Dodaj do ulubionych

Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!!

22.04.11, 00:06
Dopiero teraz odzywam sie na forum, bo mialam bardzo ciezko z malymsad((
W pewnym sensie jest to cdn mojego watku z zapytaniem o zapalenie spojowek...
Jeszcze wczoraj sadzilam, ze moze wtral cos sobie do oka skoro tylko jedno bylo chore...
A to co dzis wyszlo to jakis koszmar, wiedzialam, ze jak cos zlapie to bedzie to na maksa oryginalne... Juz wolalabym, zeby przechodzil co miesiac jakies tradycyjne choroby niz ta, teraz 2 -go po pol roku od walki z komplikacjamu ucha..
A wiec tak, dziecko wstalo dzis z ,,zajetym juz drugim okiem, o godzinie 8 goraczka 39 stopni.
Podalam Nurofen, pojechalismy na okulistyke, zbadano mu tam bardzo dokladnie oczy diagnoza-ostre zapalenie wirusowe spojowek z nadkazeniem... Dostal dodatkowo do tego atybiotyku w kroplach trzy inne w tym: chroniace przed rogowka, i innymi powiklaniami. Dowiedzialam sie tez-ku przestrodze, ze absolutnie nie mozna bagatelizowac zapalenia spojowek zwlaszcza u malych dzieci!!! NAwet gdy przyczyna zapaleenia spojowek jest alergia czy wirus i tak asekuracyjnie i obowiazkowo podaja antybityk w kroplach, wlasnie dlatego, zeby uniknac nadkazenia. A jest to najlepsza klinika okulistyczna w Polsce, wiec na 100% mam do nich zaufanie.
I teraz dlaszy ciag naszej fenomenalnej historiiisad wracamy z dzieckiem od okulisty, dziecko zaczyna pokaszliwac, pojawia sie katar... Ok godziny 15 dziecko doslownie pada w samochodzie prawie nie przytomne... Lece wiec z nim do naszego pediatry, tam okazuje sie ze maly ma 40 stopni goraczki!!!!!
Nawet przeszlo o 2 kreski. Pediatra bada: Bardzo powiekszone wezly chlonne w okolicach uszu, rozpulchnione gardlo, osluchowo czysty... Stawia diagnoze: najprawdopodobniej spojowki sa konsekwencja infekcjii, tora wczesniej rozktecala sie niewidocznie.... W sumie nikt do teraz nie wie jeszcze co mu jest!! JEstem przerazona tym bardziej!!!!
Maly dostal antybiotyk doustny-nie wnikam tym razem czy konieczny czy nie, czuje ze tak! Augumentin ES . Pomijam juz fakt, ze wykup wszystkich lekow w sumie kosztowalo mnie prawie 200zl!!! Masakra!
Wracamy do domu( w przychodni podany Nurofen), a po godzinie goraczka znow siega 40 stopni i nie maleje tylko rosnie jak o godzinie 15. Mimo tego walka z maly, absolutnie nie da sie mu czego kolwiek wkropic do oka, nawet nie jestem pewna czy to co wkropilam wpadasmile Nie mam juz sily, naprawde dzisiaj wymieklam przez chwilesad((
Robie w tym czasie oklady, kaszel nasila sie, jest po pierwszej dawce Agumentinu, katar jakis zielony zscieka... No koszmar. Dopiero po podaniu Nurofenu plus Paracetamolu i notorycznych zimnych okladach, a wiec jakas godzine temu goraczka zaczela spadac do 38,8!!
Powiedzcie mi, pocieszcie jakos.... Czy ktos z Was tak mial? Mialyscie taki przypadek? Lekarz jeden delikatnie ,,przypuszczal", ze mmoga to byc nawet objawy AH1N1, ostatnimi czasy, od paru misiecy w naszym woj. wiele osob na ten fyf zachorowalo, w tym jedno roczne dziecko, ktore na to zmarlo jakies chyba1,5 miesiaca temu.... Boje sie i martwie, nie bede mogla dzis zasnac, nawet nie moge, bowiem obnizenie 2 lekami goraczki na ok 2 godziny ja obniza ponizekj 39, a potem znow wzrastasad(((( Przepraszam ale musialam sie wygadac, czuje sie absolutnie bez silna....
Obserwuj wątek
    • aniasa1 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 00:37
      Zjawa nie nakrecaj sie.
      moj syn niedawno przechodzil wirusa - gardlo tez temperatura rosla w ciagu godziny do 40 stopni i nijak nie dalo sie jej zbic! Lekarka kazala nawet zwieszyc dawke lekow p-goraczkowych. Trzeciego dnia juz wymiotowal prawie po kazdym leku, nic nie jadl i prawie nie pil...... a po trzeciej nocy wstal rano z temperatura 35.6! i sie skonczylo. Wirusy tak maja. Atakuja blyskawicznie, i ciezkie do zapanowania. Jedyny plus to ze szybko mijaja. Zazwyczaj po 3 dniach. Zycze zdrowia. Podawaj malemu regularnie leki i badz dobrej mysli.
      • zjawa1 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 00:46
        Wiesz, gdyby maly mial tylko goraczke to bylabym sokojna... Ale on ma straszny, zielono-zolty katar, kaszle, powiekszone wg. pediatry strasznie wezly chlonne i ... oczy wygladajace jak po pobicu, ktorych nie potrafi otwierac zanim przez ok 15 min nie powycieram ich-cale zaropiale.
        W sumie ten doustny antybiotyk poocny przy leczeniu nadkazonych spojowek, a malemu naprawde ciezko cos podac do oka... Wiec wchodze w ten doustnny przez 7 dni... trudno. Oczy sa bardzo wazne! Nie bede ryzykowac, bo ponoc strasznie sa ,,zajete"sad
        • zjawa1 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 00:48
          Aaaa i jeszcze jedno, dzis prawie nic nie jadl, ani nie pil. Mial ok 20 silne dreszcze...
          • sonrisa06 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 06:52
            Też myślę, że to wirus. U nas w okolicy Nowego Roku panował taki ciężki wirus i właśnie charakterystyczne były te zaropiałe oczy. Wszystkie dzieci dookoła były chore, lekarze mówili, że to grypa. Moja też miała, dzięki Bogu na oczy tak jej nie padło. Moja córka ma ponad 4 lata i dużo choruje, ale takiego dziadostwa jak w tym roku to jeszcze nie miała. Cała choroba trwała 16 dni, gorączka 14 dni.
    • zebra12 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:03
      Co do spojówek, to znam ten ból. Od 3 roku zycia mam alergię. Spojówki puchły mi tak, że tylko na pogotowiu sterydami mi je rozklejano. Powieka górna i dolna jak balon - nie dało się otworzyć oczu. Pamiętam jak mama wiozła mnie na pogotowie, nic nie widziałam, prowadziła mnie za rękę, a ludzie komentowali mój wygląd. Okropność. I tak było stale. A po nocy oczy otwierałam nad wanną, myjąc je ciepła wodą, bo były sklejone grubą warstwą zielono-żółtej ropy. I tak miałam przez całe dzieciństwo. Dlatego współczuję Twojemu synkowi. Ja nie gorączkowałam. Teraz oczy mi juz tak nie dają w kośc, ale mam pod ręką krople sterydowe. Za to alergia przeszła w astmę...
      • iskierka40 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 28.04.11, 23:02
        współczuje,ja z córką przechodzę przez dokładnie to samo,wiem co czujesz.
        • iskierka40 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 28.04.11, 23:03
          aaa do tego sama mam grype jelitową,fajnie co?big_grin
    • solaris31 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:18
      oj, współczuję sad

      ale wiesz - może być wirus, mogło się nadkazić - licho jedno wie. bez badań nie da się tego rozstrzygnąć . dziecko jest na antybiotyku, teraz czekaj spokojnie na poprawę, nie narkęcaj się niepotrzebnie, zap. spojówek często bywa przy innej infekcji, która jest gdzieś w nosogardle, kanaliki łozwe są blisko, i o infekcję oka nietrudno. kilka dni i oczka będą ok. u moich dziewczyn po kroplach przechodziło dosłownie w 3 dni. będzie dobrze, zdrówka!
      • carmita80 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:38
        Przy takich infekcjach rzeczywiscie oczy sie moga zainfekowac, antybiotyk w kroplach musisz dziecki zaaplikowac to konieczne. Co do reszty objawow to wygladaja na infekcje wirusowa a ta wysoka temp. to normalny objaw walki organizmu i choc nam sie wydaje przerazajace te 40 st. to u dzieci to norma. Moja corka kiedys miala 41 przez 3 doby a 39 przez kolejne 2 bez zadnych dodatkowych ojawowo i przeszlo, 6 dnia bylo ok. poprostu organizm zwalczyl - lekow zadnych nie podawalam, tylko przeciwgoraczkowe i chlodne oklady. Syn mial raz inf. oka przy typowym kaszelku i katarku dostal masc z antybiotykiem do oka - przeszlo po 3 dniach.
    • budzik11 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:36
      Ja bym się bała sepsy na twoim miejscu.
    • szironna Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:48
      współczuję szczerze, jakiś horror przeżywasz. oby było dobrze. niemniej wiesz - może warto zasięgnąć opinii innego lekarza?
      mój syn też ma podrażnione lewe oko, daję mu od wczoraj antybiotyk w kroplach. dziś wstał z mocno czerwonym i zaropiały. cholera wie co to za paskudztwo.
      • atena12345 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:53
        Córke wypisali ze szpitala po porodze z ropiejacym oczkiem co PODOBNO jest NORMALNE. Po dwóch tygodniach skńczyło sie wysoką gorączką, zapaleniem ucha, które trwało z krótkimi przerwami 6 miesięcy, biegunką i pobytem w szpitalu.
        Wyzdrowiała - to na ocieszenie
        Nie czytałam poprzedniego wątku, ale:
        w 90 przypadkach gdy dziecko budziło mi sie z zaropiałymi lub napuchnietymi oczami kończyło to się poważniejsza infekcją.
        Dlatego nigdy nie płukam dziecku oczu herbatkami i innymi duperelami tylko odwiedzam okulistę i pediatrę - taki zwyczaj sobie wyrobiłam - polecam.
        • solaris31 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 10:09
          Córke wypisali ze szpitala po porodze z ropiejacym oczkiem co PODOBNO jest NORM
          > ALNE. Po dwóch tygodniach skńczyło sie wysoką gorączką, zapaleniem ucha, które
          > trwało z krótkimi przerwami 6 miesięcy, biegunką i pobytem w szpitalu.

          bo to jest normalne w pewnym sensie. całkiem dużo noworodków ma problem z kanalikami łzowymi - moja córka też miała, nie skończyło sie to fatalnie jak u Ciebie. rozumiem, że miałaś pod górkę, ale nie każdy noworodek z ropiejącym okiem jest od razu tak poważnie chory.

          myślę tez, że mógł to być przypadek jednak - 2 tygodnie to bardzo dużo jak na rozwój infekcji. ale nie znam się na tym, lekarzem nie jestem.

          jeśli kanaliki są ok, albo dziecko strasze, to zgadzam się, że zwykle jest to objaw infekcji w nosogardle . z moich obserwacji dzieci wynika, że oczy to zwykle jest efekt właśnie takiej infekcji, dużo rzadziej dzieci mają typowe zwykłe zap. spojówek.
    • hanalui Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 09:52
      Lekarstwa do oczu podawaj kiedy dziecko śpi, poglaskaj po glowce, jak się przyzwyczaić do ręki na glowce, oczach, unieść delikatnie powieki i wkraplaj. No i tak ze 3 razy w nocy. Jak dla mnie to najskuteczniejszy, najpewniejszy i spokojny sposób na podanie kropli do oczu.
    • w_miare_normalna Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 11:52
      Moja córcia miała zapalenie spojówek jakieś 2 miesiące temu. Strasznie bolały ją oczka, ropa leciała gęsto i często. W końcu kiedy w nocy obudziła się z wielkim rykiem nie mogąc otworzyć oczu, pojechaliśmy na pogotowie. Dostała antybiotyk do wkrapiania, i miała
      przemywać rumiankiem. Minęło po jakiś 4 dniach od podania antybiotyku, ale miała już tydzień zanim poszłam do lekarza. Babcia twierdziła, że to od wiatru i że minie. Oczy wyglądały strasznie, ale jeszcze bardziej zal mi było małej- wieczorem powieki strasznie puchły.
      • lupa_87 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 12:35
        To jest odpowiedź na czyjegoś durnego posta w tamtym wątku, że za kilka dni zapalenie spojówek samo przejdzie.
        Na twoim miejscu: zrobiłabym badanie moczu, zaliczyła laryngologa oraz zrobiła krew ogólną i test na ah1n1 - jeśli lekarzowi coś takiego przyszło do głowy.
        • kj-78 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 13:17
          Chamowate odzywki wszedzie sie niestety panosza... Mojej corce zapalenie spojowek przeszlo samo po kilku dniach, dokladnie tak, jak powiedzial nam lekarz. Ale proponuje na wszelki wypadek zwyzywac wszystkich, u ktorych jakas choroba przebiega inaczej, niz u Twojego dziecka, Swieta beda wtedy na pewno milsze...
          • aljoszka Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 14:21
            Ja niedawno mialam prawdopododobnie grypę typu A, dzieci przeszły ją łagodnie, a ja masakrycznie.
            Po grypie dostałam właśnie pierwszy raz w życiu wielkiego zapalenia spojówek, a następnie miałam też pierwszy raz w życiu spastyczne zap oskrzeli ;/
            • paliwodaj Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 14:42
              zjawa ja na twoim miejscu przede wszystkim wlasnie uspokoilabym sie i nie panikowala
              Z dziecmi niestety rozne rzeczy sie dzieja i dobrze ze w wiekszosci przypadkow rodzice staraja sie im pomoc w miare rozsadnie
              Moja trojeczka tez zlapala jakiegos wiruska, objawy to tez czerwone oczka u kazdego po kolei, ale ze tylko czerwone bez wydzieliny, nie panikowalam, kontaktowalam sie z lekarzem , jedno dziecko bylo widziane przez lekarza, bo szkola nalegala, ale lekarz stwierdzil ze jezeli nie ma wydzieliny to pewnie alergia albo wirus i nalezy czekac z antybiotykiem
              corce podalam antybiotyk w kropelkach bo miala troche wydzieliny
              Moze dlatego ze ja juz duzo przeszlam traumy z moimi dziecmi typu zlamane rece, upadki, nocne wzywanie karetki do tego i owego jakos nie panikuje a staram sie stapac twardo po tym swiecie
    • tendencia Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 22.04.11, 21:19
      Jeśli lekarz "przypuszczał", że to może być AH1N1, to chyba powinien skierowanie na wszelki wypadek do szpitala dać? U małego dziecka z nadkażeniem organizmu to groźna sprawa.
      Ja ze swej strony dodam tylko, że lepiej nie przemywać oczu rumiankiem - to często dodatkowo uczula i pogarsza stan. Jesli dziecko jest już na antybiotyku, to działaj spokojnie - paracetamol i stałe okłady na główkę to często pomaga, w gorszym przypadku - chłodna kąpiel. Jesli nie daje rady podawać doustnie, to dobre są także czopki nurofenu, nie zwymiotuje ich. I dziecko musi w tym stanie jak najwięcej pić, nawet w nocy, choćby dwa łyki wody. Jakiś czas temu wśród dzieci krążył wirus typu wysoka gorączka kilka dni, nie dała się zbijać niczym. Potem z dnia na dzień przechodziło. Trzymam kciuki za dobrą nockę!
      • zjawa1 Dziewczyny, kilejne dziwne objawy:(((((((( 22.04.11, 22:09
        Na poczatku bardzo dziekuje Wam za wsparcie-jest mi to bardzo potrzebne, bo mommentami nie wytrzymuje juz!
        Dzisiaj, po ciezkiej nocy tem tylko 37 stopni, w chwili obecnej 38 i rosnie ( podalam Nurofen).
        Dziecko absolutnie nic dzisiaj nie zjadlo, nic nie chce pic-wypil moze z 20ml wody. Jest mimi niezybt wysokiej goraczki strasznie marudny, placzliwy. Ma dziwny kaszel, dwa razy zdarzylo sie, ze jak kaszlal to zwymiotowal w tym leki. Przy ostatnim takim wymiocie mial malutki skrzep krwi, zadzwonilam do lekarza, ,,uspokoil" mnie ze to naprawdopodobniej efekt podraznionej blony przez kaszel.
        Jak juz mowilam, absolutnie nic nie je -nawet kawalka czekolady nie tchnal( co jest wjego przypadku bardzo niepokojace).
        Oczy juz rtak nie ropieja, ale to drugie zajete jest na maksa czerwone( galka oczna), gorzej niz to pierwsze, ktore mu sie rozchorowalo.
        Podjelam decyzje, ze jutro rano ide na izbe przyjec gdzie zrobia mu wszystkie badania.... Boje sie ze jest odwodniony, wczoraj tez nic nie pil.... wstrzykuje na sile ale wypluwa wszystko, albo zaczyna kaszlec i zwraca napoj.... No masakra. Jakos ten antybol srednio mu pomaga chybasad Czyba, ze pomoze do 48 godzin. Nie wiem juz, co to za syf cholerny??
        • q_fla Re: Dziewczyny, kilejne dziwne objawy:(((((((( 22.04.11, 22:54
          Poza wszystkimi innymi objawami jest jeden bardzo niepokojący: dziecko nic nie pije. Ja bym nie czekała do rana, tylko natychmiast na IP. Dzieci odwadniają się bardzo szybko, a wymioty są jednym z objawów odwodnienia. Bierz dzieciaka i szybko na IP!
          • schiraz Re: Dziewczyny, kilejne dziwne objawy:(((((((( 22.04.11, 23:45
            Zmykaj na izbę przyjęć najbliższego szpitala! Młody najwyraźniej już jest odwodniony i nie ma na co czekać, naprawdę z serca ci radzę - jak najszybciej do szpitala.
            ------
            Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
        • mk271 Re: Dziewczyny, kilejne dziwne objawy:(((((((( 22.04.11, 23:52
          ja tez bym do rana nie czekala jeżeli nic nie pije. probuj podawac co ok. 5 min po łyzczece wody. moze na spiąco coś się uda.
        • aniasa1 Re: Dziewczyny, kilejne dziwne objawy:(((((((( 23.04.11, 01:29
          moj tez wymiotowal przy kaszlu i po podaniu lekow ale zgadzam sie z dziewczynami, grzej z maluchem do szpitala. Jesli nic nie pije to nie ma na co czekac. Tam nawet leki p-goraczkowe dostannie w kroplowce.
    • zebra12 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 23.04.11, 09:22
      A może to koklusz?
      • aljoszka Jak będzie miał zapalenie oskrzeli 23.04.11, 12:40
        To pewnie ta grypa, pisałam ja miałam identyczne objawy, myślałam,ze to moje ostatnie dni.
        Dzieci są bardziej wytrzymałe, także głowa do góry. U mnie całą choroba trwała prawie 3 tygodnie zakonczyło się spastyką oskrzeli,dostałam bardzo silny antybiotyk i stanełam na nogi.
      • zjawa1 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 24.04.11, 09:31
        zebra12 napisała:

        > A może to koklusz?
        Koklusz nie moglby to byc, bo maly byl szczepiony skojarzeniowka, ktora w skladzie szczepi takrze przeciwko temu.
    • antyg-ona79 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 23.04.11, 14:46
      współczuję...
      Moja córka miała w styczniu BARDZO podobne objawy. Skierowano nas na oddział i szybko się okazało, że dziecko ma zapalenie płuc, obturacyjne zapalenie oskrzeli do tego duuuże zapalenie ucha, które skończyło się paracentezą oraz w oku bakterię coli, która powodowała masakryczne ropienie. Doustny antybiotyk w domu na pewno by sobie z tym nie poradził. W szpitalu spędziłyśmy 2 tygodnie.
      Zdrowia życzę
      • mamka30 Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 23.04.11, 15:28
        ja tez bym na Twoim miejscu gnała z Małym do IP i to od razu, bo naprawde nie ma co czekać, bo moj w 4 godziny był odwodniony..pozdrawiam i trzymam kciuki, daj znac co to za cholerstwo go złapało..
        • zjawa1 I bylam z malym w szpitalu wczoraj!!! 24.04.11, 08:06
          Zrobili dokladna morfologie, zbadali.
          Na szczescie nie zdarzyl sie odwodnicsmile To jedyna, dobra rzecz....Oczy lecza sie juz, choc na lewym oku pojawila sie wielka wybroczyna, czerwona... Dzieki Bogo dzis juz mniejsza.
          Nie mieli mozliwosci przeprowadzenia testow na obecnosc wirusa Ah1n1, ale wg. nich 90% to on spowodowal objawy! A jesli nie dokladnie AH1N1 to napewno wirus jakis z gr. A. Jesli chce, to mam udac sie do Sanepidu, gdzie potwierdza diagnoze.
          Maly zaczal pic, ale nic nie je.
          I teraz najgorszesad Osluchowo maly nie jest juz taki czysty, lekarz uslyszal jakis szmer na plucachsad(( Ale powiedzial tez ze mam swietnego pediatre, bo podal szybko dobry i raczej trafny jak na tamten moment antybiotyk dzieki czemu nie wyladowalismy na pulmonologiii!
          Naprawdopodobniej nadkazenie dzieki temu je minimalne i antybol zwalczy wszystko.
          Dodstalismy flegamine odksztusna dodatkowo. Mam nadzieje, ze maly z tego wyjdzie, ale mam sie liczyc z minim 2 tyg leczeniem. Maly w dalszym ciagu ma goraczki, ale juz nie tak duze.... Hehe, po raz kolejny jestem wdzieczna mojej Pani drsmile Jest naprawde swietnym pediatra!!
          • solaris31 Re: I bylam z malym w szpitalu wczoraj!!! 24.04.11, 21:58
            dobrze zrobiłaś, odwodnienie jest bardzo niebezpieczne! przynajmniej wiesz, na czym stoisz. dobrze, że podajesz ten antybiotyk, czasem warto działać ostro profilaktycznie.

            zdrówka dla małego, i niech go ta choroba już opuści!
            • zjawa1 Solaris 24.04.11, 22:46
              Ciężko jest sprawa z tym antybiotykiem pod tym wzgledem, ze trudno jednak wykumac kidy jest konieczny.
              Dziekuje z calego serca mojemu pediatrze, choc raz , jedyny raz mialam taki epizod, ze zapsal malemu antybol tak profilaktycznie na ,,przyslowiowe czerwone gardlo" chial dobrze, jednak ja nie podalam go.... intuicja mi podpowiadala, ze maly da rade bez antybolu. I dal rade.
              Nie winie pediatry, bal sie powiklan po trudnej z przed pol roku infekcji i zapaleniu ucha u malego....
              Co ja moge poradzic na przyszlosc innym.... To, ze jesli wsze dzeci maja dziwne objawy i bardzo wysoka goraczke, rzedu 40 stopni, to choc to wirus prawie zawsze moze porwadzic do nakkazenia dziecka bakteryjnego! NAs antybiotyk mimo , ze podany niby w stadium wirusowym( a jak wiadomo antybole nie dzialaja na wirusy), uchronil przed ciezkim zapaleniem pluc. Tzn.spowodowal minmalny rozowj nadkazenia bakteryjnego! Nie wiem, intuicja podopwaiadala mi juz nawet dzien wczesniej, ze maly chyba powinien dostac antybiotyk... Tak czulam. Jednak trzymajcie kciuki, bo to ciezki syf, a ja w dlaszym ciagu bardzo boje sie powiklan.... Zawsze wirus i nadkazenie moze zwyciezyc-zwlaszcza w tym przyadku, antybol moze okazac sie jednak zby slabysad Jednak jestem dobrej mysli! Oczka, pamietrajcie o oczach, jak Wasze dziecko dostaje zapalenie spojowek, zwasze zakropcie je asekuracyjnie antybiotykiem w kroplach!!! Zbyt duzo jest powiklan... W przychodni kiedy bylam z malym mialam ,,okazje" poznac dziewczynke, ktorej rogowka zostala uszkodzona przez zwykle zapalenie spojowek!!! A wiec powtarzam- taki kropelkowy, miejscowy antybol do oka nie niesie za soba absolutniie zadnego ryzyka, natomiast leksewazenie zapalenie spojowek u malych dzieci niesie ogromne!!!
              • solaris31 Re: Solaris 24.04.11, 23:34
                ja właśnie walczę z infekcją u córki - pediatra był wczoraj - musiałam zadzwonić mimo Wielkiej Soboty, bo wymiotowała, no i te spojówki... gdyby nie mógł przyjechać, pojechałabym do szpitala. z oczami nie wolno czekać. oczywiście, od radu biodacyna, a do tego bactrim, bo wymioty to tylko bonusik od chorego gardła uncertain młoda ma wirusa, ale zaczął się nadkażać, co właśnie widać było po oczach - więc dostała ten bactrim. na razie łagodnie. czekam na poprawę.

                a co do antybiotyków - ja już po tych latach doświadczeń wiem, kiedy muszę podać, a kiedy czekać. rzadko mi się zdarza mieć wątpliwości. a lekarkę i lekarza prywatnego mam na tyle mądrych, że owszem, przepisują, ale dokładnie instruują, kiedy podać. badań zwykle nie robię, szkoda, bo testy są szybkie, ale co poradzić sad kosztują za dużo, żeby je robić za każdym razem.

                zdarzało mi się podawać antybiotyk przy infekcjach wirusowych - a to dlatego, że były na tyle poważne, że istniało duże ryzyko nadkażenia. wtedy podawałam grzecznie i bez sprzeciwu antybiotyk profilaktycznie. raz nie podałam, lekarz kazal czekać - i zanim wróciłam z pracy, z wirusowego zap. oskrzeli zrobiło się bakteryjne zap. płuc sad dziecko było maleńkie/ 8 miesięcy/, więc niepotrzebnie czekaliśmy. gdybym podała profliaktycznie, może do tego by nie doszło.

                moi pediatrzy często mówią, że maleńkim dzieciom warto dać antybiotyk przy infekcji wirusowej własnie na zasadzie profilaktyki. ale też nie zawsze, i nie przy kazdej infekcji. ze starszakami można czekać do pewnego momentu. moje dziewczyny jakoś sobie radzą, conajmniej kilka razy miałam recepty, ale nie musiałam kupować i podawać, bo sobie radziły same i nie nadkażały się te wirusówki.

                ale jak widzę brak poprawy, skaczącą gorączkę trudną do opanowania, i objawy nadkazenia/ choćby w postaci spojówek czy gardła/ - nie waham się ani chwili!

                zdrówka życze raz jeszcze, niech infekcja idzie precz i nie zostawi żadnych śladów.
                • agar2208 Re: 26.04.11, 23:51
                  U nas było podobnie, łapało po kolei całą rodzinę. Okulista stwierdził wirusową infekcję oka. Było to zaraźliwe. Siostry córka przyniosła z przedszkola, z tym że dzieciaki przechodziły to łagodnie. Siostry córka trochę miała zaczerwienione oczko i ją swędziało, ale na 2-gi dzień przeszło, siostra myślała, że sobie zatarła. Później złapało siostrę, ta już miała gorzej, ropa lała się najpierw z jednego oka, a później z 2-giego, strasznie zapuchła. Później moja mama tak samo jak siostra.
                  Następny był mój prawie 3 letni synek, on przechodził to też łagodnie, miał tylko czerwone troszkę oczko i rano ropę dostał od okulisty tez maści i krople, szybko mu przeszło. Mnie na końcu złapało. Ja też podobnie jak siostra i mama miałam gorączkę, objawy oprócz ocznych to takie jak przy grypie, łamało mnie, strasznie bolała mnie zatoka po tej stronie co chore oko i gardło po stronie chorego oka. Z tym gardłem i zatokami to strasznie długo mi sie ciągnęło, chyba ze 3 mc.
                  Nikomu nie życzę takiej infekcji tym bardziej, ze ona może uszkodzi rogówkę.
                  • zjawa1 Re: 27.04.11, 00:06
                    Ja na szczescie nie zalapalam tego syfu... chmmm odpukac do jutra ponoc wyklowa sie choroba od zarazenia.... Maly ma 6 dzien temp... juz nie tak wysokie, ale ma w dalszym ciagu. Jutro ide na kontrole do pediatry. Maly prwaie nic nie je w dalszym ciagu, na szczescie pije duzo-to jakas zmiania na plus. Oczy w sumie wyleczone calkowicie.
                    Ogolniie to u mojego synka potiwrdzony wirus Ah1N1!
                    Wiem, ze teraz jesli chodzi o zapalenie spojowek to jeszcze jakis inny wirus nowy panuje, albo spekulacje, ze to napromieniowanie radioaktywne... Trudno mi polemizowac z tym.
                    Ja w kazdym razie nie zycze nikomu tego, co ja przechodze w dalszym ciagu z moim dzieckiemsad
                    Modle sie tylko,zeby pluca nie zajely sie bardziej.... Maly dalej kaszle... moze tez dlatego ze zalecili nam dodatkowo Flegamin... nie wiem Miejmynadzieje,ze jutro diagnoza bedzie pozytywna.... Ale tez mie to wykancza skrajnie psychicznie i boje sie ze i u mnie ten syf wykluje sie....
                    • myelegans Re: 27.04.11, 04:51
                      > Ogolniie to u mojego synka potiwrdzony wirus Ah1N1!
                      > Ja w kazdym razie nie zycze nikomu tego, co ja przechodze w dalszym ciagu z moi
                      > m dzieckiemsad

                      I wlasnie DLATEGO szczepie p/grypie TEJ rowniez, bo nie mam ani czasu, ani energii na tego typu historie, szkoda dziecka i tyle. Ja po AH1N1 mialam zapalenie pluc, dochodzilam do siebie kilka miesiecy. Dziecko zaszczepione mialo poronna grype dzien goraczki i tyle w temacie.
                      I rest my case.
                      • zjawa1 Re: 27.04.11, 16:11
                        Tak mam szczepic dziecko na wszystkie mozliwe grypy-chore!
                        Prawdopodobienstwo, ze to zlapie bylo maks minimalne-pech trudno, zdarza sie!
                        Dzis bylam na kontroli-na szczescie pluca juz bez szmerow, jednak ma siedziec do soboty i dokonczyc antybiotyk!
                        Zreszta u nas w Polsce nie byla dostepna ta szczepionka-tak zadecydowala Ewa kopaczsmile
                        • myelegans Re: 27.04.11, 19:40
                          Nie na wszystkie, wystarczy na jedna, dostepna owszem byla i nadal jest w polaczeniu z sezonowka od jesieni zeszlego roku. Ludzie zapominaja, ze grypa jest w populacji CALY czas, nie tylko w sezonie grypowym. H1N1 ma powinowactwo do pluc, bo takie ma receptory na powierzchni, ze schodzi nizej. Juz Z TEGO powodu zaszczepilabym.
                          • zjawa1 Re: myelegans!!!!! 27.04.11, 21:47
                            Rozumiem, ale ta szczepionka akurat nie jest pewna.... Czesto wystepowaly po niej rozne dziwne ,,historie".... Zreszta nie sadzilam, ze diopadnie kogos z mojej rodziny. Przyznasz, ze trzeba miec ,,wyjatkowe" szczescie! Zwlaszcza w Poolsce. W sumie u mnie nikt na to nie zachorowal za wyjatkiem malego?!!
                            Nie ma ,,co plakac nad rozlanym mlekiem"smile Trudno, stalo sie...
                            Powiedz mi lepiej, jako ze spotkal Cie ten ,,zaszzczyt" co mojego synka smileprzebycia tak medialnej chorobysmile Prosze Cie ogolnie o informacje...
                            Bo w szpitalu jakos wyjatkowo lightowo do tego podeszli, sama nie wiem?!
                            W chwili obecnej mija 8 doba od wystapienia pierwszych objawow u synka...Dzis bylam kontrolnie, wedle zalecen u pediatry. Pluco ponoc oczyscilo sie tzn. nie pojawiaja sie szmery jak w sobote. Maly ma zalecenia, zeby przeciagnac antybol do niedzieli, w dalszym ciagu kaszle... Czy mozliwe, ze moze jeszcze cos powrocic???
                            Czy raczej powinnam byc juz spokojniejsza?
                            Musze jechac jutro z malym na kontrole do okulisty-obowiazkowa i boje sie, ze wyjscie na dwor( choc) chwilowe moze mu jakos zaszkodzic?
                            Dodam, ze w dalszym ciagu ma stany podgoraczkowe, na szczescie nie wysokie goraczki jak pare dni temu. Powiedz mi jeszcze: do kiedy maly zarazal? Bo jakos nikt nie raczyl mnie o tym poinformowac.... Czytalam o tym w necie, ale roznie sa teorie... No i po jakimm czasie maksymalnie od zarazeniia pojawiaja sie objawy chorobyowe?
                            Z gory bardzo Ci dziekuje za info!!!
                            • myelegans Re: myelegans!!!!! 28.04.11, 16:27
                              Zjawa, najgorsze jest juz za Wami, z H1N1 jest tak, ze ma duzo wieksze szanse na zaatakowanie dolnych drog oddechowych w tym pluc. U mnie zeszlo na pluca, nie wiem kiedy, ale ja po 2 tygodniach okropnie kaszlalam i bolalo w dole plecow i bylam POTWORNIE oslabiona, w domu nie wychodzilam przez 3 tygodnie, dostalam w miedzyczasie antybiotyk, ktory wcale nie pomogl, bo byla to typowa wirusowka i tak sie meczylam ze 2 miesiace, chodzilam spac o 19, nabawilam sie astmy (nie wiem, czy ma zwiazek, czy nie, ale w czasie sei zbieglo), teraz przed bieganiem musze wziac bronchodilator. Gdyby szczepionka byla w tym czasie dostepna nawet w mocno prototypowej wersji, zaszczepilabym sie bez namyslu.

                              Nie szczepiac dziecka na ZADNA chorobe zakazna masz o wiele wieksza szanse na zlapanie grypy, niz jakiejkolwiek innej choroby zakaznej, bo w przypadku H1N1 w Polsce, nie ma odpornosci stadnej, bo nikt sie nie szczepi i osoby o szczegolnie oslabionej odpornosci, alergicy, astmatycy itd. siedza na bombie zegarowej. Kazdy zawsze sadzi, ze "mnie to nie dopadnie" a jednak dopada. Wcale nie wyjatkowe "szczescie" trzeba miec, jest to dosyc powszechne. Wirus grypy jest w populacji caly czas, TEN wirus nigdy sobie nie poszedl, sezowka jest do siebie podobna w roku na rok i jakies przeciwciala i jakas odpornosc nawet szczatkowa kazdy w sobie nosi, H1N1 jest nowy, wiec odpornosci nie ma, rzuca sie na pluca, wiec dlatego, szczepienie na TEN szczep jak najbardziej ma sens, wbrew powszechnej histerii. Dopiero jak ktos to przejdzie, to na drugi raz "by sie zasczepil".
                              U Twojego dziecka pewnie zbieglo sie w czasie z inna wirusowka, stad ciezsze objawy, ale dzieci zwykle maja jakiegos "inneg" wirusa w organizmie, chocby glupie przeziebienie, nalozone na grype, moze dac to przez co teraz przechodzisz.
                              Ja przechorowalam 2 lata temu jak jeszcze nie bylo szczepionki wcale. Nikt z rodziny sie ode mnie nie zarazil, bo tuz przed rodzina byla na wyjezdzie. Pozniej staralam sie izolowac. Dziecko zalapalo sie na pierwsza z dwoch szczepionek, i w miedzyczasie przynioslo H1N1 z przedszkola (4 dzieci mialo zapalenie pluc na 16 osobowa grupe), moj przeszedl baaardzo poronnie, jeden dzien goraczki i tyle, nawet nie kaszlal, bo juz mial odpornosc jakas nawet po niepelnym szczepieniu. Maz sie zarazil i prawie mi schodzil, o 2 w nocy pogotowie wzywalam, bo goraczka prawie 42C i niczym nie moglam tego zbic. Kazali obkladac go lodem, dali cos domiesniowo na obnizenie goraczki.

                              Na Twoim miejscu chodzilabym raz w tygodniu osluchac malego, pilnowac, zeby byl nawodniony, az do momentu kiedy znikna objawy. Czujna bylabym ze 3 tygodnie, bo dziecko bedzie mocno nadwyrezone. Dobra wiadomosc, teraz jest juz uodporniony.
                              Wyobraz sobie tylko, co by bylo, gdyby cala rodzina pokladla Ci sie w tym samym czasie, z Toba na czele.
                              Powodzenia i zdrowia zycze.
                              • zjawa1 Re: myelegans!!!!! 28.04.11, 22:08
                                Dziekuje Ci za informacje!
                                Jednak na zakazne choroby szczepie dzieckosmile Tyle, ze nie na grypy sezonowe.
                                Zbyt duzo ospob w moim otoczeniu po tego typu szczepienach notorycznie chorowalo i mialo komplikacje.
                                A co do statystyk wystepowania to moj syn zalicza sie do grupy ok 30 osob, ktore w nazym woj. zachorowaly na to, wiec nie wiem czy ta grypa jest taka popularna i powszechna, chyba zalezy w jakim miejscu zyjemy...
                                Tak powracajac do stanu zdrowia i dalszych losow-bylam dzis z malym na kontroli okulistycznej-niby jest duzo lepiej, ale mimo tego kolejny tydzien mam zakrapiaac mu oczy antybiotykiem i smarowac masciamisad
                                Maly w dalszym ciagu prawie nic nie jesad Za to duzo pije, wiec nie jest najgozej.
                                Stal sie bardziej zywy.
                                Niestety najprawdopodobniej ,,udalo " mu sie zarazic dziecko mojego bratasad
                                Mimo tego, ze lekarze zapewniali iz ponoc juz nie zaraza?!!!
                                A co tyczy sie reszty, a wiec samego wirusa to tez to nie bardzo rozumiem?!!
                                Niby na poczatku CRP wykazalo ostrego wirusa-pozniejsze badania potwierdzily syfA, natomiast ostatnie CRP pokazalo nadkazenie bakteryjne?
                                Jak to mozliwe? Na kontrole mam sie zgloic zaraz po majowce.... Niby mniej juz kaszle, ale to moze byc zludne-wiem.
                                • myelegans Re: myelegans!!!!! 29.04.11, 04:12
                                  zjawa1 napisała:


                                  > A co do statystyk wystepowania to moj syn zalicza sie do grupy ok 30 osob, ktor
                                  > e w nazym woj. zachorowaly na to,

                                  Potwierdzone przypadki, te niepotwierdzone, a przechorowane mozesz sobie spokojnie pomnozyc przez 100 albo wiecej, po pierwsze nie wszyscy z grypa ida do lekarza, po drugie niewiele osob robi badania diagnostyczne, wiec wciaz statystyka jest wysoka i TA grypa jest bardzo zarazliwa, szczegolnie u dzieci.
                            • atena12345 Re: myelegans!!!!! 28.04.11, 16:35
                              zjawa1 napisała:

                              > Rozumiem, ale ta szczepionka akurat nie jest pewna.... Czesto wystepowaly po ni
                              > ej rozne dziwne ,,historie".... Zreszta nie sadzilam, ze diopadnie kogos z moje
                              > j rodziny. Przyznasz, ze trzeba miec ,,wyjatkowe" szczescie! Zwlaszcza w Poolsc
                              > e.


                              A to dlaczego?? większosc zachorowań na grypę w tym sezonie to własnie wirus ah1n1. No ale po co sie szczepić?


                              W sumie u mnie nikt na to nie zachorowal za wyjatkiem malego?!!
                              > Nie ma ,,co plakac nad rozlanym mlekiem"smile Trudno, stalo sie...
                              > Powiedz mi lepiej, jako ze spotkal Cie ten ,,zaszzczyt" co mojego synka smileprzeb
                              > ycia tak medialnej chorobysmile Prosze Cie ogolnie o informacje...
                              > Bo w szpitalu jakos wyjatkowo lightowo do tego podeszli, sama nie wiem?!
                              > W chwili obecnej mija 8 doba od wystapienia pierwszych objawow u synka...Dzis b
                              > ylam kontrolnie, wedle zalecen u pediatry. Pluco ponoc oczyscilo sie tzn. nie p
                              > ojawiaja sie szmery jak w sobote. Maly ma zalecenia, zeby przeciagnac antybol d
                              > o niedzieli, w dalszym ciagu kaszle... Czy mozliwe, ze moze jeszcze cos powroci
                              > c???
                              > Czy raczej powinnam byc juz spokojniejsza?
                              > Musze jechac jutro z malym na kontrole do okulisty-obowiazkowa i boje sie, ze w
                              > yjscie na dwor( choc) chwilowe moze mu jakos zaszkodzic?
                              > Dodam, ze w dalszym ciagu ma stany podgoraczkowe, na szczescie nie wysokie gora
                              > czki jak pare dni temu. Powiedz mi jeszcze: do kiedy maly zarazal? Bo jakos nik
                              > t nie raczyl mnie o tym poinformowac.... Czytalam o tym w necie, ale roznie sa
                              > teorie... No i po jakimm czasie maksymalnie od zarazeniia pojawiaja sie objawy
                              > chorobyowe?
                              > Z gory bardzo Ci dziekuje za info!!!
                              >
    • deela Re: Makabra... CDN i ku przestrodze-spojowki!!! 27.04.11, 00:04
      > Dowiedzialam sie tez-ku przestrodze, ze absolutnie nie mozna bagatelizowac zapalenia >spojowek

      tez mi odkrycie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka