Dodaj do ulubionych

To by było na tyle na temat zdrowych ząbków....

14.09.10, 21:27
Poszłyśmy dzisiaj z córką na lakierowanie. No i d...zbita bo okazało się, że jest ząbek do leczenia. Lekarka śmiała się ze mnie że takiego szoku doznałam jakby jej w buzi co najmniej diamentowego zęba znalazła, pochwaliła za piękne ząbki i stwierdziła, że jedna dziura w wieku 4,5 lat to pryszcz bo zwykle dzieci mają ok. 10 (????)....
No i powiedzcie od czego do diabła ta dziura? bo winowajce widzę tylko jednego-przedszkole w którym zębów nie myją, szorujemy przed, szorujemy po no ale w przedszkolu nie myją...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 21:36
      DZIESIĘĆ? Nie do wiary
      Moja pierwszą dziurę miała w wieku sześciu lat. Do trzeciego roku życia nie myłyśmy prawie zębów. Ale za to nie było picia z butelki, lizaków itp. W przedszkolu niestety też nie było zwyczaju mycia zębów.
      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 21:43
        Myjemy zęby pasta z fluorem od pierwszego ząbka. Nie jadła w nocy odkąd skończyła 6 tygodni. Rok na piersi, więc butli ze smokiem praktycznie nigdy nie było a nawet jak była wcześniej to do picia wodę dostawała tylko. Zęby regularnie lakierowane, regularne wizyty u dentysty. Nie je praktycznie słodyczy , nie podjada. zęby myte przynajmniej 3 razy dziennie-no i dziura....
        Ano właśnie też na forum czytam, że dzieciaki zęby zdrowe tak długo mają i łudziłam się ze i u nas tak będzie...ale zapytałam szwagierki-jej 6 latka ma dziur 12, sąsiadki dzieciak pięciolatek 9, więc może faktycznie ta jedna to nie tak źle-chociaż i tak mnie z równowagi wyprowadziła-dobzre że w ogóle młoda dała załatać....
        • aihnoa Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 21:54
          12??? 9??? Jak dla mnie masakra. Ja miałam pierwszą (i ostatnią..) dziurę w wieku 22 lat, no ale może to dobre geny.
          W każdym razie - próchnica jest zaraźliwa, o czym zdaje się wiele osób nie wiedzieć. Wspólne jedzenie z 1 łyżki z osobą kt. ma próchnicę, albo pocałunki w usta z cioćmi/wujkami mogą owocować właśnie próchnicą. Mimo dobrego dbania o zęby.
          • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:08
            W każdym razie - próchnica jest zaraźliwa, o czym zdaje się wiele osób nie wied
            > zieć.

            kochana o tym tez pamiętam i bardzo pilnuję....na domiar złego młoda jak ja, dentystka jak powiedziała "a tylko mała plamka zaraz będzie po sprawie" to się aż wzdrygnęłam bo tez tak zawsze słyszę a potem okazuje się, ze od środka masakra, tutaj też do nerwu dotarła zanim wyczyściła a im głębiej tym gorzej było...
            • mumi7 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 01.03.11, 11:54
              Wiesz, każdy ma inne priorytety, ale wydaje mi się, że przesadzaszwink Ja rozumiem, próchnica to rzecz nieciekawa, ale z tego co piszesz, robisz dokładnie WSZYSTKO, co sie da zrobić, żeby zapobiec próchnicy. Niestety, zdarza się czasem tak, że mimo najwyższej staranności cos sie nie udaje. No i trudno, tak bywa. Co Cie obchodzi, jak to sie stało i jak doszlo do tej strasznej rzeczy w postaci jednej plamy na zębie, skoro generalnie dbasz całościowo o zdrowe zeby? Trzeba zaplombowac i tyle.
              To takie moje przemyslenia, zwłaszcza w kontekście tego, że jest to kolejna pierdołowata rzecz na tym forum, którą wszytskie mamy w pocie czoła się zajmują. A z drugiej strony w kontekście niedawnego wątku o nowotworze małej dziewczynki (tu jakby mniej wypowiedzi...) To dopiero jest problem, a nie jedna mała dziura w zębie.
              • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 01.03.11, 12:41
                C
                > o Cie obchodzi, jak to sie stało i jak doszlo do tej strasznej rzeczy w postaci
                > jednej plamy na zębie, skoro generalnie dbasz całościowo o zdrowe zeby?

                słucham? co mnie obchodzi, że mojemu dziecku psują się zęby? no wyobraź sobie, że obchodzi mnie i to bardzo bo to moje dziecko i wszystko co go dotyczy mnie bardzo obchodzi...
                Z powodu nowotworu jakiejś obcej mi dziewczynki mam się nie przejmować czymś co dotyka moje dziecko, bo próchnica to mniejszy problem?-no sorry ...
                • mumi7 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 02.03.11, 11:16
                  CHodzi mi o to, że skala roztrząsania pie...watego problemu jednego chorego zęba (i te opisy, jak Toba wstrząsają slowa dentystkiwink) jest niewspółmierna do tegoż problemu, nawet abstrahując od problemów innych ludzi.

                  Robisz, co się da - jestem pełna podziwu, jak chronisz dziecko przed całym złem tego świata czyhającym na jego zęby - ale przyjmij do wiadomości, że to tylko jeden zepsuty ząb, który szybko dałas jej wyleczyć. Co Ci da ustalenie 200 powodów, z których każdy mógł być winowajcą próchnicy zęba u córki? Żęby sie leczy i po krzyku.
                  • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 02.03.11, 11:41
                    > CHodzi mi o to, że skala roztrząsania pie...watego problemu jednego chorego zęb
                    > a (i te opisy, jak Toba wstrząsają slowa dentystkiwink) jest niewspółmierna do t
                    > egoż problemu,

                    ale to jest mój problem i ja będę określać czy pierdołowaty czy nie, twoje dziecko może mieć same dziury a ty możesz mieć to gdzieś i uznać że to bzdura bo w sumie mogłby mieć raka, wiec co tam niech lepiej ma te dziury

                    Jakbyś się pofatygowała żeby przeczytać cały wątek to byś wiedziała, że niestety już nie o jeden ząb chodzi a skoro o zęby dbamy to jakąś jest przyczyna tego, że dziury się robią...

                    Co Ci da ustalenie 200 powo
                    > dów, z których każdy mógł być winowajcą próchnicy zęba u córki?

                    chcę ustalić jeden i go naprawić żeby problemów nie było...
                    • mumi7 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 02.03.11, 14:13
                      Owszem, masz rację, problem jest Twój, ale już ocena stopnia pierdołowatości należy do czytelników. Ja myje dziecku zeby od około 8 miesięcy, a ma ich obecnie 15, więc jak widzisz także dbam o to, żeby miało je zdrowe. Zachwouję cała wymienoiona przez Ciebie litanię okoliczności powstrzymujących atak próchnicy. Tym niemniej nie popadam w paranoję na temat ewentualnych przyszłych, byc może nawet pewnych dziur w zębach. Zęby sie leczy, a dbanie to to wszystko, co i tak juz robisz. Generalnie chodzi mi o to, że może chcesz się wygadać i ok, ale rotrząsanie tego tematu jak tematu o znaczeniu co najmniej światowym, o ile nie intergalaktycznymwink, uważam za... bicie piany.

                      Faktycznie nie dotyczytałam calości wątku, po jakichś 10 postach niemal nie zasnęłam z nudówsmile Więc faktycznie nie wyłapałam, że problem dotyczy całej szczęki. No to faktycznie problem większy, ale teraz i tak pozostaje tylko interweniować.
                      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 02.03.11, 14:36
                        > Faktycznie nie dotyczytałam calości wątku, po jakichś 10 postach niemal nie zas
                        > nęłam z nudówsmile

                        ale nie omieszkałaś wtrącić swoich trzech gorszy-może trzeba było ten nudny temat ominąć po prostu? czy masz ambicje wypowiadać się w każdym wątku jaki powstaje na forum???
                        • mumi7 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 07:45
                          Z całej mojej ostatniej wypowiedzi wycięłaś tylko jedno zdanie i to to najmniej treściwe? Super, widać tylko na takie jesteś w stanie się wypowiedzieć, bywawink Nie, nie mam ambicji wypowiadania się w każdym wątku, byłaby to ambicja smieszna, zresztą widac, że się nie wypowiadam. Wypowiadam się, kiedy widze prawdziwy problem albo kiedy coś mnie rusza np. kiedy widzę problemy śmieszne czy wyolbrzymiane. Sama sobie odpowiedz, w której grupie znajduje się wg mnie Twój.
                          • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 08:10
                            Z całej mojej ostatniej wypowiedzi wycięłaś tylko jedno zdanie i to to najmniej
                            > treściwe?
                            najwidoczniej nie zauważyłam treściwości pozostałych i stwierdziłam, że pierdołowatych nie muszę cytować, wszak na takie nie muszę odpowiadać skoro do mnie ocena należy.


                            >Sama sobie odpowiedz, w której grupie znajduje się wg mnie Twój.
                            naprawdę myśłisz, że mnie to interesuje?
                            • mumi7 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 11:03
                              Ocenę treści zwykle powinno poprzedzać czytanie ze zrozumieniem i selekcja (priorytetyzacja) argumentacji. Ale tylko zwyklewink I naprawdę myślę, że Cię to interesuje, bo inaczej nie poświęciłabys ani słowka żadnemu mojemu postowi na czele z pierwszymwink

                              Chodziło mi tylko o to, że owszem, można zapytać, co się dzieje, że dziecko ma próchnicę. Od tego jest forum. Ale, jak widać, znasz na pamięc wte i wewte listę przyczyn i mozliwość zapobiegania próchnicy, więc pytanie o to jest w tym kontekście biciem piany. No i te straszne słowa dentystki..do dziś nie mogę ochłonąćwink Fanatyzm i przeczulenie na żadnym polu nie są dobre, nawet w sprawie pierdół. Pozdrawiam.

                              • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 13:04
                                a skąd wiesz że znam na pamięć listę przyczyn? czyżbyś jednak wyszła poza 10 strasznie nudnych postów?? nie do wiary...
                                • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 22:57
                                  słonko ale z ciebie histeryczkabig_grin no masz ci los....
                                  • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 04.03.11, 06:41
                                    no widzisz, masz ci los....chociaż mam podobne zdanie na twój temat jak czytam histeryczne posty na temat reformy oświaty....
                                    • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 04.03.11, 21:48
                                      Tylko twój problem można bardzo łatwo naprawić - po prostu dentysta się kłaniasmile
                                      Histeryczka z ciebie i tyle, poza tym nie tylko w tym temaciebig_grin
                                      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 08:51
                                        >Tylko twój problem można bardzo łatwo naprawić - po prostu dentysta się kłania

                                        puk, puk...leczenie zębów to nie profilaktyka aby tego leczenia nie było, no ale niektórzy nie widzą różnicy....zresztą nie tylko w tym temaciesmile
          • alpepe Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:10
            a mój dentysta mnie wyśmiał, jak powiedziałam o "zaraźliwej" próchnicy i co?
            • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:13
              znając życie mój syn jedzący w nocy przez półtora roku będzie miał zdrowsze żeby od niej.....
              • ancymon123 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 14:40
                Słonko wg mnie to genetycznie słabe zeby, jeśli mała plamka na zewnątrz, a w srodku "bagno". Nic nie poradzisz. Tzn. oprócz częstrzych, niz zalecane raz na pól roku, kontroli i lakierowanie co 3 m-ce. A myć wystarczy dwa razy dziennie.
            • aihnoa Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:28
              No nic, widać niedoedukowany;p
          • aihnoa OT 14.09.10, 22:42
            uff.. "ciociami" oczywiściewink
        • dorotatop Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 08:21
          my myjemy ząbki dbamy itp a córa w wieku 4,5 ma 12 dziur skąd a ponoć od ubitego w wieku 2 lat ząbka poszła próchnica oczywiście leczymy no ale 12 dziur jest
      • lenka273 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 23:58
        moj m 4 latka i zabki wszystkie zdrowiutkie myje tylko raz dziennie -wieczorem w przedszkolu nie myja w ogole nawet nie kazali przyniesc szczoteczki.Ale mysle,ze mycie to tylko cos dodatkowego wazne jest to co maluchy jedza i pijabig_grin
      • nandii Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 24.02.11, 09:02
        alpepe dlaczego nie myłyście i jakim cudem udało się utrzymać tak długo zdowe zeby. Mam pytanie czy dziecko miało osad ( kamień ) nazebny. Bo ja jestem załamana, mój synek nie chce myć zębów. Myjemy naprawdę rzadko może 3-4 razy w tygodniu od jakis 2 miesięcy. Nie potrafię mu przetłumaczyc, że trzeba. Jak myje mu na siłę to on się drze i chwilę moge poszrować ale za chwile zaciska zęby i koniec. Zrobił mu się taki nalot na jedynkach przy dziąsłach na 2-3 milimentry. Nie wiem czy mam iśc do dentysty czy czekac aż zrozumie, że trzeba myć.
    • hermetyczka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:24
      dzieci maja zabki fatalne, wystarczy popatrzec w przedszkolu....
      i oczywiscie (nie do ciebie pije...) rodzice twierdza, ze to GENY...
      skoro wszytko inne zadbane, może kwestia leków jakiś? moj syn dostał raz antybiotyk jak mial jakies 4 lata nie dla dzieci, z grupy, która mogła uszkadzac tworzące sie wtedy ząbki stale. wiedzieliśm o tym, ale niestety nie mieliśmy właściwie wyboru. i voila, wyszła przebarwiona jedynka, stała sad
      i jeszcze dzieci, które z różznych przyczyn musiały otrzymywać wiele leków we wczesnym dzieciństwie moga miec osłabione szkliwo.
      przyjrzałabym sie też diecie- może nie sprzyja mineralizacji? nie dość wapnia, wit d.
      Polecam rexorubie, fantastycznie wplywa na kości i mineralizacje i dzieci ja uwielbiaja- jest pyszna.
      moj dentysta oczywiście twierdzi, ze prochnica można sie zarazić- tj przenisc bakterie. co tu do wierzenia???? radze zmienic dentyste. dziala to tez przez zarazanie przez nieleczone mleczaki (bo po co, i tak wypadna- czesta filozofia) wyrzynajace się zeby stale.
      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:31
        Niewykluczone że powodem są leki-młoda ma wadę wrodzoną i kilka chorób przewlekłych, kilka leków przyjmuje na stale, inne okresowo-jakoś na to nie wpadłam zupełnie. Hm co do wapnia jest na diecie bezmlecznej może faktycznie warto by było suplementowac jakoś sztucznie...Jest na zdrowej diecie, jest dobrze odżywiana ale tez jest alergiczką, jednak jadłospis z dietetykiem ustalam...d podaję w okresie jesiennozimowym.
        Ale muszę to faktycznie sobie przemyśleć co napisałaś. I zaraz zobaczę co to rexorubiesmile
        • hermetyczka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 22:36
          rexorubiasmile
      • lenka273 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 00:05
        mieszkam ze granica i nie widzialam jeszcze dziecka z zepsutym zebem..oprocz jednej 5 latki (polki)jak to wytlumaczyc?bratanica meza ma 9 lat i dopiero teraz jej wychodza zeby stale a mleczaki wypadAjace sa zdrowe.Tutejsze dentystki nie wiedza co to jest wogole lakowanie zebow...
        moj synek (03.06.2006)big_grin sloneczko moje
        • memphis90 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 12:36
          > mieszkam ze granica i nie widzialam jeszcze dziecka z zepsutym zebem..oprocz je
          > dnej 5 latki (polki)jak to wytlumaczyc
          A woda jest tam fluoryzowana?
          • lenka273 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 15:31
            memphis90 napisała:

            > > mieszkam ze granica i nie widzialam jeszcze dziecka z zepsutym zebem..opr
            > ocz je
            > > dnej 5 latki (polki)jak to wytlumaczyc
            > A woda jest tam fluoryzowana?

            szczerze ,nie wiem ,ale mozna pic kranowke bez przegotowania moj maly tez pije jest smaczna
        • paliwodaj Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 10:11
          jaka to zagramanica taka cudowna, czyzby kosmos? czy aby nie przesadzasz?
    • tijgertje Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 23:16
      slonko1335 napisała:
      No i powiedzcie od czego do diabła ta dziura?

      Moze byc od MYCIA zebow.
      Powaznie. dzieci maja slabe szkliwo, a ze w czasie posilkow zmieni sie pH w buzi, to lepiej nie umyc zebow w ciagu dnia, niz szorowac natychmiast po posilku. Trzeba odczekac min. pol gdziny po jedzeniu przed myciem zebow, inaczej sciera sie szkliwo. Takie sa zalecenia w Holandii, dentystka mlodego nie ma nic przeciwko temu, ze by po sniadaniu poszedl do szkoly bez mycia zebow, bo konczy jedzenie w zasadzie w drzwiach. Najwazniejsze, zeby zeby wieczorem byly porzadnie wyszorowane. Wazna jest tez dlugosc posilkow i odstepy miedzy nimi. Jesli dziecko godzinami przesiaduje przy stole i czesto podjada nawet minimalne ilosci, to szkliwo bardzo sie oslabia. Wszelkie kwasne potrawy i napoje, np sok pomaranczowy to tez katastrofa dla zebow. Geny na pewno odgrywaja duza role, ale stan zebow nie tylko od nich zalezy. Duzo lekow (np wziewy) rowniez oslabia szkliwo i po nich trzeba dokladnie wyplukac usta woda, choc niestety nie zawsze to wystarcza i zeby i tak sie beda psulyuncertain Moj mlody pierwszego zeba mial latanego jak mial 5,5 roku, ukruszyl kawalek zgrzytajac w nocy zebami i nie chcielismy czekac, az sie dziura zrobi, dentystka miala ubaw z mojej paniki, ale przyznala mi racje. pozostale zeby mlody ma zdrowe, jak zreszta przytlaczajaca wiekszosc jego rowiesnikow. Nie wiem, skad to sie bierze, ze dzieci w Polsce maja takie koszmarne uzebienie. Bratowa meza, lat 46 nie ma ani jednej dziury w zebie i podobnych ludzi znam wiecej. Nie wiem, skad to sie bierze, jak porownujesposob zywienia dzieci w Polsce i Holandii, to mam wrazenie, ze polskie maluchy caly dzien coz zuja, a to chrupki, a to ciaseczko, a to kosteczka czekoladki, a to serek czy jogurcik, a to soczek, a to jabluszko, marcheweczka itd. W Holandii przecietne dzieciaki jedza rano sniadanie, ok. 10.00-10.30 owoce, 12.00-13.00 lunch, 15.30 ciastko czy owoc , 17.00-17.30 obiad i jogurt czy twarog na deser. Zawsze o tych samych porach, wiekszosc rodzicow stosuje zasade, ze slodycze mozna zjesc natychmiast po posilku (nie pomiedzy) i zazwyczaj w okreslone dni tygodnia. Mysle, ze to dobry i zdrowy system, zarowno zeby jak i zoladek maja czas odpoczac od jedzenia.
      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 07:53
        Tijgertje, hmmm o tym myciu nie słyszałam, myjemy rożnie nie zawsze od razu po posiłku choć owszem zdarza się, nie przywiązywałam aż takiej wagi do tego, zwrócę na to uwagę. No i te leki-właśnie ma wziewy. Po każdym buzia jest dokładnie płukana a zęby myte. Leki bierze regularnie od maja, w kwietniu albo maju miała sprawdzane zęby i było wszystko ok-więc faktycznie może tutaj trzeba by upatrywać winowajcę. Tylko co ja mam z tym robić? ona te leki brać musi póki co i nie zanosi się żeby było inaczej na razie.....
        • dorek3 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 22:20
          Mój na wziewach od 3 lat, właśnie po 2 tygodniowym odstawieniu musieliśmy znowu powrócić. w wieku 7 lat nie ma ani jednego ubytku. Chyba jednak sporo jest predyspozycji osobniczych.
          W przedszkolu zęby były myte raz, w domu dwukrotnie. Teraz jak poszli do szkoły zostało tylko mycie w domu. chodzimy na fluoryzacje 2 x w roku, lakujemy stałe.
          Moje geny zębowe takie sobie, męża zdecydowanie lepsze.
        • karro80 Racja z tym szkliwem 16.09.10, 14:00
          też mi dentyskta z kolei moja mówiła, że ludziom od szorowania się osłabiają, nawet tym dorosłym.

          A z młoda musze iść bo ona kły wychodowane ma na antybitykach i w czasie mocnej osteopenii - i są brzydkie tak od wyjścia niewyjściowe, ale i tak cieszę,się, że ma w ogóele.
      • carmita80 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 11:03
        Tijgertje calkowicie sie z toba zgadzam, podobnie jest w UK, moj maz ''wykłocal'' sie ze mna o to mycie zebow po sniadaniu w koncu zapytal naszego dentyste i ten mu powiedzial to co napisalas. Jedzenie slodyczy zaraz po posilku bylo u mnie zupelnie naturalne, podobnie maja dzieci, jedza natychmiast po. W PL ogolnie przesadza sie z lekami, nie tylko wziewy, ale i antybiotyki maja wplyw. Dodatkowo slodkie herbatki z ulepkow, soczki, mleko modyfikowane slodkie, smakowe i na dodatek ze slodka kaszka a to wszystko z butelki.
        Dzieciaki maja 7 i 3 lata, zadnego ubytku, zeby szorujemy przede wszystkim po ostatnim posilku czy napoju, wizyty u dnetysty co 6 m-cy, corce wypadaja zdrowe mleczaki.
        • ciocia_ala Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 17:37
          Jezeli chodzi o Anglie to ja juz kiedys pisalam o tym filmie dokumentalnym, gdzie dzieciakom zeby z pruchnica sie po prostu wyrywa. W wieku od 2 lat pod narkoza po kilka zebow (6-8-10) za jednym razem. Masakra.
          • najma78 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 19:14
            ciocia_ala napisała:

            > Jezeli chodzi o Anglie to ja juz kiedys pisalam o tym filmie dokumentalnym, gdz
            > ie dzieciakom zeby z pruchnica sie po prostu wyrywa. W wieku od 2 lat pod narko
            > za po kilka zebow (6-8-10) za jednym razem. Masakra.

            Tiaa i to dotyczy oczywiscie wszystkich dzieci. No lepiej wyrwac zeby z prochnica (ta w PL tez sie zdarza i to tak samo czesto a moze i czesciej niz w UK, znam polskie dzieci, ktorym usunieto zeby w UK z powodu prochnicy wlasnie i to dwulatkom) niz plombowac, bo nie trwale to i pod blombami dalej sie psuja i rozrastaja.
    • myelegans Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 23:47
      Poddaje sie, nie wiem, chociaz myslalam ze wiem. Moj 6-latek, karmiony piersia, nigdy nie karmiony butelka, nie karmiony w nocy, zero slodkich kaszek, zeby myte rano i wieczorem, w przedszkolu nie myli, ale.... je slodycze, zuje gume, pije soki czasami, zebow po tym nie myje. Nitkujemy raz na tydzien, zamiast codziennie, zeby ani nie lakowane, ani lapisowane, ani nijak nie traktowane i ... nie ma ani jednej dziury, a wg statystyk powinien.
      • heca7 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 14.09.10, 23:57
        Mam kolegę, 36 lat. Ani jednego chorego zęba, ani jednej dziury! on nie wie co to dentysta! Naprawdę. Takich zębów nigdy nie widziałam. Myje 2x dziennie. Nigdy po jedzeniu. Hmmm, albo ma szczęscie albo jednak to genywink
        • myelegans Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 16.09.10, 03:33
          heca, moj osobisty maz ma 44 lata i ani JEDNEJ plomby, nigdy nie mial rozwiercanego zeba, wszystkie idealnie zdrowe, zeby czysci 2 razy na dzien, czesto gesto wieczorem mu sie przysnie i nie umyje, nitkuje raz na tydzien. Oboje chodzimy co 3 miesiace na czyszczenie i sciaganie kamienia w gabinecie dentystycznym. Jemu dentysta mowi, ze widac, ze nitkuje obowiazkowo (tia... raz na tydzien), a mnie podejrzliwie pyta, czy aby na pewno nitkuje. A ja nitkuje obowiazkowo codziennie.
          • truscaveczka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 16.09.10, 14:18
            Też mam takiego męża i zazdroszczę mu dziko uncertain
      • mruwa9 myelegans, 15.09.10, 00:22
        6-latek w zadnym wypadku nie powinien nitkowac zebow! Powinien z tym zaczekac co najmniej do 16-18. roku zycia ( intensywne nitkowanie, zwlaszcza nieumiejetne, moze uszkodzic brodawki dziaslowe). Wyjatek to stloczenia zebow stalych, uniemozliwiajace wlasciwe szczotkowanie zebow.
        • myelegans Re: myelegans, 16.09.10, 03:29
          Kazal dentysta tylko miedzy ostatnimi trzonowymi bo wlasnie sa bardzo zbite, takimi specjalnymi nitkami dla dzieci. I tak tego nie robie czesciej niz raz na tydzien, bo mi sie nie chce.
    • mruwa9 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 00:31
      przedszkole- winowajca, ale przede wszystkim w kwestii diety (slodzona herbata obligatoryjnie, zamiast nieslodzonej wody czy chocby alternatywy - mleka czy nieslodzonej herbaty). Pamietam, gdy moje dziecko chodzilo do polskiego przedszkola, co sie zdarzalo na podwieczorki: prince polo, drozdzowki, paczki... Slodycze z okazji urodzin dzieci... Niby nic, niby to tylko jeden cukierek, jeden lizak czy czekoladka, ale sumujac ilosc cukru, jaka dziecko w ciagu dnia otrzymuje, to stan uzebienia dzieci nie dziwi. O wyksztalcaniu zlych nawykow zywieniowych nie mowiac. Za prochnica stoja te niby zdrowe soki przecierowe , herbatki instant, ta czekoladka w nagrode po obiedzie... Moje dziecko w przedszkolu zebow nie myje, ale przedszkole jest strefa calkowicie bezcukrowa i to mi sie podoba.
      Inna rzecz, ze nie kazda zmiana prochnicowa na zebie wymaga od razu leczenia inwazyjnego (plombowania), czasem najlepsze leczenie to zostawienie zeba w spokoju, fluoryzacja i rewizja nawykow dietetycznych i higienicznych. Niestety, w Polsce stomatolodzy bardzo latwo i szybko lapia za wiertlo, zamiast dac pacjentowi/zebowi szanse. Z zastrzezeniem, ze nie wiem, w jakim stanie (na jakim etapie zaawansowania prochnicy) jest Twoje dziecko.
    • ola33333 fluor 15.09.10, 02:22
      mieszkam w Niemczech, tu sie podaje niemowlakom tabletki z fluorem i wit D od urodzenia (np. D-Fluoretten). My dawalismy do wieku ok 1,5 roku, jak mloda zaczela w miare myc zeby pasta z fluorem (dala sobie poprawiac, bo wczesniej zamykala paszcze).

      Teraz ma 3,5 roku. Zeby sa ok, odpukac!

      Przypuszczam, ze to od tego fluoru, bo u nas w rodzinie zeby sa bardzo kiepskie. Ja w przedszkolu mialam juz zaawansowana prochnice.
      • hermetyczka Re: fluor 15.09.10, 06:40
        no wiec ponoc w calej europie odeszlo sie od suplementacji fluoru- nawet w holandii, ktora prym wiodla.
        moj 9 latkek dostawal fluor od jakos 6 msc zycia do 5 lat- potem pediatra przekazala mi te info. moja corka lat 5 nigdy nie dostawala- bo juz sie ponoc nie daje.
        oboje maja zeby idealne- zn jak pisalam symn ma przebarwienie, ale to inna para kaloszy. ale czy ja czy moj maz, czy moje dzieci chodzimy do dentysty- to oni tylko wzychaja. po prostu nie ma co leczyc.
        • tijgertje Re: fluor 15.09.10, 08:06
          10 lat temu w Holandii jeszcze mozna bylo kupic tabletki z fluorem, ale juz wtedy stomatolodzy trabili, ze wiecej w nich szkody niz pozytku i teraz to chyba ich nawet nie ma w sprzedazy.
          • hermetyczka Re: fluor 15.09.10, 08:17
            wlasnie. odeszlo sie od tego. dziwie sie, ze w de jeszcze sie daje
      • green_hill Re: fluor 15.09.10, 12:47
        Rowniez mieszkam w Niemczech i pierwsze slysze o tabletkach z fluorem podawanych profilaktycznie dzieciom od urodzenia. Ani pediatra, ani dentystka nic o takowych nie wspominaly.
        • ola33333 Re: fluor 15.09.10, 16:46
          a nasza dentystka w DE nawet mowila, zeby dawac te tabletki jeszcze dluzej, do trzeciego roku zycia. Nie wiem, czy od tego sie odchodzi, ale wszyscy moi znajomi w okolicy tez dawali je i nie slyszalam, zeby ktores z dzieci mialo problemy dentystyczne, na szczescie.

          Proba pewnie nie jest reprezentatywna, ale dla mnie najwazniejsze jest, ze moje dziecko ma zabki ok smile Ja wydaje natomiast na siebie majatek u dentysty..
          ´
          • mruwa9 Re: fluor 15.09.10, 18:52
            od endogennego podawania fluoru sie odchodzi, bo jest ono obarczone ryzykiem powiklan: przedawkowania, co sie objawia fluoroza ( plamy i przebarwienia zebow, uszkodzenie szkliwa o roznym stopniu natezenia, a w ciezkiej postaci- uszkodzony jest kosciec dziecka). Fluor najlepiej dziala w bezposrednim kontakcie ze szkliwem, a nie polykany w postaci tabletek. Dlatego najbezpieczniejsza i skuteczna forma podawania tego pierwiastka jest stosowanie pasty do zebow z fluorem, od pierwszego zeba. Dziecko nie tylko nie musi plukac ust po myciu zebow, ale wrecz nie powinno tego robic, fluor bedzie pozostawal dluzej w kontakcie z zebami, a jego skutecznosc wieksza. Przy czym dawka fluoru jest mala i nie grozi przedawkowaniem (o ile nie da siedziecku do zjedzenia calej tubki pasty).
    • stypkaa Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 10:03
      Mam dwóch synów. Obaj bardzo podobnie traktowani jeśli chodzi o mycie zębów i ogólnie o odżywianie. A mimo tego, starszy, obecnie 5,5 latek ma kilka plomb (pierwsza ok. 3 roku życia). A młodszy obecnie 3,5 latek zęby ma idealne (to stwierdzenie dentysty sprzed kilku tygodni).
      Pytałam się jej dlaczego tak jest. Powiedziała że np. mogłam jeść więcej słodyczy przy pierwszym w ciąży jak akurat zęby mleczne się tworzyły.
      Ale podobno przy stałych nie musi wcale być tak samo.
      Sama nie wiem.
      • joanna_poz Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 10:12
        ja też nie wiem.
        generalnie mamy na sumieniu parę grzechów jesli chodzi o rożne kiepskie nawyki - glownie sporo slodyczy, napoje...
        a tymczasem syn jest 6-latkiem z kompletem zdrowych mlecznych zębów bez ani jednej dziury.
        napewno nie jest to kwestia genów, bo akurat my zęby mamy takie sobie.

        akurat w przedszkolu zęby mył. a może to dzieło cudownej pasty Elmex, której niezmiennie używasmile?
        • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 10:30
          a może to dzieło cudownej pasty Elmex, której ni
          > ezmiennie używasmile?
          Joanna nie załamuj mnie-używamy Elmexa...
          • stypkaa Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 11:41
            My też używamy Elmexa, od zawsze. I Starszy i Młodszy. Więc to raczej nie jest kwestia Elmexa.
      • lacitadelle Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 15:56
        > Powiedziała że np. mogłam jeść więcej słodyc
        > zy przy pierwszym w ciąży jak akurat zęby mleczne się tworzyły.

        To brzmi zupełnie niedorzecznie, ciekawa jestem bardzo głębszego wyjaśnienia rzekomego związku przyczynowo skutkowego.

        Ludzie są różni, niektórzy po prostu mają mocniejsze zęby. Równie dobrze mogłabym spytać, czemu moja mama jest niższa od swojej siostry. Jest wiele cech, których nie da się wytłumaczyć czynnikami środowiskowymi.
    • kj-78 do poczytania 15.09.10, 10:27
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,72809372,72809372,Pielegnacja_zebow_dzieci.html
      Polecam ciekawy watek. Ja tez w wielu miejscach czytalam, ze mycie zebow dzieciom czesciej niz 2 razy dziennie moze byc szkodliwe, i ze wazne jest, zeby nie myc wczesniej, jak pol godziny po posilku. U nas na razie tylko 2 zabki, wiec wszystko przed nami...
      • slonko1335 Re: do poczytania 15.09.10, 10:34
        Wiesz co ta forumka o której pisze pokonewka w pierwszym poście to ja, sama kilkadziesiąt razy chyba wklejałam ten wątek do poczytania jak ktoś miał jakiś problem a kiedyś natknęłam się na jej wpisy na jakimś rówieśniczym forum które potem dziewczyny zamknęły i dlatego poprosiłam ją o nowy wątek....
        • kj-78 Re: do poczytania 15.09.10, 21:41
          No to nie musisz czytac, moze przyda sie innym wink Juz dawno do niego nie zagadalam, ale dobrze wiedziec, ze jakby co, to moze sie przydac i wiem, gdzie szukac...
      • esta_blish czyli nadgorliwość nie popłaca 15.09.10, 11:01
        Być może, słonko, przesadziłaś z tą higieną i zamiast pomóc- zaszkodziłaś (starte szkliwo etc). Natomiast niezależnie od przyczyn trochę irytujący jest Twój katastrofalny ton. Przy następnej dziurce w zębie chyba się powiesisz? Wyluzuj, dziewczyno. Starasz się dbać, będziesz to robić nadal i bardzo dobrze. Nie na wszystko jednak mamy wpływ i kolejny ubytek też może się trafić. Trudno.
        • slonko1335 Re: czyli nadgorliwość nie popłaca 15.09.10, 11:33
          > Być może, słonko, przesadziłaś z tą higieną i zamiast pomóc- zaszkodziłaś (star
          > te szkliwo etc).

          nie sądzę akurat że mycie to główna przyczyna choć zwrócę uwagę na mycie pół godziny po jedzeniu, stawiam jednak na leki i dietę bezmleczną...

          Natomiast niezależnie od przyczyn trochę irytujący jest Twój k
          > atastrofalny ton.

          zawsze możesz nie czytaćwink po diabła się irytować...

          Starasz się dbać, będziesz to robić nadal i bardzo dobrze. Nie na w
          > szystko jednak mamy wpływ i kolejny ubytek też może się trafić. Trudno.

          na większość mamy wpływ i właśnie po to jest ten wątek coby poznać inny punkt widzenia i rady od innych jak tej następnej dziury uniknąć, kilka sensownych dostałam, przetrawię je, przedyskutuję z dentystką i się zastosuję bo dotychczas zadawało mi się, że robię dobrze, jak widać zdawało sie tylko...
    • pacynka27 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 10:29

      Mój syn ma 8 lat.
      Zaczęlismy myć mu zęby jak miał 1,5 roku. Raz dziennie, tylko wieczorem. W przedszkolu mył jeszcze po obiedzie. Wszystkie zęby zdrowe, zero ubytków.
    • memphis90 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 12:34
      Siła wyższa... Kiedy ja byłam mała raczej nie propagowano jeszcze mycia zębów małym dzieciom, butla była regularnie podawana na noc (mleko z cukrem i jakąś kaszką), lizaki się zdarzały- i nie miałam ani jednej dziury smile A mój mąż tylko zerknie tęsknie na coś słodkiego i od razu ma kolejny ubytek.
    • joanka-r Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 18:31
      ''No i powiedzcie od czego do diabła ta dziura? bo winowajce widzę tylko jednego-przedszkole w którym zębów nie myją, szorujemy przed, szorujemy po no ale w przedszkolu nie myją...
      --''

      winowająca są uwarunkowania genetyczne, leki jakie dziecko przyjmuje w niemowlęctwie, to czy było karmione mlekiem matki. Starszy syn, na piersi 3 lata, zeby mleczne wypdały mu zdrowe, wypychane przez rosnace zęby stałe. Młodszy na nutramigenie od 1 miesiąca życia, plus ogromne ilosci antybiotyków, i w wieku 6 lat 3 plomby.
    • dzielnamama85 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 19:37
      Moja prawie 4latka ma już 2 plomby, a o zęby dbamy.
      Myjemy od pierwszego zęba dwa razy dziennie i w przeszkolu też myją. Słodyczy je mało w porównaniu z innymi dziećmi. Słodkich napojów i herbatek w ogóle nie pije. Od małego córka mało chorowała, antybiotyki brała w życiu tylko dwa razy.

      Mi dentystka powiedziała, że słabe zęby mogą być winą cukrzycy ciążowej u mamy (powinna być skutecznie leczona) w czasie, gdy wykształcają się zawiązki.
      Tak samo dzieci kobiet chorujących na cukrzyce mają zwykle słabsze zęby, bo bardzo trudno jest w czasie ciąży, gdy hormony wariują i ma się różne zachcianki żywieniowe i trudno się powstrzymać przed pochłanianiem dużej ilości jedzenia, utrzymać właściwy poziom cukru we krwi.
      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 19:44
        >Mi dentystka powiedziała, że słabe zęby mogą być winą cukrzycy ciążowej u mamy
        o ciekawa teoria-miałam cukrzycę ciążową w ciąży z Alką...
        • nadia.r Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 21:19
          A jaką pastą myć ząbki 11mc dziecku? Jeszcze jej nie wytłumaczę żeby wypluła, nawet jak załapie to i tak na złość będzie robićwinkJa to jej gumowymi szczoteczkami Nuka czyszczę,ale czasem tylko dziąsła zdąrzę zrobić bo się wyrywa. Gryzie te szczoteczki też sama.
    • guderianka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 15.09.10, 22:23
      ponoc stan uzębienia nie zależy od szczotkowania
      jesli to prawda to potwierdzam tę teorię, zęby myję rano zawsze ale wieczorem już nie, zapominam albo nie mam siły zawlec swych zwłok do łazienki albo mi nie chce. W całym swym zyciu u dentysty byłam zaledwie kilka razy ; w wieku 6lat, w podstawóce, w wieku21lat, w wieku 26 i ostatnio. Dentystka po 4latach od poprzedniej wizyty zaleciła tylko używać nitki dentystycznej (i tak nie używam)
    • koza_w_rajtuzach Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 16.09.10, 08:36
      u nas też w przedszkolu zębów nie myją i córka ma wszystkie zdrowe
      • zuzuua Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 16.09.10, 10:13
        u nas w przedszkolu dzieci myją zęby po obiedzie przed leżakowaniem. my w domu myjemy dwa razy dziennie - rano po śniadaniu, i wieczorem po ostatnim posiłku. córka myje sama, nie daje nam wyszorować. jak na razie (odpukać) zęby OK. aczkolwiek ostatnio przeraziłam się, bo córa jak Kubuś Puchatek objadła się miodem i potem mąż krzyczy patrz jakie dziury w zębach. ja w przerażenie, bo ze dwa miesiące wcześniej oglądałam paszczę i było wszystko OK. zaglądam a tu wszystkie zęby czarne! na szczęście okazało się ze to od miodu i po umyciu znikło smile

        podobno im później mleczaki wyjdą, tym są zdrowsze. a dla przykładu - ja byłam okropnym niejadkiem, słodyczy nie dostawałam. mam po kilka dziur w każdym zębie oprócz 1 i 2 na górze na dole. brat męża w wieku 21 lat ani razu nie był na borowaniu u dentysty. wychowany był na kanapkach z kremem czekoladowym.
    • imogen0 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 16.09.10, 14:18
      Czytam te wszystkie posty i zastanawiam się:geny?fluor?mycie zębów?Karmienie piersią?
      Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi;
      Mój syn mył zęby od ok.3 roku, słodycze je i jadł,w przedszkolu nie było mycia zębów...
      Dopiero w wieku 13 lat pojawił się pierwszy ubytek...
      • iwonna114 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.11.10, 10:29
        Wyjasnie kilka aspektów : próchnica zębów jest infekcją i leczy się ją podobnie. problem jest diagnozy : mozna leczyć skutki infekcji czyli dziury , plamki etc ale TO NIE ZWLACZA PRÓCHNICY . W gabinetach diagnozuje się głównie skutki : rtg, ,laser etc I w zasadzie czy stosuje sie wiertło czy ozon lub laser. Jest to jedynie leczenie czasowe..
        Leczenie medyczne wygląda inaczej : diagnozuje się infecję . Do tego służą specjalistyczne testy : Cariscreen. I np w przypadku maluchów wykonuje się to u kobiet w ciąży do 3 miesięcy przed porodem i przepisuje odpowiednie preparaty o ile jest taka potrzeba. Po porodzie wywiad i zalecenia i nie ma problemu w wiekszości przypadków. Takie leczenie wykonuje min klinika dr Kercza w Łodzi polecam gorąco !!
        Próchnica to złożony problem : wymaga badania,, są oczwywiście tak zaawansowane preparaty jak carifree już w Polsce co jest dobrym sygnałem ale trzeba pamietać ,że infekcja może nastąpić u osób pozrnie zdrowych. Poza tym zmiana pewnych czynników jak np hormony może na tyle zmienić stan w jamie ustnej ,że dana osoba przejdzie ze stanu stabilności w stan aktywności infekcyjnej i to wymaga wtedy interwencji

        Ogólnie domowymi sposobami nie zwalczy się próchnicy , stosując "w ciemno" standartowe procedury jak nie jedz słodyczy, myj taka pastą lub nie jedz w nocy nie da się wyleczyć aczkolwiek u osób w stanie stabilnej płytki bakteryjnej będzie to działać ..


        W medycynie nie ma schematów : jest zimno jedzcie rutinoskorbin !! to nie będzie chorobysmile)
        kłamstwo.
        Samym lizakiem przeciw próchnicy też się nie wyleczy ale mozna pomóc

        pzdr
    • asia_i_p Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 16.09.10, 17:20
      No poczekaj, spokojnie, szorowanie to nie jakaś magia, nie przerabia magicznie zębów na diamentowe wink. Może dzięki temu szorowaniu macie 1 dziurkę a nie 10. Moja pięciolatka ma dwie plomby: różową i niebieską i nie wiem, czy nie będzie awantury jak przy następnym przeglądzie okaże się, że nie ma dziur, bo już sobie ostrzy zęby na inne kolorki - a następny przegląd tuż tuż - a zęby raczej zdrowe.
    • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 08:43
      Nie minęło pól roku od ostatniej wizyty. Wczoraj byliśmy u dentysty na przeglądzie i dwa kolejne zęby niestety do leczenia. Na szczęście zmiany niewielkie jeszcze ale są. Ręce mi opadają już.
      Młoda ma ciasno ząbki i zmiany robią się między zębami na styku dwóch zębów nie nie powierzchni żującej więc nawet lakowanie nic nie da. Na szczęście córka bez problemu dała sobie zębola załatać. Tylko ja niespecjalnie wiem co robimy nie tak i jak ja uchronić przed kolejnymi ubytkami...Może jakieś badania na poziom wapnia jej zrobić? jest na diecie bezmlecznej.

      Syn zęby zdrowe na szczęście, tylko polakierowaliśmy.
    • joshima Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 13:15
      slonko1335 napisała:


      > No i powiedzcie od czego do diabła ta dziura? bo winowajce widzę tylko jednego-
      > przedszkole w którym zębów nie myją, szorujemy przed, szorujemy po no ale w prz
      > edszkolu nie myją...
      A kto szoruje? Ty czy dziecko?
      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 13:21
        ja i dziecko, znaczy najpierw dziecko a potem ja poprawiam, szczoteczka jest elektryczna
    • mantha Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 13:31
      Po pierwsze zeby trzeba umiec umyc, ruchy wymiatajace, kazdy zab od frontu i od tylu - wg mnie awykonalne, reka mnie boli juz po jakiejs 1/3 uzebienia. U dziecka tym bardziej niemozliwe jest tak umyc zeby. Po drugie jedni maja sklonnosci inni nie - ja z tych pierwszych, a moja siostra z tych drugich - aktualnie ma 19 lat i ani jednej dziury, nic kompletnie, a pamietam dobrze dantejskie sceny przy myciu zebow u niej. po drugie jadla duzo i czesto z butli a ja wcale. nie ma reguly, wiadomo ze najlepiej odstawic slodycze (i co wazniejsze) slodkie napoje, ktore doskonale oblepiaja cale zeby ulepkiem, ale na 100 % nie jest to gwarancja zdrowych zebow.
    • magdakingaklara zmien przedszkole jak Ci nie pasuje 23.02.11, 13:44

      • slonko1335 Re: zmien przedszkole jak Ci nie pasuje 23.02.11, 13:50
        nie napisałam nigdzie, że mi przedszkole nie pasuje zatem swoją konstruktywną radę możesz sobie wsadzić...wiesz gdzie...tongue_out
        • magdakingaklara Re: zmien przedszkole jak Ci nie pasuje 23.02.11, 13:56
          przecież napisałas że winowajcą owej dziurki jest przedszkole bo nie myja tam zębów więc jak Ci nie pasuje to to zmien przedszkole wtedy nie będzie dziecko mieć ubytków
          • slonko1335 Re: zmien przedszkole jak Ci nie pasuje 23.02.11, 14:09
            Napisałam, że widzę winowajcę jednego a nie, że mi przedszkole nie pasuje, nie stwierdziłam też nigdzie z całą pewnością, że to przez przedszkole-że też dorosłej babie trzeba tłumaczyć jak trzylatkowi bo nie rozumie co czyta tongue_out
    • ancymon123 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 14:54
      Ja pewnej rzeczy nie rozumiem - jaka to wielka tragedia jest kiedy w zębie zrobi się "dziurka"? Idzie sie do dentysty, załata i tyle, po problemie. Mam kilka plomb i nie widze w tym nic nadzwyczajnego. Są, nie widać ich, nic nie boli, nie dolega. Czemu taka panika? Jem słodycze, myje zęby dwa razy dziennie pastą ze sklepu, nie lakieruje itp. Chodze na przeglądy, a jeśli trafi się znów jakaś próchniczka to co w tym wielkiego, plombka i tyle. Syn tez je co i kiedy ma ochotę, zęby myje, chodzimy do dentysty, lakierujemy. Koniec. Jak sie próchniczka przyplaczę to ok, wybierze sobie błekitną czy zieloną plombke smile. Najwyżej dostanie gaz rozweselający czy inny współczesny wynalazek (kiedyś tego nie było i było ok).
      Czy teraz bedzie nowy wyścig - na to ile plomb juz ma dziecko i okrzyki "o bosze", "dzizas" itp. do mam, których dziecko cos tam w buzi już załatanego ma?
      Dla mnie mycie zebów po kazdym posiłku to choroba, taka sama jak obsesyjne mycie co chwile rąk.
      • elan-o100 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 17:26
        > Czy teraz bedzie nowy wyścig - na to ile plomb juz ma dziecko i okrzyki "o bosz
        > e", "dzizas" itp. do mam, których dziecko cos tam w buzi już załatanego ma?
        > Dla mnie mycie zebów po kazdym posiłku to choroba, taka sama jak obsesyjne myci
        > e co chwile rąk.

        tak to bedzie kolejny powod zeby sie dowartosciowac wink
        Twoje dziecko ma 3 lata i juz ma plomby???? olaboga...
        Toz to kara boska, zaniedbanie wrecz. Co to za matka, ze do tego dpuscila???!!!

      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 18:18
        > Ja pewnej rzeczy nie rozumiem - jaka to wielka tragedia jest kiedy w zębie zrob
        > i się "dziurka"?

        żadna jeżeli się o zęby nie dba a my o zęby dzieci dbamy szczególnie. Dla kuzynki która stwierdziła iż szarpać z dzieckiem się nie ma zamiaru i zębów nie myło przez 5 lat nie było żadnym zaskoczeniem to iż ma wszystkie zęby dziurawe. Ja o zęby dziecka dbam i dlatego szukam czy nie ma jakiejś innej przyczyny czemu to nie wystarcza, bo być może problem tkwi głębiej.

        Czy teraz bedzie nowy wyścig - na to ile plomb juz ma dziecko i okrzyki "o bosz
        > e", "dzizas" itp. do mam, których dziecko cos tam w buzi już załatanego ma?

        nie sądzę ale mnie na przykład ciekawi czemu to stan zębów polskich dzieci wypada tak źle w porównaniu do innych-można by zgonić na niewłaściwą higienę, my o zęby dbamy, więc albo robimy to niewłaściwie albo przyczyna tkwi gdzieś indziej.
        • amy33 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 21:19
          Tak. Proste.
          Dla mam maluchów, które mają idealne ząbki, wszystko jest proste jak drut. Jeśli czyjeś dziecko ma zepsuty choćby 1 ząbek, wytłumaczenie znajdują na poczekaniu: matka nie dba o zęby dziecka!!!! Albo jeszcze lepiej, zacytuję z wypowiedzi wyżej: ""Toż to kara boska, zaniedbanie wręcz. Co to za matka, ze do tego dopuściła???!!!"" Matka POLKA? Tak przecież twierdzą wszystkie 'zachodnie' mamusie: Bo u nas na Zachodzie (albo Północy) to kultura inna, generalnie maxi poziom, nie to co polska wiocha... (moja własna interpretacja komentarzy polskich "cudzoziemek").

          To, że czyjeś dziecko ma zęby zdrowe, nie świadczy o tym, że mamuśka jest wspaniała, niezastąpiona w umiejętności dbałości o zębole swojej pociechy. Niejednokrotnie jest tak, że nie dbają w ogóle! Ale na forum się do tego przyznać nie potrafią. A dzieciak i tak ma zęby zdrowe. Bo ma i już (bo geny, bo 'szczęście', bo tysiąc innych okoliczności, dzięki którym zęby są zdrowe). Mam koleżankę, która otwarcie przyznaje się do tego, że 2-letniemu dziecku nie umyła ANI RAZU (grzmijcie, please!!) zębów w ciągu tych 2 lat. A zęby białe, zdrowe, śliczne. No ale na forum żadna matka dziecka, która nie do końca dba o ząbki (a które mimo to są zdrowe) się do tego nie przyzna. Postawa mojej koleżanki oczywiście jest naganna, ale podaję tak dla kontrastu wypowiedzi 'świętych' mam - będą miały pożywkę i autentyczny powód do wyżycia się na forum.

          Pojechałam trochę? Tak, pierwszy raz na forum. Wkurza mnie stawianie wniosków przez Forumowiczki, mało tego, 100%-owe przekonanie o ich własnej racji, choć przecież ani nie znają dziecka, ani jego rodziców (dlaczego tylko matka ma być winna, jeśli już?), ani zwyczajów rodziny dot. higieny i dbałości o ząbki, ani historii ciąży matki, historii chorób dziecka, genów jakie dziecko odziedziczyło i po kim, ani tego co dziecko je, a czego się mu nie podaje i z jakich powodów. Generalnie nie wiedzą NIC, poza jednym: że są najmądrzejsze na całym świecie, bo ich dziecko NIE MA ani jednej plomby. I to właśnie upoważnia mamuśki do wypisywania często zwyczajnych bzdur (a czasem i obelg) do rodziców dzieci, które mają problemy z ząbkami.

          Tyle.

          I zdrowia życzę. Wszystkim.
          • elan-o100 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 24.02.11, 08:47
            amy33 napisała:

            > Tak. Proste.
            > Dla mam maluchów, które mają idealne ząbki, wszystko jest proste jak drut. Jeśl
            > i czyjeś dziecko ma zepsuty choćby 1 ząbek, wytłumaczenie znajdują na poczekani
            > u: matka nie dba o zęby dziecka!!!! Albo jeszcze lepiej, zacytuję z wypowiedzi
            > wyżej: ""Toż to kara boska, zaniedbanie wręcz. Co to za matka, ze do tego do
            > puściła???!!!
            "" Matka POLKA? Tak przecież twierdzą wszystkie 'zachodnie' ma
            > musie: Bo u nas na Zachodzie (albo Północy) to kultura inna, generalnie maxi po
            > ziom, nie to co polska wiocha... (moja własna interpretacja komentarzy polskich
            > "cudzoziemek").

            zle odczytalas moj wpis, czy nie wyczuwasz ironii??? smile
    • guderianka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 23.02.11, 20:01
      Moja prawie 5latka w styczniu miała pierwszą plombę, dziurka mała lekarz nie wiercił tlyko na razie zakleił. Też nie wiem od czego uncertain Zeby myte, zadbane, geny dobre a tu ta jedna cholerna uncertain
    • ewag12 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 11:30
      Zęby dzieciowe to mój frik niestety i nie ma zmiłuj się.

      O zeby dbam, pilnuje, regularnie zaglądam w paszcze, bywa że szoruje na siłę. Córka uważa, że myje sie tylko dolne zęby (i to najwyżej 20 sekund) i po myciu... no niestety u mnie to nie przejdzie. Więc sama myje jej górne zęby wbrew jej protestą.

      Synowi myłam zęby do 4 roku życia osobiście, on mył po mnie. Zeby ma piekne, zdrowe ani jednej dziuerki. Ma prawie 7 lat. Obawiam się, że u córki to nie przejdzie gdyż jest z zawodu histeryczką smile i oportunistką z charakteru. Dziur póki co nie ma ale pwenie będą. Będzie to moją osobista porażką.
    • walasia1 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 13:32
      Takie geny ...
      Jak słabe zęby, bo lakierowanie i fluorowanie nie pomoże. Dzięki temu pewnie jedna dziura a nie 10.
      Zachowujesz się, tak jakbyś była świecie przekonana, że przy dobrej higienie nie robi się próchnica.
      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 13:35
        Zachowujesz się, tak jakbyś była świecie przekonana, że przy dobrej higienie ni
        > e robi się próchnica.

        bo prawdę mówiąc byłam o tym przekonanasmile o genach niejednokrotnie słyszałam, że to bujda i wpływu żadnego nie mają...
        • myelegans Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 17:13
          Pracuje z wieloma ludzmi z Indii i Afryki i jak zeznawali w dziecinstwie zeby myli nieczesto i nie mieli zadnych ubytkow.
          Jako dorosli przyjechali do USA i ... po raz pierwszy odwiedzili dentyste na kontrole i czyszczenie. Stan uzebienia idealny, jedyne co robia to poprawiaja ortodontyke.
          Wiec jak kiedys twerdzilam, ze to higiena, teraz juz tak nie twierdze, higiena mozna pomoc duzo, poza tym srodowisko w tym fluorowana woda no i gentyka.

          Jak patrze na Amerykanow, to znakomita wiekszosc doroslych 40-50-60 latkow ma wlasne, zdrowe i rowne zeby. Nie wiem, gdzie tkwi tajemnica.
          • pitu_finka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 03.03.11, 17:21
            I dieta w przypadku ludzi z Afryki i Indii, tak mi się wydaje. Wątpię by jedli tyle cukru i pijali takie ulepki.

            W przypadku krajów zachodnich myślę, że jednak higiena ma znaczenie. Przecież u nas nie było past z fluorem jak byłam mała. A poza tym jest higiena i higiena. Kiedyś na campingu w Norwegii widziałam nastolatkę myjąca zęby i do dziś to wspominam, co ona wyczyniaławink
            • ponponka1 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 04.03.11, 15:29
              Jednak higiena....
              W Norwegii tylko dzieci nie dbajace o zeby (ich rodzice oczywiscie) maja popsute zeby. Przoduje niestety dzieci polskie (choc znam rodzine norweska gdzie slodycze to glowny dostarczyciel kalorii), ktore nie sa uczone pic wode by ugasic pragnienie tylko soczki no i podjadanie miedzy posilkami slodyczy.....

              Bylam dwa lata temu tu w Norwegii na spotkaniu z higienistka stomatologiczna - spotkanie zorganizowane specjalnie dla Polek z dziecmi o tym jak dbac o higiene, jak myc zeby - bo wraz z polskimi dziecmi pojawila sie w Norwegii prochnica...pokazywane byly zdjecia zebow cztero i pieciolatkow w Polski...tzn. zebow nie bylo.....byly wyzarte do korzeni przez prochnice....
              Spotkanie bylo tlumaczone, mamusie sluchaly, kiwaly glowami a potem kilka z nich wyciagnelo ciatseczka by dzieci (dzieci byly z mamami) cos podjadly (a przed chwila byla mowa ze jak juz trzeba cos dac miedzy posilkami to jedynie owoce) i kartony z nektarem (nawet nie sokiem) jablkowym do popicia (a przed chwila byla mowa by wode)....Higienistka ogladala to z przerazeniem w oczach, ale oni sa wyjatkowo grzeczni, wiec nie komentowala....

              Co ciekawe dzieci Pakistanczykow i Somalijczykow maja zdrowe zeby....bo nie pija soczkow i nie podjadaja ciasteczek....

              Swoja droga, czu dzieci stomatologow w Polsce maja zdrowe zeby? Bo znaja zasady jak o nie dbac....

              Gdzie tu miejsce na genetyke?
              • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 04.03.11, 16:53
                Jednak higiena....

                no ale w naszym wypadku przyczyną nie jest brak higieny jednak, musi być jakaś inna przyczyna
                • zjawa1 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 04.03.11, 22:05
                  Niestey przyczyne widze w genetycesad
                  lub ewentulnie w niedoborze jakis witaninsmile
                  Znam takich co wcale nie myja lub sporadycznie i wszystko ok. I takich, ktorzy myja 4 rzy dziennie niby najlepszymi pastami a i tak zawsze cos sie ,,wykluje".....
                  Coz moge powiedziec Ci na pocieszeniesmile.... slyszalam kiedys takie powiedzeniesmile,, Zab chory, zdrowa glowa"smile.
                  • paliwodaj Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 22:32
                    glupie gadanie i jeszcze glupszy przyklad z tymi mamami polskimi z dziecmi o paszczach pelnych prochniakow, dla ktorych trzeba specjalne organizowac wyklady....Polskie dzieci ktore na dodatek prochnice zawlokly na obczyzne, jakby norweskie dzieci nigdy nie mialy prochnicy

                    Higiena swoja droga, ale uwazam ze geny tu odgrywaja wieksza role.
                    Jak patrze na sniezno biale zabki wszystkich afro-amerykanow, czy latynosow to az mi szkoda....
                    Meza kolega z pracy , Meksykanin w wieku 47 lat ciagle odwiedza lekarza tylko na czyszczenie i przeglad i dziwi sie ze czlowiek moze szukac implantologa , czy chirurga dentystycznego
                    • pitu_finka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 22:56
                      A ja jak pooglądałam paszcze norweskie na wakacjach to wierzę, że próchnica dziecięca przywędrowała do nich wraz z Polakamiwink. Może to higiena, może genetyka ale zęby mają lepsze. Ja uczciwie powiem, że miałabym o niebo lepsze gdybym dbała o nie jak dbam teraz (mam je baaaardzo ciasno a nie byłam nauczona używania nitki, zresztą rodzice mi nigdy nie myli - tylko kazali myć - więc myłam jak umiałam. Pierwszą szóstkę miałam leczoną już w podstawówce). A tak to mam zdrowe i wszystkie ale mocno połatane.

                      Każdy przywiązuje uwagę do tego czego chce, dla mnie zdrowe zęby są bardzo ważne. Afrikana ma swoje własne poglądy na sprawy istotne i wedle własnego uznania przylepia różne etykietki. Jej prawo/

                      Slonko, ja Cię rozumiem. Dziury robią się w przestrzeniach międzyzębowych? Używacie nitki?
                      • myelegans Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 23:05
                        Moje dziecko ma ciasno miedzy 5 a 6 i przykazane nitkowanie tam, co robimy z czestotliwoscia raz na tydzien. Na czyszczenie i przeglad zebow chodzimy 2x w roku. Zeby wszystkie zdrowe, ale...nigdy z butelki nie pil, nie pije slodzonych napoi, tylko wode i mleko, w nocy nie jadl od 8 miesiaca zycia, woda komunalna fluoryzowana, slodycze je umiarkowanie, maz zeznaje, ze u dentysty COS mu na trzonowe zeby nakladaja, ale on oczywiscie nie wie co. No bo po co sie pytac nie? Dentysta z 30 letnia praktyka, wie co robi.
                        Mnie dentysta powiedzial, ze jak prochica sie zacznie na mleczakach to idzie efektem domina i stale zeby juz sa narazone.
                        • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 23:09
                          Myelegans jakąś specjalną tą nitkę macie czy najzwyczajniejszą w świecie? woskowana?
                          • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 23:27
                            już znalazłam że jakieś specjalne, możesz wkleić link albo nazwę, akurat mam kumpla w Stanach wraca w środę to poproszę żeby mi kupił bo tu pewnie nie ma...
                            • myelegans Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 00:21
                              O takie, ale mnie sie wydaje, ze to sa takie jak wszystkie tylko moze troche ciensze i na takich widelkach, bo latwiej manipulowac w paszczy

                              www.americarx.com/Products/38462.html
                          • myelegans Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 00:16
                            Zwyczajna, woskowana

                            Ja bez nitkowania zebow nie zasne
                            • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 00:19
                              chodziło mi o tą dla dzieci bo gdzieś pisałaś że jakaś dla dzieci, u nas jest woskowana i niewoskowana-koniec...
                      • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 23:07
                        Dziury robią się na styku zębów jednak od góry a nie między zębami, nie na powierzchni stricte żującej tylko na jej brzegu-tak, że zalakowanie nic nie da, bo poza lakiem by były. Wyglądają na małe plamki a jak lekarka rozwierca to w środku masakra...
                        Nie używamy nitki. Każdy z lekarzy twierdził, że u takiego dziecka się nie używa i pokaleczę jej dziąsła tylko bo już się nad tą nitką zastanawiałam i podpytywałam...ja nie mam też problemu z zębami odkąd regularnie nitkuję-też są baaardzo ciasno.
                        Muszę czegoś o nitkowaniu zębów u dzieci poszukać może faktycznie to będzie jakieś wyjście i zapobiegnie kolejnym dziurzyskom.
                      • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 23:50
                        Przywiązywać uwagę a panikować i histeryzować to dwie różne sprawysmile Poza tym, dlaczego czepnęłaś się akurat mnie, skoro jest tutaj więcej dziewczyn takiego zdania ? Chcesz ulżyć swojej głupocie z drugiego wątku ? Ja zębów moich dzieci nie zaniedbuję, ty natomiast zaniedbujesz podstawowe kwestie zdrowia swoich dzieci. Kiedyś to się odbije.
                        • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 05.03.11, 23:50
                          to do pinu-finka było
                        • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 00:02
                          Ja zębów moich dzieci n
                          > ie zaniedbuję, ty natomiast zaniedbujesz podstawowe kwestie zdrowia swoich dzie
                          > ci. Kiedyś to się odbije.

                          wiesz co ty masz coś z głową...nie widząc na oczy dzieciaka na odległość wiesz lepiej niż lekarz który je zna i bada co jest dla niego lepsze i co mu powinna dawać? a ty masz jakiekolwiek wykształcenie medyczne że tak retorycznie spytam czy nauczycielką angielskiego jesteś może?
                          • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 00:40
                            Z tobą nie dyskutuję. To było do pitu_finki - juz jej odpowiedziłam w innym poście.
                            O moje wykształcenie się nia martw- nie ograniczam w tym zakresie - najwidoczniej w przeciwieństwie do ciebie.
                            • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 07:22

                              > Z tobą nie dyskutuję

                              a to ciekawostka...zupełnie tak jak hanalui jak jej w pięty pójdzie, no ale poziom mniej więcej ten sam..

                              > O moje wykształcenie się nia martw- nie ograniczam w tym zakresie

                              no więc pochwal się jakie to medyczne wykształcenie posiadasz i dlaczego miałaby byś dla kogoś większym autorytetem niż lekarz który widzi i bada jego dziecko...
                              • pitu_finka Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 09:07
                                Slonko, szkoda gadać. Poziom Afrikany i jej przekonanie o własnej nieomylności jest żenujące. Afrikana, dawaj swojemu dziecko co chcesz, konsultuj to z internetem, trzymaj je w domu do końca świata i na pewno będzie zdrowe i fajne.

                                Jeśli chodzi o nitki to ja używam dla dzieci takich jak te zalinkowane (tylko nie takie ładnewink), są to jakieś no name'y z Carefoura. Zwykłą nitka ciężko mi manipulować, czyszczę między trzonowcami.
                                • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 15:33
                                  Alez moje dziecko jest zdrowe i fajne, nie martw sie o moje, martw się o swoje finkosmile
                              • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 15:27
                                Ja się chwalić nie muszę moja droga, a i nie mam komusmile
                                • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 18:48
                                  nie, nie masz czym po prostu....
                                  • afrikana Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 06.03.11, 23:43
                                    > nie, nie masz czym po prostu....

                                    big_grin normalnie wróżka wszechwiedząca, która zna wszystkie internetowe życiorysy i dokonania życiowebig_grin juz nawet doszłaś jakie studia pokończyłam i jakie sukcesy zawodowe odnosłam ??? big_grin
                                    • slonko1335 Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 07.03.11, 07:11
                                      zadałam ci proste pytanie, RETORYCZNE: czy jesteś lekarzem lub masz wykształcenie medyczne? pytanie retoryczne chyba wiesz co to, więc nie wysilaj się z odpowiedzią...
                                      • aniusia_u Re: To by było na tyle na temat zdrowych ząbków.. 07.03.11, 16:37
                                        u nas mimo moich zdrowych zębów w wieku 33lat-synek 6lat ma okropną próchnice-regularne plombowanie jest-ale jeden ząb załatany a zaraz robi się kolejna dziura, zęby myje regularnie-dobra technika, słodyczy je niewiele, butli w nocy nie pił-tylko na piersi, i co zrobić? jest alergikiem na nabiał-zastanawiam się czy to nie jest jakiś niedobór wapnia??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka