Dodaj do ulubionych

nieznany dziadek nr 2

15.06.10, 22:29
witam,
tak sie caly czas zastanawiam czy mnie jako synowej wolno o cos takiego pytac,
mianowicie o ojca mojego meza/ dziadka mojego syna

tak naprawde nigdy go nie bylo moj maz nie zna go od urodzenia, on sam nic o
nim nie wie, niewiadomo czy imie wpisane w akcie urodzenia jest prawdziwe, z
jednej strony mowil kiedys ze ma gdzies czlowieka przez ktorego nie ma plenej
rodziny a z drugiej chcialby wiedziec kto to wogole jest gdzie mieszka itd ale
nigdy jakos nie mial na tyleodwagi zeby konretnie swoja mame spytac,

ja tez nigdy z tesciowa o tym czlowieku nie rozmawialam ale tak sie teraz
zastanawiam co kiedys powiedziec synkowi jak spyta czemu wszyscy maja 2
dziadkow a on tylko 1 noi jak bedzie juz wiekszy i calkiem rozumny to tez na
pewno bedzie chcial wiedziec czy dziadek nr 2 umarl zostawil rodzine czy co...

tylko tak sie zastanawiam czy wogole wypada o cos tak (byc moze bolesnego)
pytac, bo nigdy sama wobec mnie nie rozpoczynala tego tematgu wiec watpie by
to nastapilo z jej strony
Obserwuj wątek
    • kamelia78 Re: nieznany dziadek nr 2 15.06.10, 23:00
      Tobie raczej nie wypada,chyba,że jesteś w bardzo przyjacielskich
      stosunkach z teściową.Ale dziwię sie,że Twój mąż nigdy o to mamy nie
      zapytał. Nie rozumiem tego,że "nie miał odwagi".NIe miał odwagi
      porozmawiać z własna matką o swoim ojcu??? Ja bym tego nie
      zostawiła. Nigdy nie jest za późno na szczerą rozmowę z własną
      matką,może to jeszcze nadrobić,zamierza się tak gryźć do końca życia?
      • asiula1987 Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 09:29
        pytal ale nigdy nie uzyskal dokladniej odpowiedzi, tzn wiesz jesli jest to temat
        tabu i jedna ze stron ktora powinna podjac pewne wyjasnienia tego nie robi to
        czlowiek sie przyzwyczaja do stanu rzeczy tak mi sie przynajmniej wydaje ze tak
        wlansie bylo, choc ja oczywiscie gdybym miala taka sama sytuacje to bym nie
        odpuscila,
    • deodyma Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 08:59
      przepraszam, ,ale po co Ci ta wiedza potrzebna?
      do czego?
      przeciez tego czlowieka od X lat nie ma w zyciu Twojego meza i
      tesciowej.
      daj spokoj, nie pytaj.
      • zabulin Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 09:44
        Zgadzam się z deodymą.
        Poza tym na pewno nie ty jestes ta osoba, która pytac powinna.

        A argument, że dziecko spyta czemu wszystkie dzieci mają 2
        dziadków... Zapewniam, ze nie wszystkie.

        Moja Mama zmarła jak syn miał 10 m-cy i choć mi z tym cięzko, dla
        mojego syna bedzie to sytuacja normalna. Innej nie będzie pamiętał.
        Poza tym nie sadze, zeby Twoje dziecko trafiło w towarzystwo dzieci,
        w którym wszyscy oprócz niego maja 2 babcie i 2 dziadków.Oby do
        czasu, w którym te pytania zada jego stan "posiadania " się nie
        zmienił sad

        Twój mąż ma prawo żeby wiedzieć co i jak, ale nie zmusi matki żeby
        mu powiedziala. jak ty zapytasz, wyjdziesz na wścibską i tyle. tak
        mi się wydaje.
        • deodyma Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 09:53
          znam rodziny, ktore sa w podobnych sytuacjach i tam kobiety nie maja
          takich dylematow.
          jedna z moich kolezanek ma ojca, ktory zyje gdzies tam w Polsce, ale
          nigdy sie nie interesowal nia, jej bratem i nie ma zielonego
          pojecia, ze ma wnuki.
          syn kolezanki o nieznanego dziadka w ogole nie pyta a chlopak ma juz
          9 lat i zyje.
          ja sama swojego ojca widzialam kilka razy w zyciu na oczy, poniewaz
          matka rozwiodla sie z nim, gdy byla jeszcze ze mna w ciazy a ja
          CORKA nigdy o tatusia nawet nie pytalambig_grin
          nie sadze tez, zeby kiedys moj syn pytal o mojego ojca a o swojego
          dziadka a jesli zapyta, powiem mu prawde, ze nie mialam z nim
          kontaktu jako dzieciak i tyle.
          • marghot Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 10:12
            chyba nie powinnaś drążyć...

            nie każde dziecko ma 2 babcie i 2 dziadków

            u nas wygląda to tak, że z teściami nie utrzymujemy kontaktów tzn
            maz do nich czasem dzwoni, bywa raz na 1,5 roku i tyle
            naszą córke widzieli raz i pewnie nie prędko znów zobaczą
            • lupa_87 Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 11:57
              Spytaj może męża co masz dziecku mówić w takiej sytuacji, ale jeśli
              faktycznie to rodzinny temat tabu, to może nie bez przyczyny. Może
              to zbyt bolesne dla Twojej teściowej? Chyba bym uszanowała to i nie
              pytała wcale. Ustalcie tylko z mężem co mówić dziecku.
    • daga_j Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 11:57
      Myślę, że martwisz się na zapas i niepotrzebnie. Dzieci tak bardzo szybko
      akceptują sytuację w której żyją, moja nigdy nie zapytała czemu ma jednego
      pradziadka (ze strony taty) i jedną prababcię (z mojej strony), osobistych
      dziadków i babcie ma po 2, ale np. z jednym dziadkiem widzi się rzadko bo nie
      mieszka on z babcią, hm, może i zapytała o to kiedyś ale jej wytłumaczyłam w
      prostych słowach, jakbym się miała martwić od kilku lat co jej powiem to dopiero
      dziwne. Życie różne jest, trzeba mówić prawdę. Sądzę, że kieruje Tobą po prostu
      ciekawość, a nie to co dziecku powiesz wink
      W tej sytuacji możesz spytać swojego męża czy chciałby się dowiedzieć i czy
      zapyta mamę, a jak nie to raczej nie idź do teściowej z tym pytaniem. A dziecku
      powiesz to co sama wiesz czyli nawet "nie wiem, tak wyszło" albo bardziej
      prawdopodobne "dziadek jak został tatą Twojego tatusia to rozstał się z babcią.
      Nie był dobrym ojcem ani mężem, widocznie ich nie kochał". Ja tam nie miałabym
      problemu z takimi tekstami do dziecka, bo to prawda i na lepsze oceny tenże
      dziadek nie zasłużył.
      • marghot Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 11:59
        chyba, ze to dziadek został wyproszony z rodziny...
        nie mówiłabym dziecku, ze dziadek był/jest zły i nie kochał ojca....
    • mama-ola Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 12:17
      > pewno bedzie chcial wiedziec czy dziadek nr 2 umarl zostawil
      > rodzine czy co...

      Czy coś stoi na przeszkodzie, by odpowiedzieć zgodnie z prawdą, że
      nie wiesz?
    • marika012 Re: nieznany dziadek nr 2 16.06.10, 13:43
      Mój syn ma prawie 8 lat i nigdy o drugiego dziadka nie pytał. Także nie masz się
      co martwić że synowi będzie źle z faktem ze ma jednego dziadka a nie dwóch. To
      będzie poprostu normalny stan rzeczy.
      • roneczka Re: nieznany dziadek nr 2 17.06.10, 09:52
        Mój syn nie ma prawdziwych dziadków, bo już nie żyją, ma za to
        jednego dziadka - męża mojej mamy - i bardzo go lubi. O moim ojcu
        nie wspominam, bo i po co. Jak zapyta czemu nie.
        NIe potrzebnie martwisz się na zapas.
    • mw144 Re: nieznany dziadek nr 2 17.06.10, 10:36
      Odesłałabym z tym pytaniem do babci, w końcu ona wie najlepiej co
      narozrabiała, że ojciec jej dziecka nie mógł mieć kontaktu z własnym
      synem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka