wczoraj wrocilismy z Gdanska, ale do poludnia zawitalem jeszcze na placu zabaw..super jest... dano takiego fajnego nie widzialem.
Byla tez mama z no..grubym 4 latkiem... mama szczupla... Inne dzeici biegaly po drabinkach, po mostkach, wspinaly sie..a chlopaczek ledwo mog sie wspiac, na bujanym mostku mama coiagle go asekurowala..
-jedna dziewczynka powiedziala do mamy, zobacz jaki ten chlopiec gruby.... (moze to nie bylo mile)
mama odpowiedziala jej, ze moze jest chory i ze tak glosno sie nie mowi
mama chlopca odburknela ze chlopiec nie jest chory tlyko dobrze wyglada

)))