Dodaj do ulubionych

leworęczność

29.04.11, 10:45
córka (2 lata) od co najmniej roku posługuje się głównie lewą ręką, generelnie wszystkie czynności jak jedzenie, rysowanie układanie klocków itp jest przez nia wykonywane lewą ręką. Nie pomyli się aby zrobić coś prawą ręką, a jedyny czas kiedy robiła coś prawą ręką to jak miała zwichnięty łokieć w lewej ręce. Prawą ręką posługuje się nieudolnie. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam bo jak zaczynała dominować u niej lewa ręka to totalnie w to nie ingerowałam. Mama mnie namawiała żeby przekładać jej łyżkę czy kredki do prawej to może by się przestawiła. Z drugiej strony piłkę też kopie lewą nogą., także coś w tej lewostronności jest.
Nie wiem skąd to nie wzięło, bo ani w mojej ani męża rodzinie nie ma leworęcznych.
Nie wiem co powinnam wiedzieć o leworęczności, jak się takie dziecko uczy pisać i jak je przy stole nożemi widelcem? Proszę o wskazówki i praktyczne i teoretyczne wyjaśnienie zagadnieni.
Obserwuj wątek
    • sheila2 Re: leworęczność 29.04.11, 11:33
      Mój syn 11 miesięcy ,też najczęściej używa lewej ręki , nawet specjalnie podaje mu np. biszkopta do prawej to od razu przekłada sobie do lewej smile
      Dla mnie to żaden problem i nawet nie zamierzam mu przedkładać łyżki do drugiej rączki itp.
      I nie sądze ,żeby były jakieś techniki specjalne co do karmienia i pisania , tak jak praworęczni wiedzą co i jak robić tak i leworęczni wiedzą "po swojemu".
    • aretahebanowska Re: leworęczność 29.04.11, 11:35
      Nic specjalnego nie musisz wiedzieć, ani robić. Dziecko wypracuje sobie swój system pracy (czy jedzenia, czy pisania) i tyle. Przestawianie, to najgorsze co można zrobić. Wtedy dopiero są problemy. Ja jestem leworęczna, mój brat jest i żyjemy.
    • mondovi Re: leworęczność 29.04.11, 11:39
      nie przekładaj na siłę, to jasna sprawa. Mój mąż jest z leworęczności na siłę przestawiony na praworęczność - jedyne co to zmieniło to fakt, że jest w zasadzie wyuczenie oburęczny, ma kłopoty z określaniem kierunków, czytaniem mapy itp. moja bratanica jest leworęczna, jest bardzo dużo gadżetów - pióra, nożyczki dla leworęcznych, które ułatwiają codzienność nie przystosowaną dla mańkutów, kolokwialnie mówiąc.
    • casus.78 leworęczność 29.04.11, 11:43
      Jestem leworęczna i mój syn też.
      Nawet przez moment nie pomyślałam żeby go przestawiać na prawą rękę.
      Mnie chciano przestawić w szkole (ale to było 20 lat temu), mojej mamie zasugerowali wizytę w Poradni Psychologicznej.
      Co prawda umiem pisać prawą rękę i lewą też - ale wszystkie inne czynności wykonuję lewą ręką.
      Uważam, że jest to jakieś wyróżnienie w tłumie praworęcznych smile
      Mój syn miał problemy w zerówce bo jak pisał to trzymał zeszyt ułożony na skos i nie podobało się to Pani (nie wiem dlaczego).
    • moofka Re: leworęczność 29.04.11, 11:49
      lateralizacja czynnosci ruchowych u twojego dziecka jeszcze nie jest do konca ustalona
      bedziesz to mogla stwierdzic dopiero pozniej
      w kazdym razie warto obserwowac i byc uwaznym
      a moze i podejsc z dzieckiem do poradni
      zrobia kilka prostych testow, dadza wskazowki
      lateralizacja to nie tylko reka
      ale i oko, ucho, zmysly itd
      o ile sama jednorodna lewostronna problem nie jest
      to juz ze skrzyzowana czy nieustaloną bywa ciezko i dziecko ma duze problemy
    • izabellaz1 Re: leworęczność 29.04.11, 12:12
      W Japonii mieszkasz, że to jakaś ujma być leworęcznym człowiekiem?
    • undoo Re: leworęczność 29.04.11, 12:16
      Jedyne co moze byc uzyteczne w przedszkolu to specjalne nozyczki dla leworecznych zanim sie nauczy korzystac z ogolniedostepnych. Poza tym nalezy ja juz odruchowo sztucce ukladam odwrotnie wink dyzurni w plu nauczyli sie tego samego big_grin
      • kj-78 Re: leworęczność 02.05.11, 22:03
        Poza tym nalezy ja juz odruc
        > howo sztucce ukladam odwrotnie wink dyzurni w plu nauczyli sie tego samego big_grin

        Ale po co odwrotnie?? Ja jestem leworeczna, a sztuccami posluguje sie normalnie, co to za problem? Moim zdaniem wrecz przeciwnie, bardzo wygodnie je sie widelcem trzymajac go w lewej rece, jak sie jest leworecznym wink Czy kots jeszcze uzywa sztuccow odwrotnie, bo dla mnie to calkowita nowosc?
    • amarulla Re: leworęczność 29.04.11, 12:21
      leworęczność nie gryzie wink

      nie musisz nic wiedzieć, córa poradzi sobie sama. jedyne co potrzebuję na co dzień to specjalne nożyczki albo tnę prawą ręką. poza tym my leworęczni całkiem normalni jesteśmy ;p
    • mindon_eldaliewa Re: leworęczność 29.04.11, 12:49
      Jestem w szoku, że w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze chce dziecko przestawiać!
      Ja jestem leworęczna, mój ojciec, brat, syn i jeszcze sporo osób w dalszej rodzinie, i zapewniam cię, że w niczym to nie przeszkadza.
      Już tu zostało napisane, że najlepiej zostawić małą w spokoju, sama sobie wszystko ułoży.
      • edelstein Re: leworęczność 29.04.11, 13:07
        Leworeczni sa leworeczni i tyle, problemu nie widze, dziecka przestawiac nie zamierzam, tez jest leworeczny jak ojciecbig_grin
      • dzidka-dwa Re: leworęczność 29.04.11, 13:12
        lateralizacja kształtuje się po 3 roku życia. Sama jestem leworęczna. Za moich czasów (ponad 20 lat temu) w przedszkolu kierowano nas do poradni psych-ped. Nie wiem, jak jest teraz. U mnie stwierdzono skrzyżną lateralizację, czyli ręką posługuję się lewą, ale oko mam sprawniejsze prawe, podobnie noga - łatwo sprawdzić, patrząc która noga jedzie pierwsza np na lodzie, deskorolce smile
        Co do trudności, to jako dziecko miałam problemy z pisaniem. Żeby widzieć co piszę, stawiałam litery od prawej strony, w lustrzanym odbiciu jakby smile Ale szybko przestawiłam się na "normalny" tryb. Trudno mi do dziś pisać wiecznym piórem, bo po prostu zamazuję co co napiszę. Ale dziś chyba są i pióra dla leworęcznych. Pamiętam też, że jakoś dziwnie trzymałam nożyczki,ale jak ktoś już pisał wcześniej - dziś są przybory piśmiennicze dla mańkutów. A teraz, już w dorosłym życiu, nie obieram warzyw obieraczkami - one wszystkie są dla praworęcznych, mają ostrza ze złej strony. Albo ja nie umiem się nimi posługiwać
        smile
        I jeszcze mylą mi się kierunki, tzn lewy z prawym,ale to chyba wina tej skrzyżnej lateralizacji.
        Poza tym same plusy leworęcznosci: jak ktoś widzi jak piszę, zawsze mnie wychwala że leworęczni to podobno inteligentni ludziesmile
    • julinekk Re: leworęczność 29.04.11, 17:02
      Leworecznosc to nie tylko preferowanie lewej reki - do WRODZONA ustalona dominacja prawej polkuli mozgu, ktorej nie zmienisz podajac dziecku przedmioty do prawej reki. Jest kilka teorii na temat powstawania leworecznosci: genetyczna, biochemiczna i organiczna - wszystkie odwoluja sie do czynnikow dzialajacych jeszcze przed urodzeniem.
      Przestawiony mankut nigdy nie bedzie mial prawej reki tak sprawnej jak moglby miec lewa, a do tego jest duze prawdopodobienstwo problemow takich jak jakanie, lateralizacja skrzyzowana, opoznienie rozwoju mowy, zaburzenia pamięci, koncentracji, trudności w czytaniu i poprawnym pisaniu (dysleksja, dysortografia, dysgrafia).

      • mamakacperka-pl Re: leworęczność 29.04.11, 17:47
        Ja jestem leworęczna, moja mama mi opowiadała,że za dziecka przekładała mi kredki do prawej na siłę, a ja ze złości łamałam wszystkie kredki jak leciałowink efekt taki,że jestem w zasadzie oburęczna. Czyli jem i piszę lewą reką,natomiast wycinam nożyczkami,kroję nożem,piszę smsa itp prawą ręką. Moi dwaj synowie lat 6 i 3 z tego co zauważam też leworęczni. Ja ich przestawiać nie mam zamiaru.
        • asocial Re: leworęczność 29.04.11, 18:49
          jestem leworeczna i nie mam z tym zadnego problemu, nikt mnie nie traktowal inaczej przy nauce pisania. Szkoda tylko, ze pulpitry (te z biureczkiem po boku) sa robione tylko z mysla o praworecznych (skrzywienia kregoslupa moga leworeczni sie nabawic). znajomi sie smieja z tego, jak kroje nozem czy nozyczkami, ale mnie to w ogole nie przeszkadza.
          Aha, no i jak sie uczylam grac na gitarze, to nie przekladalam strun, nie widzialam potrzeby. Ostatecznie sie nie nauczylam grac,)
    • spicy_orange Re: leworęczność 29.04.11, 18:56
      moja mama jest leworęczna i raz się zdarzyło jak byłyśmy na obiedzie w restauracji, że gdzieś z sąsiedniego stolika dobiegł nas konfidencjonalny szept: patrz, ta pani nie umie jeść (mama trzyma sztućce odwrotnie, tzn nóż w lewej, widelec w prawej) big_grin
    • marghe_72 Re: leworęczność 29.04.11, 19:04
      Nie bardzo rozumiem nad czym się tu zastanawiać.
      Co za róznica czy prawo czy leworęczne dziecko?
      Moja jest leworęczna, mimo że ja z mężem posługujemy się prawa ręką.

      Jedynymi "sprzetami" dla leworęczncyh jakich używała były nożyczki i przez chwilę pióro.
      • elske Re: leworęczność 29.04.11, 19:38
        Myślałam ,ze moja córka będzie leworęczna, dosyć długo lewa ręka u niej dominowała. Około 3 roku życia okazało się, że jednak jest praworęczna. Syn na początku też wolał posługiwać się częściej lewą ręką. Śmiać mi się chciało, kiedy mama mi mówiła, żeby przestawić mu przedmioty do prawej ręki tongue_out. Moja siostra jest leworęczna, moja babcia tez była .
    • kawad Re: leworęczność 29.04.11, 19:47
      Kurcze, jestem leworęczna ale nie mogę nauczyć się używać nożyczek dla leworęcznych, kręci mi się w głowie gdy na nie patrzę jak tnę smile Wolę te tradycyjne, dla "prawusów".
      Ale do rzeczy: leworęczność to nie choroba, daj dziecku spokój i nie daj się namówić na żadne przestawianie bo jej dopiero krzywdę zrobisz.
      • verdana Re: leworęczność 29.04.11, 19:59
        Leworęczne dziecko pozostanie leworeczne nawet przestawione na prawą reke. Bo i tak będzie dominowała u niego prawa półkula mozgu. Przestawienie powoduje jedynie, ze mozg jest 'zdezorientowany" - pracuje nie tak, jak powinien. przestawianie na drugą reke powaznie szkodzi i może wywolać wiele zaburzeń, co nie jest dziwne - biorąc pod uwagę, zę kazemy mozgowi dziecka działać w niewłaściwy sposób.
        Cokolwiek byś nie zrobiła, zlateralizowane lewostronnie dziecko nie stanie się dzieckiem praworecznym, tylko przestawionym na prawą rekę.
        Mój mąż i syn sa leworeczni i nigdy się nad tym nie zastanawialam. Coś, jak kolor oczu. Z nudów na egzaminach liczę leworecznych studentów - na kazdej sali jest ich 7-10%.
    • nutka07 Re: leworęczność 29.04.11, 20:22
      Nie wiedzialam ze do leworecznosci jest potrzebne specjalne podejscie, jakas niedoinformowana byla moja mama wink no oprocz tego ze nikomu nie pozwolilaby mnie przestawiac.
    • ruda_henryka Re: leworęczność 29.04.11, 20:27
      Nie rób jej tego i nie przestawiaj jej. Mi to zrobiono jak byłam mała, bo taka była "moda" i jakiś "mądry" lekarz mojej mamie doradził... Do dziś pamiętam jedno z pierwszych wspomnień z dzieciństwa jak ryczałam, bo dawano mi kredki tylko wtedy jak obiecałam rysować prawą ręką. Dziś jestem oburęczna, ale z wieloma rzeczami mialam i mam nadal duże problemy.
      aha, nikt wcześniej w rodzinie nie był leworęczny.
    • gagunia Re: leworęczność 29.04.11, 21:21
      Mój syn jest leworęczny i ma się dobrze. Pisze ładnie, nie widzę żadnych problemów w związku z tym. A w rodzinie tez sami praworęczni.
      • nelamela Re: leworęczność 29.04.11, 21:43
        Absolutnie nic z tym nie rob.Ja tez jestem leworeczna(a wlasciwie obureczna).Gdy chodzilam do przedszkola i szkoly to usilnie nauczycielki probowaly mnie przestawic.Nawet pani psycholog wsciekala sie bo nie pasowalam jej do ukladu.Poszlam do szkoly i zaczelam pisac prawa i lewa reka, chociaz wiecej czynnosci wykonuje lewa.Nie mam zadnych problemow z kierunkami ani z czytaniem map.A jedynie w restauracjach zastanawiam sie w ktorej rece trzymac widelec bo ludzie patrza.Wsrod znajomych mi to kompletnie wisi.Zeby bylo smieszniej w mojej rodzinie do tej pory oburecznosc byla widoczna w linii meskiej.A ja sie wyrodzilam i dobrze mi z tym. smile.
        Wiec naprawde nie zmuszaj dziecka do niczego bo wszystko sie moze jeszcze zmienic.Pozdrawiam.
      • elf1977 Re: leworęczność 30.04.11, 18:54
        Choć problem z pozoru błahy, może mieć swoje konsekwencje. Moje dziecko też jest leworęczne i nie widziałam problemy, dopóki teściowa nie zaczęła jej wciskać wszystkiego w prawą rękę i tłumaczyć, że jak zechce, to zrobi to prawą ręką. Efektem tego buła kolejna utarczka między nami...A Ewa zaczęła się dopytywać, czy to źle, że rysuje i pisze lewą. Wzięłam córkę na kolana, otworzyłam album z malarstwem Leonarda da Vinci i powiedziała: zobacz, dziecko, co lewą ręką można uczynićsmile
        • verdana Re: leworęczność 30.04.11, 19:13
          Graficy i malerze są bez porównania częściej leworeczni niż reszta ludzkoscismile
    • na_pustyni Re: leworęczność 30.04.11, 19:02
      Sama się nauczy. Dla niej lewa ręka - o ile jest leworęczna - jest tym samym, czym dla Ciebie prawa. Tylko jej nie przestawiaj na prawą..
    • maesstra Re: leworęczność 30.04.11, 20:44
      dzięki za komentarze, takie zapedy do przestawiania córki miała moja mama. Nie ma ona specjalnie duzego kontaktu a wiec i wpływu bo mieszka daleko.
      a właściwie to jakie ma znaczenie dominacja prawej półkuli u człowieka leworęcznego?
      • mindon_eldaliewa Re: leworęczność 30.04.11, 21:03
        Dominacja prawej półkuli odpowiada właśnie za leworęczność, a szerzej za kontrolę prawej części ciała (oko, ręka, noga). Prawa półkula odpowiada też za trochę inne procesy.. nie wiem jak to nazwać, inny sposób myślenia.
        Zajrzyj na stronę leworecznosc.pl, znajdziesz tam trochę praktycznych informacji.
        Inna sprawa, że twoja córka jest mała jeszcze i może się jej to zmienić, zwłaszcza gdy zacznie regularnie rysować, pisać, itp., najczęściej w przedszkolu.
        Najważniejsze moim zdaniem: nie rób z tego sensacji wink
        • aqua48 Jestem leworęczna, lewooczna i lewonożna 30.04.11, 21:13
          Absolutnie nie WOLNO takich dzieci "przestawiać" na siłę, można je zachęcać do użycia drugiej ręki ,ale to nie ma sensu. Ja po pobycie w szkole NIGDY nie wróciłam do pisania prawą ręką, choć umiem. po prostu szybciej i sprawniej wykonuję większość czynności lewą. I w niczym mi to przez całe długie życie nie przeszkodziło. Rozmawiałam z paroma "przestawionymi" kończy się to problemami z koordynacją ruchów, brzydkim pismem, nierzadko jąkaniem lub problemami z nauką. Chcesz dla własnego, no właśnie czego? poczucia estetyki? zafundować podobne problemy własnemu dziecku? Naucz się najpierw sama robić cokolwiek lewą ręką (szyć, kroić chleb, wycinać nożyczkami), a zobaczysz jak to jest być "przestawionym".
    • princy-mincy Re: leworęczność 30.04.11, 22:32
      lateralizacja ustala sie nawet do 6-7 rz, wiec masz (a raczej Twoje dziecko) jeszcze mase czasu
      a nawet jesli nie bedzie praworeczna, to co z tego?
    • camel_3d leworęczność to nie jest kalectwo.. 03.05.11, 09:13
      nei wiem skad takie obawy..i co tego ze bedzie leworeczna.. czy z tego powodu bedzie gorsza??

      widelcem i nozem moze si eposlugiwac tak jak kazd inny..widelec w lewej a noz w prawej...

      • phantomka Re: leworęczność to nie jest kalectwo.. 03.05.11, 10:48
        Nie widze, zeby autorka robila z corki kaleke, ot pyta. I wcale nie tak bezpodstawnie. Jestem leworeczna, pamietam, ze nauka pisania byla dla rodzicow wyzwaniem, do dzisiaj mama opowiada rozne anegdotki z tym zwiazane.
        Kiedy ucze corke praworeczna trzymania sztuccow albo pisania, tez mam problem, w konu uzywamy innych rak.
        Dlaczego jak na forum pojawia sie temat leworecznosci, od razu sugeruje sie autorowi, ze jest zacofany, mimo ze nawet nie ma takich intencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka