Mój Adaś (21 mies.) wyraźnie dziś zakomunikaował, że chce skorzystać z
toalety jak dorosły

. Chciałam go do tego wdrażać jak skończy 2 latka, tj.
w wakacje. Ale on chce jak widać wcześniej

. Nocnik co prawda czeka już od
jakiegoś czasu w pogotowiu, ale Adaś ledwo co niego łypnął okiem

. Woli
sedes. Wiem, że są nakładki na sedes, jeszcze jej nie mam, i że są podstawki
dla małych mężczyzn, tyle wiem z terii. Ale w praktyce... miałam Dziś niezły
ubaw. Adaś był tak przejęty, tak się starał (że aż bałam się czy nie dostanie
przepukliny

. A efekt? Oboje byliśmy zasikani, bo... no właśnie, jak mały
mężczyzna ma sikać na siedząco? Dodam, że na stojąco też nie chciał.
Powiedzcie jak ten techniczny drobiazg rozwiązałyście?

))