Dodaj do ulubionych

chłopiec w przedszkolu zimą

09.09.10, 19:38
Witajcie,
mam zagwostkę, nie śmiejcie się, proszę, nim się dowiem z praktyki - jak wygląda zimowe ubranie chłopca do przedszkola? Przychodzi w rajstopach/kalesonach, w przedszkolu ściąga i zostaje w spodniach, a na koniec znowu zakłada przed wyjściem do domu, gdy zimno na zewnątrz? A jak wychodzi na podwórko to znowu się rozbiera/ubiera/przebiera?
Obserwuj wątek
    • gosiek289 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 19:41
      ja na rajtuzy zakładam krótkie spodenki i wygląda OK smile
    • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 19:42
      Ja kupiłam ładne kalesonki bawełniane i polarkowe i będę ubierała pod spodnie/kombinezon. W przedszkolu będzie chodził w kalesonkach a na spacer ubierał ww kombinezon.
      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 19:43
        spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1284017432096_f.jpg tu jest w jednych z kalesonek. Moim zdaniem wyglądają ok, jak spodenki.
        • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 19:51
          zaraz zrypkę dostaniesz. W zeszłym roku tutaj suchej nitki nie zostawiły na jakiejś mamie która śmie gorszyć puszczaniem w samych rajstopkach...
          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:00
            Nie nie.. to domowe przymiarki. Na to miał (polecone przez Ciebie) przeciwdeszczowce bo było z 5C i deszcz. Stan końcowy był taki: spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1283497831881_f.jpg
            Ale moim zdaniem w przedszkolu mogą być i kalesonki. Szczególnie te polarowe, nie wiem czy widziałaś. Są rewelacyjne. Jak spodenki, albo ocieplacz or męskie legginsy smile
            • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:36
              a jak przeciwdeszczowce? super nie?
              ja tam też nie widzę żadnej tragedii w rajstopkach czy kalesonkach u przedszkolaków, w końcu ma im być wygodnie...
              • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:41
                > a jak przeciwdeszczowce? super nie?

                Czad. Mały nie wiedział ocb (może matka zmysłu postradała) jak mu pozwoliłam skakać po największych kałużach. I spodnie i kalosze spisały się na 5. Mamy kappahlowe i te Tchiboskie raczej lepsze nawet i u nas były w promo za 44zł. (ale już kupiłam te..).
              • deodyma Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 08:18

                > ja tam też nie widzę żadnej tragedii w rajstopkach czy kalesonkach u przedszkol
                > aków, w końcu ma im być wygodnie...


                no co Ty tez piszesz...
                a przed chwila bylam na forum NIEMOWLE, gdzie to jedna babka przed druga przechwalaja sie, jak hartuja swoje niemowleta (niektore starsze dzieci) i nie zakladaja im czapek, rajstop, chyba ze temp spadnie ponizej zerabig_grin
                zaraz by Cie tam zlinczowalybig_grin
                • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 08:31
                  Deo ale my tutaj o zimie piszemy, polskiej zimie gdzie bywa i minus 20 przez miesiąc jak w zeszłym roku, one chyba o teraźniejszej pogodzie? w tej chwili i owszem moje dzieci rajstop nie noszą ale jakby któreś mi powiedziało że mu zimno nie miałabym najmniejszych skrupułów....
        • my_valenciana Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 18:23
          A gdzie takie fajne, polarowe kalesonki można kupić?
          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 19:12
            Kappahl. Są tylko w ciemno- szarym kolorze. A szkoda. Wyglądają 'męsko' więc mogłyby być i zielone, czerwone, niebieskie... Cena 39zł.
            • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 19:12
              A, i nie są na bieliźnie, tylko na ubraniach.
              • my_valenciana Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 23:35
                Jutro lecę na zakupy. Dzięki
    • agnieszka369 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:13
      Witam,mój syn jak chodził do przedszkola to zakładałam mu spodnie dresowe a na to ciepłe,nieprzemakalne spodnie .Rajstop nie chciał nosić,ponieważ po leżakowaniu ciężko mu się było w nie ubrać.Dresy sprawdziły się w 100%.
    • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:23
      jak dla mnie temat na topie też sobie nad nim dumam bo o o ile rok temu moje młode miało niecałe rok i rozbierałam do rajstop w żłobku to o tyle już prawie 2 letniego kawalera nie widzi mi się posyłania w inną młodzież w samych rajstopkach jak dziewczynkę czy nawet kalesonach.. big_grin ale ja sobie wymyśliłam, że skoro 5 latkowie noszą w szkole dżinsy/dres a do tego tylko skarpety bez kalesonów/rajstop to czemu i mój do żłobka też tak nie mógłby iść..okaże się

      Moje dwa diabołki
      • najma78 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:35
        Zwyczajnie, w spodnie dzinsy, sztruksy, inne, czasem dresowe, rajstop nie nosi, na dwor w spodniach i kurtce, gdy pada kalosze i kurtka przeciwdeszczowa, gdy jest zimno i snieg zakladaja kombinezony, ktore sa na wyposazeniu przedszkola. Syn ma 3 lata wiec tak chodzil ostatnie 2, a za 2 tygodnie zaczyna przedszkole przy szkole wiec uniform szkolny, czyli spodnie z materialu, t-shirt z krotkim rekawe i bluza z dlugim. Na zdwor kurtki, czapki, rekawiczki itp. oraz buty. Gdyby mi powiedzial, ze jest mu bardzo zimno podczas spaceru to zalozylabym mu pod spodnie legginsy czarne, ale jak dotad nie zglaszal, a zimno bywalo, wytrzyma, nie jest tak zle. Lepiej jak sie wychlodzi - uodporni sie.
      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:35
        jeansy pod kombinezonem. Średnia impreza uncertain
        • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 17:19
          jeansy pod kombinezonem. Średnia impreza uncertain

          kombinezon rezerwuję jedynie dla noworodków no i na stok
          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 17:28
            To w czum chodzicie na śnieg, na sanki?
            • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 18:22
              rajstopy, sztruksy, dżinsy nigdy nie przemokły szybko zwłaszcza jak jest mróz co najwyżej jak jest chlapa, ale jak jest chlapa to znaczy, że jest temp. na + a wtedy na kombinezon to już za ciepło prawda?
              • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 19:14
                Mmmm. Mnie nie przekonuje. Mój wychodził w -20 na sanki (lepić się w taką pogodę nic nie dało) i jeansy by zamarzły wink
                BTW wiesz jaki jest ślizg w kombinezonie. Na pupie można zjeżdżać.. bo w sztruksach to nie bardzo..
                • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 20:08
                  BTW wiesz jaki jest ślizg w kombinezonie. Na pupie można zjeżdżać.. bo w sztruk
                  > sach to nie bardzo..

                  tak tak, a potem się otrzepać i wyglądać jak zaraz po wyjście z domu - nie twierdzę, że nie są praktyczne etc., ale dizjan mnie zniechęca uncertain wolę Młodego 5 x dziennie przebrać
                  • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 10:00
                    Stracisz zaparcie..
                    Albo młody Cię poprosi jako 4-latek o 'takie fajne spodnie co na pupie można zjeżdżać' wink
                    • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 13:26
                      to mu kupię "jabłko" do zjeżdżania albo dam reklamówkę wink kombinezon owszem na narty.. w mieście na placach zabaw, górkach kombinezonom mówię "NIE"
                      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 13:39
                        Aż nie mogę uwierzyć normalnie big_grin
                        Śmiesznie trochę, że aż taką anty zajawkę masz na te kombinezony..
                        Jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa czy jak?
                        • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 15:19
                          Mam bardzo dobre skojarzenia - dzieci w kombinezonach kojarzą mi się bowiem z "Sigmą i Pi" Uwielbiałam ten program big_grin
                          A ja osobiście jakiś tam kombinezon miałam, za bardzo go nie pamiętam, bardziej pamiętam super uroczy kożuszek do którego miałam przecudowna góralską torebkę KOCHAŁAM JĄ najlepsza zabawka na niedzielnych mszach wink Tyle o mnie i o moich wspomnieniach z dzieciństwa wink
                          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 21:09
                            Bosh.. Zeschizowałam się prze Ciebie i kupując spodnie (nie) kombinezonowe zastanawiałam się czy takie już by Ci odpowiadały tongue_out
                            A więc spodnie z materiału kombinezonowego, ale krótki z szelkami? Takie mogą być? big_grin
                            • super-mikunia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 13:24
                              > A więc spodnie z materiału kombinezonowego, ale krótki z szelkami? Takie mogą b
                              > yć? big_grin


                              big_grin big_grin

                              chyba myślisz o takich spodniach jakie zakładał mój brat 20 parę lat temu jak szliśmy na górkę wink urocze smile ech a a może jednak kupię Młodemu skoro mój brat wyglądał w nich tak dobrze no i takie funkcjonalne smile no i po co prać co dzień i co dzień dżiny ze sztruksami na przemian, w końcu są przyjemniejsze zajęcia niż pranie,a dwa, że i tak będę z nim w tygodniu głównie wychodzić jak się będzie zmierzchać wink
                              • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 13:40
                                <jupi> Twój syn kiedyś mi za to podziękuje wink
                                • leneczkaz tu są fotki :) 12.09.10, 13:44
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,583,116023275,,jeszcze_H_M_czy_sa_juz_ocieplane_spodnie_na_sanki.html?v=2
                                  Mamy te turkusowe niekombinezonowe smile
                                  • super-mikunia Re: tu są fotki :) 12.09.10, 14:05
                                    Faceci zatrudnienia przy robotach publicznych, drogowych etc. maja podobne prawda wink Jakkolwiek jak znajdę jakieś czarne to może mu kupię - bo po obejrzeniu zdjęć nabrałam znowu wątpliwości, no i nie wiem nie wiem czy takie spodnie to jednak nie przesada na osiedlowa górkę czy plac zabaw .. wink
                                    • leneczkaz Re: tu są fotki :) 12.09.10, 14:12
                                      Kurde, po co ja wklejałam to zdjęcie wrrrr wink
                                      Są czarne! I bez paska są ogólnie nawet te błękitne. Wyglądają naprawdę zwyczajnie..
                                      • super-mikunia Re: tu są fotki :) 12.09.10, 15:29
                                        Zaraz jadę wymienić bluzę Młodemu w H&M to im się przyjrzę z bliska wink
                                        • leneczkaz Re: tu są fotki :) 12.09.10, 15:35
                                          Oj tam z bliska od razu..
                                          Kup, na razie do szafy schowaj.
                                          Na śnieg nałóż i jak zjedzie na pupie z uśmiechem to podam adres, cobyście podziękowania wysłali tongue_out
                                          • super-mikunia Re: tu są fotki :) 12.09.10, 20:05
                                            no nie wiem czy będzie na nich lepszy poślizg niż na dżinach wink nie kupiłam, ale jestem bliższa zakupu niż przed wyjściem z domu wink tylko jaka kurtka do nich ..
                • first_renata Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 16:57
                  leneczkaz napisała:

                  > Mmmm. Mnie nie przekonuje. Mój wychodził w -20 na sanki (lepić się w taką pogod
                  > ę nic nie dało) i jeansy by zamarzły wink
                  > BTW wiesz jaki jest ślizg w kombinezonie. Na pupie można zjeżdżać.. bo w sztruk
                  > sach to nie bardzo..

                  na mróz -20 st. z małym dzieckiem??? stuknij że się w ten pusty łeb
                  • monikaa13 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 17:01
                    Proszę o kulturalne wypowiedzi, to raz.

                    A co do mrozów. To w przedszkolu organizowali kulig, akurat wypadł w te największe mrozy. Moja nie przyzwyczajona płakała z zimna (ale fakt zimno było jak się nie ruszało) ale reszta przedszkolaków szalała na całego. Nie zauważyłam, żeby ktoś odczuwał zimno i był niezadowolony z wyjazdu (oprócz nas sad )

                    Jak jest -20 też trzeba żyć, wychodzić z domu i krótki wypad na spacer czy do sklepu na sankach 3 letniemu dziecku nie zaskzodzi.
                  • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 19:25
                    No patrz.. Jakoś przeżył. I o dziwo.. CAŁĄ ZIMĘ NIE CHOROWAŁ. A twój cherlak ile antybiotyków zaliczył.
                    Pusty łeb pominę, jak już pisałam masz IQ 20, więc na więcej Cię nie stać.
                    • first_renata Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:34
                      leneczkaz napisała:

                      > No patrz.. Jakoś przeżył. I o dziwo.. CAŁĄ ZIMĘ NIE CHOROWAŁ. A twój cherlak il
                      > e antybiotyków zaliczył.
                      > Pusty łeb pominę, jak już pisałam masz IQ 20, więc na więcej Cię nie stać.

                      to jedź z nim w grudniu nad morze,może też jakoś przeżyje...
                      "Jeśli dziecko skończyło miesiąc, możecie wyjść na spacer, nawet jeśli na dworze jest lekki mróz (gdy temperatura nie spada poniżej minus 10 st. C) i nie ma silnego wiatru. Jeśli dziecko skończyło trzy lata – nawet kiedy jest chłodniej.''
                      - z pewnego artykułu
                      • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:36
                        Kurka biedne dzieci w tej Norwegii, Islandii, itd. cały czas muszą w domu siedzieć....
                      • monikaa13 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 22:00
                        Hola, hola, ja mieszkam nad morzem - jak na razie wszyscy żyją big_grin

                        I tak jak słonko pisała, co z dziećmi z Norwegii. Mam wielu znajomych w Norwegii i rodzinę też i co mam im powiedzieć, że nie mają na dwór wychodzić zimą. A szkoły pod domem nie mają, sklepu też nie.
                    • first_renata Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:35
                      leneczkaz napisała:

                      > No patrz.. Jakoś przeżył. I o dziwo.. CAŁĄ ZIMĘ NIE CHOROWAŁ. A twój cherlak il
                      > e antybiotyków zaliczył.
                      > Pusty łeb pominę, jak już pisałam masz IQ 20, więc na więcej Cię nie stać.


                      a co do mojego cherlaka to miał 3 razy w życiu antybiotyk.w grudniu kończy 20 lat
                      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:42
                        Trzeba mieć fantazję.. babciu big_grin
                        • paulinadrian Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 17:39
                          leneczkaz napisała:

                          > Trzeba mieć fantazję.. babciu big_grin


                          I tu jeszcze się muszę wciąć,gdyż wypraszam sobie wink ja też mam już jedno "stare dziecko" i wiek 30+ wink ale uważam,że trzymam się nieźle wink i wyglądam jak niejedna dwudziestka wink
                          po prostu wcześnie się przydarzyło wink no to se pojechałam...
                          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 18:31
                            wink
                      • monikaa13 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 22:01
                        > a co do mojego cherlaka to miał 3 razy w życiu antybiotyk.w grudniu kończy 20 lat

                        Nie wierzę ale co tam.

                        • paulinadrian Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 17:16
                          monikaa13 napisała:

                          > > a co do mojego cherlaka to miał 3 razy w życiu antybiotyk.w grudniu kończ
                          > y 20 lat
                          >
                          > Nie wierzę ale co tam.
                          >
                          > witam! ale w co nie możesz uwierzyć?sama mam dwoje dzieci,córka lat 18 miała może ze 2 razy zapalenie górnych dróg oddechowych jak miała roczek i dwa i wtedy antybiotyk,potem już nigdy nie chorowała,chyba że katar lub kaszel,synek prawie 3 latka nie miał jeszcze nigdy antybiotyku.ostatni raz był chory w czerwcu zeszłego roku(trzydniówka) w zimie nie miał nawet kataru podczas gdy my wszyscy zasmarkani.tak więc wiesz...
                          • paulinadrian Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 17:28
                            Aaa i jeszcze miała ospę w wieku przedszkolnym no ale wtedy antybiotyku niet
                    • first_renata Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:37
                      leneczkaz napisała:

                      > No patrz.. Jakoś przeżył. I o dziwo.. CAŁĄ ZIMĘ NIE CHOROWAŁ. A twój cherlak il
                      > e antybiotyków zaliczył.
                      > Pusty łeb pominę, jak już pisałam masz IQ 20, więc na więcej Cię nie stać.


                      co do IQ to nigdy nie sprawdzałam,widocznie jakimś cudem udało mi się skończyć te wszystkie szkoły...żegnam i więcej wyobraźni przy ewentualnej ciąży.powodzenia życzę!
    • camel_3d Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:36
      mlody bedzie dyrdal w samych rajstopach, a na dwor bedzie zakladal aobo spodnei, albo kombinezon...jeszcz enie wiem.
    • gavagai1 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 20:43
      skarpetki+getry zamiast rajstop(takie elastyczne i estetycznewink jak dziewczynki noszą, tylko bez koronektongue_out). Znalazłam takie na allegro w nie 'róziowych' kolorach i bez ozdób. Na to normalne spodnie.
      W przedszkolu zdejmował portki i voila. Jak wychodzili na dwór tylko nasuwał co trzeba i wsio.
    • tusia-mama-jasia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 21:00
      Może to zabrzmi dziwnie, ale zależy od przedszkola. Różne są "mody", jak sie okazuje i o ile w 3-latkach nie ma to znaczenia raczej, o tyle średniaki i starszaki już zaczynają się trochę przyglądać innym i sobie. U nas nie ma mody kalesonowo-rajtuzowej, zimą przychodzimy w sztruksach/dżinsach/kombinezonach, pod którymi mamy rajtki, w szatni ściągamy toto i zakładamy dresowe, w razie spaceru dzieci się ubierają z pomoca pań w zestaw zimowy, a potem z powrotem w dres, co ma też ten plus, że przy zabawach na śneigu są przemoczone przecież. Wszystkie kaloryfery w p-kolu obwieszone były po takich spacerach smile
    • scarlet_s Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 22:33
      Nie lubię widoku chłopców w rajstopkach, więc zakładam małemu na rajstopki krótkie spodenki, albo, jeżeli nie jest bardzo zimno daje ocieplane spodnie, które zakłada na gołe nogi.
    • mruwa9 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 09.09.10, 23:47
      nigdy zadnych rajstop. Spodnie dresowe albo jeansy, wychodzac na dwor zakladal na gore, zaleznie od pogody, nieprzemakalne spodnie p/deszczowe (wiosna, jesien) lub kombinezon ocieplany, lub spodnie narciarskie.
    • kaseta77 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 07:31
      mi poradziła koleżanka która ma już 2 przedszkolaków zakładać dresy a na to spodnie z kombinezonu. przychodzisz do przedszkola ściągasz kombinezon i już jest gotowy jak idzie na dwór to zakładasz kombinezon gdy przychodzi z dworu jeżeli drwsy są mokre można zmienić na zapasowe zostawione w przedszkolu do domu zakładasz znowu kombinezon. I nie ma takiego zamieszania z ubieraniem
      • lullanka07 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 07:47
        u mojego starszaka w przedszkol chlopcy biegali w rajstopkach.
        nestety moj syn nie dal sie namowic na cos takiego i zawsze na rajstopach mial spodnie,ew jakies spiodenki 3/4
        • damap Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 08:38
          U nas tak- spodnie dresowe a na nie kombinezon.

          -
    • stypkaa Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 09:45
      Starszy jako 3 latek chodził w samych rajstopach, jak zdecydowana większość dzieci. Jako 4 latek chodził już w rajstopach plus krótkie spodenki. Teraz jako 5latek będzie pewnie chodził podobnie - czyli rajstopy plus krótkie spodenki.
      Młodszy pewnie już jako 3 latek pójdzie w rajstopach i krótkich spodenkach (no bo przecież musi być tak samo jak u brata wink))
    • kanna Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 09:57
      Wg mnie chłopcy w samej bieliźnie - a taka sa rajstopki - to obciach, że hej wink Generalnie nie zakładam rajstop odpieluchowanym chłopcom (tak, to mój prywatny fiol, ale mam do niego prawo :p).

      Do przedszkola: cienkie dreesy, luźne leginnsy. Przed spacerem syn ładował końce nogawek do skarpetek, a na wierzch zakładał, w zalezności od okoliczności pogodowych: spodnie polarowe, nieprzemakalne, lub kombinezowe.
    • budzik11 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 10:04
      Syn będzie nosił spodnie (dresowe, dżinsowe itp.) a na to ocieplane spodnie na szelkach (coś w stylu narciarskich).
      • kaja-a Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 17:07
        Dresiki pod kombinezon w przedszkolu ściągamy a na dwór z powrotem kombinezon smile Wychwalam jednego przedszkolaka i sie sprawdziło aktualny ma 5 lat i zrobimy tak samo.
    • joanka-r Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 19:50
      moi chłopcy w przedszkolu biegali w samych rajtkach, zdejmowałam spodnie i tyle. Wszyscy chłopcy tak biegali. Czasami przekladałam dresy i zakładałam skarpetki. Ale syn wolał w rajstopkach. Pamietaj tylko aby mu kupić w meskich kolorkach.
    • patrag Re: chłopiec w przedszkolu zimą 10.09.10, 20:58
      Dzięki za info, nie spodziewałam się tylu odpowiedzi, miło smile, poszukam tych kalesonów polarowych, choć cena mnie lekko poraziła. Pewnie zobaczę na żywo, jak to jest w syna grupie, choć jakoś też nie widzi mi się on latający w samych rajstopach... tym bardziej, że grupa to dzieci 3-4-5- letnie razem.
    • nupik Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 11:32
      My zakładaliśmy kalesony i spodnie od kombinezonu albo takie nieprzemakalne normalne. po przyjsciu zdejmowalismy kombinezon i mały latał w kalesonach, na podwórko ubierał kombinezon. tak jest najprosciej.
      • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 14:10
        nupik napisała:
        po przyjsciu zdejmowalismy kombinezon i mały latał w kalesonach, na podw
        > órko ubierał kombinezon. tak jest najprosciej.

        Najprosciej moze, ale czy to normalne zeby dzieciaka w miejsce publiczne puszczac w bieliznie? Maz/partner po pracy tez w kalesonach biega?
        Tak...wiem ...dziecie wstydu nie maja, to moga...tylko ze od nas rodzicow zalezy czego uczymy nasze dzieci, a jedna z nich wlasnie jest to ze w miejscach publicznych pojawiamy sie odpowiednio do sytuacji ubrani, i nie wydaje mi sie by w zadnym publicznym miejscu bylo miejsce na pojawianie sie w bieliznie
        • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 14:57
          Oj taka głupia gadka hanki.
          W przedszkolu za moich lat 99% dzieci biegało w rajstopkach. Ile % mężczyzn/kobiet chodzi do pracy w rajstopach (kolarzy i aktorów grających Robina Hooda nie liczymy).
          0? Ojeju, więc jednak jakoś się nauczyli, że w rajstopach się nie chodzi do pracy co?
          • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 17:50
            leneczkaz napisała:
            > W przedszkolu za moich lat 99% dzieci biegało w rajstopkach.

            Jak widac po tym watku niewiele sie zmienilo od twoich lat big_grin.


            Ile % mężczyzn/kob
            > iet chodzi do pracy w rajstopach (kolarzy i aktorów grających Robina Hooda nie
            > liczymy).

            A to nie moj problem ze nie widzisz roznicy miedzy rajtkami/kalesonami a kostiumem aktorskim lub spodenkami kolarskimi tongue_out

            > 0? Ojeju, więc jednak jakoś się nauczyli, że w rajstopach się nie chodzi do pra
            > cy co?

            WIdzisz, ty pewnie i tak nie zrozumiesz...nie wyslam dziecka w miejsca publiczne nago lub w bieliznie bo kultura osobista wymaga, by sie w odpowiednich miejscach publicznych pojawiac odpowiednio odzianym. Ta sama kulture stosuje do siebie jak i do mojego dziecka, nie uwazam ze moje dziecko glupie, male to mu wsio ryba i mozna, bo wstydu nie ma. Szanuje swoje dziecko i tyle, a co ty robisz ze swoim to naprawde mi wisi, mozesz mu majtki miast czapki nalozyc na glowe, w koncu tez mu bedzie wsio ryba co na tej glowie nosi w miejscu publicznym, nieprawdaz?
            • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 21:05
              .nie wyslam dziecka w miejsca publiczn
              > e nago lub w bieliznie bo kultura osobista wymaga, by sie w odpowiednich miejsc
              > ach publicznych pojawiac odpowiednio odzianym.

              Jak najbardziej się z Tobą zgadzam.


              kultura osobista wymaga, by sie w odpowiednich miejsc
              > ach publicznych pojawiac odpowiednio odzianym.

              Jeżeli 90% dzieci w przedszkolu chodzi w rajstopach to jaki jest ten ODPOWIEDNI strój?

              Ta sama kulture stosuje do siebi
              > e jak i do mojego dziecka, nie uwazam ze moje dziecko glupie, male to mu wsio r
              > yba i mozna, bo wstydu nie ma.

              Ale jakiego wstydu. Jeżeli ja, kobieta dorosła mogę iść w legginsach do ludzi, dziewczynki moją także w legginsach chodzić to dlaczego ubranie takich samych acz męskich wzbudza w Tobie oburzenie?

              BTW polarkowe kalesonki NIE BYŁY z działu z bielizną a z działu ze spodniami, jeśli nazewnictwo, rozlokowanie asortymentu lub krój właściwy ma zmienić Twój sposób postrzegania.

              Zwykłe cedzenie komara.
              • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 21:27
                >
                > Jeżeli 90% dzieci w przedszkolu chodzi w rajstopach to jaki jest ten ODPOWIEDNI
                > strój?

                oj Leneczka u niej 90 procent w rajstopach nie chodzi przecie, toć tam zim nie ma porządnych więc sobie można pogadać jak się to lekko dzieciaka ubiera nie to co w tej zacofanej Polsce......
                • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 08:55
                  Dla mnie to obrzydliwe i prostackie, żeby po 2 latach Irlandczyka zgrywać i wyśmiewać się ze swojej nacji (nawet tej w rajstopach smile)
                  Trzeba być niedowartościowanym i nie mieć NIC (rodziny, wykształcenia, majątku) w Polsce. Wtedy Irlandzki chleb staje się ziemią obiecaną a polskie rajstopy pośmiewiskiem forumowym.
                  • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 09:10
                    a widzisz jaka przewidywalna, przecież to było jasne, że w Irlandii nikt rajstop nie nosi-broń Boże....ale wiesz mam kuzynkę która w irlandzkim przedszkolu od 5 lat jest opiekunką (nie wiem jak to się tam zwie) i jakoś nie takie "kwiatki" widzi na co dzień....
                    • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 09:26
                      slonko1335 napisała:
                      > a widzisz jaka przewidywalna, przecież to było jasne, że w Irlandii nikt rajsto
                      > p nie nosi-broń Boże....ale wiesz mam kuzynkę która w irlandzkim przedszkolu od
                      > 5 lat jest opiekunką (nie wiem jak to się tam zwie) i jakoś nie takie "kwiatki
                      > " widzi na co dzień....

                      To czemu na forum temat zakladala gdzie w IE mozna z dzieciakiem wyjsc bo kolezanki dziecie zadnego placu zabaw jeszcze nie widzialo, kontaktow nie ma? Czyz nie byloby prosciej kuzynki zapytac skoro jeszcze przedszkolanka do tego a nie obcych bab na forum?
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,116202846,116202846,Do_jakiego_wieku_dziecko_nie_potrzebuje_kontaktu_z.html
                      Nie ma to jak konfabulacje big_grin slonka, hahaha
                      • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 09:51
                        bo kuzynkę zobaczę dopiero na Boże Narodzenie a koleżanka była tydzień temu? fakt to strasznie trudne do pojęcia dla niektórych....acha i znowu mamy problemy z czytaniem-wątek nie był zakładany z tego powodu, może poproś kogoś aby ci przetłumaczył bo z językiem polskim chyba już problem...
                        • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 10:12
                          slonko1335 napisała:
                          > bo kuzynkę zobaczę dopiero na Boże Narodzenie a koleżanka była tydzień temu?

                          Tiaaaaaaaaaa...kuzynka zdarzyla wszystko opowiedziec w czym dzieci chadzaja, jakie kwiatki widzi a nie zdarzyla opowiedziec gdzie z dziecmi mozna chadzac big_grin. Ba...ie wspomniala od jakiego wieku dzieci potrzebuja kontaktow z innymi dziecmi, no szok. No i pewnie skypow, neta, maili i telefonow brak i u ciebie i u niej. big_grin Coz za tragiczn zbieg wydarzen, ale jak znam zycie pewnei wymyslisz jakies uspawiedliwienie, komputer sie jej wlasnie zepsul lub cos w tym stylu big_grin
                          • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 10:23
                            >
                            > Tiaaaaaaaaaa...kuzynka zdarzyla wszystko opowiedziec w czym dzieci chadzaja, ja
                            > kie kwiatki widzi a nie zdarzyla opowiedziec gdzie z dziecmi mozna chadzac big_grin.

                            nigdy mnie nie interesowało gdzie można z dziećmi w Irlandii chadzać ale to powinnaś chyba zrozumieć i nawet dla ciebie zbyt trudne być nie powinno. Owszem zdarzył mi się mieszkać w Irlandii ale dzieci wtedy nie posiadałam....
                            Natomiast sporo nam opowiada na temat tej cudownej i fantastycznej opieki w irlandzkich przedszkolach, tych super zdrowych dzieci, siarczystych zim, itp...

                            No i pewnie skypow, neta, maili i telefonow brak i u ciebie i u nie
                            > j.
                            telefony, internet ma, jak ze skype nie ma pjęcia, nigdy do niej nie dzwoniłam do Irlandii, nie pisałam na maila, widujemy sie na swięta i mi to wystarcza ale rozumiem, że to obowiązek dzownić, skypowac itd.????no cóż nie wypełniam go...
                            • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 11:11
                              slonko1335 napisała:
                              Owszem zd
                              > arzył mi się mieszkać w Irlandii ale dzieci wtedy nie posiadałam....

                              A kiedy dokladnie zdarzylo ci sie mieszkac i jak dlugo, bo jak tydzien, dwa to bym to nawala wakacjami a nie mieszkaniem? No i skoro kuzynka jest tam 5 lat a twoje dziecie najstarsze ma 4,5 roku to kiedy? W ciazy chyba raczej nie? Cos sie to kupy nie trzyma

                              > Natomiast sporo nam opowiada na temat tej cudownej i fantastycznej opieki w irl
                              > andzkich przedszkolach, tych super zdrowych dzieci, siarczystych zim, itp...

                              Serio? A tu piszesz ze jedynie ze czytania cos nieco wiesz, o kuzynce nic nie wspominasz, tyle kuzynka opowiada a o lekach zapomniala dodac? big_grin:
                              "Nie raz czytałam jak to w irlandzkich czy angielskich przedszkolach na porządku dziennym jest podawanie antybiotyków przez opiekunki"
                              forum.gazeta.pl/forum/w,907,102076747,102116510,Re_dziecko_musi_sie_wychorowac_w_przedszkolu_m.html
                              nigdy do niej nie dzwoniłam> do Irlandii, nie pisałam na maila, widujemy sie na swięta i mi to wystarcza al
                              > e rozumiem, że to obowiązek dzownić, skypowac itd.????no cóż nie wypełniam go..

                              W ramach tego kuzynka sporo opowiada o kwiatkach przy wigilijnym stole big_grin, urocze
                              • leneczkaz Off topic 12.09.10, 12:42
                                Hanko jaką rolę spełniasz na tym forum?
                                Dowiedzieć się nic nie chcesz, jako, że "wszytko wiesz lepiej".
                                Rady żadnej sensownej nigdy nie udzieliłaś..

                                A Słonko nawet jak kłamała w żywe oczy i wymyślała historie (wybacz Słonko to tylko przykład) to wielu osobom na tym forum pomogła. Więc jakiego błędu nie wygrzebiesz, przejęzyczenia czy pomyłki nie sprawi to, że staniesz się.. fajniesza smile Serio..

                                Zignorujesz mnie? big_grin
                                • hanalui Re: Off topic 12.09.10, 13:48
                                  leneczkaz napisała:
                                  > Rady żadnej sensownej nigdy nie udzieliłaś..

                                  A to juz twoj problem ze dla ciebie bezensowne.

                                  > to wielu osobom na tym forum pomogła.

                                  Mnie tam w niczym nie pomogla, rzeklabym dobitniej ze p...oli farmazony, na codzien takich slow nie uzywam wiec z gory przepraszam. Widac ze swoj na swojego zawsze trafia i rady podobnych sobie ceni big_grin

                                  Więc jakiego błędu nie wyg
                                  > rzebiesz, przejęzyczenia czy pomyłki nie sprawi to, że staniesz się.. fajniesza
                                  > smile Serio..

                                  Kochaniutka mi nie zalezy by byc fajniejsza big_grin w przeciwienstwie do ciebie, nie cen ludzi swoja miara big_grin
                                  • leneczkaz Re: Off topic 12.09.10, 14:00
                                    > Kochaniutka mi nie zalezy by byc fajniejsza big_grin w przeciwienstwie do ciebie, nie
                                    > cen ludzi swoja miara big_grin

                                    O_o
                                • slonko1335 Re: Off topic 12.09.10, 19:39
                                  A Słonko nawet jak kłamała w żywe oczy i wymyślała historie (wybacz Słonko to t
                                  > ylko przykład)

                                  ależ ja sie z tym w ogóle nie kryłam nigdy i wielokrotnie pisałam, że prowokuję, wymyślam często i naciągam, takie sobie badania robię internetowej społeczności-więc nie mam o co się obrażać.....
                              • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 19:34
                                >
                                > A kiedy dokladnie zdarzylo ci sie mieszkac i jak dlugo, bo jak tydzien, dwa to
                                > bym to nawala wakacjami a nie mieszkaniem? No i skoro kuzynka jest tam 5 lat a
                                > twoje dziecie najstarsze ma 4,5 roku to kiedy? W ciazy chyba raczej nie? Cos si
                                > e to kupy nie trzyma

                                oczywiście, że się kupy ci nie trzyma, bo Twój prosty umysł nie potrafi przyswoić informacji z prostego zdania.....chyba nawet osoby o niższym ilorazie inteligencji rozumieją, że to że ktoś 5 lat pracuje w Irlandii w przedszkolu nie oznacza że w tej Irlandii nie może być dłużej a wcześniej najzwyczajniej w świecie pracował gdzieś indziej a to, że ktoś tam mieszkał za nim miał dzieci nie oznacza że musiał tam mieszkać w tym samym czasie co kuzynka która w tym przedszkolu pracuje...jak widać musisz więc jeszcze trochę wysilić makóweczkę bo twoje obliczenia można o kant tyłka ale już kiedyś coś tam w innym wątku liczyłaś i też ci nie poszło....

                                A tu piszesz ze jedynie ze czytania cos nieco wiesz, o kuzynce nic nie w
                                > spominasz, tyle kuzynka opowiada a o lekach zapomniala dodac?

                                nie kochanie, nie pisze tam, że jedynie z czytania, nic tam nie ma takiego tam jest napisane "nie raz czytałam" musiałaś coś wywnioskować jak zwykle...
                                • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 20:48
                                  slonko1335 napisała:
                                  > > A kiedy dokladnie zdarzylo ci sie mieszkac i jak dlugo, bo jak tydzien, d
                                  > wa to bym to nawala wakacjami a nie mieszkaniem?

                                  I co? nie wysililas sie na odpowiedz jak dlugo mieszkalas?
                                  Wiesz czemu sie to kupy nie trzyma....bo gdybys mieszkala to nie musialabys zakladac takiego watku, bo chcac nie chcac wiedzialabys co sie dzieje w twojej lokalnej spolecznosci, co organizuje lokalne community centre, bo przysylaja gazetki do domu, ulotki, ogloszenia sa w bibliotekach (no oczywiscie do tego znajomosc jezyka jest odrobine potrzebna, ale skoro ktos mieszka to i chyba zna smile), brak dzieci nie jest tu zadnym wytlumaczeniem tongue_out
                                  A ty robaczku jakbys sie z choinki urwala i obce nazwy typu: playground, jakies community centre z play group dla toddlers, lokalne YMCA, osobie mieszkajacej w IE nic to nie mowia. big_grin
                                  Ale pewnie wymyslisz jakies klamstewko jak znam zycie big_grin

                                  > nie kochanie, nie pisze tam, że jedynie z czytania, nic tam nie ma takiego tam
                                  > jest napisane "nie raz czytałam" musiałaś coś wywnioskować jak zwykle...

                                  No wiem co tam pisze i dziwi mnie ze kuzynka o "kwiatkach" opowiada, a nie powiedziala ci ze antybiotyki podaje i musialas o tym przeczytac, a od niej o tym nie uslyszalas big_grin
                                  • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:19
                                    > I co? nie wysililas sie na odpowiedz jak dlugo mieszkalas?
                                    a nie obliczysz sobie? no coś ty, pownioskuj troszkę....ułatwię ci nie były to dwa tygodnie...

                                    .bo gdybys mieszkala to nie musialabys zak
                                    > ladac takiego watku,

                                    jakiego wątku? czyzbym założyła gdzieś wątek: "podzielcie się jak jest w Irlandii bo nigdy tam nie byłąm a tak bardzo pragnę"??? no to chyba faktycznie mam sklerozę....

                                    bo chcac nie chcac wiedzialabys co sie dzieje w twojej lok
                                    > alnej spolecznosci, co organizuje lokalne community centre, bo przysylaja gazet
                                    > ki do domu, ulotki, ogloszenia sa w bibliotekach (no oczywiscie do tego znajomo
                                    > sc jezyka jest odrobine potrzebna, ale skoro ktos mieszka to i chyba zna smile), b
                                    > rak dzieci nie jest tu zadnym wytlumaczeniem tongue_out

                                    W Szczecinie mieszkam ponad 30 lat i nie mam pojęcia gdzie się seniorzy spotykają, gdzie są dla nich potańcówki, jakieś zajęcia, itp g. mnie to interesuje, nie wiem gdzie jest najbliższy weterynarz, nie wiem gdzie psy sie szkoli i strzytże bo psa nie posiadam, nie wiem gdzie się akwaryści spotykają ani gdzie kupić profesjonalny sprzęt do jazdy konnej, gdzie większość wydziałów uniwerku, itd...
                                    a ulotki owszem dostaję-wywalam nie czytając, te które mnie nie interesują, podobnie w czasach gdy dzieci były ostatnią rzeczą o jakiej myślałam (wiek nie ten) nie interesowały mnie miejsca gdzie się z nimi chodzi bo niby po co?

                                    No wiem co tam pisze i dziwi mnie ze kuzynka o "kwiatkach" opowiada, a nie powi
                                    > edziala ci ze antybiotyki podaje i musialas o tym przeczytac, a od niej o tym n
                                    > ie uslyszalas big_grin

                                    a gdzie ja napisałam, że mi nie powiedziała i od niej nie słyszałam?
                                    • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:49
                                      slonko1335 napisała:
                                      > .bo gdybys mieszkala to nie musialabys zak
                                      > > ladac takiego watku,
                                      > jakiego wątku? czyzbym założyła gdzieś wątek: "podzielcie się jak jest w Irland
                                      > ii bo nigdy tam nie byłąm a tak bardzo pragnę"??? no to chyba faktycznie mam sk
                                      > lerozę....

                                      Wiem ze z laczeniem informacji u ciebie kiepsko i ze masz skleroze, ale zlosliwie nie podrzuce ci linki do twojego watku jaki sobie zalozylas wypytujac od jakiego wieku dzieci potrzebuja kontaktow bo w ie masz "sierote" co nic nie wie big_grin.

                                      > a ulotki owszem dostaję-wywalam nie czytając, te które mnie nie interesują, po
                                      > dobnie w czasach gdy dzieci były ostatnią rzeczą o jakiej myślałam (wiek nie te
                                      > n) nie interesowały mnie miejsca gdzie się z nimi chodzi bo niby po co?

                                      Pal szesc ze ulotki wywalasz i nie wiesz co sie dzieje, ale ze te nazwy ci nic nie mowia? surprised
                                      Wywalajac powinnas widziec ze to z community centre wiec cos ci sama nazwa powinna mowic, to samo z playground lub toddler toz to nic skaplikowanego dla osoby, ktora tutaj mieszka, zyje i nawet jesli niczym sie nie interesuje, i nie ma dzieci wink
                                      Czekaj, czekaj...mea culpa, nie wzielam pod uwage ze ty ani be ani me w lokalnym jezyku skoro to ci nic nie mowi tongue_out
                                      Serio nie wiedzialas gdzie sie w PL sie z dziecmi wychodzi nie majac dzieci, chociaz jednego miejsca? ;O Gdzie cie chowano, bo wychowaniem tego nie mozna nazwac ze nie wiedzialas?
                                      • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:51
                                        hanalui napisała:
                                        >skaplikowanego
                                        skomplikowaneg oczywiscie smile
                                      • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 22:07
                                        ale zlosliw
                                        > ie nie podrzuce ci linki do twojego watku jaki sobie zalozylas wypytujac od jak
                                        > iego wieku dzieci potrzebuja kontaktow bo w ie masz "sierote" co nic nie wie big_grin

                                        Ależ prosze bardzo wklejaj śmiało, założyłam wątek w którym pytałam o wiek do jakiego dzieckao może nie miec kontaktów z rówieśnikami, jakaś emema podała mi nazwy miejsc gdzie może iśc koleżanka z malutkim dzieckiem-nie mam pojęcia jak się nazywają takie miejsca w irlandii poza placem zabaw-bo to chyba wszędzie mają.... Nigdzie nie napisałam że mam w IE sierotę co nic nie wie no ale wywnioskowalaś zapewne.....

                                        Założyłam też niedawno na forum regionalnym wątek gdzie mogę iśc na gimnastykę na kręgosłup więc rozumiem, że w szczecinie też nie mieszkam???
                                        • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 22:59
                                          slonko1335 napisała:
                                          > Ależ prosze bardzo wklejaj śmiało, założyłam wątek w którym pytałam o wiek do j
                                          > akiego dzieckao może nie miec kontaktów z rówieśnikami, jakaś emema podała mi n
                                          > azwy miejsc gdzie może iśc koleżanka z malutkim dzieckiem-nie mam pojęcia jak s
                                          > ię nazywają takie miejsca w irlandii poza placem zabaw-bo to chyba wszędzie maj
                                          > ą....
                                          Tiaaa...podala 3 miejsca do ktorych mozna isc z malym dzieckiem.
                                          playground - to ta nazw co nic ci nie mowi wink suspicious - to plac zabaw, az dziw ze osoba mieszkajaca w IE nie znala i nie spotkala sie z taka nazwa, nawet nie majac dzieci big_grin. A skoro bylas to chyba widziala czy te place sa czy nie, mieszkajac trudno ich nie zauwazyc.
                                          Community centre to tutejszy dom kultury, tez dziwne ze ta nazw nic ci nie mowi, bo wywalajac ulotki powinnas sie z nia spotkac, to samo z YMCA - lokalny osrodek kultury, znane zreszta na calym swiecie, az sie nawet slynnej piosenki z pokazywaniem YMCA dorobily. Serio nie wiem gdzie ty mieszkalas ze te slowa ci nic nie mowia? Moze ty niewidoma?

                                          Nigdzie nie napisałam że mam w IE sierotę co nic nie wie no ale wywniosko
                                          > walaś zapewne.....

                                          U mnie sierota byla w cudzyslowiu wink, i jak nazwiesz osobe ktora nie wie ze ze swoim dzieckiem ma sie wybrac na playground-plac zabaw lub z ulotek ktore przychodza jej do chaty nie potrafi sobie przeczytac ze sa spotkania dla matek z dziecmi w takim to a takim miejscu?

                                          > Założyłam też niedawno na forum regionalnym wątek gdzie mogę iśc na gimnastykę
                                          > na kręgosłup więc rozumiem, że w szczecinie też nie mieszkam???

                                          Pytanie gdzie konkretnie, pod jaki adres, na jakiej ulicy a gdzie w ogole to zasadnicza roznica.
                                          Ale nie dziwi mnie to ...niektorzy zwyczajnie sa anafalbetami spolecznymi/wtornymi.
                                          Moze czytaj wiecej ulotek miast je wywalac do kosza bez czytania, to bedziesz wiedziec gdzie taka gimnastyka moze byc tongue_out
                                          • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 23:12
                                            playground - to ta nazw co nic ci nie mowi wink suspicious
                                            wkleje ci z poprzedniego postu:
                                            "nie mam pojęcia jak się nazywają takie miejsca w irlandii poza placem zabaw-bo to chyba wszędzie mają.."

                                            U mnie sierota byla w cudzyslowiu wink, i jak nazwiesz osobe ktora nie wie ze ze
                                            > swoim dzieckiem ma sie wybrac na playground-plac zabaw lub z ulotek ktore przyc
                                            > hodza jej do chaty nie potrafi sobie przeczytac ze sa spotkania dla matek z dzi
                                            > ecmi w takim to a takim miejscu?

                                            nigdzie nie napisałam, że ona nie wie gdzie ma sie wybrać z dzieckiem i nie potrafi sobie przeczytać-to twoje słowa....
                                            • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 00:22
                                              slonko1335 napisała:
                                              > "nie mam pojęcia jak się nazywają takie miejsca w irlandii poza placem zabaw-bo
                                              > to chyba wszędzie mają
                                              .."

                                              Skoro tak twierdzisz...i tak wiem ze nigdy tu nie mieszkalas, bylas tu moze tydzien w odwiedzinach u kuzynki i to wszystko, o ulotkach bladego pojecia, a nazwy podane ci przez forumke to nawet dla srednio rozgarnietej osoby mieszkajacej tutaj, korzystajacej na codzien z ulic, przystankow, komunikacji miejskiej, uczestniczacej w zyciu danej spolecznosci, czytajace lokalna prase, chodzacej do pubow, dyskotek, kupujacych w lokalnych sklepach, zwiedzajacej muzea, ogladajacej zabytki powinny cos znaczyc tongue_out. Ja rozmiem ze bedac tydzien mozna nie jeszcze nie wiedziec, chociaz i nawet po tygodniu powinno cos switac, bo zabytki, muzea naleza do community ale dluzej? Nawet bedac totalnym ignorantem, no nie ma sposobu
                                              Co wiec tu robilas, bo rozumiem ze z zadnego z powyszych miejsc nie korzystalas skoro na owe nazwy sie nie natknelas? tongue_out

                                              Ciekawe jakie klamstewko wymyslisz suspicious?

                                              > nigdzie nie napisałam, że ona nie wie gdzie ma sie wybrać z dzieckiem i nie pot
                                              > rafi sobie przeczytać-to twoje słowa....

                                              Serio? Czyzby znowu skleroza?:
                                              Pracuje do 18 w domu pewnie jest później, młody chodzi spać o 20 a w weekendy pewnie nadrabia pranie, sprzątanie, itd albo po prostu nie wie gdzie iść.
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,116202846,116206030,Re_Do_jakiego_wieku_dziecko_nie_potrzebuje_konta.html
                                              Gdyby wiedziala to by sie nie zalila, a ty nie musialabys pokazywac jej tych nazw co nic dla ciebie nie znacza ;>. Dostaje sie w koncu ulotki do domu, chodzi sie z dzieckiem na bilanse, tam znowu fura ulotek, sprawdzaja jak sie dziecko rozwija, zalecaja matce, pytaja radza, sami wciskaja owe ulotki do reki, do tego nie trzeba kolezanki z PL.
                                              • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 08:39
                                                > Skoro tak twierdzisz...i tak wiem ze nigdy tu nie mieszkalas,

                                                oczywiście bo przecież ty wiesz wszystko najlepiej-lepiej niż sam zainteresowany...

                                                bylas tu moze tyd
                                                > zien w odwiedzinach u kuzynki i to wszystko,
                                                o proszę to kuzynkę w Irrlandii już mam? a niedawno nie miałam....
                                                nigdy nie byłam u niej w odwiedzinach

                                                o ulotkach bladego pojecia, a nazw
                                                > y podane ci przez forumke to nawet dla srednio rozgarnietej osoby mieszkajacej
                                                > tutaj, korzystajacej na codzien z ulic, przystankow, komunikacji miejskiej, ucz
                                                > estniczacej w zyciu danej spolecznosci, czytajace lokalna prase, chodzacej do p
                                                > ubow, dyskotek, kupujacych w lokalnych sklepach, zwiedzajacej muzea, ogladajace
                                                > j zabytki powinny cos znaczyc tongue_out

                                                nie korzystałam na co dzień z komunikacji miejskiej, przystanków, nie chodziłam na dyskoteki, nie zwiedzałam muzeów, nigdy nie powoływałam się na osobistą znajomośc tego kraju bo go nie znam, zdarzyło mi się w nim mieszkać przez kilka miesięcy jak nawet pełnoletnia nie byłam i spędzałam cały prawie czas przy łóżku umierającego ojca-to wszystko, miejsca zabaw dla dzieci były mi dokłądnie obojętne, dyskoteki, domy kultury również...

                                                Pracuje do 18 w domu pewnie jest później, młody chodzi spać o 20 a w weekendy p
                                                > ewnie nadrabia pranie, sprzątanie, itd albo po prostu nie wie gdzie iść.

                                                znowu twój prosty rozumek nie potrafi zauważyć róznicy między dwoma prostymi zdaniami w języku polskim. Nie nie napisałam, że koleżanka nie potrafi znaleźć żadnego miejsca do wyjścia z dzieckiem tylko mi się żaliła na swoją sytuację, że dziecko nie wychodzi i to ja gdybałam sobie, że może nie wie gdzie iśc, może się boi-w żadnym momencie nie padło z mojej klawiatury stwierdzenie że koleżanka nie ma pojęcia gdzie iśc z dzieckiem...
                                                • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 14.09.10, 01:23
                                                  slonko1335 napisała:
                                                  > nie korzystałam na co dzień z komunikacji miejskiej, przystanków, nie chodziłam
                                                  > na dyskoteki, nie zwiedzałam muzeów, nigdy nie powoływałam się na osobistą zna
                                                  > jomośc tego kraju bo go nie znam, zdarzyło mi się w nim mieszkać przez kilka mi
                                                  > esięcy jak nawet pełnoletnia nie byłam i spędzałam cały prawie czas przy łóżku
                                                  > umierającego ojca
                                                  -to wszystko, miejsca zabaw dla dzieci były mi dokłądnie oboję
                                                  > tne, dyskoteki, domy kultury również...

                                                  Wzruszyla mnie towoja historia, nawet swojemu zmarlemu ojcu nie darujesz i zaczynasz wymyslac klamstwa? Toz to trzeba byc nienormalnym i miec zdrowo nierowno pod sufitem. No ale skoro ty mozesz to ja tez: no wiec tatus zmarl siedem lat od wypadku i to w PL, bo na kiepska opieke palatywna w kraju narzekasz i jak to was lekarze opierniczali. Dziwnym tez ze pierwsze miesiace od wypadku nazywasz siedzeniem u loza umierajacego, skor szis juz wiesz ze umarl 7 lat pozniej, wiec dobor slow kiepski, no chyba ze juz wowczas na smierci ojca wyczekiwala. Wszem i wobec trabisz jak to go potracono, jak wygladal w szeczegolach, jak umieral przez 7 lat, ba...nawet kto go potracil zapominasz tylko dodac ze byl to Irlanczyk i zdarzylo sie to w Irlandii, o ironio losu, czyz to nie dziwne??? surprised I daruj sobie ze bolesne...brudy i smieci rodzinne bardziej bolesne wyciagasz
                                                  I wiesz nawet ta twoja histora moglaby sie nawet kupy trzymac, tylko nie wzielas jeszcze jednego malutkiego elementu pod uwage. IE ma manie statystyk i w roku 1994, ani rok wczesniej ani rok pozniej zaden Polak nie mial tu zadnego wypadku. Wiem wie, pewnie okaze sie ze nie byl Polakiem tylko chinczykiem lub innym jeszcze....
                                                  No i na koniec jak mowilam kilka miesiecy pobytu to nie mieszkanie tongue_out i na tym zakoncze po raz kolejny rozmawianie z osoba ktora ma zdrowo porabane pod sufitem.
                                                  • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 14.09.10, 07:25
                                                    wiesz co żałosna jesteś. Mój ojciec umierał 7 lat. Zmarł w Polce. Wcześniej był na intensywnej terapii po wypadku, był w stanie krytycznym, więc to faktycznie bardzo dziwne że nazywam ten stan siedzeniem przy łóżku umierającego, potem jak można było bo stan był stabilny to był diagnozowany, miał kilka przeszczepów, cukrzycę, chorobę wątroby, narządy po kolei odmawiały mu posłuszeństwa. Wypadek zdarzył się w Polsce, w naszym mieście- potrącił go pijany kierowca który uciekł z miejsca wypadku i nie udzielił mu pomocy. Irlandia była dla niego szansą na to aby mógł chociażby siedzieć, nikła ale była-kuzyn robiący tam specjalizację próbował nam pomóc-niestety okazało się że uszkodzony rdzeń kręgowy uniemożliwi to na zawsze. Byliśmy w Irlandi 7 miesięcy choć pojechaliśmy na tydzień, ojciec miał diagnostykę, w tym też czasie dostał zapaści, miał transfuzje,przeszedł przeszczep skóry, operację wątroby jego zły stan uniemożliwiał powrót, znowu by w stanie krytycznym. Gdy tylko to było możliwe wróciliśmy do Polski i umierał już w domu na przemian ze szpitalami gdy jego stan się pogarszał lub były konieczne kolejne operacje...
                                                    Zastanów się zatem zanim coś napiszesz walnięta kr.....zanim wyciągniesz błędne wnioski bo twój mały rozum nie jest w stanie ogarnąć że może coś być inaczej niż ci się wydaje a że zazwyczaj wydaje ci się xle to już wiemy.......

                                                    > No i na koniec jak mowilam kilka miesiecy pobytu to nie mieszkanie tongue_out
                                                    nie kotku pisałaś o tygodniu a nie o kilku miesiącach, no ale już wiemy jakież to masz problemy z rozumowaniem prostych słów w polskim języku..

                                                    i na tym
                                                    > zakoncze po raz kolejny rozmawiani

                                                    no własnie po raz kolejny bo nawet tego co sama piszesz nie rozumiesz....
                                                  • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 14.09.10, 12:56
                                                    slonko1335 napisała:
                                                    Irlandia była dla niego szans
                                                    > ą na to aby mógł chociażby siedzieć, nikła ale była-kuzyn robiący tam specjaliz
                                                    > ację próbował nam pomóc-niestety okazało się że uszkodzony rdzeń kręgowy uniemo
                                                    > żliwi to na zawsze. Byliśmy w Irlandi 7 miesięcy choć pojechaliśmy na tydzień,
                                                    > ojciec miał diagnostykę, w tym też czasie dostał zapaści, miał transfuzje,przes
                                                    > zedł przeszczep skóry, operację wątroby jego zły stan uniemożliwiał powrót, zno
                                                    > wu by w stanie krytycznym. Gdy tylko to było możliwe wróciliśmy do Polski i umi
                                                    > erał już w domu na przemian ze szpitalami gdy jego stan się pogarszał lub były
                                                    > konieczne kolejne operacje...

                                                    Bujasz, bujasz i jeszce raz bujasz. Poczytaj o uszkodzeniach rdzenia kregowego, bo tyz sie to kupy nie trzyma. Pytanie kto za to zaplacil bo to musialoby co tu opisalas miliony kosztowac.
                                                  • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 14.09.10, 13:20

                                                    >Bujasz, bujasz i jeszce raz bujasz.

                                                    buju, buju, buju...
                                                    i co kolejny raz będziesz kończyć?

                                                    Poczytaj o uszkodzeniach rdzenia kregowego,
                                                    > bo tyz sie to kupy nie trzyma.

                                                    sama sobie poocyztaj ja nie mam potrzeby, oglądałam przez 7 lat człowieka z uszkodzonym rdzeniem kręgowym... co chwilę coś ci się kupy nie trzyma a potem nagle trzyma....

                                                    Pytanie kto za to zaplacil bo to musialoby co t
                                                    > u opisalas miliony kosztowac.
                                                    nie martw się, to nie był akurat największy problem a wręcz przeciwnie najmniejszy....
                                          • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 23:16
                                            Serio nie wiem gdzie ty mieszkalas ze t
                                            > e slowa ci nic nie mowia?

                                            musisz sie bardziej wysilić i poszukać jak taka ciekawa jesteś to znajdziesz gdzie i jak długo, fakt rzadko o tym piszę bo to zamierzchłe już czasy ale zdarzało mi sie kilkakrotniesmile
                                            • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 01:36
                                              slonko1335 napisała:
                                              > musisz sie bardziej wysilić i poszukać jak taka ciekawa jesteś to znajdziesz gd
                                              > zie i jak długo, fakt rzadko o tym piszę bo to zamierzchłe już czasy ale zdarz
                                              > ało mi sie kilkakrotniesmile

                                              Nie zamierzam szukac czegos, czego nie ma big_grin i akurat ciekawa nie jestem, bo twoj brak pojecia o tym kraju mowi mi wystarczajaco duzo.
                                              No i taaaaakkkkk niewatpliwe musialy byc to zamierzchle czasy i dlugosc musiala byc powaaaaaaaalajaca skoro tak "czesto" o tym wspominasz wink. A skoro tak "czesto" o tym wspominasz to widac nic sie tam ciekawego i interesujacego nie wydarzylo, dzieci nie miala wiec wszelakie tematy okolowdzieciowe, chorobowe, ciazowe, lekarzowe, lecznicze, lekowe, odpadaja wink, nic sie tam ciekawego nie nauczylas, zadnych ciekawych doswiadczen, wspomniem nie nabralas, niczego ciekawego czy przeciwnie nieciekawego, co bys mogla przeniesc lub przeciwnie w zyciu bys nie chciala na polskim gruncie, bo gdybys nabrala to bys krzyczala wszem i wobec jak zwyke to robisz itd. Ot i to cale wytlumaczenie czemuz to tak rzadko o tym piszesz....
                                              • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 08:42
                                                . A skoro tak "c
                                                > zesto" o tym wspominasz to widac nic sie tam ciekawego i interesujacego nie wyd
                                                > arzylo
                                                nie nic się nie wydarzyło o czym mam chęć wspominać na forum edziecko, w sytuacji w jakiej tam byłam nic ciekawego nie zauważyłam..a z woadomych względów piszę o tym rzadko-ale piszę zdarzyło się kilkakrotnie..
                                              • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 08:43
                                                >
                                                > Nie zamierzam szukac czegos, czego nie ma big_grin i akurat ciekawa nie jestem,

                                                a to ciekawe czemu tak ciągle się dopytujesz o miejsce, czas, długość-faktycznie zupełnie nie jesteś ciekawa...
                  • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 09:34
                    leneczkaz napisała:

                    > Dla mnie to obrzydliwe i prostackie, żeby po 2 latach Irlandczyka zgrywać i wyś
                    > miewać się ze swojej nacji (nawet tej w rajstopach smile)

                    Ja wiem ze liczenie trudna sprawa, ale moze podpowiem, moje dziecie ma 3,5 roku, urodzilo sie IE, ciaze mialam w IE, jeszcze kilka lat przed urodzeniem bylam w IE, ale jesli ci wychodzi 2 lata to powodzenia big_grin
                    • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 09:53
                      Ja wiem ze liczenie trudna sprawa, ale moze podpowiem, moje dziecie ma 3,5 roku
                      > , urodzilo sie IE, ciaze mialam w IE, jeszcze kilka lat przed urodzeniem bylam
                      > w IE, ale jesli ci wychodzi 2 lata to powodzenia big_grin

                      o widzisz na temat naszej miss musisz wszytko wiedzieć w dodatku, no coś ty nie znasz daty urodzenia dziecięcia i do ilu lat paniusia w IE siedzi? Hanalui myśłi, że wszyscy z zapartym tchem tylko jej wpisy na forum śledzą....
                      • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 10:34
                        slonko1335 napisała:
                        > o widzisz na temat naszej miss musisz wszytko wiedzieć

                        Nie, nie musi wszystkiego wiedziec, ale skoro cos sie twierdzi to najlepiej byloby o tym cos nieco wiedziec, ale wiem dla ciebie to wsio ryba
                        • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 10:49
                          Ostatnio byłaś zdziwiona że nie pamiętam ile razy w tygodniu Twoje dziecko na basen chodzi-no nie pamiętam, sory mimo że mi to ZNOWU musiałaś napisać dalej nie wiem bo mnie to nie interesuje chodziło mi dokładnie o to abyś przyznała że chodzi-co też natychmiast zgodnie z przewidywaniami zrobiłaś, no oczywiście zaraz potem zgodnie z przewidywaniami "zaczęłaś mnie ignorować" bo nie bardzo wiedziałaś co odpisać.....
                          W tym wypadku co ona chciała akurat napisać ilość lat też nie miała najmniejszego znaczenia... ale wiem to już bardziej skomplikowane....

                          Ale ignorujesz mnie perfekcyjniewink no i przestępstwa też świetnie zgłaszasz. Jedziemy na działkę na cały dzień więc jak się nie będę odzywać to nie dla tego że siedzę.....
                          • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 11:22
                            slonko1335 napisała:
                            > Ostatnio byłaś zdziwiona że nie pamiętam ile razy w tygodniu Twoje dziecko na b
                            > asen chodzi-no nie pamiętam,

                            No wlasnie, problem w tym ze ty sporo rzeczy nie pamietasz bo sie w swoich klamstewkach, konfabulacjach, bujaniach juz dawno pogbilas big_grin

                            • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 19:36
                              > Ostatnio byłaś zdziwiona że nie pamiętam ile razy w tygodniu Twoje dzieck
                              > o na b
                              > > asen chodzi-no nie pamiętam,

                              No wlasnie, problem w tym ze ty sporo rzeczy nie pamietasz bo sie w swoich klam
                              > stewkach, konfabulacjach, bujaniach juz dawno pogbilas big_grin

                              a co ma chodzenie twojego dziecka na basen z moimi kłamstewkami, konfabulacjami, itd...???
              • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 01:06
                Cytat leneczkaz napisała:
                > Jeżeli 90% dzieci w przedszkolu chodzi w rajstopach to jaki jest ten ODPOWIEDNI
                > strój?


                Jak dla mnie pozostale 10 % ma odpowiedni stroj, ale niektorzy musza robic tak jak wiekszosc baranow by nie czuc sie odosobnionym i wyobcowanym big_grin
                Nie odpowiadam za kulture innych rodzicow i dzieci, w moim przedszkolu nie widzialam zadnego dziecka plci meskiej w rajtuzach, podkreslam zadnego, ani w grupie ponizej roku, a o 3 latkach nie wspomne. Moze masz zwyczajnie takie przedszkole gdzie rodzicom szkoda kasy/nie stac ich na spodenki bo pewnie bielizna tansza big_grin

                Cytat
                > Ale jakiego wstydu. Jeżeli ja, kobieta dorosła mogę iść w legginsach do ludzi,
                > dziewczynki moją także w legginsach chodzić to dlaczego ubranie takich samych a
                > cz męskich wzbudza w Tobie oburzenie?


                Szczerze powiedziawszy nie wiem jak odpowiedziec ci na to pytanie. Moze sie zastanow czy twoj maz chodzi w leginsach na ulice to moze zrozumiesz dlaczego chlopcow nie powinno sie puszczas w bieliznie.
                A...ja w samych leginsach nie chodze (chyba ze do smietnika, wieczorowa pora, kiedy sprzatam, no i moze na silownie bym sie w czyms takim wybrala jedynie ale do tego tez mam odpowiedni stroj, a nie grubsze rajstopy bez stop big_grin), a i owszem ubieram je do odpowiedniej tuniki, sukienki, spodnicy, dlugiego swetra, znane mi male dziewczynki tez tak sa ubierane przez swoje mamy.
                Chodzenie w samych leginsach z tylkiem na wierzchu w miejsca publiczne bez wzgledu jak pieknie chuda i ksztaltna pupe masz uwazam za wiesniackie i malomiasteczkowe, wyglada to tak jakby owa osoba zapomniala dolnej czesci garderoby big_grin. Ale coz...twoja sprawa. Zapodaj linka skad takie inspiracje modowe czerpiesz by w miejscach publicznych pojawiac sie w samych leginsach

                > BTW polarkowe kalesonki NIE BYŁY z działu z bielizną a z działu ze spodniami, j
                > eśli nazewnictwo, rozlokowanie asortymentu lub krój właściwy ma zmienić Twój sp
                > osób postrzegania.

                Wiesz jak dla mnie kalesonki to taka czesc garderoby ktora wyglada podobnie jak legginsy za wyjatkiem tego ze ma dziure na srodku przodu zeby sobie mozna bylo penisa wyciagnac do siusiania. Kalesony sa noszone przez plec meska pod spodnie. Moze od czasu mojego wyjazdu inne rzeczy zostaly nazwane kalesonkami i sa nimi spodnie, spodnice czy co tam jeszcze, nie wiem.
                Jakby owe kalesonki umiescili na dziele z nabialem/butach/na skarpetach to uwazalabys ze to nabial/buty/skarpety, bo na nabiale/butach/skarpetach lezy big_grin surprised?
                • palina22 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 10:54
                  gdy moj syn byl kilku miesiecznym niemowlakiem odwiedzilam znajoma u ktorej zobaczylam chlopca o rok starszego biegajacego po domu w rajtusach strasznie mi sie to niepodobalo postanowilam ze nie bede tak ubierac swojego dziecka a w prektyce maly przeszlo rok mial jak go tak ubralam-dlaczego bo sciagal wszelkiego rodzaju skarpetki i po kafelkach mi na bosaka biegal z klikiem po pas, teraz ma 3 lata w domu sam robi wojene ze on chce rajtusy nie spodnie(chyba mu wygodnie albo przyzwyczajenie) zaczynamy kariere przedszkolna i ciekawa jestem jak to bedzie ale mysle ze samo w praniu wyjdzie
                  Ja w leginsach nie chodze nawet o takich nie posiadam i nawet smieci wynies bym nie ubrala ale to tylko moje uprzedzenie:p
    • koza_w_rajtuzach Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 11:47
      Ja mam córkę przedszkolaka, ale powiem jak u nas to wygląda.
      Jak temperatura jest na plusie, to ubieram jej spodnie, skarpetki, więc w szatni zdejmuję tylko kurtkę. Jak temperatura jest na minusie, to ubieram jej jakieś cienkie spodnie przylegające do ciała (legginsy), skarpetki, a na to jeszcze kombinezon dwuczęściowy. Kombinezon zostawiam w szatni i tyle.
      Inni rodzice moim zdaniem często za bardzo kombinują, przebierają dzieci itd. Moim zdaniem bez sensu.
      • gettho_yuths Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 13:48
        Zorientuj się najpierw jaka jest temperatura w przedszkolu. Ale takie miejsca zwykle są cieplutkie, więc nie ma co dziecka przegrzewać rajstopami czy kalesonami. Najlepiej chyba kupić kombinezonik (zakładać na ubranie) i w nim odprowadzać do przedszkola. W przedszkolu tylko zdjąć. W wypadku spaceru jest oczywiste że pani mu założy kombinezon i mały nie zmarznie. Dla mnie zagwozdka to piżama, dziecko śpiąc się wychładza. Lepiej żeby spało w grubszej piżamie w przedszkolu. Duży wybór mają na uasi.pl, można tam całą przedszkolną wyprawkę kupić. Wszystko dobrej jakości. Miłego odprowadzania maluchów do przedszkola!
    • an_ni Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 13:07
      oj niezle musza miec przegrzane jadra ci chlopcy w majtkach, rajstopach i spodenkach!
      a w sali 25 st ...

      • najma78 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 13:28
        an_ni napisała:

        > oj niezle musza miec przegrzane jadra ci chlopcy w majtkach, rajstopach i spode
        > nkach!
        > a w sali 25 st ...
        >

        smile
    • morelee Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 18:18
      Ja ubierałam spodnie, skarpetki a na dwór drugie, ciepłe spodnie. Jeśli miał kalesonki lub rajstopy to co prawda ubrał je przed spacerem ale mur - beton nie zdjął po spacerze.
      Tak samo zresztą ubierałam dziewczynkę, bo nie zawsze chodziła w rajstopach i sukienkach.
    • leneczkaz Mam jeszcze jedne.. 11.09.10, 21:06
      .. polarkowe z H&M-u już nie kalesonki ale ultracienki dresik.
      Zadowoli nawet antyfanki strojów bieliźnianych wink
      Cena 39.99, kolor błękitny (były chyba inne).
      • hanalui Re: Mam jeszcze jedne.. 12.09.10, 01:36
        leneczkaz napisała:
        > .. polarkowe z H&M-u już nie kalesonki ale ultracienki dresik.

        Moga sobie nawac jak im sie podoba zeby sie im lepiej sprzedawalo. tongue_out
        Ja widzialam w PL dziecko na placu zabaw w pidzamie tzn gorze - no wiem ze fajna i kolorowa i prawie wyglada jak bluzeczka z dlugim rekawem, ale nie zmienia to faktu ze byla to pidzama big_grin
        • leneczkaz Re: Mam jeszcze jedne.. 12.09.10, 08:41
          Hanka, Tyś prosta dziewczyna, co tu tłumaczyć.. Pewnei chłopy we wsi w kalesoach latali i sikali po węgłach i bidulko masz uraz smile

          Spodnie w H&M mają krój zwykłych joggersów tylko są cienkie. Kupuje się je pod kombinezon.
    • mniemanologia Re: chłopiec w przedszkolu zimą 11.09.10, 21:19
      Nie chce mi się czytać innych wypowiedzi.

      Przychodzi w getrach (legginsach, rajtuzach, kalesonach czy jak to się tam u was zwie) i spodniach, zdejmuje spodnie w przedszkolu i gania w tych getrach, na wyjście znowu na wierzch zakłada spodnie.
    • hermetyczka rajstopy bez spodni?!! bleeee 12.09.10, 09:13
      tak czytam któryś juz raz o tej kwestii i niepomiernie sie dziwię- mam starszego syna, córka teraz w przedszkolu, bywam w 3cim juz, 7 rok i ANI RAZ nie widziałam dzzieci w samych rajstopach, czy tez kalesonach. hmmm, może to jakieś regionalne zwyczaje??? bardzo niefortunne, muszę przyznać uncertain nie podobają mi sie z opisu, choć nigdy nie widziałam. koleżanki syn widze, ze w tym roku chodzi w takich leginsach czarnych, i kilka razy slyszalam w szatni pytanie jego 5 letnich kumpli co on ma na sobie. pomijajac kwestie, z bardzo niefortunie wyglada, naprawde.
      ja syna wysyłałam w najprostszy z możliwych sposobów: spodnie od dresu, takie niegrube i nieduze,, na to, w zalezności od pogody spodnie nieprzemakalne albo np polarowe- wklada się "spodnie spodnie" skarpetek i już. a w ogóle to zimą, latem, czyli jak jest teraz smile to spodnie i podkolanówki ewentualnie, zeby mu nie podwiewało. i juz.
      podobne ja zalinkowane wyżej kalesony, tylko lepsze, bo na narty można kupic w decathlonie, tak mojemu dzeciakowi kupuje na narty (bo starsze dziecko to tylko w takich okoliczniościach ew. kalsony ubierze...)
      jeszcze się dyskusja o kombinezonach rozwinęła, rozumiem, ze chodzi juz o dzeici przedszkolne. i chyba ni macie na myśli tego badziewia czyli kombinezonów jednoczęściowych????
      na sanki po prostu ubieramy spodnie, jak narciarskie lub snowboardowe i kurtkę. nie jakiś "kombinezon"
      • monikaa13 Re: rajstopy bez spodni?!! bleeee 12.09.10, 13:31
        Ja mam córkę i bardzo często puszczałam w zimę w samych rajstopach. Nie widzę w tym nic niestosownego i nie wykluczam tej zimy robić tak samo.
        Czasem zakładam na rajstopy spodenki krótkie.
        Jak jest jeszcze w miarę ciepło to same spodnie lub legginsy.

        Według mnie w rajstopach jest i ciepło i co najważniejsze wygodnie!

        Widziałam masę dzieci u córki w przedszkolu, w samych rajstopach. Oczywiście im mniejsze dzieci tym widok częstszy.
        • an_ni Re: rajstopy bez spodni?!! bleeee 12.09.10, 17:56
          a sama chodzisz w samych rajstopach bo tak wygodnie?
          • monikaa13 Re: rajstopy bez spodni?!! bleeee 12.09.10, 19:00
            Oczywiście, że nie. To chyba jasne.
    • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 09:53
      leneczkaz napisała:
      > Boś wielka i niekształtna smile

      Pudlo. Potrafie odroznic rajstopy/rajstopy bez stop od spodni i dresow. Poza tym czerpie z innych wzorcow modowych niz ty, ale wrzuc linke i chetnie zobacze gdzie i kto tak w samych leginsach zaleca chodzenie big_grin

      > U nas w MIEŚCIE.. kalesonki wyglądają tak: shop.hm.com/de/shoppingwindow?dept=BARN_LIPO_UND_UND&modelnum=741831&type=product

      To te ultracienkie dresiki? No nie mowilam ze se przetlumaczyli i napisali co chcieli zeby sie lepiej sprzedawalo. Toz to kalesony jak sama nazwa wskazuje. Bez wzgledu na jakim dziale u ciebie w miescie to umieszcza sa tylko i wylacznie kalesony - bielizna. Ja wiem ze nie koniecznie trzeba znac wszystkie jezyki, ale wrzuc sobie w googla co to takiego Lange Unterhosen. big_grin

      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 12:36
        JA rozumiem, że czasu na szkołę nie miałaś bo zbierałaś na autobus do Irlandii ale proszę czytaj ze zrozumieniem, albo w ogóle.

        >w samych leginsach zaleca chodzenie big_grin
        Po domu i w przedszkolu - JA. Twa wyrocznia.

        >
        > To te ultracienkie dresiki?

        Nie to K A L E S O N Y. Nie wiem jak to napisać, żebyś zrozumiała.
        Te są na dziale z bielizną. Polarowe dresy są na dziale z dresami. O_o
        Jakbym rozmawiała z upośledzonym 3-latkiem uncertain

        Mogłabyś mnie zingnorować? Tylko inaczej niż słonko którą ignorujesz kupkając w nie- legginsy i mając buraczane wypieki na twarzy.. Nie jedz przy tym ignorowaniu bo nigdy w żadne legginsy nie wejdziesz big_grin
    • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 10:03
      leneczkaz napisała:
      href="spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1284202861585_f.jpg" target="_blank" rel="nofollow">spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1284202861585_f.jpg</a> Jest chdy, nie opinają się i wyglądają dokładnie jak joggersy tylko są 2x lżejsze.

      To ze wygladaja "jak" nie znaczy ze tym sa, twoje dziecie jest na zdjeciu w bieliznie, kalesonach i kropka, nazwij rzecz po imieniu. Szkoda na spodenki? czy po prostu nie wiesz ze to kalesony to bielizna?
      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 12:31
        Kochana, ja nie muszę wyjeżdżać za chlebem za granice i na spodenek mnie stać tonę. BTW gdybyś miała choć ciut inteligencji to byś wyliczyła, że cena kalesonek to 40 zł, a cena dresu jest taka sama. Więc o zamożności tu nie rozmawiaj bo naprawdę źle trafiłaś.

        W kalesonkach jest a)chłodniej (nie wyobrażam sobie dziecia biegającego po domu w ciepłym dresie) b) wygodniej. Syn jest szczupły i kalesony mu nie wpadają.
        • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 13:39
          leneczkaz napisała:
          BTW gdybyś miała choć ciut inteligencji to byś wyliczyła, że cena kalesone
          > k to 40 zł, a cena dresu jest taka sama.

          Gdybys byla ciut inteligentniejsza to moglabys sie domyslic ze nie znam cen kalesonow i spodenek w PL big_grin. Ze strony ktora zapodalas z kalesonami wynika za 2 pary kalesonow kosztuje tyle co najtansze spodnie dla chlopca.
          Ale w sumie mozesz mi kity wzeniac bo cen nie znam smile

          > W kalesonkach jest a)chłodniej (nie wyobrażam sobie dziecia biegającego po domu
          > w ciepłym dresie)
          Rozumiem ze nie istnieje cos takiego jaki cienkie dresy, cienkie spodenki w twoim miescie towar deficytowy? Moze skrec ogrzewanie jak tak cieplo. Srodowisku sie przysluzysz.

          b)wygodniej. Syn jest szczupły i kalesony mu nie wpadają.

          Z ta szczuploscia bym nie przesadzala, no chyba ze masz samych grubasow dookola i ci sie w oczach fiksuje. A i jeszcze podpowiem...moze warto kupowac rzeczy na miare dziecka a nie o 2 rozmiary za duze i narzekac ze spadaja. big_grin
          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 14:17
            > Gdybys byla ciut inteligentniejsza to moglabys sie domyslic ze nie znam cen kal
            > esonow i spodenek w PL big_grin.

            Dziewczę czy nie widzisz, że błaźnisz się w każdym słowie. www.next.co.uk/shopping/boys/youngerboys/13/5 przelicz to sobie na złotówki a będziesz miała średnią cenę za dres. Używaj mózgu dziewczyno!

            > Rozumiem ze nie istnieje cos takiego jaki cienkie dresy, cienkie spodenki w two
            > im miescie towar deficytowy?

            Są, ale Ty uparcie Twierdzisz, że to kalesony, mimo, że wskazałam Ci 2 pary cienkich spodenek polarowych. Możesz je nazywać dresem..

            > Z ta szczuploscia bym nie przesadzala, no chyba ze masz samych grubasow dookola
            > i ci sie w oczach fiksuje.

            ok 90 cm i 11 kg. Taaak, jest otyły.

            A i jeszcze podpowiem...moze warto kupowac rzeczy n
            > a miare dziecka a nie o 2 rozmiary za duze i narzekac ze spadaja. big_grin

            JA rozumiem, że u Ciebie bieda i taki masz styl, ale ja bym nawet na taką głupotę nie wpadła.
            Ma 90 cm i nosi rozmiar 92. A, że jest szczupły to wiele rzeczy spada.
            • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 15:41
              leneczkaz napisała:

              > > Gdybys byla ciut inteligentniejsza to moglabys sie domyslic ze nie znam c
              > en kal
              > > esonow i spodenek w PL big_grin.
              >
              > Dziewczę czy nie widzisz, że błaźnisz się w każdym słowie. www.next.co.uk/shopping/boys/youngerboys/13/5 przelicz to sobie na złotówki a będziesz miała średnią cenę za dres. Używaj mózgu dziewczyno!

              Moze to ty uzyj swojego, rzeczy w UK i u mnie sa o wiele tansze dla dzieci niz w PL, wiec sobie takie przeliczniki mozna o kant pupy rozbic.
              Poza tym podalam ci ze z twojej strony 2 pary kalesonkow kosztuja 9,95e czyli tyle co 1 para najtanszych spodenek 9,95, wiec jak dla mnie kalesony sa o polowe tansze, ale nie wiem czy nadazysz za ta logika big_grin, rzuc sobie jeszcze raz jesli nie wierzysz
              shop.hm.com/de/shoppingwindow?dept=BARN_LIPO_UND_UND&modelnum=741831&type=product

              > Są, ale Ty uparcie Twierdzisz, że to kalesony, mimo, że wskazałam Ci 2 pary cie
              > nkich spodenek polarowych. Możesz je nazywać dresem..

              Gdzie niby wskazalas? O tym mowisz: shop.hm.com/de/shoppingwindow?dept=BARN_LIPO_UND_UND&modelnum=741831&type=product
              Toz tam pisze ze to kalesony big_grin jak sama nazw wskazuje i w dziale z bielizna tota umieszczono, a ze da ciebie wygladaja jak spodenki to nie moj problem tongue_out
              > A i jeszcze podpowiem...moze warto kupowac rzeczy n
              > > a miare dziecka a nie o 2 rozmiary za duze i narzekac ze spadaja. big_grin

              > Ma 90 cm i nosi rozmiar 92. A, że jest szczupły to wiele rzeczy spada.

              No dziwne, a ja mam wrazenie ze wszystko za duze i za dlugie ma na sobie, ale sie pewie nie znam
              • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 15:47
                Ty albo jesteś serio jakaś ograniczona ( i nie umiesz w 1 wątku skakać i orientować się w wypowiedziach) albo nie masz linii obrony i błaznujesz.

                Ignoruję Cię smile
                • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 15:57
                  leneczkaz napisała:

                  > Ty albo jesteś serio jakaś ograniczona ( i nie umiesz w 1 wątku skakać i orient
                  > ować się w wypowiedziach) albo nie masz linii obrony i błaznujesz.

                  Serio sad??? Pewnie slepa jestem bo przelecialam caly watek i jedyne co powstawialas to foty swojego dzieciaka w kalesonach o czym sama wspomniasz ze to kalesony a wygladaja na spodenki wink lub w spodenkach przeciwdeszczowych. Potem linka do kalesonow. Oswiec mnie gdzie te spodenki polarkowe wskazalas?
                  • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 16:01
                    Spodenki polarowe są u góry na fotce. Drugie Ci opisałam to sama sobie poszukaj.

                    Serio.. Ignoruj mnie.. Proszę. Serio nie umiesz?
                    • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 16:41
                      Cytat leneczkaz napisała:

                      > Spodenki polarowe są u góry na fotce. Drugie Ci opisałam to sama sobie poszukaj


                      Po raz kolejny chyba jestem slepa i nie potrafie czytac i nie rozumiem ;>

                      Po piewsze wszedzie napisane ze kupujesz kalesony, ani slowa ze to spodenki wink
                      Cytat Ja kupiłam ładne kalesonki bawełniane i polarkowe i będę ubierała pod spodnie/kombinezon. W przedszkolu będzie chodził w kalesonkach a na spacer ubierał ww kombinezon.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,566,116315206,116315368,Re_chlopiec_w_przedszkolu_zima.html?wv.x=2


                      Czy to ta fota i opisik owych polarkowych spodenek? Dziwne ze tam byly kalesonami, ale wiem...w miare rozwoju watku rzeczy magicznie sie zmieniaja wink. Sama z reszta mowisz ze twoim zdaniem... a moim zdaniem to kalesony wink
                      Cytat spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1284017432096_f.jpg tu jest w jednych z kalesonek. Moim zdaniem wyglądają ok, jak spodenki.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,566,116315206,116315388,Re_chlopiec_w_przedszkolu_zima.html?wv.x=2


                      Potem piszesz ze:
                      Cytat BTW polarkowe kalesonki NIE BYŁY z działu z bielizną a z działu ze spodniami
                      forum.gazeta.pl/forum/w,566,116315206,116387006,Re_chlopiec_w_przedszkolu_zima.html?wv.x=2


                      I czy sprzedaz kalesonkow na dziele z nabialem spowoduje ze kalesonki magicznie zrobia sie nabialem? Wg mnie pozostana kalesonami, ale moze w swiecie wg lenki jest inaczej wink

                      Po czym piszesz
                      Cytat .. polarkowe z H&M-u już nie kalesonki ale ultracienki dresik.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,566,116315206,116387050,Mam_jeszcze_jedne_.html?wv.x=2


                      Po czym wstawisz linka do niemieckiego H&M gdzie owe ultracienkie dresiki nazwane sa kalesonami big_grin, czyli kiepskie tlumaczenie polskie

                      Wracamy do punktu wyjscia: Lenka kalesony to nie spodenki, ultracienkie spodenki czy co tam jeszcze, to kalesony-bielizna, nie nosimy tego wierzchem i w miejsca publiczne, nawet jesli ci to przypomina i wyglada na spodenki.

                      Jesli sie myle wskaz gdzie przeoczylam te cienkie spodenki ktore nie sa kalesonami big_grin
                      • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 19:23
                        Ok.. Powoli.. Może się uda..
                        Tu pisałam o spodenkach polarkowych forum.gazeta.pl/forum/w,566,116315206,116387050,Mam_jeszcze_jedne_.html
                        Tu wkleiłam spodenki polarkowe, które dla mnie wyglądają na kalesonki więc tak je nazwałam, ale nimi nie są bo nie są one bielizną spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1284017432096_f.jpg ..

                        Z H&Mu wkleiłam Ci KA LE SO NY (nie wiem ile jeszcze razy można powtarzać to samo) ta wskazania Ci, że już nie czasy "kaleson z dziurą na penisa".

                        Swoją droga masz strasznie nudne życie, że chce Ci sie wyszukiwać wątki z zdania (to samo w dyskusji ze słonkiem).

                        Nie umiesz mnie zignorować co? big_grin
                        • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 19:48
                          leneczkaz napisała:

                          > Ok.. Powoli.. Może się uda..
                          > Tu pisałam o spodenkach polarkowych forum.gazeta.pl/forum/w,566,116315206,116387050,Mam_jeszcze_jedne_.html

                          No znowu slepa jestem, bo foty tych spodenek polarkowych nie widze, ale niech ci bedzie, wczesniej twierdzilas ze wskazalas mi 2 pary cie
                          nkich spodenek polarowych to usiluje dojsc gdzie niby te 2 pary, jedyne co znalazlam linka do 2 pary kalesonow big_grin

                          > Tu wkleiłam spodenki polarkowe, które dla mnie wyglądają na kalesonki więc tak je nazwałam, ale nimi nie są bo nie są one bielizną spc.fotolog.com/photo/60/37/113/leneczka/1284017432096_f.jpg ..

                          Urocze, bo w oryginalnym poscie pisalas dokladnie odwrotnie i owa fote podpisalas "tu jest w jednych z kalesonek. Moim zdaniem wyglądają ok, jak spodenki. Nawet cie przjaciolka slonko ostrzegla ze zrypke dostaniesz, na co odpowiadasz radosnie ze "Ale moim zdaniem w przedszkolu mogą być i kalesonki. Szczególnie te polarowe big_grin
                          Obracaj nadal kota ogonem big_grin

                          > Z H&Mu wkleiłam Ci KA LE SO NY (nie wiem ile jeszcze razy można powtarzać to s
                          > amo) ta wskazania Ci, że już nie czasy "kaleson z dziurą na penisa".

                          No i? Dla ciebie to nie kalesony bo wygladaja na spodenki big_grin i puszczasz w czyms takim dziecie w miejsca publiczne big_grin

                          A teraz proste pytanie czy kalesonki polarkowe to kalesonki czy spodenki?
                          • leneczkaz Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 19:57
                            Boże. Twoja beznadziejność mnie przerasta big_grin

                            Ignoruję Cię.
                            • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 20:59
                              leneczkaz napisała:
                              > Boże. Twoja beznadziejność mnie przerasta big_grin
                              >
                              > Ignoruję Cię.

                              Nawet nie jestem zdziwiona...bo te polarkowe spodenki wg lenki magicznie wraz z rozwojem watku zmienily sie z kalesonek na polarkowe spodenki big_grin. Poczatkowo nawet byly jak spodenki, teraz juz sa spodenkami. big_grin. Ale blondi bedzie szla w zaparte suspicious
                              Trzeba bylo sluchac rad twojej przyjaciolki sloneczka i nie wypisywac glupot ze polarkowe kalesonki sa rewelacyjne JAK spodenki , przygotowac sie na zrypke bo ci sloneczko o tym mowila tongue_out. Przeczytaj sobie jej rade i nie dyskutuj tongue_out
                              • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 21:21
                                Trzeba bylo sluchac rad twojej przyjaciolki sloneczka i nie wypisywac glupot ze
                                > polarkowe kalesonki sa rewelacyjne JAK spodenki , przygotowac sie na zr
                                > ypke bo ci sloneczko o tym mowila tongue_out. Przeczytaj sobie jej rade i nie dyskutuj
                                > tongue_out

                                no widzisz jakich przydatnych rad udzielam a nie wierzyłaś ale widzę że zrozumiałaś swój błądsmile
                                • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 22:14
                                  slonko1335 napisała:
                                  > no widzisz jakich przydatnych rad udzielam a nie wierzyłaś ale widzę że zrozumi
                                  > ałaś swój błądsmile

                                  Nie pochlebiaj sobie i nie przeceniaj sie.
                                  Ponad 30 lat zyjesz w koncu nie co to lenka nastka wink...to jak ci fote kalesonow pokaza to potrafisz toto rozpoznac big_grin i z wlasciw nazwa zidentyfikowac, ot cala filozofia
                                  • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 22:20
                                    Nie pochlebiaj sobie i nie przeceniaj sie.
                                    > Ponad 30 lat zyjesz w koncu nie co to lenka nastka wink...to jak ci fote kalesono
                                    > w pokaza to potrafisz toto rozpoznac big_grin i z wlasciw nazwa zidentyfikowac, ot ca
                                    > la filozofia

                                    że tak zacytuję raz jeszcze, to nie ty nieco wczesniej napisałaś???:
                                    Trzeba bylo sluchac rad twojej przyjaciolki sloneczka i nie wypisywac glupot ze
                                    > polarkowe kalesonki sa rewelacyjne JAK spodenki , przygotowac sie na zr
                                    > ypke bo ci sloneczko o tym mowila tongue_out. Przeczytaj sobie jej rade i nie dyskutuj
                                    > tongue_out

                                    to chyba ty się do mojej "rady" odwołujesz...no chyba ze nie rozumiesz co sama piszesz....ale w końcu z tym co czytasz masz problemy to może i z pisaniem....
                                    • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 23:04
                                      slonko1335 napisała:
                                      > to chyba ty się do mojej "rady" odwołujesz...no chyba ze nie rozumiesz co sama
                                      > piszesz....ale w końcu z tym co czytasz masz problemy to może i z pisaniem....

                                      Ano odwoluje sie do twoje rady i co? Tylko do tej jednej jedyniej wiec nie pochlebiaj sobie suspicious.
                                      • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 23:14
                                        Ano odwoluje sie do twoje rady i co?

                                        wiec jednak, no proszę a przed chwila twierdziłaś że chodziło tylko o rozpoznanie kalesonów
                                        • hanalui Re: chłopiec w przedszkolu zimą 12.09.10, 23:22
                                          slonko1335 napisała:

                                          > Ano odwoluje sie do twoje rady i co?
                                          >
                                          > wiec jednak, no proszę a przed chwila twierdziłaś że chodziło tylko o rozpoznan
                                          > ie kalesonów

                                          Nieczego takiego nie twierdzilam tylko ty sobie cos zle zrozumialas big_grin
                                          • slonko1335 Re: chłopiec w przedszkolu zimą 13.09.10, 10:56

                                            > > Ano odwoluje sie do twoje rady i co?
                                            > Nieczego takiego nie twierdzilam tylko ty sobie cos zle zrozumialas big_grin

                                            czyżby, to ci przykleję bo nawet w tym co piszesz się zamieszałaś:
                                            tutaj rady doceniasz:

                                            "Trzeba bylo sluchac rad twojej przyjaciolki sloneczka i nie wypisywac glupot ze
                                            > polarkowe kalesonki sa rewelacyjne JAK spodenki , przygotowac sie na zr
                                            > ypke bo ci sloneczko o tym mowila tongue_out. Przeczytaj sobie jej rade i nie dyskutuj
                                            > tongue_out "


                                            zaraz potem nie:
                                            >no widzisz jakich przydatnych rad udzielam a nie wierzyłaś ale widzę że zrozumi
                                            > ałaś swój błądsmile

                                            "Nie pochlebiaj sobie i nie przeceniaj sie.
                                            Ponad 30 lat zyjesz w koncu nie co to lenka nastka wink...to jak ci fote kalesonow pokaza to potrafisz toto rozpoznac big_grin i z wlasciw nazwa zidentyfikowac, ot cala filozofia "


                                            by za chwilę znowu się jednak do rady odwoływać::
                                            "Ano odwoluje sie do twoje rady i co? Tylko do tej jednej jedyniej wiec nie pochlebiaj sobie"

                                            całkiem podobnie jak z kuzynką, najpierw jej nie mam, potem mam i jeżdżę do niej na wakacje, chociaż jeździć nie mogę bo mam dzieci za duże i nic się nie skłąda-przeczytaj sobie wszystko jeszcze z 50 razy na spokojnie i może pojmiesz wreszcie co ludzie piszą i to co sama wypisujesz..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka