camel_3d
21.05.10, 09:23
jakis czas temu rozmawialem z kolezanka. jej corka idzie do przedszkola.
Kolezanka jest niezadowolona, ze prywatne przedszkole nei ma kamery
internetowej, zeby mama mogla sie zalogowac i zobaczyc co robia dzieci. Jak
dla mnei to wielka przesada. Jestem z amonitoringiem, jezeli cos stanie sie
dziecku, zeby np rodzice nie zrzucali winy na wychowawczynie... ale ciagle
panikowanie i obserwowanie swojego dziecka przez internet?? Czy to juz nie
jest lekko chore? Czy mamy musza ciagle obsewrowac dzeici?..kontrolowac i
sprawdzac?