Dodaj do ulubionych

ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI

    • olfi11 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.06.05, 12:31
      niedawno urodziłam dziecko i leżałam w sali z dziewczyną która urodziła
      córeczkę a miala już 4 letniego synka. wieczorem synek przyszedł w odwiedziny i
      ona mówi" zobacz kochanie to Karolinka twoja siostrzyczka, podoba ci się?" a
      mały-"podoba się... ale to już NA PEWNO dziewczyna?"
    • mietka74 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.06.05, 12:40
      Bartek 28 m-cy
      1.Szedl z Dziadkiem na spacer i zobaczyli fontanne. Dziadek chcial mu
      wytlymaczyc co to jest i mowi
      - Patrz Bartusiu tam woda pryska
      - Dziadku to nie woda pryska , to jest fontanna

      2. Bartek zamaiast traktor mowi taktor. Kilka razy wiec mowilismy mu
      - powiedz traktor
      - Bartek : taktol

      w koncu kiedys mowimy
      -powiedz traktor
      - Bartek: ciagnik
    • epjasa Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.06.05, 13:35
      Dosyć duża już, prawie 9 letnia Aga stoi w kuchni. Babcia przy kuchence miesza kapustę w garnku, na drugim ręku trzyma kilkumiesięcznego Filipa. Mały wierci się, marudzi. Babcia mówi: och, jaki jestś niegrzeczny. Chyba ugotuję cię w kapuście. A Aga z całą powagą: Już ja tej kapusty jeść nie będę!
      • honi_29 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.06.05, 21:30
        siedzimy sobie całą rodzinką i rozmawiamy o słodyczach.Trzymam na kolanach moją
        3 letnią bratanicę,która kołysze się do przodu i do tyłu,co chwilę uderzając
        mnie w brodę.W pewnym momencie mówię do niej:"Kasiu,wybijesz mi zęby i jak będę
        jadła cukierki".Ona na to:"ciociu,kupisz sobie loda".
        • dotima Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 10.06.05, 10:21
          Oto kilka perełek ze słowniczka mojego 2,5latka. Rozpędzil sie ostatnio z
          mówieniem - nawet mu po polsku wychodzi, ale w przypadku niektórych wyrazów
          jest uparty:
          pobudka - abaka
          samolot - habogok
          ślimak - abak
          spacerek - pakegek
          plac zabaw - pagagag
          dobranoc - pagogok
          biedronka - bukuka
          helikopter - hapan
          hipopotam - hapipitan
          łoś... włos (tak samo wink) - joch
          ręka - haka (w zimie gramoliliśmy się pod górkę z sankami, a młody darł się:
          mama daj haka!!! - teraz odmienia: haka, hake, haki )
          pan doktor - pa chata
          • ju8 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 10.06.05, 23:18
            Ale się uśmiałamsmile))))

            Moja mała ma 15,5 m-ca, zasob słów ograniczonysmile Jednak juz się można pośmiać.
            Na pieski mówi "hau" a jak pieska nie widzi to mówi z wyrzutem: "mama, nie ma
            chama"!Dosłownie. Moja sąsiadka, stara panna, posiadaczka pieska-synusia uważa
            moją córeczkę za bardzo noegrzeczne dzieckosmile))))
            • dotima Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 11.06.05, 22:16
              Opowiem wam jeszcze jaka bajeczkę-makabreskę opowiedział mi mój synek
              (2,5):"dziadzia brrum brrum, bach, bach nie ma koła. Dziadzia koła napala
              (naprawia) i brrum do doła (do domu jedzie). A tam pan a baba (babcia ma
              gościa...). Pan am am (coś wyzera z lodówki wink.Dziadzia a sio pan a sio!!!
              (groźnie to brzmiało pewnie spuscił intruzowi lanie) i dziadzia brrum brrum a
              Madi (wrócił do wnuczka, bo babcia zła kobieta była smile). Ale sie uśmiałam. Nie
              wiem czy to tylko moja interpretacja czy młodemu takie historie układaja sie w
              główce?? Skąd takie pomysły??
            • dotima Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 11.06.05, 22:20
              Przy moim synku często mam się z czego pośmiać - pozwólcie więc że będę się
              systematycznie dopisywać jak tylko cos mi sie przypomni. A teraz dialog baci z
              Matim:
              Mati (czymś sobie baba nagrabiła): - a sio baba!
              babcia - to ty a sio!
              Mati (z powagą) - ja nie mucha!
    • dotima Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 11.06.05, 22:28
      Moje dziecię jest rozbrajająco szczere. Bawimy sie w chowanego - ja szukam.
      Chodzę po pokoju i glośno mamroczę: "gdzie jest Mati?", z szafy słychać
      głosik: "tu ja je". Tłumaczę mu potem, że jak sie tak bedzie zdradzał to nie
      bedzie zabawy. Znowu szukam i pytam:"gdzie on się ukrył?", natychmiast słychać
      odpowiedź z szafy:"tu nie" smile))
      • dazir Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 13.06.05, 09:16
        Tutaj też znajdziecie wiele smiesznych powiedzonek i histori o dzieciach
        www.kobieta.byc.pl/articles.php?did=42
    • monia23 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 14.06.05, 03:11
      Moje maleństwo jeszcze nie mówi, przypomniało mi się moje (świetny ten wątek,
      naśmiałam się że hoho)
      miałam lat kilka, była wczesna jesień, tata wrócił od babci (która miała duży
      sad i duże jabłka)z jabłkami, u nas jakoś nie było urodzaju: " O u babci to są
      jabłka a nie tak jak u nas jakieś bombelki zapóźnione.."

      Wujek do kuzynki: była trochę pulchniutka
      "Karka ale ty gruba jesteś"
      "Wcale nie ja jestem tak sobie"

      Kuzynka podpatrzyła razu pewnego jak babcia łyka krople żołądkowe(bo coś ją
      boli) na łyżeczce z cukrem. Spodobało się. I tak sytuacja, Karka "w tajemnicy"
      wyjmuje krople, cukier na łyżkę, nalewa krople..spostrzega że wujek ją podgląda
      więc szybko wyparowuje " głowa mnie boli, brzuch mnie boli, wszystko mnie boli
      muszę wziąć lekastwo!" i siup!!
      • koza_w_rajtuzach Re: Śmieszne powiedzonka naszych dzieci 27.05.06, 11:17
        3-letnia córeczka znajomych weszła do łazienki kiedy jej tata się kąpał. Prędko
        stamtąd wybiegła, poleciała pędem do mamy i krzyknęła zaskoczona
        odkryciem: "mamo, ale tata ma wielką cipę!!!".

        A moja córeczka póki co nie mówi jeszcze smile.
      • w_ania Re: Powiedzonka 29.05.06, 12:33
        Córka 2,5-3 lat

        1)Rano wstawała wczesnie i zagladając za okno mówiła:
        wstawaj już dzień było to o 6 rano aż do pewnego dnia zimowego kiedy wstała
        rano patrzy za okno a tam ciemno i krzyczy Mamo Mamo nie ma DZIENIA!!!

        2)Wychodząc z marketu zobaczyła wate cukrową i mówi:
        mamusiu ja chcę to futerko na patyku!

        3)Wieczorem połozyła sie juz spac i jak zwykle woła mnie bo ma zawsze dużo
        pytań i chwile rozmawiałyśmy kiedy zapytałam co dziś robiłaś a ona nato
        z pełna powagą:
        Zaczej chwileczkę musze się zastanowić

        4) Ogladała z tatą przylot papieża do Polski i tata mówi:
        - zobacz papież - pokazuje na papieża w pijusce
        - nie to nie papież
        - dlaczego? pyta tata
        - bo nie ma czapki
        - jakiej czapki
        - no takiej papieżowej


    • bekimama Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 14.06.05, 11:31
      Eliza prawie 3 lata:
      -mamo a gdzie pojedziemy?
      - do babci Reni
      -ale gdzie?
      -no do Warszawy
      -do której?
      -córciu Warszawa jest jedna
      - a gdzie druga? ( tu tłumaczę jej że to takie miasto gdzie mieszkamy i że jast
      tylko jedno i że nie mam drugiej)
      na to maje dziecko
      - a kto ukradł?
      • zlotowka26 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 14.06.05, 12:38
        O rany popłakałam się ze śmiechu. Mój brzuszek ma dopiero 11 tyg, ale wiem już,
        że będe zapisywać wszystkie te powiedzonka i na pewno - byc może za dwa lata
        się odezwę. Na razie przypomniała mi się moja siostra. Jak była mała - 3 latka -
        rodzice pojechali z nią do lekarza do dużego miastasmile, czyli takiego, w kórym
        jeżdżą tramwaje. Moja siostra wysiada z samochodu i na widok jednego z nich
        krzyczy na cały głos - mamo zobacz jaki kombajn (wakacje spędzane na wsismile).
        A koleżanki córka 2,6 jak mama jej powiedział, że ja będę miała dzidzię
        powtarza: A Ewa jest w ciążownicysmile)
    • dotima Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 14.06.05, 14:49
      Przypomniało mi się, jak Mati wytłumaczył swoją wpadkę przy nauce
      nocniczkowania (miał wtedy niecałe dwa latka i na picie mówił: "rura am"):
      ja - co, siusiak nasiusiał?
      Mati (w zaparte) - nieee
      ja - no to masz jakieś inne wytłumaczenie na to (pokazuję zmoczone gatki)
      Mati (z niewinną pewnością) - tak, rura am bach smile))
      • wegatka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.06.05, 00:46
        Weronika (7,5) chciała dowiedzieć się gdzie jej siostra Agata (3,5) schowała
        swojego lizaka, no i powstał taki dialog:

        - Gdzie masz lizaka?
        - W papierku.
        - No ale co z nim zrobiłaś?
        - Zawinęłam w papierek.
        - A gdzie ten papierek???
        - Na lizaku.
        • antonina_74 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.06.05, 11:35
          - Kuba zapnij rozporek
          - a po co?
          - Bo tak wypada
          - Mi nie wypadnie!
          • wegatka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.06.05, 19:08
            Agata przysłuchuje się jak Weronika mówi pacierz: "Zdrowaś Mario łaskiś
            pełna..." i za chwilę pyta się "mamuś, a ta Maria już całkiem wyzdrowiała?"
    • luna751 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.06.05, 20:20
      Mój 3-letni synek na pytanie co jadł w przedszkolu na podwieczorek odpowiedział:
      • luna751 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.06.05, 20:22
        luna751 napisała:

        > Mój 3-letni synek na pytanie co jadł w przedszkolu na podwieczorek
        odpowiedział
        > :
        - Jajeczko. Ale nie zjadłem tego żółtego bo było zielone.
        • mamaady2 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.06.05, 22:29
          moja ada jeszcze nie mówi, ale jak byłam mała i mama pytała
          - co jadłaś w przedszkolu?
          - chlebek
          - a z czym?
          - ze skórką.
          albo
          - co jeszcze jadłaś?
          - zupkę.
          - a z czym?
          - z talerzykiem.

          świetny wątek, pozdrawiam
    • 1niuta1 idziemy na grzybki 04.07.05, 12:57
      A moja Malwinka mówi "idziemy na dziwki"
    • liberata Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.07.05, 00:07
      Co prawda to nie moje, tylko zasłyszane w pociągu:
      Jedzie dziewczynka (na oko 4 lata) z rodzicami, pociąg zatrzymuje się na
      stacji. Jest lato, słońce przebija się przez liście drzew dając ciekawe
      refleksy.
      Dziewczynka: Co to jest?
      Mama: Listki.
      Dziewczynka: Listki moja żono...! (z piosenki: Whisky moja żono, jednak tyś
      najlepszą z dam...) Poznaliśmy bez pudła, melodię oddała idealnie.
    • amb25 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.07.05, 13:28
      a mój dzidziuś (2,5 r) obserwowal kuzynke, która malowala sie na dyskoteke,
      uierała kolczyki itp. W pewnym momencie (gdy tamta byla gotowa) stwierdza "Ale
      z ciebie Dziwadło".
      Kiedyś w autobusie sidzaił Pan ze słuchwakami na uszach . Moj Dzidzius zadaje
      mu pytanie tonem szczerej litości, politowania wręcz " No i jak ty
      wyglądasz...". Całe szczęście Pan nie słyszał bo miał sluchawki.
      A najbardziej podobała mi się odpowiedź mojej Szefowej - poszłysmy kiedyś
      razemz dziećmi do sklepu. Przy kasie były prezerwatywy, mnóstwo ludzi. Jej córa
      miała wtedy jakies 6 lat. No i zadaje pytanie głośno, tak, żeby mama
      słyszała. "Mamo co to jest p-r-e-z-e-r-w-a-t-y-w-y" literuje. Konsternacja ,
      szczególnie starsza pani za nami skamieniała. Moja Szefowa przytomnie
      odpowiada "Ubranko na siusiaka".
    • madzia116 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.07.05, 13:34
      w kościele chodził kościelny i zbierał na składkę, Mały wrzucił na tacę
      pieniążek, kościelny powiedział -" Bóg zapłać" a mały- "zapłaciłem!"
    • e_madziq Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.07.05, 09:54
      Szymek-dwulatek wiec od pewnego już czasu ładnie mówi i dwa przykłady:

      Ja: Szymek, kto Ty jesteś?
      Sz: Polak mały
      Ja: jaki znak twój?
      Sz: orzeł biały
      Ja: a gdzie mieszkasz?
      Sz:.......w Rzeszowie.

      I wczoraj:
      Szymek zrobił siku i kupke do nocnika, która to kupka była cienka i długa i
      zwinęła sie w charakterystyczny sposób. Szymek popatrzył i mówi:
      "wąż.............tankuje" smile)
    • mirra52 Kasia 2-latka 06.07.05, 12:14
      Kasia po kąpieli wędruje do naszej sypialni.
      Pewbnego dnia była bardzo rozbrykana, skakała po łożku, biegała po sypialni,
      więc pytam:
      - Kasiu czy Ty masz w pupce motorek
      A Kasia z uśmiechem na buźce:
      - Nie kake smile
      Pozdrawiamy
      Agata i Kasia
    • mawikt Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 11.07.05, 00:06
      up!
      • ikaes Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 27.07.05, 12:10
        moje dziecko, choć ma 2,5 roku jeszcze nie mówi - ale już psykuje, donosi i
        kłamie. Ale np. moja siostra, gdy była mała i widziała jadący pociąg mówiła: La
        boi pociągu, La trzęsie pociągu" (ma na imię Ela), a jak ja leżałam w szpitalu
        na wyrostek zaczepiała ludzi na ulicy i mówiła: Lonka leży w pistalu, brzuch
        cięty.
        Z kolei mój 2,5letni bratanek kiedyś odgryzł kawałek szklanki, wszyscy się
        przstraszyli, a on stwierdził: " No i przecież nic się nie stało z tego powodu".
        Kiedyś mnie uderzył (też był taki mały - teraz już ma 14 lat), ja wstałam
        popatrzyłam się na niego z góry i powiedziałam: "No i co teraz". Na co on
        stwierdził: "Ja też kiedyś będę duży".
        A jak poszedł do szkoły, powiedział, że nie będzie się uczył czytać i pisać, bo
        on od tego będzie miał sekretarkę. Na szczęście po przysiędze pierwszoklasistów
        poczuł się dorosły, zaczął się uczyć i świetnie mu idzie.
    • driadea Śmieszne powiedzonka;-))) Autor mama-aga 27.07.05, 15:42


      Data: 27.07.2005 12:15
      --------------------------------------------------------------------------------
      moja 3,5 letnia cora ostatnio dala mi przepis na sazenie kwiatow:
      " aby kwiatki ladnie rosly trzeba wziasc wode i błot"



      • mieszko02 Re: Śmieszne powiedzonka;-))) Autor mama-aga 27.07.05, 20:08
        mój trzyletni synek dzisiaj:
        ale mnie boli brzuch
        a od czego - ja bardzo przejęta
        on - chyba za mało słodyczówsmile
    • kwirynia Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 27.07.05, 21:38
      Pytam się syna po powrocie z przeszkola, czy na podwieczorek był sok
      pomarańczowy. "Nie, żółty!!" odpowiedział Syn.

      Pozdrawiam
      Ania
    • luna751 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.08.05, 20:12
      Wiecie co usłyszałam od mojego 4-letniego synka kiedy ubierałam go w ocieplane,
      zimowe spodnie?? "Wyglądam, jak śpiwór"...
    • luna751 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.08.05, 20:21
      Nie zgadzałam się z mężem w pewnej sprawie i długo z nim dyskutowałam wreszcie
      do rozmowy wtrącił się 4 letni Michałek: "Mamo, nie wiesz że tatuś ma zawsze
      rację?"
    • luna751 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.08.05, 20:35
      "Nie lubię cię mamo".-powiedział pewnego dnia 4-letni Michałek."W takim razie
      jest mi smutno"- odpowiedziałam robiąc smutną minę. Na to synek:" Daj spokój.
      Żartowałem."
    • iwi.c Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.08.05, 22:47
      moja dwóletnia Majusia otworzyła lodówkę i stoi, zastanawia się, mysli. W końcu
      mówie do niej"zamknij lodówkę kochanie" ona"nie zamkne" ja "dlaczego?"
      ona"muszę sobie coś zjeść mamusiu, nie widzisz,że jestem za chuda?"
      • ahaberla Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 08.08.05, 14:32
        moja córcia(15m-cy) mówi tylko koko, tata mama i różne bebloły ale podciągam bo
        dawno się tak nie usmiałam!!!
        mamy piszcie prosze!!
        • antonina_74 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 10.08.05, 00:18
          Kuba lat już prawie 6 mówi głośno alfabet i dumnie oznajmia:
          - Znam już całe abecadło!
          następnie liczy do 10 i dodaje:
          - i CYFERADŁO też już znam!

          ---

          I jeszcze raz Kuba:
          - Mamusiu, tak cię kocham... jesteś moim KOCHAŃCEM!
    • tomekiela Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 10.08.05, 18:27
      A może powiedzonka rodziców? też bywają niezłe. Moje ostatnie:
      -Dorotko, nie drażnij Stasia.
    • terminek Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 12.08.05, 13:13
      Moja dziewczynka 2,5 roku dłubie w nosie i ja do nie "dziecko palec nie górnik
      nos nie kopalnia" a mała "mamo ale ja musze sobie zabe wyciągnąć"
      Gucio-ten od Maji tj. Busio
      a burza to guza
      rabarbar to bajbajbaj
    • mama_kotula Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 13.08.05, 00:13
      Szymcio cd.
      - Kochanie - mówię - idź zobacz co Ania robi (znaczy się siostrzyczka, 10
      miesięcy).
      szymcio poszedł na balkon i wraca
      - Bawi się koszyczkiem.
      Uspokojona, ale coś mnie tknęło . Poszłam więc na balkon. Koszyczek był
      przymocowany do bardzo niestabilnego roweru górskiego. No comments.

      Szymon zaczyna stękać:
      - Szymcio cały dzionek kupy jobi!

      Szymcio ok. półtora roku, coś przeżuwa. Pytam:
      - Kochanie, co ty masz w buzi?
      - Taką małą batejyjkę.
      Rozbrajająca szczerość.
    • miss_ouri Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 24.08.05, 18:37
      Dominika (2latka) historyjek mnóstwo, będę dopisywać ta z wczoraj - przyszła z
      tatą po mnie do pracy. Po uściskach i całuskach pytam
      - Dominiczko, a co zrobiłaś dzisiaj śmiesznego?
      bez chwili namysłu odpowiada - siku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka