matijas77
07.07.10, 23:40
Dzieciaki nie muszą pożyczać zabawek, jeśli nie chcą. Moja córka nie bardzo
chce (2,5 roku), namawiam ją, tłumaczę, i kiedyś się okazało, że chętnie
pożycza, ale nie każdemu albo nie zawsze. Widzę czasem panie, które prawie
zmuszają dzieci, żeby pożyczały swoje zabawki innym, czasem dzieciaki płaczą -
ale te twardo, bo "trzeba się dzielić". Zdarzyło mi się ze trzy razy, że takie
panie puszczały do mnie jakieś komentarze, bo córka nie chciała pożyczyć
łopatki czy czegoś tam, a ich dziecko akurat się uparło. Ludzie, bez przesady
- a czy wy tak ochoczo pożyczacie swoje rzeczy obcym ludziom? Na przykład
gazetę na plaży czy koc w parku na pikniku?? Dziecku też chyba potrzeba
poczucia swojej własności i nie musi chcieć bawić się z każdym?! Trochę
umiaru. Złości mnie to, bo czasem nie można w piaskownicy wytrzymać, cały czas
pożal się boże nauka "trzeba się dzielić", "ale pożycz swoje grabki" itp.