chcę się podzielić swoim szczęściem. mój syn nauczył się sikać na nocnik. ale
jak??!! duży jest już, trzy lata skończy za miesiąc. próbowaliśmy kilka razy i
nic. sikał w majtki a nocnik był największym wrogiem. aż tu nagle, w te upały
odpażyła mu się pupka. więc zdjęłam mu pieluchę na noc i zapomniałam o tym.
spał tak do rana bez wpadki. więc już co noc kładliśmy go bez pieluchy. potem
i w dzień mu zdejmowaliśmy. dwa razy zrobił w spodnie a teraz nawet nic nikomu
nie mówi, tylko idzie do nocnika i robi

dziecko po prostu musi dojżeć do
odpieluchowania. jednym udaje się wcześniej, innym póżniej, ale radość zawsze
jest wielka. powodzenia życzę wszystkim, którzy przechodzą przez ten etap.