Co myślicie na temat zabawek które mówią po polsku i angielsku, liczą, nazywają strony (prawa, lewa). Rozumiem, że zabawka gra i buczy, ale nauka języków to chyba przesada. Te zabawki są zwykle drogie np; fisher price. Warto kupować? No i czy da się wytrzymać hałasującego malucha i hałasującą zabawkę