Dodaj do ulubionych

dziwne sposoby na wykonywania polecenia?

10.05.10, 14:08
zauwazylam,ze moj synek jesli go o cos prosze np,zostaw to,nie rob
tak itp nie slucha sie,dopiero gdy mowie ze mi bedzie przykro jesli
tego nie zrobi i koniecznie musze udawac ze placze to wtedy
natychmiast wykonuje polecenie a jak je wykona oczywiscie jest
chwalone i widze ze wtedy jest z siebie dumny.Czy to dobry patent na
to aby sie slucahal gdy go o cos prosze?troche to glupie bo nawet na
ulicy musze udawac ze mi przykro i plakac,ale wtedy naprawde to
dziala,ma ktos podobnie,synek ma 2 lata
Obserwuj wątek
    • podkrecone Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 14:18
      a może troche inaczej powiedzieć np przy sprzątaniu zabawek umiesz
      powkładać wszystkie zabawki do pudełka? naprawde?? pokażesz mi??smile ale
      super!!
    • joshima Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 16:18
      dare-czka napisała:

      > Czy to dobry patent na
      > to aby sie slucahal gdy go o cos prosze?
      IMO nie. Nie uczysz, że czegoś się nie robi, bo to niebezpieczne czy niefajne.
      Uczysz go tylko poczucia winy. Moim zdaniem to głupie. Dziecku trzeba mówić
      prawdę, nie zabraniać wszystkiego a tylko tego co naprawdę konieczne. A jeśli
      nie wykonuje jakiegoś polecenia, a powinien to trzeba ruszyć tyłek i mu pomóc,
      przypominając, że przecież prosiłaś.
    • kamelia04.08.2007 Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 16:22
      to co robisz pachnie manipulacja, bo chcesz wywolac poczucie winy
    • mniemanologia Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 16:38
      To szantaż emocjonalny. Nie rób tak.
    • mikams75 Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 16:50
      dziecku przy kazdym zakazie wlacza sie przekora.
      Ja mowie raz czy dwa "nie rob tego" i odwracam uwage tzn. kaze zrobic cos
      innego, co ma byc jeszcze fajniejsze niz to co wlasnie zabronilam. I
      koncentrujemy sie na nowej czynnosci.
      • dare-czka Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 16:59
        dzieki za odp.,nie pomyslalam,ze to moze byc tak odebrane jako
        szantaz emocjonalny czy cos takiego,oczywiscie nie robie tego z
        premedytacja zeby celowo wzbudzic poczucie winy,ale teraz juz
        zaprzestane calkiem
      • joshima Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 17:07
        A ja po dwóch czy trzech powtórzeniach, po prostu biorę dziecko za rękę
        odprowadzam na bok i mówię: "Mama prosiła..." To chyba lepsze niż odwracanie
        uwagi, nawet jeśli wzbudzi protest, bo dziecko ma szanse zatrybić, że właśnie
        została postawiona jakaś granica. A poza tym jest traktowane poważnie a nie jak
        jakiś głupek, którego trzeba oszukiwać odwracając uwagę.
        • mikams75 Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 20:28
          troche sie zagalopowalas z interpretacja.
          Mowie, ze czeges nie wolno, powtarzam dobitnie, tlumacze czemu tak nie wolno. Im
          wiecej tlumacze tym w dziecku budzi sie wiekszy opor.
          Przyklad: ciagnie mame za wlosy. Mowie, ze nie wolno, ze to mame boli. Dziecko
          swoje. Powtarzam kilkakrotnie coraz ostrzej. Dziecko rozumie dobrze o co chodzi,
          sprawdza uparcie kto "silniejszy". Zamiast sie szarpac z dzieciakiem, to
          pokazuje jak mozna mame poglaskac. Dziecko zalapuje i glaszcze i sie przy tym
          uspokaja.
          Nie widze zebym w tej czy podobnej sytuacji robila z dziecka glupka czy oszukiwala.
          • carinica011 Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 20:36
            z moich obserwacji wynika, że joshima ma problem z nadinterpretacją, ale nie
            bierz tego na poważnie, zdecydowana większość maniaczek komputerowych
            zasiadających na forum ma skłonność do moralizowania innych zamiast zająć się
            własnym dzieckiem a braki na tym polu przelewa w marzenia o wychowaniu dziecka i
            wychodzą później takie bzdury...
          • dare-czka Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 20:39
            podam przyklad sprzed 30 minut-po kapieli przed spaniem chce wprowadzic u niego
            nawyk sprzatania zabawek,samochodzikow itp,powtarzam kilkakrotnie-doskonale
            rozumie o co go prosze,definitywnie mowi nie,im wiecej powtrzam wiekszy sprzeciw
            z jego strony,az w koncu sam sobie wlacza tv,przyciskiem przy ekranie zeby byla
            jasnoscwinkwylaczanie tv spotyka sie z histerycznym placzem,a nie chce aby usypial
            zaszlochany wiec przewrywam caly ten cyrk.I jak to zrobic zeby bylo ok?udawac ze
            mi przykro i plakac-mam pewnosc ze to zrobi,ale raczej nie chodzi o to zeby go
            brac na litosc czy tym podobne,byc konsekwetna-ale to nie jest az tak wazne zeby
            doprowadzaz nie dziala-probowalam,moze to błachy przyklad,ale od takich wlasnie
            sie zaczyna nie-sluchanie
            • dare-czka Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 20:41
              cos mi sie urwalo-chcialam powiedziec ze np przy sprzataniu zabawek nie widze
              powodu zeby byc mega konsekwetna bo to mala sprawa nie warta jego lez,a zachety
              typu"pokaz jak ladnie sprzatasz"tez nie dzialaja
              • joshima Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 22:59
                IMO to nie jest mała sprawa. No chyba, że zamierzasz sprzątać po nim dopóki
                będziecie mieszkać pod jednym dachem smile
              • black_edith Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 11.05.10, 07:55
                > przy sprzataniu zabawek nie widze
                > powodu zeby byc mega konsekwetna bo to mala sprawa nie warta jego
                lez

                no i tu jest przysłowiowy pies pogrzebany - ty dzielisz sprawy na
                ważne i nieważne, takie, w których trzeba być konsekwentną i takie,
                w których niekoniecznie, może dla ciebie to proste i logiczne, ale
                dla dziecka wszystkie sprawy z założenia są takiej samej wagi. Jeśli
                ty jesteś konsekwentna bądź nie według sobie wiadomego klucza, mały
                odbiera cię po prostu jako niekonsekwentną i nieprzewidywalną, twoje
                zakazy i polecenia są wtedy "o dupę potłuc".
                A swoją drogą: sprzątanie po sobie zabawek, to nie jest mała sprawa,
                to kwestia utrzymania porządku i nauczenia tego dzieciaka, nauka
                porządku i sprzątania po sobie nie zaczyna się w wieku nastu lat,
                tylko właśnie teraz. Oczywiście twój syn jest za mały, żeby robić to
                samodzielnie, proponuję nie rzucać mu polecenia, tylko sprzatać z
                nim lub mu przy tym asystować, np. mama trzyma pojemnik, dziecko
                zbiera zabawki i wrzuca do pojemnika, ewentualnie jeśli dziecko
                dobrze sobie z tym radzi i nie rozprasza się (tzn. w trakcie
                sprzatania nie zaczyna się bawić), to można je zostawić samo.
            • joshima Re: dziwne sposoby na wykonywania polecenia? 10.05.10, 22:58
              Posprzątać pół godziny wcześniej i zająć dziecko jakimś spokojnym
              'nierozbrykującym' zajęciem.

              Poza tym nie napisałaś jak to sprzątanie wygląda. Każesz mu sprzątać, czy
              zapraszasz do wspólnego sprzątania.
          • joshima mikams75 10.05.10, 22:54
            > Nie widze zebym w tej czy podobnej sytuacji robila z dziecka glupka czy
            oszukiwala.

            Gdybyś tak napisała od początku ja też bym nie widziała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka