Dodaj do ulubionych

sikanie w nocy

01.02.11, 14:25
synek 2,5 roku, od ok 2-3 m-cy nie sikal w nocy, od prawie 2 m-cy w nocy bez pieluszki, przez kilka ostatnich nocy zsikal sie, pierwszego dnia myslalam ze to dlatego ze opil sie mleka a ja zapomnialam przed spaniem go wysadzic, potem drzemka w dzien-mysle, zjadl zupe i tez nie zrobil siku ale potem przez 2 dni jadl na kolacje kanapki, sikal przed samym spaniem i wraz w nocy byla wpadka, moje pytanie-czy dzieci tak maja? i co robic?
1.przeczekac?
2.budzic i wysadzac w nocy?
3.....powrot do pieluch?
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: sikanie w nocy 01.02.11, 14:31
      Mojej 2,5 letniej nie zakładam pieluchy na noc od tygodnia. PO prostu nie miałam sianka, żeby kupić i nie założyłam .. na razie nie miała żadnej wpadki, ale zanim pójdę spać (młoda idzie ok.21, ja ok.24) sadzam na nocnik. Nawet nie budzę, tylko ściągam piżamkę i sadzam.
      • bafami Re: sikanie w nocy 01.02.11, 15:00
        ja moją córkę też w nocy sadzałam. jakoś tak kolo 24-1.00. A potem już sama wołała.
        Spała na podkladzie higienicznym pod materacem na wszelki wypadek
        • bafami Re: sikanie w nocy 01.02.11, 15:00
          pod przescieradlem mialo byc
          • ancymon123 Re: sikanie w nocy 01.02.11, 15:22
            Budzicie dziecko w nocy, żeby wysadzic na nocnik...czy tez samo sie budzi i woła?
            Nie do końca zrozumiałam. Ja bym nigdy nie mogą wyrwać małego ze snu. A jeśli samo dziecko sie budzi to chyba może miec nocnik przy łózku i samo sie obsłuzyć.
            • w_miare_normalna ancymon 01.02.11, 15:26
              I kto to mówi ?
              Zrozumiesz jak zaczniesz odpieluchowywać swojego. Moja potrafi wstrzymywać od 21 do 11 w południe (tak śpi) dlatego przebudzam i sadzam.Wybacz, ale dziecko na wpół śpiące nie zawoła siku, przynajmniej moja na razie nie. Tyle, ze dopiero od tygodnia nie ma pieluchy na noc, także daje jej jeszcze czas.
              • ancymon123 Re: ancymon 01.02.11, 15:50
                Ja pytam, bo jak napisałam nie zrozumiałam. Ja będę małego trzymać w pieluchach (teraz trzymam tez w dzień) w nocy póki nie bedzie budzić sie z suchą, choćby miało to się stać w ok. 6 urodzin. Mnie to nie przeszkadza. Juz teraz natomiast mamy prześcieradło ochronne, bo mały leje aż pielucha przesiąka. Nigdy natomiast nie wpładłam na to, żeby go budzić w nocy na siku, choc mam osobe w rodznie, która uważa to za normalne. Dla mnie to coś w rodzaju przemocy psychicznej.
                • longpath Re: ancymon 02.02.11, 17:07
                  ZAraz, teraz ja nie zrozumiałamsmile Normalniejsze jest chodzenie w pieluchach do szkoły, niż wysadzenie dziecka w nocy na nocnik? Hm... Chyba to muszę przemyśleć.
                  • hanalui Re: ancymon 02.02.11, 18:37
                    longpath napisała:

                    > ZAraz, teraz ja nie zrozumiałamsmile Normalniejsze jest chodzenie w pieluchach do
                    > szkoły, niż wysadzenie dziecka w nocy na nocnik? Hm... Chyba to muszę przemyśle
                    > ć.

                    Nie wiem...ale w PL chyba szkol nocynych nie ma dla 5-6 latkow o ile dobrze sie orientuje, mowa o pieluszcze nocnej jakbys nie zauwazyla.
                    Warto byloby nieco zapoznac sie z fizjologia i rozwojem dzieci jak sie juz je ma. Moczenie nocne u 5 czy 6 latkow (u chlopcow nawet i dluzej) jest stanem calkowicie normalnym
                    • longpath Re: ancymon 07.02.11, 10:40
                      Gratuluję mądrości i oczytania oraz wiedzy wszelakiej, a także stopnia rozumienia skrótów myślowych. Jestem pod nieustającym wrażeniem. Muszę się teraz pilnować i pisać czarno na białym, zrozumiale i wyraziście. Norma to moczenie nocne dieci sześcioletnich... no cóż, co człowiek to norma. Oczywiście nic złego, jeśli dziecku w tym wieku "się zdarzy" zmoczyć, ale pielucha???? Zmieniają się te normy w zależności od potrzeb.
              • hanalui Re: ancymon 02.02.11, 18:28
                w_miare_normalna napisała:
                > Zrozumiesz jak zaczniesz odpieluchowywać swojego. Moja potrafi wstrzymywać od 2
                > 1 do 11 w południe (tak śpi) dlatego przebudzam i sadzam.Wybacz, ale dziecko na
                > wpół śpiące nie zawoła siku, przynajmniej moja na razie nie. Tyle, ze dopiero
                > od tygodnia nie ma pieluchy na noc, także daje jej jeszcze czas.

                Ja mam odpieluchowane dziecie i tez nie rozumiem...tzn rozumiem ze sadasz jak warzywo na spiocha, odruch Pawlowa u dzieciecia, czuje pod tylkiem kibel to sika...swietny metoda by dziecie dluzej sikalo w nocy, moczylo sie, fantastyczny sposob by zaburzyc prawidlowe wydzielanie sie wazopresyny - substancji odpowiadajacej za zageszczenie moczu w nocy. Gratuluje.
            • mikams75 Re: sikanie w nocy 01.02.11, 15:36
              moja w nocy raz zawola piec nie, wiec spi z pielucha, choc byly juz krotkie okresy ze byla sucha, teraz to ruletka a w dzien odpieluchowana jest od roku.
              Jak sie nawet sama obudzi, to sie nie obsluzy, bo nie jest na tyle przytomna, zeby zdjac pampka, podstawic stolek w lazience, zapalic swiatlo (razi w oczy) zrobic siusiu a po fakcie znowu sie ubrac wlacznie z tym pampkiem. Spuszczanie wody moge juz jej odpuscic.
              Ok, niby jakby byla odpieluchowana to nie mialaby pampersa, ale do tego droga daleka.
              Ale zdarza sie jej po omacku z zamknietymi oczami przydreptac do mnie. Bywa ze usnie po drodze w korytarzu. Znajdywalam ja tez spiaca pod kiblem - teraz sobie mysle, ze moze chciala siusiu ale nie zdazyla, bo usnela big_grin
    • alpepe Re: sikanie w nocy 02.02.11, 01:18
      jest okej, nie panikuj, to ma prawo się zdarzyć, szczególnie, jeśli dziecko szło spać tak zmęczone, że nie zdążyło się wybudzić do nocnika. Moje córki zwykle wtedy płakały w nocy, wystarczyło wziąć je na nocnik, jeśli ja byłam zbyt zmęczona i od razu nie załapałam przyczyny płaczu, była wpadka.
      • mama_nikodemka Re: sikanie w nocy 02.02.11, 14:45
        dzis znowu byla wpadka, poszedl wczoraj pozno spac bo dopiero ok 23.30, siku robil przed samym pojsciem do lozka a o 2 juz go przebieralam..mialam zamiar go wysadzic w nocy bo sama czesto wstaje do lazienki no ale 2 godz po zansieciu to jeszcze slodko kimalam, a Nikos wczesniej jak sie zsikal, zdarzylo mu sie ze 2x, to od razu plakal a teraz sie zasika i spi, to jest najgorsze bo niewiadomo ile lezy taki zasikany, tez podlozylam podklad pod przecieradlo i nie wiem czy jest sens zakladac mu pieluche? czy wysadzac w nocy?
        • ancymon123 Re: sikanie w nocy 02.02.11, 15:03
          Jesli sika przez sen i nawet się nie budzi, to wg mnie powinien mieć pieluszke (i nic w tym strasznego).
          • mama_nikodemka Re: sikanie w nocy 02.02.11, 15:35
            boje sie ze jak zaloze mu w nocy pieluche to zacznie w dzien mi sikac w majtki..
            • frestre Re: sikanie w nocy 02.02.11, 22:24
              zobacz! nawet się nie obudził, gdy zrobił siusiu-to jak ma celowo zacząć sikać w dzien!
              założyłabym pieluszkę i zrobiła badanie moczu wink może lekkie zapalenie uładu moczowego-choć bardziej stawiam na to, że jest jeszcze malutkim chłopczykiem i takie wpadki się zdarzają!!!!!
              • mama_nikodemka Re: sikanie w nocy 02.02.11, 22:32
                tak pomyslalam ze zaloze mu pieluche jak bede szla spac a ja w nocy czesto wstaje wiec bede sprawdzac, jak zrobi siusiu to mu zdejme, a badanie moczu chyba zrobie bo od wczoraj zaczal mi posikiwac w dzien choc nie wiem czy to nie zabawa dla niego bo posika i mowi "o zsikalem sie" po tym jak ja do niego tak powiedzialam jak zsikal sie w dzien podczas drzemki uncertain ale badanie nie zaszkodzi a jak powiem mu zeby nasikal do pojemniczka to bedzie skakal do gory smile ostatnio mial angine i jest tydzien po antybiotyku, moze to cos ma z tym wspolnego..
                • onoma-topeja Re: sikanie w nocy 03.02.11, 09:23
                  trzeba kilka razy wysadzac w nocy i dziecko zalapie ze nawet przez sen nie leje sie pod siebie :p
                  • ancymon123 Re: sikanie w nocy 03.02.11, 09:40
                    Nigdy w życiu. Jeśli samo dziecko nie budzi się w nocy na siku to budzenie go i sadzanie na śpiocha na nocnik to forma znęcania się. Ciekawe co Ty byś powiedziała, jakby 2-3 razy w nocy ktoś Cię budził i ściągał z łożka, żebys np. poszła do kuchni napić sie wody, czy poszła umyć ręce (powód w sumie nieistotny).
                    • onoma-topeja Re: sikanie w nocy 03.02.11, 09:47
                      blagam cie
                      a pozniej czyta sie o 5 latkach z pielucha w nocy bo jeszcze bidulki nie dojrzale.
                      a prawda jest taka ze nikt ich nie nauczyl wstrzymywania w nocy bo po co,mozna lac w pampersa zamiast wstac,zrobic siku na nocnik i spac dalej.,
                      ale rozumiem ze to za duzy wysilek dla mamusi...
                      • ciociacesia przypadki 5, 7 i wiecej latkow 03.02.11, 11:21
                        sikajacych w nocy zdarzaly sie i w moich czasach, kiedy odpieluchowano roczniaki bo tetra
                        myslisz ze rodzice nie probowali ich uczyc wstrzymywania w nocy?
                      • hanalui Re: sikanie w nocy 03.02.11, 12:32
                        onoma-topeja napisała:

                        > blagam cie
                        > a pozniej czyta sie o 5 latkach z pielucha w nocy bo jeszcze bidulki nie dojrza
                        > le.

                        WIdze ze na bakier z ksiazkami o fizjologii i rozwoju dzieci smile

                        > a prawda jest taka ze nikt ich nie nauczyl wstrzymywania w nocy bo po co,mozna
                        > lac w pampersa zamiast wstac,zrobic siku na nocnik i spac dalej.,

                        Moze gdybys cos przeczytala to dowiedzialabys sie ze to nie zalezy od uczenie czy nie uczenia (w zasadzie to mowisz o uczeniu zlych nawykow, dzialaniu na szkode dla organizmu dziecka). Trzymanie moczu w nocy nie mozna sie nauczyc, bo do tego sie dojrzewa w momencie kiedy organizm produkuje odpowiednia ilosc wazopresyny, ktora odpowiednio zageszcza mocz w nocy i pozwala noc przespac....w nocy budza sie i wstaja na sikanie wlasnie osoby z rozlegulowana produkcja owej substancji, ktora nadgorliwe mamuski ktore funduja swoim dzieciakom, przez takie dzialania jak ty proponujesz
                        • ancymon123 Re: sikanie w nocy 03.02.11, 12:50
                          Czy mozesz napisac mi cos wiecej na temat wazopresyny. Ja wstaje po 2 razy w nocy na siku, mimo, ze korzystam z toalety przed znem. Czasem mam tego serdecznie dość: 23 siku, 3 rano siku, 5 rano kot chce jeść, 6 rano budzik dzwoni. Bosko sad
                          • hanalui Re: sikanie w nocy 03.02.11, 16:55
                            ancymon123 napisała:

                            > Czy mozesz napisac mi cos wiecej na temat wazopresyny. Ja wstaje po 2 razy w no
                            > cy na siku, mimo, ze korzystam z toalety przed znem. Czasem mam tego serdecznie
                            > dość: 23 siku, 3 rano siku, 5 rano kot chce jeść, 6 rano budzik dzwoni. Bosko
                            > sad

                            pl.wikipedia.org/wiki/Hormon_antydiuretyczny
                            Pokrotce: wraz z rozwojem dziecka pecherze moczowy wysyla do mozgu sygnaly ze jest pelny. Zeby zwieracze radzily sobie z ta pelnoscia w nocy i pozwalaly przespac bez budzenia wydzielany jest substancja, ktora powoduje zageszczenie moczu czyli moczu jest tyle samo ale jest on ciezszy, gestszy (stad pobiera sie do badan wlasnie mocz nocny) tak wiec nie ma parcia na pecherz, czlowiek sie nie budzi.
                            Wyproznianie dziecka na spiocha, wysikiwanie o dziwacznych porach nocnych itp powoduja ze pusty pecherz nie wysyla sygnalow do mozgu, mozg nie dostaje odpowiedniej ilosci bodzcow do produkcji wazopresyny, bo przeciez pecherz oprozniony, no wiec mocz sie nie zageszcze odpowiednio - dziecie sie moczy, kiedy sie matce zapomni wysadzic, proces uczenia zajmuje duzo dluzej bo bodzce o pelnosci sa nie tak czeste jak u dziecka niewysadzanego noca, dorosly sie budzi na sikanie. Ot takie kolko zamkniete.
                        • 3-mamuska Re: sikanie w nocy 03.02.11, 13:21
                          hanalui napisała:

                          > onoma-topeja napisała:

                          >
                          > WIdze ze na bakier z ksiazkami o fizjologii i rozwoju dzieci smile
                          >
                          > > a prawda jest taka ze nikt ich nie nauczyl wstrzymywania w nocy bo po co,
                          > mozna
                          > > lac w pampersa zamiast wstac,zrobic siku na nocnik i spac dalej.,
                          >
                          > Moze gdybys cos przeczytala to dowiedzialabys sie ze to nie zalezy od uczenie c
                          > zy nie uczenia (w zasadzie to mowisz o uczeniu zlych nawykow, dzialaniu na szko
                          > de dla organizmu dziecka). Trzymanie moczu w nocy nie mozna sie nauczyc, bo do
                          > tego sie dojrzewa w momencie kiedy organizm produkuje odpowiednia ilosc wazopre
                          > syny, ktora odpowiednio zageszcza mocz w nocy i pozwala noc przespac....w nocy
                          > budza sie i wstaja na sikanie wlasnie osoby z rozlegulowana produkcja ow
                          > ej substancji, ktora nadgorliwe mamuski ktore funduja swoim dzieciakom, przez t
                          > akie dzialania jak ty proponujesz
                          Dokladnie,mnie wysadzali w nocy i dlugo mialam problem z moczenieniem nocnym,teraz jako dorosla osoba ,wstaje na siku kilkakrotnie w nocy.
                          Zreszta duzo dzieci kuzynow/kuzynki mialo problem z pecherzem.
                        • onoma-topeja Re: sikanie w nocy 04.02.11, 10:14
                          hanalui napisała:

                          Trzymanie moczu w nocy nie mozna sie nauczyc, bo do
                          > tego sie dojrzewa

                          a zobacz moje dojrzaly w wieku niespelna dwuch lat a innym to i 6 potrzeba.
                          i wyobraz sobie ze bez zadnej traumy :p
                          • onoma-topeja Re: sikanie w nocy 04.02.11, 10:16
                            a dopiero co bym watek o wrazliwym 4 latku z butla i okazalo sie ze wszystkie mamusie kaza zabrac butle bo niestety nie da wychowawac sie dziecka bez radykalnych postaw.
                            a jesli chodzi o wysadzanie w nocy to nie mozna bo bedzie trauma.
                            bravo.
                            • hanalui Re: sikanie w nocy 04.02.11, 13:19
                              onoma-topeja napisała:

                              > a dopiero co bym watek o wrazliwym 4 latku z butla i okazalo sie ze wszystkie m
                              > amusie kaza zabrac butle bo niestety nie da wychowawac sie dziecka bez radykaln
                              > ych postaw.

                              Nie moja wina ze nie odrozniasz butelki - przedmiotu od fizjologii.
                              Ciekawam czemu czekalas z pielucha dzienna i nocna az 2 lata by sie jej pozbyc, trzeba bylo juz noworodkowi, no moze niemowlakowi zabrac i miec radykalna postawe. Czemu wtedy nie probowalas? Tylko nie tlumacz sie ze dziecie bylo za mala i ze to bylo zdecydowanie za wczesnie, bo wg mnie bylas conajwyzej leniwa i za malo radykalna postawe mialas.

                              Z ignorantami rozwoju fizjologicznego dzieci nie mam zamiaru dyskutowac.
                          • hanalui Re: sikanie w nocy 04.02.11, 13:31
                            onoma-topeja napisała:
                            > a zobacz moje dojrzaly w wieku niespelna dwuch lat a innym to i 6 potrzeba.
                            > i wyobraz sobie ze bez zadnej traumy :p

                            No popatrz ty sie ... dzieci takie zdolne, a matka pewnie z ukonczona podstawowka do tej pory nie nauczyla sie pisac slowa "dwoch" tongue_out.
                            Jak widac na twoim osobistym przykladzie 8 lat nauki ci nie wystarczyly by sie nauczyc sie poprawnie pisac tak podsawowe slowo, a niektorzy pewnie to nie naucza sie nigdy tongue_out. Coz za malo restrykcyjna jestes nawet wobec samej siebie tongue_out
          • naomi19 Re: sikanie w nocy 04.02.11, 21:16
            Jesli sika przez sen i nawet się nie budzi, to wg mnie powinien mieć pieluszke (i nic w tym strasznego).
            Zgadzam się.
    • marghot Re: sikanie w nocy 03.02.11, 09:48
      córka, w podobnym wieku, także przez jakiś czas budziła się po nocy i po drzemce z suchą pieluszką

      jednak jakis m-c temu to sie zmieniło...
      chyba tzreba przeczekać smile
    • elan-o100 Re: sikanie w nocy 03.02.11, 10:17
      a może się chlopiec uwstecznil bo czuje ze rodzenstwo juz niedlugo sie pojawi?
      bo widzze w syganturce, ze to juz w marcu??
      druga mozliwosc jest taka, ze sie podziebil i dlatego sika.
      ja bym zalozyla na noc pieluche, bez zadnych komentarzy na ten temat. Jakby tematu (czy problemu ) nie bylo.
      • monika7895 Re: sikanie w nocy 03.02.11, 10:50
        Pisalas,ze bral antybiotyk,moze znowu sie przeziebil?,zrob badania moczu,jak pisaly dziewczyny,u nas corka odpieluchwana 22miesiace i o dziwo w nocy tez,choc bylam przygotowana na to,ze bedzie jeszcze zakladana pieluszka na noc,na razie 3 miesiace,nie potrzebna,ale jak tylko zacznie posikiwac w nocy bez problemu,zaloze jej znowu pieluche.
    • deodyma Re: sikanie w nocy 03.02.11, 12:53
      nie wysadzam w nocy syna do sikania, poniewaz on w nocy spi, jak zabity.
      wysadzam go na sedes przed kapiela, zalatwia sie, kapie go, przebieram do snui, idzie spac i przez cala noc spi, wstaje rano i dopiero sie zalatwia.
      wpadke mial tylko raz, poniewaz przed kapiela sporo wypil, ,az zapomnial go wysadzic, po kapieli polozyl go spac i syn nam zasikal cale lozko.
      do pieluch juz wracac nie zamierzam a jak zaliczy kiedys jeszcze jakas wpadke, trudno.
      • mama_nikodemka Re: sikanie w nocy 03.02.11, 15:50
        dzis w nocy zalozylam pieluche i nie zsikal sie smile
        bede mu zakladac przez jakis czas, przemyslalam sprawe i doszlam do wniosku ze nie bede go wysadzac, badanie moczu zrobie, a moze faktycznie sie uwstecznil? za m-c rodze i o dzidziusiu non stop rozmawiamy...
        • paliwodaj Re: sikanie w nocy 03.02.11, 18:31
          2,5 roku to jeszcze nie zawsze jest czas gdy dziecko spi cala noc bez sikania. Czasami zdaza sie powrot do nocnego sikania , powodow moze byc kilka, chociazby odpieluchowywanie dziecka na sile gdy jeszcze jest na to nie gotowe.
          Co do sikania w nocy - daleka bym byla do porownywania tego do przemocy psychicznej, bardzo daleka.
          Bazuje juz na moim doswiadczeniu z dziecmi, poniewaz mam ich 3 , ksiazki rewolucyjne o wychowywaniu dzieci owszem moge poczytac, ale jak kazdy rozsadny czlowiek mam zdolnosc oceny i przesiania bredni od prawdy. Jezeli chodzi i artykuly w internecie nalezy wykazac szczegolna ostroznosc w przyjmowaniu tych informacji, jeszcze wieksza w przypadku forow internetowych
          Moi synowie czasmi sami wstaja w nocy na siku, ale tez bardzo duzo pija w ciagu dnia, przed snem tez, nie zabraniam im picia, jezeli maja taka potrzebe.
          Moj starszy syn przestal sikac w nocy miedzy 2 a 3 rokiem zycia, mlodszy syn sikal do 4 roku zycia, przestal z dnia na dzien i nigdy wiecej nie zdazyly mu sie wpadki. Corka 3 lata spi w pieluszce, ktora czasmi jest sucha, czasmi nie.
    • mama_nikodemka Re: sikanie w nocy 06.02.11, 12:21
      dzieki za wszystkie opinie
      przez jakis czas bede zakladac malemu pieluche, odkad mu zakladam to nie sika smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka