Dodaj do ulubionych

codzienna rutyna zabaw

01.02.11, 21:10
Jestem w domu z niespełna 2-latkiem i oczywiście codziennie dużo czasu spędzamy na zabawach. I tak: klocki- drewniane, lego, miękkie, ciastolina, kredki/farbki, autka i jeszcze kilka innych zabawek, względnie sprzęty kuchenne. Codziennie to samo, co najwyżej w innej kolejności. I tak mnie naszła myśl, że te same zabawy powtarzane po raz enty są mało kreatywne. Mam wrażenie, że powinnam iść krok dalej ( i nie chodzi o zakup kolejnej zabawki), ale nie wiem w którą stronę.
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: codzienna rutyna zabaw 01.02.11, 21:23
      polecam ekperymenty...

      przelewanie wody z roznych pojemnikow..nalewanie wody do butelki (przezroczystej) i maczanie w niej pedzelkow w roznych kolorach...

      ogladanie jak tobi sie lod w misce..zabawa lodem.

      na dworzu mozesz wziac torbe foliowa , na sznurku i puszczac ja jak jest wiatr.

      i takie tam rozne...
    • wuwuem Re: codzienna rutyna zabaw 01.02.11, 21:53
      patrzę na zabawki, które wymieniłaś i to co mi przychodzi do głowy to np.:
      - wybieranie który klocek większy, który mniejszy, który jaśniejszy, nauka kolorów, kształtów
      - nie wiem co robicie z ciastoliną ale my poza standardowymi foremkami np. lepimy pierogi (farsz to też ciastolina), a powycinanym foremkami zwierzakom dorabiamy np. wąsy, oko, przedłużamy lub skracamy ogon, wyciskamy paznokciami "loczki" itp.
      - kredki/farbki można urozmaicić np. odrysowując rączki albo kładąc na podłodze wielką kartkę papieru (posklejaną z A4) i wspólne malowanie jednego obrazka; moja córka lubi też kiedy ja rysuję to o co ona prosi, jestem totalnym beztalenciem i moje "dzieła" to czysta abstrakcja, a dziecko jakoś potrafi się dopatrzeć tego o co prosiło wink

      poza tym wszelkiego rodzaju teatrzyki, nie potrzeba sceny i kukiełek, aktorami mogą być misie i cokolwiek co Wam w ręce wpadnie bo kto powiedział, że łyżka z widelcem nie może pogadać o tym co na obiad szykują wink dziecko w tym wieku może układać puzzle, najprostsze to przecięcie kartki z malowanką na 4 prostokąty, albo np. twarz wyciętą z gazety i dziecko musi uszy i brodę przyczepić w odpowiednich miejscach; aha u nas furorę robiły naklejki, kupiłam najprostszy klej w sztyfcie (koszt 1 zł), do tego obrazki wycięte z gazet lub gazetek sklepowych i dziecko może radośnie robić kompozycje
      • wuwuem Re: codzienna rutyna zabaw 01.02.11, 21:57
        i jeszcze jedno, poszukaj sobie w googlu "wierszyki masażyki" czyli wierszyki, przy mówieniu których drapiesz, głaszczesz, łaskoczesz, postukujesz dziecko w plecki, świetna zabawa smile
    • anku1982 Re: codzienna rutyna zabaw 01.02.11, 22:31
      ja mam 17 miesięczniaka i od kilku dni mam wrażenie że robimy tylko kilka rzeczy i ciągle to samo, ale jak proponuję inną zabawę to Mały nie chce, zabawy z pozoru są słabo kreatywne, bo jeździ po cały domu samochodzikiem złożonym z klocka i 4 kółek, wszystkie dywany i panele są wygrabione grabkami, puszczamy bańki mydlane, puszczamy lokomotywę na baterię tak aby objeżdżała łóżko, oprócz tego odkurzamy w przedpokoju odkurzaczem, bo dużo piachu się nosi (moje dziecko jest tak na tym skupione, że jakby go zostawić to sam zająłby się sobą przez 15 minut, a to już sukces), podlewa kwiaty i inne rzeczy pustą konewką, robiliśmy dzisiaj zupę pomidorową, wyszło że była gotowana na 3 liściach laurowych, 8 pieprzach i 4 zielach angielskich bo Młody ma gest, a najlepiej soli tak że po kilku dniach mam głównie sól na kuchencewink i to on kieruje zabawą i jest przeszczęśliwysmile
    • makurokurosek Re: codzienna rutyna zabaw 01.02.11, 22:51
      Proponuję dorzucić zabawy ruchowe typu : kółko graniaste, baloniku, chodzi lisek, ppele pele gąski do domu. nie jest tak fajnie jak w grupie dzieci, ale dla dzieciaka to i tak frajda.
      Teatrzyk -na zasadzie ty czytasz np wierszyk malec przedstawia
      Zgadywanki co zginęło - kładziesz kilka zabawek dziecko ogląda i wychodzi , ty w tym czasie jedną chowasz
      Zgadywanka ciepło- zimno: chowasz jeden przedmiot i mówiąc ciepło - zimno naprowadzasz malca tak by odnalazł przedmiot
      kalambury ( górnolotnie nazwane) - czyli rysowanki-zgadywanki, na zmianę z malcem rysujecie np zwierzątka czy bajki
      Wszystkie zabawy sa oczywiście wykonywane na zmianę z dzieckiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka