Dodaj do ulubionych

Bicie dzieci :-(

31.05.10, 13:42
Po pierwsze się witam, bo jestem tu nowa, Synuś niedawno skończył roczek smile
Dalej już nie będzie tak wesoło, bo pierwszy problem jest przykry sad Młody
bije dzieci. Jest moim pierwszym dzieckiem. W domu jest ze mną (Taty nie ma od
około 2 miesięcy - czy to może mieć wpływ?). Aktualnie jestem w trakcie zmiany
pracy i siedzę z nim w domu, ale od lutego chodzi do żłobka-klubiku, gdzie w
tej chwili jest 4 dzieci w podobnym wieku, ciut starszych od niego (ale Młody
był pierwszym dzieckiem w tym żłobku). Jest pogodny, rozwija się dobrze, co
prawda nie mówi ze zrozumieniem, ale rozumie dużo, chodzi a nawet biega. Od
około tygodnia zaczął bić dzieci. Do żłobka nadal chodzi codziennie ale teraz
to najwyżej na kilka godzin, żeby sie nie odzwyczaił. Zauważyłam to na
spacerze: widzi dzidzię, leci do niej z uśmiechem a potem okłada po głowie,
ramionach. Oczywiście zawsze od razu reaguję stanowczo, ale to się powtarza.
Dziś panie w żłobku powiedziały, że też mu się tam to coraz częściej zdarza.
Reagują stanowczo, ale on swoje. Lubi dzieci, jak gdzieś widzi dzidzię od razu
się uśmiecha, ale na placu zabaw znów to samo, leci do dzieci i je bije sad
Nie dzieje się to bez przerwy ale niepokojąco często.
Jaka może być przyczyna? Co mam robić?

Z góry dziękuję doświadczonym rodzicom za pomoc!
Obserwuj wątek
    • ula-lo Re: Bicie dzieci :-( 31.05.10, 13:48
      Nie umie nawiązywać kontaktów, i tyle. Normalne jeszcze u 2- i 2,5-latków.
      Ucz, że uderzać rączką nie wolno, a do tego, o ile jest możliwość, ucz zachowań
      "cywilizowanych", np. daj cześć, powiedź cześć itp.
      • nika1310 Re: Bicie dzieci :-( 31.05.10, 13:54
        Ty powtarzaj że nie wolno, ale też zaczekaj spokojnie, kiedyś trafi na
        silniejszego który mu odda z nawiązką i potem kilka razy się zastanowi zanim
        uderzy jakieś dziecko.
        • ma_niusia Re: Bicie dzieci :-( 31.05.10, 13:59
          Umie robić "cześć" rączką i jak z nim razem podchodzę do dziecka, znaczy
          trzymając go za rękę i mówię "daj cześć" to daje. Ale jak sam podchodzi to bije sad
          Dodam, że nikogo dorosłego nie bije, ani mnie, ani nikogo z rodziny, tylko
          dzieci sad

          No tak, ja za każdym razem stanowczo powtarzam, że nie wolno, odsuwam go od
          dziecka i pokazuję, że ma zrobić "moja moja moja" i "tuli tuli tuli".
      • izabellaz1 Re: Bicie dzieci :-( 31.05.10, 14:15
        ula-lo napisała:

        > Ucz, że uderzać rączką nie wolno

        To spryciarz pewnie weźmie jakąś łopatkę big_grin
        • noneczka1983 Re: Bicie dzieci :-( 01.06.10, 10:13
          Moj ma 2 lata i własnie teraz bardzo czesto mu się to zdarza, i co
          najdziwniejsze "startuje " do starszych od siebie dzieci, na
          podwórku sytuacja wyglada tak, że najpierw sie przytula a potem
          gryzie, albo leje....tłumaczę, tłumaczę i jeszcze raz tłumaczesmile Ma
          mlodzszego brata (8, 5 miesiaca) i na szczęscie nie jest do niego
          agresywny, wrecz przeciwnie bardzo się o niego troszczy
          • meg.123 Re: Bicie dzieci :-( 01.06.10, 10:28
            Znajomej syn też bije dzieci i zauważyłam, że robi to wtedy gdy chce aby dziecko
            się z nim bawiło, na popchnie go żeby ten go gonił a ten popchnięty ląduje np na
            ścianie, albo kładzie się na innym dziecku bo chce sie "barować" co zazwyczaj
            też kończy się płaczem obcego dziecka bo nie każdy chce sie tak bawić.
            Zapewne Twoje dziecko próbuje nawiązać kontakt i "zachęcić" obce dziecko do
            wspólnej zabawy. Musisz stanowczo mówić, że tak nie wolno.
            • kamelia78 Re: Bicie dzieci :-( 01.06.10, 13:05
              Jak radzą poprzedniczki tłumacz,że nie wolno,mów,że to dzidzię boli
              jak bije,ale szczerze nie sądzę,żeby roczniak to zakapował. Rozumek
              dziecka w tym wieku jest jeszcze BARDZO BARDZO niewielki,dziecko w
              tym wieku nie wie co to empatia i nie rozumie co to znaczy,że kogoś
              boli.Pewnie cieszy sie szczerze na widok innego dziecka i w ten
              sposób zwraca jego uwage na siebie.Chyba musisz to po prostu
              przeczekać,aż będzie starszy i wreszcie zrozumie o co chodzi. Moja
              mała raz tylko przywaliła po głowie swojego o półtora roku starszego
              wujka,bo nie chciał sie bawić tylko tulił sie do mamy. wink Ale często
              ciągnie mnie za włosy,pacnie łapką po twarzy,gorzej jak ma wówczas
              jakąś zabawkę w tej łapce. Zakazy w ogóle do niej nie
              docierają,traktuje je jak zabawę i z większym impetem naciera,a jak
              udaję,że płaczę to też zbiera jej sie na płacz. Najlepszym sposobem
              jest odwrócenie uwagi i zainteresowanie czymś innym.To jedyne co
              może zadziałać u tak małego dziecka.
              • my_valenciana Re: Bicie dzieci :-( 02.06.10, 00:03
                Moim zdaniem robi tak, bo widzi jak silną reakcję potrafi wywołać. Mój
                synek też robi coś tym częściej, im silniejsza jest moja reakcja. Myślę,
                ze twoje dziecko chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Jest mały,
                poza powtarzaniem, ze nie wolno nic nie zrobisz, ale moze staraj się
                reagować bardzo stanowczo, ale spokojnie i nie mów podniesionym głosem.
    • rechercher Re: Bicie dzieci :-( 02.06.10, 07:50
      po pierwsze - to normalne w tym wieku,
      po drugie, oprócz tłumaczenia i "stanowczego reagowania" warto dać alternatywę,
      podpowiedzieć prawidłowe zachowanie.
      Nie wolno bić ale możesz pogłaskać. Nie bij - głaskaj,przytul, pocałuj... u
      mojego zadziałało a też miał fazę bicia.
      Powodzenia smile
      • ma_niusia Re: Bicie dzieci :-( 02.06.10, 18:01
        rechercher napisała:

        > po pierwsze - to normalne w tym wieku,
        > po drugie, oprócz tłumaczenia i "stanowczego reagowania" warto dać alternatywę,
        > podpowiedzieć prawidłowe zachowanie.
        > Nie wolno bić ale możesz pogłaskać. Nie bij - głaskaj,przytul, pocałuj... u
        > mojego zadziałało a też miał fazę bicia.
        > Powodzenia smile

        Dzięki dziewczyny za rady i pocieszenie!
        Dziś byłam na kontrolnej wizycie u psychologa (mamy co kilka miesiecy wizyty w
        ośrodku rehabilitacji gdzie od dawna zmagamy się z wnm i asymetrią i tam po
        prostu to jest standardowa kompleksowa opieka). Pani psycholog po długim
        wywiadzie, stwierdziła, ze może mieć to związek z nieobecnością Taty oraz że
        wygląda to an chęć zwrócenia na siebie uwagi. Mam oczywiście stanowczo reagować
        i od razu po zabraniu jego niegrzecznych łapek - pokazywać jak przytulić,
        pogłaskać, dać buzi.

        Jeszcze raz dzięki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka