoły ale nawet wtedy jako pięciolatek musi iść do przedszkola
          na rok, czy to przy szkole czy w przedszkolu.
      • aluc Re: nie ma juz zerówki 26.04.10, 22:42
        jakkolwiek by się ludzie nie upierali, w przypadku dziecka z
        rocznika 2005 wchodzi w grę pominięcie jednego roku wychowania
        przedszkolnego i przejście z drugiej grupy przedszkolnej do
        odpowiednika czwartej grupy przedszkolnej, ino nie we własnym
        przedszkolu, a w szkole

        zatem sytuacja, w której dziecko zostanie w przedszkolu w trzeciej
        grupie i po trzeciej znajdzie się w pierwszej klasie z pominięciem
        czawrtej, jest zasadniczo odmienna od sytuacji, gdy dziecko po
        drugiej grupie znajdzie się w odpowiedniku czwartej, a potem w
        pierwszej
        • aluc Re: nie ma juz zerówki 26.04.10, 22:43
          ... pierwszej klasie oczywiście
          • analist73 Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 08:57
            U nas były: maluchy, młodsze średniaki, starsze średniaki, starszaki(czyli
            zerówka). Teraz jest podział: maluchy, średniaki, starszaki. Starszaki
            przerabiają program starej zerówki. Co będzie w przyszłym roku to na sto procent
            będzie wiadomo we wrześniu. A w szkołach w mieście nie ma oddziałów
            przedszkolnych. Co miasto to obyczaj.
            Co do autorki wątku to musisz sama podjąć decyzję. Możesz iść do poradni PPP.
            Ja byłam z synem u psychologa ale nie w rejonowej poradni (ale to inna bajka).
            Jak dostaniesz opinię możesz ją pokazać w szkole, przedszkolu ale możesz ją
            zachować dla siebie. Tak jest u nas.
            Co do Pań z przedszkola, to inna bajka, może rzeczywiście uważać, że dziecko
            nie nadaje się do przedszkola, a może też nie być zwolennikiem wczesnego
            posyłania do szkoły i to rzutuje na jej opinii.
            Mój syn też nie potrafił usiedzieć 5 minut, poszedł do "zerówki" i się
            trochę uspokoił. Niektórym przez całe życie trudno usiedzieć w miejscu smile.
            • dorota.alex Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 09:19
              Moja Jagoda poszla do zerowki szkolnej tuz po 5 urodzinach - jest z
              lipca. Doskonale radzi sobie towarzysko i emocjonalnie. Z programem
              bylo troche gorzej - ale okolo miesiac temu nastapil jakis przelom w
              nauce literek i cyferek i juz jest swietnie.
              Ale: grupa malutka - 10 dzieci. No i do 1 klasy poszedl rownoczesnie
              jej starszy brat, wiec miala w nim oparcie. Gdyby byla jedynaczka i
              miala byc samotnie rzucona pomiedzy nowe dzieci i nowe wyzwania, to
              mysle, ze jednak zostala by w przedszkolu.
              • el_jot Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 10:13
                dorota.alex napisała:

                >> Ale: grupa malutka - 10 dzieci.
                Nie podejrzewam, żeby w mojej szkole tak było.
                Gdyby byla jedynaczka i
                > miala byc samotnie rzucona pomiedzy nowe dzieci i nowe wyzwania,
                to
                > mysle, ze jednak zostala by w przedszkolu.
                Moja własnie jest jedynaczką, nie ma co prawda problemów z
                nawiązywaniem kontaktów z dziećmi, ale uwielbia swoje przedszkole.
                • dorota.alex Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 14:27
                  Ale z trzeciej strony Twoja corcia jest o pol roku starsza - a to
                  bardzo duzo. A z czwartej strony - zerowka w szkole pomoze jej sie
                  oswoic ze szkola, z zasadami szkolnymi, z punktualnoscia, dzwonkami,
                  innymi rygorami itd. To chyba takie miekkie wejscie w obowiazki. Widze
                  syna, ktory poszedl do 1 klasy po zerowce przedszkolnej i jego bunt
                  przeciw systematycznym obowiazkom i ciezkiej pracy. Dzieciom po
                  zerowce szkolnej jest zdecydowanie latwiej.
                  • el_jot Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 14:41
                    dorota.alex napisała:

                    > Ale z trzeciej strony Twoja corcia jest o pol roku starsza - a to
                    > bardzo duzo. A z czwartej strony - zerowka w szkole pomoze jej sie
                    > oswoic ze szkola, z zasadami szkolnymi, z punktualnoscia,
                    dzwonkami,
                    > innymi rygorami itd. To chyba takie miekkie wejscie w obowiazki.
                    Widze
                    > syna, ktory poszedl do 1 klasy po zerowce przedszkolnej i jego
                    bunt
                    > przeciw systematycznym obowiazkom i ciezkiej pracy. Dzieciom po
                    > zerowce szkolnej jest zdecydowanie latwiej.
                    Moja córka pójdzie starym systemem, czyli ten rok szkolny i następny
                    przeszkole, od września 2011 do zerówki i potem do szkoły.
      • przeciwcialo Re: nie ma juz zerówki 27.04.10, 13:18
        Zerówka zawsze była przedszkolnym oddziałem w szkole, nauczali w
        nich nauczyciele wychowania przedszkolnego a nie nauczania
        początkowego.
Pełna wersja