Proszę polećcie jakieś książki dla 3 latka. Coś tam niby czytamy (głównie
Tuwim i Brzechwa). Miś Uszatek jest podobno polecany dla 3 latków, ale w jego
przypadku okazał się totalnym niewypałem, młody woli oglądać obrazki (zresztą
w tempie ekspresowym), nie chce słuchać historyjek. Być może nie rozumie, albo
go nudzą. Jakoś wątpię czy jest gotowy na "Dzieci z Bullerbyn" itp. Nie mam
zamiaru go zmuszać wolę żeby sam się zainteresował, tylko nie bardzo wiem
czym. Disneya nie znoszę więc odpada.
Z niecierpliwością czekam na podpowiedzi