Dodaj do ulubionych

Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-)

29.04.04, 22:01
Mój Adaś (21 mies.) wyraźnie dziś zakomunikaował, że chce skorzystać z
toalety jak dorosły smile. Chciałam go do tego wdrażać jak skończy 2 latka, tj.
w wakacje. Ale on chce jak widać wcześniej wink. Nocnik co prawda czeka już od
jakiegoś czasu w pogotowiu, ale Adaś ledwo co niego łypnął okiem wink. Woli
sedes. Wiem, że są nakładki na sedes, jeszcze jej nie mam, i że są podstawki
dla małych mężczyzn, tyle wiem z terii. Ale w praktyce... miałam Dziś niezły
ubaw. Adaś był tak przejęty, tak się starał (że aż bałam się czy nie dostanie
przepuklinywink. A efekt? Oboje byliśmy zasikani, bo... no właśnie, jak mały
mężczyzna ma sikać na siedząco? Dodam, że na stojąco też nie chciał.
Powiedzcie jak ten techniczny drobiazg rozwiązałyście? wink))
Obserwuj wątek
    • anma Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 29.04.04, 22:46
      No na siedząco to nawet łatwiej niż na stojącosmile)) Siada i już a
      siusiak.....wisi i siusia prosto do sedesu....no inaczej nie umiem opisaćsmile))
      Jeśli mimo to wydaje Ci się ze jednak nie w tym kierunku co trzeba siusia to po
      prosu może musi trzymać szerzej nóżki? U nas jest problem bo mój prawie już 5-
      latek nie chce za bardzo na stojąco siusiać....najlepiej na nocnik, na który
      ledwo się już mieścismilePowodzenia!
      • mami7 Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 29.04.04, 23:08
        A może niech tata coś pomoże maluchowi?

        Pozdrawiam

    • mmm2001 Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 29.04.04, 23:21
      może to dziwnie zabrzmi: ale sposób siusiania na siedząco zależy od wielkości,
      długości siusiaka ; ) Bo (że tak powiem) nie każdego siusiaka da rade "wepchnąć
      do kibelka"
      Mój synek nie dałby rady zrobić siusiu bez nakładki. Dostepne nakładki na rynku
      są z podwyzszonym stanem z przodu: ja np. mam dwie - jedna wygląda jak obcięty
      nocnik i ma duże podwyższenie z przodu, a druga mniejsze podwyzszenie.

      małgosia
    • judytak Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 30.04.04, 08:52
      u mnie też chłopaki na nocnik nie siusiali, a jeśli jednak, to był powódź...

      na sedes, metoda "na stojąco": trzeba znaleźć odpowidnią "podstawkę", na którym
      dziecko stoi, żeby sięgnąć (na ogół dwulatki bez podstawki nie sięgają)

      metoda "na siedząco": trzeba spodnie ściągnąć aż do kostek, nóżki szeroko, a
      dziecko siedzi tak, żeby pupa była niżej, niż kolana, bo inaczej wszystko
      poleci do przodu...

      mój pierwszy syn używał nakładkę, nawet długo, a drugi ani myśli, od początku
      używa tylko "sprzęt dla dorosłych"

      pozdrawiam
      Judyta
    • evee1 Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 30.04.04, 09:22
      Moj synus z nocnika nie korzystal, bo byl taki wielki, ze sie po
      prostu nie miescil smile)). Zaczal siusiac od razu do sedesu i tak mu
      juz zostalo.
      Zreszta obaj moi panowie siusiaja w domu na siedzaco, za co jestem
      im bardzo wdzieczna, bo deska zawsze jest opuszczona, a sciany i podloge
      w kibelku myje z przyzwoitosci, a nie dlatego, ze trzeba smile).
    • lenna79 Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 30.04.04, 12:27
      Dzięki kobietki smile) !!
      Jest dokładnie tak jak mówicie z tym siusianiem. Nie wszystko leci tam, gdzie
      trzeba wink. Ale myślę, że stosując się do Waszych rad unikniemy wczorajszej
      fontanny wink Pozdrawiam słonecznie mamy wszystkich chłopaczków!
      • anatemka Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 01.05.04, 05:06
        oki dziewczyny, w domu do sedesu na siedzaco, mój też. A jak na dworze? Mój syn
        nie chce na stojaco, musze go "wysadzac", uwazać żeby nic nie zasikał... Nawet
        nie wiem czy jakby sam kucnął to by obsikał spodnie czy nie?
        • domali Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 04.05.04, 09:25
          Trenowałam to parę razy i z kiepskim skutkiem smile
          Próbowaliśmy na stojąco i wysadzania...
    • beata32 Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 05.05.04, 09:19
      Myślę, ze duże znaczenie w nauce sikania miał u mojego 3 letniego w tej chwili
      synka fakt, że może sikać jak tatuś - na stojąco - był bardzo z tego dumny. Jak
      jeszcze sam nie dosięgał do sedesu - podstawiałam mu nocnik do sikania. Można
      kupić jeszcze taką podstawkę - stopień (kupiłam w Ikea). Staje sobie na tym i
      wtedy bez problemu.
      A właśnie - generalnie to stwierdziłam, ze jestem niekompetentna z przyczyn
      oczywistych wink w nauce sikania i jak najczęściej wysyłałam Maciusia na
      szkolenie do tatusia.

      Pozdrawiam
    • fumag Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 05.05.04, 09:45
      u nas właśnie trwa nauka "sedesowa"-o nocniku nie chce mały slyszeć.Franek
      staje na podnóżku z Ikea.Z siadaniem może być problem-niektórzy mężczyźni
      uważają to za niemęskiewink
    • anek.anek Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 05.05.04, 11:15
      21 m-cy i na stojąco? To byłby rekord, nie znam osobiście żadnego chłopca,
      który by tę umiejętność opanował w tym wieku. Ale nie mówię, że to źle. Fajnie!
      Tylko chyba naprawdę jeszcze ciut za wcześnie, bo taki maluch chyba jeszcze nie
      potrafi opanować strumienia i nie potrafi dobrze trzymać siusiaka. Może
      najpierw spróbuj po prostu sadzać go na sedesie, a nie na nocnik. Na stojąco to
      trudno. Musiałabyś dostać gdzieś taki podnóżek, który obejmowałby trochę
      muszlę - żeby maluch mógł pewnie stanąć w dużym rokroku.
      • beata32 Re: Chłopcy a nocnik - pytanie techniczne ;-) 06.05.04, 11:19
        w dużym rozkroku? a po co???
        akurat mój synek nie trzyma sobie siusiaczka - tylko akurat tak ma - że jak
        stanie na podnóżku - to leci mu akurat do sedesu.
        Dokładnie nie pamiętam kiedy były pierwsze próby sikania 'jak tatuś' - ale
        wydaje mi się, że tak samo jak sikanie - od ok 1,5 roku - oczywiście bardziej
        wtedy dla zabawy niż po to by faktycznie wyuczyć. No i pomagaliśmy mu w tym
        sikaniu - postawić przy sedesie, przytrzymać, wytrzeć i spuścić wodę.
        Absolutnie nie tak, ze on robił wszystko sam.

        Naprawdę uważam, że tatuś w kwestiach technicznych jeśli chodzi o sikanie był
        niezastąpiony. Polecam Wam wysłać synków na naukę do osób kompetentnych.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka