Dodaj do ulubionych

fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw...

20.06.11, 08:44
wczoraj wrocilismy z Gdanska, ale do poludnia zawitalem jeszcze na placu zabaw..super jest... dano takiego fajnego nie widzialem.

Byla tez mama z no..grubym 4 latkiem... mama szczupla... Inne dzeici biegaly po drabinkach, po mostkach, wspinaly sie..a chlopaczek ledwo mog sie wspiac, na bujanym mostku mama coiagle go asekurowala..
-jedna dziewczynka powiedziala do mamy, zobacz jaki ten chlopiec gruby.... (moze to nie bylo mile)
mama odpowiedziala jej, ze moze jest chory i ze tak glosno sie nie mowi
mama chlopca odburknela ze chlopiec nie jest chory tlyko dobrze wygladasmile)))

Obserwuj wątek
    • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 08:46
      no i ???

      gdzie ten fajny tekst?
      • atena12345 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 08:47
        depeszka.cdn napisała:

        > no i ???
        >
        > gdzie ten fajny tekst?

        tez sie zastanawiam...
        • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:08
          no jak dla mnei okreslenie tak otylego dziecka jako dziecka, ktore tak dobrze wyglada juz jest "fajne"....
          • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:14
            zalosne wprost...
            ile ty masz lat?
            a nie pomyslales jak musialo sie zrobic tej mamie przykro? A jak bys ty sie czul,gdyby ktos komentowal wyglad Twojego dziecka,na ktory Ty nie masz wplywu?

            doprawdy,nie wiem co Cie tak ubawilo,zeby az zalozyc watek o tym...
            • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:19
              nie wiem, mama byla tez otyla... wiec po prostu go tak upasla...
              moze i przykro, ale chyba czasem warto dostac prawda prosto po oczach... moze zareaguje i cos zmieni, bo pozniej w szkole dzieci beda brutalne...

              • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:24
                hm...to dlatego,ze kiedys dzieci beda mu dokuczac,to lepiej zaczac juz teraz?to jest dla ciebie usprawiedliwienie?
                to jest wlasnie nauka tolerancji od piaskownicy.Jak taki maluch ma sie uczyc tolerancji skoro tatusia bawia takie teksty?
                ludzie sa rozni,grubi,chudzi,glupi,madrzy,wysocy,niscy....i nie jest to ich wina

                chlopiec grupy,matka gruba i co z tego? nie znaczy to,ze go upasla,troszke brak wiedzy z twojej strony
                • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:57
                  depeszka.cdn napisała:

                  > hm...to dlatego,ze kiedys dzieci beda mu dokuczac,to lepiej zaczac juz teraz?to
                  > jest dla ciebie usprawiedliwienie?

                  TAK w 100%
                  a ty uwazasz, ze lepiej, zeby taki otyly poszedl do szkoly i tam sie przekonal, ze mama mu w tym pomogla?? mam bedzie mowila, ze jest wspanialy, kochany, a dzeici beda go unikac lub dokuczac? serio..ty masz podejscie...


                  > chlopiec grupy,matka gruba i co z tego? nie znaczy to,ze go upasla,troszke brak
                  > wiedzy z twojej strony

                  albo jest chory, albo utyty... dzieci nie tyja od powietrza...no wybacz.
                  • kamerra Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:00
                    camel_3d napisał:

                    >
                    >
                    > > chlopiec grupy,matka gruba i co z tego? nie znaczy to,ze go upasla,troszk
                    > e brak
                    > > wiedzy z twojej strony
                    >
                    > albo jest chory, albo utyty... dzieci nie tyja od powietrza...no wybacz.>

                    ale nie schudna tez od twojego glupiego gadania,lepiej zajmij sie swoimi sprawami i tym,zeby twoje dziecko w przyszlosci nie mialo kompleksow
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:08

                      > ale nie schudna tez od twojego glupiego gadania,lepiej zajmij sie swoimi sprawa
                      > mi i tym,zeby twoje dziecko w przyszlosci nie mialo kompleksow

                      a nie nie nie... schudna, jezeli matki sobie uswiadomia, ze grube dziecko to grube dziecko ..a nie "dobrze wygladajace", tak samo jak dzeicko z prochnica nie jest dzieckiem dobrze wygladajacym...a dzieckiem nadajacym sie do stomatologa.
                      • ant-nat Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 16:05
                        weź odpuść
                        dzieci czasami tyją od leków
                        no i co z tego, że matka tak powiedziała, może nie chciała się tłumaczyć, że dziecko ma jakąś przewlekłą chorobę i bierze np. sterydy.
                        Pokaż zdjęcie swojego dziecka to sobie poużywamy, że grube, chude, za niskie lub za wysokie na swój wiek, że włosy nie takie...
                        będziesz miał o czym w domu myśleć zamiast zakładać po kilka durnych wątków na dzień.
                        • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:42

                          > Pokaż zdjęcie swojego dziecka to sobie poużywamy, że grube, chude, za niskie lu
                          > b za wysokie na swój wiek, że włosy nie takie...


                          zdjeci emojego dzeicka juz tu bylo... przeoczylassmile
                  • jakw Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:44
                    Dzieci to mogą dokuczać z byle powodu - bo ktoś nosi okulary, bo jest rudy czy piegowaty, bo niski, bo wysoki, bo gruby, bo "fajtłapa" (chociaż chudy), bo za dobrze się uczy, bo kiepsko się uczy, bo ma obciachowe buty, bo dziewczynce piersi rosną (był taki wątek na starszym dziecku). Chcesz sobie wychowywać dziecko, z którego nikt nigdy się nie zaśmieje i nie dokuczy? To chyba będzie ciężkie...
                  • futro.1 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 22.06.11, 01:14
                    > albo jest chory, albo utyty

                    camel, nie mówi się utyty a utuczony big_grinbig_grin
              • xxx-25 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:43
                Ale mama podobno szczupła, coś kręcisz i wymyślasz.

                A sam post żenujący!
                • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:58
                  moja wina, mialo byc mama szczupla tez nie byla.


                  > Ale mama podobno szczupła, coś kręcisz i wymyślasz.
                  >
                  > A sam post żenujący!
              • atena12345 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:56
                camel_3d napisał:

                > nie wiem, mama byla tez otyla... wiec po prostu go tak upasla...
                > moze i przykro, ale chyba czasem warto dostac prawda prosto po oczach... moze z
                > areaguje i cos zmieni, bo pozniej w szkole dzieci beda brutalne...
                >

                Brutalne sa, bo rodzice zachowują sie tak ja Ty np.
                Dorosły facet, a nie nauczył sie niczego. Świetnie jest oceniać cudze dzieci, obmawiać inne matki i oczywiście wyciągać wnioski po jednym spojżeniu.
                Brawo camel! nic sie nie zmieniasz.
                • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:30
                  a patrz, jak sie zachowuja..,jak ja..przeciez jaj jej nawet slowa nei powiedzialem..wuec czemu sie czepisz mnie?...


                  #



                  > camel_3d napisał:
                  >
                  > > nie wiem, mama byla tez otyla... wiec po prostu go tak upasla...
                  > > moze i przykro, ale chyba czasem warto dostac prawda prosto po oczach...
                  > moze z
                  > > areaguje i cos zmieni, bo pozniej w szkole dzieci beda brutalne...
                  > >
                  >
                  > Brutalne sa, bo rodzice zachowują sie tak ja Ty np.
                  > Dorosły facet, a nie nauczył sie niczego. Świetnie jest oceniać cudze dzieci, o
                  > bmawiać inne matki i oczywiście wyciągać wnioski po jednym spojżeniu.
                  > Brawo camel! nic sie nie zmieniasz.
          • atena12345 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:52
            camel_3d napisał:

            > no jak dla mnei okreslenie tak otylego dziecka jako dziecka, ktore tak dobrze
            > wyglada juz jest "fajne"....

            Gdyby mamuśka odpowiedział ze smutna minką: "tak, moje dziecko jest chore i dlatego ma nadwagę" byłoby juz fajnie?
      • joshima Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:13
        depeszka.cdn napisała:

        > no i ???
        >
        > gdzie ten fajny tekst?

        Fajny nie fajny, ale mama żałosna. Dziecko ma otyłe a woli udawać, że to nic takiego.
        • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:16
          a co Twoim zdaniem powinna powiedziec dziecku lub mamusi na placu zabaw na cos takiego?
          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:22
            > a co Twoim zdaniem powinna powiedziec dziecku lub mamusi na placu zabaw na cos
            > takiego?

            ze wie o tym, ze ma nadwage, i dlatego przychodzi na plac zabaw, zeby maly zaczal sie duzo ruszac...
            • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:26
              bez sensu!
              nie ma obowiazku tlumaczenia sie nikomu ale napewno ma dosc takich tekstow i spojrzen ludzi i podejscia jak Twoje
              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:39
                to powinna cos z tym zrobic...

                > bez sensu!
                > nie ma obowiazku tlumaczenia sie nikomu ale napewno ma dosc takich tekstow i sp
                > ojrzen ludzi i podejscia jak Twoje
                • mama_i_igor Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:25
                  że tak się wtrącę z dyskusję... a co cię to g... obchodzi?
                  Argument że dzieci się będą w szkole śmiały dotyczy chyba dzieci takich rodziców jak ty. Tatuś się podśmiechuje z 4 latka zamiast się zająć swoimi sprawami to dzieci myślą że tak trzeba. I nie tłumacz swoich prymitywnych zachowań troską o czyjeś dobro.
                • asia_i_p Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 13:34
                  Myk w tym, że może i coś robi. Tylko nie ma żadnego obowiązku opowiadać całemu światu, co robi.
                  Może ma sobie, cholera, wywiesić na szyi tabliczkę z historią leczenia i aktualną dietą swojego dziecka?
              • joshima Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:10
                No przepraszam. Ale przecież dziecko samo się nie utuczyło, prawda? Tak to jest, że trzeba ponosić konsekwencje swoich działań, bez względu na to czy są przyjemne czy nie.
            • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:32
              w ten sposob to moze wychowac zakompleksione,nieszczesliwe i zamkniete w sobie dziecko jesli na kazda glupia uwage bedzie sie tlumaczyc...

              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:40
                zakompleksiony to on bedzie jak pojdzei do szkoly i nie bedzie mogl w niczym dorownac dzieciom... szkoda dzieciaka.
                • joshima Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:13
                  Wyjątkowo się z Tobą zgadzam. Byłam świadkiem pewnej sceny w cukierni. Aż mi moje ciastko przestało smakować. Przyszła do cukierni mama z córką (podobieństwo było tak duże, że nie mogło być inaczej), córka tak na oko 8-9 lat. Mama na oko ze 130 kg. Jak siadła na krzesło, to spływała z obu stron. Uwierzcie, że córce pośladki też się już na kawiarnianym krześle nie mieściły. Zamówiły dwie porcje lodów tak wielkie, ze mnie by zemdliło w połowie.

                  Miałam ochotę podejść do tej kobiety i walnąć ją w ucho za to co robi temu dziecku.
                • jakw Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:38
                  camel_3d napisał:

                  > zakompleksiony to on bedzie jak pojdzei do szkoly i nie bedzie mogl w niczym do
                  > rownac dzieciom... szkoda dzieciaka.
                  Skąd wiesz, że w niczym? Myślisz, że zdolni do matematyki to tylko chudzinki są?
          • joshima Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:08
            Nic. Ewentualnie zapaść się pod ziemię. A po drodze pójść po rozum do głowy i coś z problemem zrobić.
        • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:20

          >
          > Fajny nie fajny, ale mama żałosna. Dziecko ma otyłe a woli udawać, że to nic ta
          > kiego.
          >

          wlasnei o to mi chodzi. Moze i przykro jej bylo, ale nazwanie otylosci "tak dobrze wyglad"...nie jest zdrowym podejscie,
          • lianis Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:26
            a dlaczego uwazasz ze mama wogole powinna tlumaczyc sie i wdawac w dyskusje z obcymi sobie ludzmi?
            • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:43
              alez nikt z nia nie dyskutoowal i nie zamierzal... wogole nie musiala nic mowic.
              slaszala co powiedziala dziewczynka i tyle.. dzieci sa po prostu bezposrednie...
              ale to bylby dla mnei sygnal, ze cos jednak nie tak jest.

              > a dlaczego uwazasz ze mama wogole powinna tlumaczyc sie i wdawac w dyskusje z o
              > bcymi sobie ludzmi?
        • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:29
          Moja znajoma ma też otyłe dziecko, chore na bardzo rzadką genetyczną chorobę. Chłopiec jest otyły, bo żeby życ musi przyjmować dużo różnych leków. I co, ma każdą oburzoną i zdziwioną mamusię informować na co dziecko jest chore?
          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:44
            > Moja znajoma ma też otyłe dziecko, chore na bardzo rzadką genetyczną chorobę. C
            > hłopiec jest otyły, bo żeby życ musi przyjmować dużo różnych leków. I co, ma ka
            > żdą oburzoną i zdziwioną mamusię informować na co dziecko jest chore?

            a czemu nie?
            tak, ma rzadka chorobe.. koniec.
            • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:05
              Nie, nie ma obowiązku każdemu z osobna tłumaczyć dlaczego dziecko jest otyłe. Poza tym taka odpowiedź wyzwala następne pytania: a na co chore? była pani u lekarza?

              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:24
                no ale powiezidla, ze nie jest chore...wiec?



                > Nie, nie ma obowiązku każdemu z osobna tłumaczyć dlaczego dziecko jest otyłe. P
                > oza tym taka odpowiedź wyzwala następne pytania: a na co chore? była pani u lek
                > arza?
                >
                • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:34
                  I to jest dowód na to, że naprawdę nie jest chore? O_o
                  • ciociacesia moze krepowala sie 20.06.11, 11:57
                    pojechac 'wujkiem staszkiem' przy dzieciach. moze nie chciala zeby jej syn myslal ze cos z nim nie tak. dziecko dzieki diecie wyjdzie z nadwagi a kompleksy i poczucuie bycia nie tak i tego ze cie nawet matka nie broni zostaja na cale zycie
                    • camel_3d Re: moze krepowala sie 20.06.11, 12:35
                      zadaniem matki nie jest bronc dziecka przed swiatem, tylko przygotowac je do zycia w tym swiecie..a siwat jest brutalny.. otyle osoby maja mneijsze szanse na dora prace.. chociazby...
                      • ciociacesia camel ale jak przygotowywac? 20.06.11, 12:51
                        od rana fundujac dziecku 'sciezker zdrowia' z litania jego wad i rzeczy do poprawki?
                        nic nie wiesz o tym czy ona walczy z ta otyloscia, w koncu nawet nie mozesz napisac ze mu batoniki na tym placu podtykala. zabrala go na placyk, zle?
                        ze przy dziecku nie komentuje negatywnie jego wagi? ja tez nie komentuje publicznie wad mojej corki. bo nie. bo matka powinna murem stac za dzieckiem

                        a czarne zeby swiadcza o leczeniu pruchnicy. w koncu one nie robia sie czarne same z siebie tylko od lapisowania
                        • camel_3d Re: camel ale jak przygotowywac? 21.06.11, 10:18
                          mysle, ze gdymy mial otyle dziecko...i gdyby mi kilka osob zwrocilo na to uwage to bym jednek sie zstanowil..i moze byl nawet wdzeiczny za to.
                          Szczerze mowiac chyba nei ma innej rady jak tylko konsekwentnie postawic na swoim, mysle, ze kobtka juz to zauwazyla skoro przychodzi z maluchem na plac zabaw zeby sie zaczal ruszac.. lub sie ruszal.
                          Jasne, ze nie walnie do dziecka wiazanki, wtsawaj grubasie, idziemy si eruszac...tak sie zastanawiam, co ja bym zrobil... chyba po prostu nie mowiac mu nic przykrego..i tak pewnie by slyszal na ulicyc czy w szkole...zmienial tryb zycia...
                          Rozumiem, ze osoby z nadwaga nei maja latwo...wiec matki powinny sam juz starac sie zeby dzieka nei spotkalo cos takiego.
                          • jul-kaa Re: camel ale jak przygotowywac? 21.06.11, 10:34
                            Skoro już się tak zastanawiasz. Wyobraź sobie, że to było Twoje grube dziecko (przyczynę nadwagi na razie pomińmy) i że doskonale zdajesz sobie sprawę z jego tuszy. Jak byś zareagował na wspomniany w pierwszym poście tekst?
                            • camel_3d Re: camel ale jak przygotowywac? 21.06.11, 11:43
                              powiedzielbym ze wlasnie z tego powodu przychodzimy na plac zabaw, zeby sie wylaszczyl wink


                              > Skoro już się tak zastanawiasz. Wyobraź sobie, że to było Twoje grube dziecko (
                              > przyczynę nadwagi na razie pomińmy) i że doskonale zdajesz sobie sprawę z jego
                              > tuszy. Jak byś zareagował na wspomniany w pierwszym poście tekst?
                          • piesa_krew Re: camel ale jak przygotowywac? 21.06.11, 10:43
                            camel_3d napisał:

                            > mysle, ze gdymy mial otyle dziecko...i gdyby mi kilka osob zwrocilo na to uwage
                            > to bym jednek sie zstanowil..i moze byl nawet wdzeiczny za to
                            .
                            > .

                            ale ty camel potrafisz rozbawić z rana...znaczy sie,nie zauwazylbys,ze masz grube dziecko dopoki ktos na placu zabaw by ci nie powiedzial a ty bys mu podziekowal wtedy,dobre


                            Szczerze mowiac chyba nei ma innej rady jak tylko konsekwentnie postawic na swo
                            > im, mysle, ze kobtka juz to zauwazyla skoro przychodzi z maluchem na plac zabaw
                            > zeby sie zaczal ruszac.. lub sie ruszal

                            myslisz,ze juz zauwazyla?...a moze jeszcze nie,moze jeszcze ktos jej musi powiedziec, tak z kilka razy,dla dobra dziecka...

                            dobry jestes! hehe
                            • camel_3d Re: camel ale jak przygotowywac? 21.06.11, 11:44

                              > ale ty camel potrafisz rozbawić z rana...znaczy sie,nie zauwazylbys,ze masz gru
                              > be dziecko dopoki ktos na placu zabaw by ci nie powiedzial a ty bys mu podzieko
                              > wal wtedy,dobre

                              kobieto..mysl, myls..to dobrze robi..
                              niektor kobiet ynie widza, ze maja grubasa w domu, nawet jak maja problemy z kupieniem ubrac..albo nie chca widzeic.

                          • jakw Re: camel ale jak przygotowywac? 21.06.11, 12:10
                            camel_3d napisał:

                            > mysle, ze gdymy mial otyle dziecko...i gdyby mi kilka osob zwrocilo na to uwage
                            > to bym jednek sie zstanowil..i moze byl nawet wdzeiczny za to.
                            I jakbyś 2 x dziennie z tym dzieckiem zasuwał na plac zabaw i 2 x dziennie ktoś na tym placyku komentował wagę twojego dziecka to też byłbyś wdzięczny?

                            > Jasne, ze nie walnie do dziecka wiazanki, wtsawaj grubasie, idziemy si eruszac.
                            > ..tak sie zastanawiam, co ja bym zrobil... chyba po prostu nie mowiac mu nic pr
                            > zykrego..i tak pewnie by slyszal na ulicyc czy w szkole...zmienial tryb zycia..
                            No może właśnie zmienia?


                            > Rozumiem, ze osoby z nadwaga nei maja latwo...
                            Tak samo nie mają łatwo osoby nadmiernie inteligetne...
                            > wiec matki powinny sam juz starac sie zeby dzieka nei spotkalo cos takiego.
                            Np. nie chodzić na plac zabaw, na którym niejaki camel przebywa...
                      • jakw Re: moze krepowala sie 21.06.11, 12:06
                        camel_3d napisał:

                        > zadaniem matki nie jest bronc dziecka przed swiatem, tylko przygotowac je do zy
                        > cia w tym swiecie..a siwat jest brutalny..
                        Mhm, i jak z dziecka się śmieją, że ma odstające uszy to należy mu od razu zrobić operację plastyczną?
                        >otyle osoby maja mneijsze szanse na dora prace.. chociazby...
                        Na szczęście zatrudnianie 4-latków jest zasadniczo nielegalne.
                        >
                        >
          • joshima Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:15
            q_fla napisała:

            > Moja znajoma ma też otyłe dziecko, chore na bardzo rzadką genetyczną chorobę.
            OK. Ja rozumiem, ze w wyniku choroby dziecko może być otyłe. Jednak wspomniana mama zaznaczyła, ze jej dziecko jest zdrowe.. Nie porównuj więc tych dwóch sytuacji, bo nie przystają.
            • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:20
              Wiesz, moja znajoma odpowiada identycznie jak ta mama w Gdańsku, bo jak twierdzi - nie wyzwala to dodatkowych pytań.
        • atena12345 johima... 20.06.11, 11:03
          joshima napisała:

          > Fajny nie fajny, ale mama żałosna. Dziecko ma otyłe a woli udawać, że to nic ta
          > kiego.
          >

          Wiesz johima, czsem na prwde nie mamy wpływu na niektóre rzeczy. Jeśli nawet matka utuczyła dziecko, to co niby miała odpowiedzieć, by było fajne i godne DOBREJ matki?
          Ja już się przekonałam, że nie zawsze jest tak jak na pierwszy rzut oka sobie myślimy.
          Mam kolegę, który ma otyłe dziecko, sam tez jest otyły i jeżdżą z tym dzieckiem po lekarzach od niemowlęctwa i ręce załamują, bo dzieciak z grubsza zdrowy, a gruby.
          I wesz? nawet loda czasem mu kupią, a przeciez nie powinien jeśc słodyczy, no chyba że w ukryciu.
          A nóż widelec ktoś zobaczy i pomyśli: nie dosć że tłuste dziecko, to jeszcze lodami go pasą.
          • joshima Re: johima... 20.06.11, 15:27
            atena12345 napisała:

            > Wiesz johima, czsem na prwde nie mamy wpływu na niektóre rzeczy. Jeśli nawet ma
            > tka utuczyła dziecko, to co niby miała odpowiedzieć
            Najlepiej nic. Ale to już mówiłam.

            > Mam kolegę, który ma otyłe dziecko, sam tez jest otyły i jeżdżą z tym dzieckiem
            > po lekarzach od niemowlęctwa i ręce załamują, bo dzieciak z grubsza zdrowy, a
            > gruby.
            Nie tyje się z powietrza tylko z nadmiaru kalorii. A poza tym znasz opowieść jakby z drugiej ręki i nie wiesz co to dla nich znaczy "czasem". I żeby nie było, że chudy grubego nie zrozumie. Wiem co to otyłość, bo doświadczyłam jej na własnej skórze. I wszyscy moi znajomi byli przeświadczeni o tym, że ja jem niewiele a słodycze to od święta.
            • atena12345 Re: johima... 20.06.11, 15:34
              joshima napisała:

              A poza tym znasz opowieść ja
              > kby z drugiej ręki i nie wiesz co to dla nich znaczy "czasem".

              znam opowieśc z pierwszej ręki, a nie "jakby drugiej"
              Poza tym dziecko karmione piersia nie powinno mieć nadwagi co? I to jest wlasnie przykład, że niekoniecznie, bo dzieć na cycu i tył tak, że na wadze dla niemowląt skończyła sie skala.

              Ale nie o to chodzi, kto i z jakiego powodu jest gruby. Ale chodzi o ubaw po pachy z tekstów matki. Miała sie nieodzywać??? bo co???
              Nie stanęłabyś w obronie swojego dziecka???? Nieważne czy kobieta zrobiła to udolnie czy nie

              Tu na forum można obśmiac wszystko.
              • joshima Re: johima... 20.06.11, 15:41
                atena12345 napisała:

                > znam opowieśc z pierwszej ręki, a nie "jakby drugiej"
                Niestety nie. Wiesz tylko tyle ile ta osoba uzna za stosowne Ci powiedzieć. Masz to przedstawione nie obiektywnie ale tak jak ta osoba chce, żebyś to widziała. Niestety takie są fakty. Gdybyś była matką tego dziecka to wiedziałabyś jak jest naprawdę. Obiektywnie naprawdę.

                > Poza tym dziecko karmione piersia nie powinno mieć nadwagi co?
                O dziecku w jakim wieku teraz mówisz? Bo mam wrażenie, że zmieniłas temat i odwracasz kota ogonem.

                > Nie stanęłabyś w obronie swojego dziecka????
                Ależ ta matka nie stanęła w obronie dziecka tylko w swojej.
    • lianis Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:24
      zalosny ten fajny tekst
      mama to powinna dac sie ukamieniowac, przytaknac obcemu dziecku ze faktycznie ma grubasa, obiecac natychmiastowa poprawe i zastosowac dziecku glodowke od zaraz...
      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:53
        wiesz jak wyglada leczenie z narkotykow lub z alkoholizmu? przyznanie sie do tego ze ma sie problem.
        Tak samo z leczeniem otylosci, przyznanie sie, ze ma sie problem. Bo wtedy jestes tego swiadoma. Tak, powinna powiedz, ze wlasnie po to przychodzi na plac zabaw czesto, zeby maly zrzucil kilogramy, mysle, ze dostalaby duzy plus.. a nie ze dzeicko tak dobrze tylko wyglada.
        • kamerra Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:58
          camel_3d napisał:

          > wiesz jak wyglada leczenie z narkotykow lub z alkoholizmu? przyznanie sie do t
          > ego ze ma sie problem.
          > Tak samo z leczeniem otylosci, przyznanie sie, ze ma sie problem. Bo wtedy jes
          > tes tego swiadoma. Tak, powinna powiedz, ze wlasnie po to przychodzi na plac za
          > baw czesto, zeby maly zrzucil kilogramy, mysle, ze dostalaby duzy plus.. a nie
          > ze dzeicko tak dobrze tylko wyglada.

          plus od kogo?od ciebie? big_grin
          mysle,ze niespecjalnie by jej na tym zalezalo

          dlaczego uwazasz,ze kobieta powinna odpowiedziec to,co ty sobie zyczysz???

          >
          >
          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:06

            > plus od kogo?od ciebie? big_grin
            > mysle,ze niespecjalnie by jej na tym zalezalo

            i pewnie dlatego wiele mam uwaza, ze ich grubasy "dobrze wygladaja"... bo im na niczym nie zalezy...a juz na zdrowiu dzeicka na pewno nie..

            >
            > dlaczego uwazasz,ze kobieta powinna odpowiedziec to,co ty sobie zyczysz???

            wcale nie musi, podalem jedno z mozliwych rozwiazan.. zamias glupie powiedzene, ze "tylko tak dobrze wyglada":



            > >
        • jakw Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:16
          camel_3d napisał:

          > Tak samo z leczeniem otylosci, przyznanie sie, ze ma sie problem. Bo wtedy jes
          > tes tego swiadoma.
          A skąd wiesz, że ona tego problemu nie jest świadoma? Może po prostu nie chce dzieciaka wpędzać w dodatkowe kompleksy?
          >Tak, powinna powiedz, ze wlasnie po to przychodzi na plac zabaw czesto,
          I powinna mówić to każdemu dziecku, które skomentuje wygląd jej dziecka.
          >zeby maly zrzucil kilogramy,
          Nie znam się aż tak strasznie na odchudzaniu dzieci, ale dzieci nie powinny zrzucać kilogramów tak jak odchudzający się dorośli. Bo dzieci rosną i potrzebują odpowiednich składników do tego rośnięcia. Zasadniczo odchudzanie dzieci chyba polega to na tym, żeby dzieci rosły wzwyż bez zwiększania wagi.
    • q_fla Re: Żenujący post n/t 20.06.11, 09:29
      • camel_3d dlaczego? 20.06.11, 09:37

        • percyndel.parzysty Re: dlaczego? 20.06.11, 09:39
          dlaczego? masz juz odpowiedzi w tym wątku
          • camel_3d Re: dlaczego? 20.06.11, 09:42
            percyndel.parzysty napisała:

            > dlaczego? masz juz odpowiedzi w tym wątku

            dlatego, ze uwazam, ze to "smieszne" kiedy matka okrsla tluste dziecko jako "dobrze wygladajace"??
            • jedna.walizka Re: dlaczego? 20.06.11, 09:46
              camel_3d napisał:

              > percyndel.parzysty napisała:
              >
              > > dlaczego? masz juz odpowiedzi w tym wątku
              >
              > dlatego, ze uwazam, ze to "smieszne" kiedy matka okrsla tluste dziecko jako "do
              > brze wygladajace"??
              >

              moze dlatego,ze MATKA nie jest od tego,zeby wpędzac swoje dziecko w kompleksy...wystarczy,ze spotyka sie z takim chamskim podejsciem jak twoje
              >
              • camel_3d Re: dlaczego? 20.06.11, 09:50
                matak, jest odd tego zeby nie wpedzac w komplksy dzeicko? a czym nazwiesz upasienie dziecka? jak dla mnei to juz jest bardzo duzy krok do wpedzania w kompleksy.
        • q_fla Re: dlaczego? 20.06.11, 10:08
          Dlatego, że nie znasz powodu tej otyłości.
          Jak widzisz jadącego na wózku inwalidzkim też się zastanawiasz dlaczego jest niepełnosprawny i snujesz hipotetyczne domysły nt ewentualnej głupoty jako przyczyny niepełnosprawności?
      • percyndel.parzysty Re: Żenujący post 20.06.11, 09:38
        ano żenujący...

        to sie nazywa tolerancja po polsku
        • camel_3d Re: Żenujący post 20.06.11, 09:42
          > ano żenujący...
          >
          > to sie nazywa tolerancja po polsku

          otylosci nie wolno tolerowac... nalezy ja leczyc.
          • jedna.walizka Re: Żenujący post 20.06.11, 09:45
            camel_3d napisał:

            > > ano żenujący...
            > >
            > > to sie nazywa tolerancja po polsku
            >
            > otylosci nie wolno tolerowac... nalezy ja leczyc.

            no coz...glupote tez...
            >
            >
            >
            • camel_3d Re: Żenujący post 20.06.11, 09:49
              aha..to uwazasz, ze mamy traktowac otylosc jako norme?? zartujesz chyba...
              • mondovi Re: Żenujący post 20.06.11, 11:47
                Nie jako normę, ale nie można wymagać od matki mówienia, tak, moje dziecko jest grube, brzydkie i do kitu.
                • camel_3d Re: Żenujący post 20.06.11, 12:40
                  > Nie jako normę, ale nie można wymagać od matki mówienia, tak, moje dziecko jest
                  > grube, brzydkie i do kitu.

                  no coz, kazda matka kocha swoje dzeicko (prawie kazda) niezaleznie od tego jakie jest,, zeby bylo najbrzydsze i najglupsze... ale warto jest zdawac sobei sprawe ze cos nei tak jest..
                  mozliwie ze powiedziala ta, bo ma juz dosc zaczepek..ale skoro ma juz dosc to pewnie albo cos z tym robi i mobilizuje dzeicko zeby sie ruszalo..albo..ma to gdziesz i "chroni" dziecko przed swiatem zewnetrznym
                  • lusia1815rok Re: Żenujący post 20.06.11, 12:46
                    camel_3d napisał:

                    > > Nie jako normę, ale nie można wymagać od matki mówienia, tak, moje dzieck
                    > o jest
                    > > grube, brzydkie i do kitu.
                    >
                    > no coz, kazda matka kocha swoje dzeicko (prawie kazda) niezaleznie od tego jaki
                    > e jest,, zeby bylo najbrzydsze i najglupsze... ale warto jest zdawac sobei spra
                    > we ze cos nei tak jest..
                    > mozliwie ze powiedziala ta, bo ma juz dosc zaczepek..ale skoro ma juz dosc to p
                    > ewnie albo cos z tym robi i mobilizuje dzeicko zeby sie ruszalo..albo..ma to gd
                    > ziesz i "chroni" dziecko przed swiatem zewnetrznym
                    >

                    no widzisz i jednak doszedles do wnioskow,do jakich od razu doszly inne mamy po przeczytaniu twojego pierwszego postu smile

                    jednak prawda jest,ze facetowi to trzeba wszystko prosto i jasno wyłożyć big_grin

                    jeszcze troche popracujemy nad toba i stwierdzisz,ze powinienes zajac sie swoim wlasnym zyciem big_grin big_grin



                    >
                    • camel_3d Re: Żenujący post 21.06.11, 10:22
                      ja tam wole prawde w oczy niz okretki... mnei tylko zawsze dziwi, dlaczego otyla matki, ktore na codzein doswiadczaja przykrosci z tego powodu lub jezel inie na codzien to co jakis czas, funduja to swoim dzeiciom..
                      rozumiem, ze nie jest to zamierzone..ale chyba kazda matka ma oczy...
                      • q_fla Re: Żenujący post 21.06.11, 11:49
                        > ja tam wole prawde w oczy niz okretki...

                        Akurat...
                        Jak nazwałam cię prostakiem i nieukiem byłeś wielce oburzony.
                        Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. tongue_out
                        • piesa_krew Re: Żenujący post 21.06.11, 11:58
                          q_fla napisała:

                          > > ja tam wole prawde w oczy niz okretki...
                          >
                          > Akurat...
                          > Jak nazwałam cię prostakiem i nieukiem byłeś wielce oburzony.
                          > Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. tongue_out

                          hahaha dobre
                  • jakw Re: Żenujący post 21.06.11, 12:22
                    camel_3d napisał:

                    >
                    > no coz, kazda matka kocha swoje dzeicko (prawie kazda) niezaleznie od tego jaki
                    > e jest,, zeby bylo najbrzydsze i najglupsze... ale warto jest zdawac sobei spra
                    > we ze cos nei tak jest..
                    A skąd wiesz, że ona sobie sprawy nie zdaje?
                    > mozliwie ze powiedziala ta, bo ma juz dosc zaczepek..ale skoro ma juz dosc to p
                    > ewnie albo cos z tym robi i mobilizuje dzeicko zeby sie ruszalo.
                    No właśnie mobilizuje i ... słyszy rechot niejakiego camela.
                  • morekac Re: Żenujący post 21.06.11, 14:16
                    . ale warto jest zdawac sobei spra
                    > we ze cos nei tak jest..
                    A skąd wiesz, że kobieta sobie nie zdaje sprawy? Umiesz czytać w myślach?
                    A rolą rodziców nie jest dokopywanie dzieciom. Dlaczego uważasz, że powinni mówić przy kilkulatku, że jest gruby? W dodatku w odpowiedzi na niedelikatne pytania ze strony obcych osób? Obciąży to chłopaka niepotrzebnie, a przecież - zgodnie z twoją teorią - to rodziców wina, że go tak upaśli...
    • jedna.walizka Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:36

      szok,ze doroslego faceta bawia takie testy.Ty rozumiem poczules sie lepiej.Brak wiedzy z Twojej strony i myslenie stereotypami. Nic dziwnego,ze dzieciaki sa potem brutalne skoro tatusia bawia takie teksty.
      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:39
        dlaczego uwazasz, ze "bawia"?

        slowo "fajny" moze miec tez pejoratywne znaczenie.
        mnie "uabwilo" jak to ujelas, ze matka bardzo otylego dziecka, uwaza, ze ono tak dobrzy tylko wygloda, a nie jest grube..
        • jedna.walizka Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:42
          uwazasz,ze powinna powtarzac synkowi:tak synku,jestes gruby bo cie upaslam?

          niepelnosprawnym mowic:jestes kaleka,i tak ci to ktos kiedys powie,spojrzmy prawdzie w oczy.
          tak synku,masz strasznie krzywe nogi
          tak coreczko,masz krzywe zęby

          itp
          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:48
            > uwazasz,ze powinna powtarzac synkowi:tak synku,jestes gruby bo cie upaslam?

            nie, powinna sobie powtarzac, upaslam dzeicko, musze cos z tym zrobic, bo moze mu to zaszkodzc na cale zycie


            > niepelnosprawnym mowic:jestes kaleka,i tak ci to ktos kiedys powie,spojrzmy pra
            > wdzie w oczy.
            > tak synku,masz strasznie krzywe nogi
            > tak coreczko,masz krzywe zęby


            alez ty piszesz o roznych sprawach.
            jak dziecko bedzie mialo prochnice a matka powie, ze to nie prochnica tylko tak dzeicko wyglada..to bedzie wedlug ciebie zdrowe podejscie?


            na niepelnosprawnosc nie mamy wplywu, ale na otylosc dzieci mamy... o ile nie sa chore.








            DZIECKO W PODROZY....GRUPA NA FACEBOOKU
            ___________________________________________
            www.facebook.com/home.php?sk=group_129829233757830
            • kamerra Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:54
              na niepelnosprawnosc nie mamy wplywu, ale na otylosc dzieci mamy... o ile nie s
              > a chore
              .

              poczytaj sobie troche o tym bo widac,ze masz stereotypowa wiedze na ten temat

              skad wiesz,ze mama nie robi nic z tym chlopcem?moze wlasnie chodzi po lekarzach,szuka pomocy i jednoczesnie walczy z taka reakcja ludzi jak Twoja. Myslisz,ze to takie proste,ze nie da jesc chlopcu lub z dnia na dzien da sie to zmienic?

              Co znaczy upasla twoim zdaniem?
              no i pytanie:mama byla chuda czy gruba jak to nazwales, bo sie placzesz w zeznaniach



              >
              >
              >
              >
              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:00
                alez ja nie ganie mamy, ze to ze go upasla... mowie, tylko ze nazwanie otylego dziecka " tak dóbrze wygladajacym" jest "fajnym tekstem"..

                domyslam sie, ze przychodzi na plac zabaw po to, zeby wlasnie dziecko sie duzo ruszalo.. a to juz cos.
                przeciez mogla powiedziec, ze wlasnie dlatego chodza na plac zabaw zeby to zmienic.
                • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:14
                  > przeciez mogla powiedziec, ze wlasnie dlatego chodza na plac zabaw zeby to zmie
                  > nic.

                  Nie, najlepiej żeby od razu zamówiła dzieciakowi bluzki z napisem: jestem otyły i przychodzę na plac zabaw gubić kalorie".
                  Ilu rodziców moznaby wtedy dowartościować i leczyć ich kompleksy...uncertain
                  • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:17
                    4latek nie jest otyly..on o tym nie wie... to jego matka powinna o tym wiedziec.
                    • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:26
                      Aha, czyli wszystkie otyłe dzieci są otyłe tylko dlatego, że matki nie wiedzą, że są otyłe i/lub zaniedbują dzieci.
                      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:39
                        nie, niektore sa chore... przeciez tak tez moze byc, ale to sa niezmiernei rzadkie przypadki.
                        ale znakomita wiekszosc to dzieci utyte.... ityle
                        • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:44
                          Ty oczywiście zawsze masz pewność, które jest otyłe z powodu choroby.
                          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:26
                            nie mam... ale widzisz...przeciez ja nei komentowalem co jak, czy chory czy nie..

                            mama powiedziala, ze on "tak dobrze wyglada".. to mnie "rozbawilo".. bo nie mozna nazwac otylego dziecka "dobrze wygladajacym".... kiedys byla taka manie, zeby dzieci jak kluseczki byly...babcie kochaly takie pulchnutkie bobaski...

                            > Ty oczywiście zawsze masz pewność, które jest otyłe z powodu choroby.
                            • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:31
                              > mama powiedziala, ze on "tak dobrze wyglada".. to mnie "rozbawilo"..

                              No właśnie, nie rozumiem co jest w tym zabawnego.
                              Nie wiesz jakie są fakty i czym matka sie kierowała.
                              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:03
                                no patrz... to ja ma teraz sie zastanawiam jakie sa fakty i czym sie kierowala? a moze byla z chin i tam dzeici grube sa wlasnie dobrze wygladajace..


                                >
                                > No właśnie, nie rozumiem co jest w tym zabawnego.
                                > Nie wiesz jakie są fakty i czym matka sie kierowała.
                                • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:09
                                  camel_3d napisał:

                                  > no patrz... to ja ma teraz sie zastanawiam jakie sa fakty i czym sie kierowala?> a moze byla z chin i tam dzeici grube sa wlasnie dobrze wygladajace..

                                  nie,masz zajac sie swoim dzieckiem a nie interesowac sie innymi i jeszcze im dyktowa co powinni robic i mowic...
                                  >
                                  • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:35
                                    przeciez ja jej nic nie powiedziaem.. czemu sie czepiasz mnie a nie jej? ze spasla dzeicko?
                                    • lusia1815rok Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:43
                                      camel_3d napisał:

                                      > przeciez ja jej nic nie powiedziaem.. czemu sie czepiasz mnie a nie jej? ze sp
                                      > asla dzeicko?


                                      jej nie, bo to norma,ze nie powie sie nic wprost tylko na forum leczy swoje kompleksy,prawda?
                                      co cie obchodzi cudze dziecko?
                                      najpierw mowisz o fajnym tekscie uslyszanym na placu zabaw a chwile pozniej przechodzisz do calego wykladu nt otylych dzieci. to co cie tak naprawde tak poruszylo:smieszny tekst czy to,ze sa dzieci otyle a rodzice nic z tego sobie nie robia...
                                      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 10:30
                                        fajny mialo znaczeni pejoratywne..ale nei kzdy zalapal..to niestety slabosc kobiet...
                                        • piesa_krew Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 10:46
                                          camel_3d napisał:

                                          > fajny mialo znaczeni pejoratywne..ale nei kzdy zalapal..to niestety slabosc kob
                                          > iet...

                                          a nie,nie poprostu z biegiem rozwoju wątku zmieniasz nieco front,jak chorągiewka na wietrze...
                                          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:45

                                            > a nie,nie poprostu z biegiem rozwoju wątku zmieniasz nieco front,jak chorągiewk
                                            > a na wietrze...


                                            nie dorabiaj sobei teoryjek prosze...
            • jakw Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:50
              camel_3d napisał:
              > na niepelnosprawnosc nie mamy wplywu, ale na otylosc dzieci mamy... o ile nie s
              > a chore.
              No dobra, matka bierze otyłe, mało sprawne dziecko na plac zabaw - niech się porusza, może ciut schudnie i będzie sprawniejsze.
              Reakcje typu: "Ale upasła dziecko" skłaniają tylko do jednego: nie wychodzić z domu...
    • leneczkaz Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:50
      A ja Cię poprę. Nie cierpię jak się ludzie 'klepią po dupciach' i mówią 'taki dorodny, lubi podjeść... dobrze zbudowany'. Gruby i tyle.
      I to wcale nie jest fajne, a ni urocze. Z otyłością powinno się walczyć a nie utrzymywać kogoś w przekonaniu, że 'tak dobrze wygląda'.
      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:03
        wedlug mnie z otyloscia tak samo trzeba walczyc jak z prochnica.. i koniec.
        Latwo zaserwowac dzeicko otylosc, tak samo jak wcale nie jest trudno zalatwic dzeicku prochnice...

        gorzej jets potem to odkrecic... i im wczesniej zdamy sobie sprawe z problemu tym lepiej.

        • leneczkaz Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:15
          Mój syn ma koleżankę (ten sam wiek co Twoje) która waży 22 kg. Jej mama twierdzi, że taka słodka, okrąglutka.. pulpecik. Podnieść się jej nie da. Lekarz kazał odchudzać ale 'ona ma taki dobry apetyt i lubi słodycze..' Pewnie na placu zabaw powie, że 'taka dobrze zbudowana.. sama słodycz' O_o
      • morekac Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 14:25
        Zaś grubasy na każde takie słowo usłyszane od obcych powinni spuścić w dół pokornie oczęta , pokornie przeprosić za swój wygląd, podziękować za troskę i podać dane dietetyka u którego się leczą.
        Każda osoba, która puszcza teksty typu "jesteś gruby i powinieneś się odchudzić" do obcych osób na ulicy z pewnością ma braki w dobrym wychowaniu. Lekarz może zalecić pacjentowi schudnięcie, ty możesz rozmawiać o tym z bliskimi - rodziną, przyjaciółmi itp - ale nie masz prawa zwracać uwago każdej napotkanej osobie, że jest gruba. Zaś każda osoba w ten sposób zagadnięta może ci nie tyle powiedzieć, że dobrze wygląda, tylko posłać wiąchę.
    • xxx-25 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 09:54
      Jesteś żałosny. Tak właśnie nauka tolerancji u wielu rodziców wygląda, a potem jest zdziwienie że dziecko wyzywa innych, że się wyśmiewa. A przecież taki ja światowy i tolerancyjny skąd dzieciak się tego nauczył?
      I bawi mnie Twoja głupota.

      A ja znam 4 latkę sporą i wzrostowo i wagowo, naprawdę dużo większą niż rówieśnicy, mama szczuplutka, tata ogromne chłopisko i co mama ma zrobić nóżki poucinać, brzuszek zeskrobać, wałeczki z rączek obgryźć?


      PS

      I uwaga na tego Pana bo właśnie coś nam tu mocno oszukuje w pierwszym poście pisze że mama szczupła a w kolejnym że otyła, no to jaka w końcu była? Co chciałeś udowodnić, że szczupłe mamy mają grube dzieci czy że grube matki mają grube dzieci? No nie łapie, serio!
      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:01
        xxx-25 napisała:

        > Jesteś żałosny. Tak właśnie nauka tolerancji u wielu rodziców wygląda,

        aaaa...to wedlug ciebie prochnice tez nalezy tolerowac.. ? bo taka uroda dzeicka?
        • xxx-25 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:09
          Nie no przecież dziecku trzeba dowalić, tak jest łatwiej, prawda. A co 5 latkowi wsadzasz palec w gębę i mówisz ale masz próchnicę zrób cos z tym i co robi? Uświadomienie nie polega na wyśmiewaniu! A tym bardziej 4latka, Ty mówisz dziecku że absolutnie nie można z nikogo się wyśmiewać, a jak masz chęć i misję możesz na osobności zjechać jego matkę! Moim zdaniem to właściwe postępowanie a nie dokuczanie dziecku które i tak nic z tym samo nie zrobi! Dostrzegasz różnicę?
          • camel_3d o czym ty piszesz???? 20.06.11, 10:18
            gdzei byla mowa o wysmiewaniu? ktos kogos wysmial?
    • camel_3d drogie mamy... 20.06.11, 10:16
      zastanawiam sie czemu:
      a. zarzucacie innym ze wpedzaja tluste dzieci w kompleksy i ucza nietolerancji?

      przeciez to wlasne matki gotuja i pasa dzieci, a teraz lyzeczka za mamusie, za tatusie, za babcie, za dziadziusia, za wukja, za ciocie, za pieska..a jak zjesz to dostaniesz czekoladke...w nagrode.
      to nie inne dzeici wpedzaja grube dzeiciaki w kompleksy, to ich wlasne matki im to funduja.

      otylosc jest ok? tak, to czemu np prochnica nie jest ok? przeciez taka urode moze miec dzeicko..prochnice.. ot ma ladne zabki..tylko troche czarne.. no..nie bedzmy tacy sami, przeciez kazde dzeicko jest inne, to ma akurat prochnice.. ale przeciez musimy byc tolerancyjni.. a moze jak zauwazacie prochnice to pedzicie do lekarza? tak samo powinno byc z otyloscia....ppowinno sie ja widziec i leczec, konsultowac z lekarzem.
      • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 10:20
        Tak się zastanawiam drogi camelu (bo wyjątkowo w tym temacie się z Tobą zgadzam i Cię rozumiem), ile z tych mam, które tak na Ciebie naskoczyły, ma dziecko, które "dobrze wygląda" tongue_out
        • atena12345 Re: drogie mamy... 20.06.11, 11:22
          joshima napisała:

          > Tak się zastanawiam drogi camelu (bo wyjątkowo w tym temacie się z Tobą zgadzam
          > i Cię rozumiem), ile z tych mam, które tak na Ciebie naskoczyły, ma dziecko, k
          > tóre "dobrze wygląda" tongue_out
          >

          moje, moje! ma 8 lat, jakieś 132 cm i waży 24 kg.
          przesłać ci zdjęcia na priv? Może z tuszy sie nie pośmiejesz, ale jakąś "wadę" śmieszną może znajdziesz coby się lepiej poczuć hę?
          • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 11:40
            Moja ma 6 lat, 105cm wzrostu i waży góra 15kg.
            Powinniście to gdzieś zgłosić, bo to jest niezbity dowód na to, że morzę dziecko głodem. big_grin
          • depeszka.cdn Re: drogie mamy... 20.06.11, 11:46
            no wiec wlasnie,moje 3 dzieci tez maja drobna budowe ciala po mnie smile
          • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 15:29
            atena12345 napisała:

            > moje, moje! ma 8 lat, jakieś 132 cm i waży 24 kg.

            Czujesz potrzebę tłumaczenia się? Dlaczego?
            • atena12345 Re: drogie mamy... 20.06.11, 15:37
              joshima napisała:

              > atena12345 napisała:
              >
              > > moje, moje! ma 8 lat, jakieś 132 cm i waży 24 kg.
              >
              > Czujesz potrzebę tłumaczenia się? Dlaczego?
              >

              a co? boisz się, że nie tylko Twoje ma idealne proporcje i zdrowe zęby big_grin
        • depeszka.cdn Re: drogie mamy... 20.06.11, 11:27
          mysle,ze to nie ma nic wpolnego.To jest zwiazane z tolerancja i spojrzeniem na innego czlowieka.Zadna z mam tutaj nie napisala,ze pochwala otyłe dzieci i ich rodzicow. Ale każda napisała.ze to nie powinno budzić chorej sensacji i wtykania nosa w nie swoje sprawy.
          Poza tym,mnie nie dziwi reakcja mamy. Poniewaz jest coś takiego jak kultura,ktora mowi,ze na otyłego czlowieka nie mowi się:grubas a na starsza kobietę:stara baba. I ta wlasnie mama daje dobry przykład. A to,czy robi cos z tą otyłościa czy nie,jest jej sprawą i tego nie wiemy,więc po co ją oceniac?
          • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 15:34
            depeszka.cdn napisała:

            > mysle,ze to nie ma nic wpolnego.To jest zwiazane z tolerancja i spojrzeniem na
            > innego czlowieka.Zadna z mam tutaj nie napisala,ze pochwala otyłe dzieci i ich
            > rodzicow. Ale każda napisała.ze to nie powinno budzić chorej sensacji i wtyka
            > nia nosa w nie swoje sprawy.
            Czytanie ze zrozumieniem to bardzo trudna sztuka. To kolejny wątek, który tego dowodzi. Ani camel, ani wspomniana przez niego kobieta nie wyśmiewali się z otyłości dziecka. Camel zauważył jedynie, że mama dziecka zachowuje się jakby nie widziała problemu. Właśnie jej komentarz a nie tusza dziecka był pierwotnym tematem tego wątku.

            Aż mnie czasem zadziwia co to ludzie potrafią wyczytać między wierszami. A to się trzeba na literach skupiać a nie na przerwach między nimi.



            > Poza tym,mnie nie dziwi reakcja mamy. Poniewaz jest coś takiego jak kultura,kto
            > ra mowi,ze na otyłego czlowieka nie mowi się:grubas a na starsza kobietę:stara
            > baba.
            Widzisz. Gdybyś się skupiła na pierwszym poście tego wątku, może byś zauważyła, że dziecko, które użyło tego słowa zostało przez opiekunkę skorygowane.

            > I ta wlasnie mama daje dobry przykład.
            Wręcz przeciwnie. Uczy swoje dziecko, że nic złego się nie dzieje i nic z tym nie trzeba robić.
            • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 15:46
              Camel zauważył jedynie, że mama dziecka zachowuje się jakby nie
              > widziała problemu.

              Sądzisz, że powinna odpowiadać zgodnie z życzeniem i domysłami pytającego?
              Ty też tłumaczysz się wszystkim wokoło ze swoich lub dziecka wszelkich ułomności (wszak nikt nie jest idealny) dolegliwości, sposobach leczenia i diagnozach?
              Jeżeli nie - idąc twoim tokiem rozumowania - nie widzisz problemu.
              • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 16:08
                q_fla napisała:

                > Ty też tłumaczysz się wszystkim wokoło ze swoich lub dziecka wszelkich ułomności
                Po prostu nie widzę powodu, żeby się odzywać skoro się ktoś nie zwraca do mnie.
                • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 16:18
                  Ty nie widzisz, ktoś inny widzi powód. Nie tobie o tym decydować.
              • camel_3d Re: drogie mamy... 21.06.11, 10:34
                ja sadze, ze powinna to olac...i tyle..albo pwoeidzeic cos rozsadnego... dla mnei jej odpowiedz byly o tyle ciekawa, ze odnioslem wrazenie, ze ona tego "Nie widzi"... jasne, moze tez byc zirytowana tego typu komentarzami... ale mogla tez zartem cos powiedziec...typu "no..wlasnie cwiczymy, zeby wyrocl na modela..." .. no nie wiem..ale takst "on tylko tak dobrze wyglada"..jest dziwny..bardzo...
                • jul-kaa Re: drogie mamy... 21.06.11, 10:35
                  camel_3d napisał:
                  > .. no nie wiem..ale takst "on tylko tak dobrze wyglada"..jest dziwny..bardzo...

                  A może jest spowodowany tym, że dziecko co chwila słyszy "grubas" i przez to nie chce wychodzić na plac zabaw?
                • piesa_krew Re: drogie mamy... 21.06.11, 10:49
                  to żes sie przyczepil ... Ty zawsze blyskotlwie odpowiadasz znienacka?a nie zalujesz po fakcie,ze mogles cos powiedziec inaczej?

                  doradca sie znalazl...
            • depeszka.cdn Re: drogie mamy... 20.06.11, 16:39
              joshima napisała:

              > depeszka.cdn napisała:
              >
              > > mysle,ze to nie ma nic wpolnego.To jest zwiazane z tolerancja i spojrzen
              > iem na
              > > innego czlowieka.Zadna z mam tutaj nie napisala,ze pochwala otyłe dzieci
              > i ich
              > > rodzicow. Ale każda napisała.ze to nie powinno budzić chorej sensacji i
              > wtyka
              > > nia nosa w nie swoje sprawy.
              > Czytanie ze zrozumieniem to bardzo trudna sztuka. To kolejny wątek, który tego
              > dowodzi. Ani camel, ani wspomniana przez niego kobieta nie wyśmiewali się z oty
              > łości dziecka. Camel zauważył jedynie, że mama dziecka zachowuje się jakby nie
              > widziała problemu. Właśnie jej komentarz a nie tusza dziecka był pierwotnym tem
              > atem tego wątku.
              >

              tak,byl,dopoki camel a wraz z nim ty,nie zaczęliście dorabiac do tego jakies ideologii. Dopóki camel,nie zacząl sie glupio tlumaczyc. I tak od`fajnego` tekstu jaki uslyszal przeszedl do troski nad biednym dzieckiem,ktore kiedys będzie wyzywane przez inne dzieci w szkole,poprzez gromy na nieodpowiedzialna matkę. A ty mu przylaskujesz


              Widzisz. Gdybyś się skupiła na pierwszym poście tego wątku, może byś zauważyła,
              > że dziecko, które użyło tego słowa zostało przez opiekunkę skorygowane.
              >

              a gdzie Twoje czytanie ze zrozumieniem? Nie napisałam nic takiego,ze nie zostalo poprawione. Jedynie,ze matka chlopca nie powinna mowic,ze jej synek jest gruby,tak jakby pragnąl tego camel.

              I ta wlasnie mama daje dobry przykład.
              > Wręcz przeciwnie. Uczy swoje dziecko, że nic złego się nie dzieje i nic z tym n
              > ie trzeba robić.
              >
              Doszukujesz sie tego,czego nie ma...jak zwykle
              mama uczy chlopca tego czego powinna. Wiary w siebie i tego,ze nie wygląd jest najwazniejszy. Bo to nie 4-letnie dziecko a jego matka ma cos z ta tusza robic.
              • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 18:56
                depeszka.cdn napisała:

                > tak,byl,dopoki camel a wraz z nim ty,nie zaczęliście dorabiac do tego jakies id
                > eologii.
                No nie wiem. Ideologię to dorobili ci, którzy naskoczyli na camela i to z pewnością nie byłam ja.

                > Bo to nie 4-letnie dziecko a jego matka ma cos z ta tusza robic.
                Nie doceniasz czterolatków. Czterolatek też powinien być poinformowany, że pora na zmiany. I powinien rozumieć dlaczego.
            • jul-kaa Re: drogie mamy... 20.06.11, 18:21
              Joshima, naprawdę uważasz, że matka grubego dziecka powinna się tłumaczyć obcej kobiecie na placu zabaw? Dla mnie to jakiś absurd...
              • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 18:57
                jul-kaa napisała:

                > Joshima, naprawdę uważasz, że matka grubego dziecka powinna się tłumaczyć obcej
                > kobiecie na placu zabaw?
                Gdybys czytała uważnie moje wypowiedzi, wiedziałabyś co naprawdę na ten temat myślę.
        • asia_i_p Re: drogie mamy... 20.06.11, 13:42
          Ja naskoczyłam. Mam szczupłe dziecko. I przeraźliwą alergię na ludzi dających sobie prawo do włażenia innym z butami w ich życie dla ich dobra.
          • joshima Re: drogie mamy... 20.06.11, 15:37
            Ta alergia utrudnia Ci obiektywne myslenie wink
      • kamerra Re: drogie mamy... 20.06.11, 10:21
        camel_3d napisał:

        > zastanawiam sie czemu:
        > a. zarzucacie innym ze wpedzaja tluste dzieci w kompleksy i ucza nietolerancji?
        >
        > przeciez to wlasne matki gotuja i pasa dzieci, a teraz lyzeczka za mamusie, za
        > tatusie, za babcie, za dziadziusia, za wukja, za ciocie, za pieska..a jak zjesz
        > to dostaniesz czekoladke...w nagrode.
        > to nie inne dzeici wpedzaja grube dzeiciaki w kompleksy, to ich wlasne matki im
        > to funduja.
        >
        > otylosc jest ok? tak, to czemu np prochnica nie jest ok? przeciez taka urode m
        > oze miec dzeicko..prochnice.. ot ma ladne zabki..tylko troche czarne.. no..nie
        > bedzmy tacy sami, przeciez kazde dzeicko jest inne, to ma akurat prochnice.. al
        > e przeciez musimy byc tolerancyjni.. a moze jak zauwazacie prochnice to pedzici
        > e do lekarza? tak samo powinno byc z otyloscia....ppowinno sie ja widziec i l
        > eczec, konsultowac z lekarzem.

        tak,wlasnie powinnismy byc tolerancyjni bo prochnica/otylosc itp innych to nie nasza sprawa

        • camel_3d Re: drogie mamy... 20.06.11, 10:37
          nie..nie powinnismy, powinno sie glosno mowic, ze totylosc i prochnica to choroby.
      • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 10:32
        Najlepiej wszystkich wrzucić do jednego wora nie znając faktów.
        Ręce i cycki opadają....uncertain
        • camel_3d Re: drogie mamy... 20.06.11, 10:40
          fakty sa takie, ze 99% dzieci otylych to wina rodzicow. 1%lub mniej to dzieci z choroba...
          • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 10:48
            Teraz powiedz skąd masz pewnośc, że dziecko na pewno należało do tych 99%.
            • camel_3d Re: drogie mamy... 20.06.11, 11:28
              nie mam..przeciez ja nie pisalem o nim tylko o tkescie mamy "ze on tak dobrze wyglada"...wiec najwyrazniej mamie si epodoba...

              > Teraz powiedz skąd masz pewnośc, że dziecko na pewno należało do tych 99%.
              • mondovi Re: drogie mamy... 21.06.11, 10:09
                a co powinna odpowiedzieć matka? Może myśleć i widzieć, że dziecko jest otyłe, robić swoje (dziecko może być na diecie np), ale w życiu nie powinna podważać wartości swojego dziecka na placu zabaw w jego obecności. Miała odpowiedzieć: no faktycznie grubas, walczę z tym, ale on ciągle żre? Przy swoim dziecku do obcego człowieka?
                • camel_3d Re: drogie mamy... 21.06.11, 11:50
                  mondovi napisała:

                  > a co powinna odpowiedzieć matka?

                  jpoczytaj sobie forum...
                  • mondovi Re: drogie mamy... 21.06.11, 12:35
                    doprecyzuję - co wg Ciebie powinna odpowiedziec
      • atena12345 Re: drogie mamy... 20.06.11, 11:15
        camel_3d napisał:

        > zastanawiam sie czemu:
        > a. zarzucacie innym ze wpedzaja tluste dzieci w kompleksy i ucza nietolerancji?
        >

        bo tak jest

        > przeciez to wlasne matki gotuja i pasa dzieci, a teraz lyzeczka za mamusie, za
        > tatusie, za babcie, za dziadziusia, za wukja, za ciocie, za pieska..a jak zjesz
        > to dostaniesz czekoladke...w nagrode.

        matki, babcie, ciocie, przedszkola, szkoły, środowisko, choroby, geny...itp tatusiów tez bym dorzuciła jednak.

        > to nie inne dzeici wpedzaja grube dzeiciaki w kompleksy, to ich wlasne matki im
        > to funduja.
        >

        Ty masz jakąs obsesje na punkcie matek, czy kompleks pseudosuper-ojca?

        > otylosc jest ok? tak, to czemu np prochnica nie jest ok? przeciez taka urode m
        > oze miec dzeicko..prochnice.. ot ma ladne zabki..tylko troche czarne..

        Nie no, ja oczywiście bym takie dziecko wyśmiała, a już na pewno jego matkę!

        no..nie
        > bedzmy tacy sami, przeciez kazde dzeicko jest inne, to ma akurat prochnice..

        wogóle chyba wpadłes w samozachwyt nad swoim porównaniem z próchnicą

        al
        > e przeciez musimy byc tolerancyjni.. a moze jak zauwazacie prochnice to pedzici
        > e do lekarza? tak samo powinno byc z otyloscia....ppowinno sie ja widziec i l
        > eczec, konsultowac z lekarzem.


        A skąd wiesz, że matka nie chodzi do lekarzy??
        Po tym FAJNYM tekście?
        • camel_3d Re: drogie mamy... 20.06.11, 12:05
          gdyby matak miala troch eoleju w glowie, to by powiedziala, ze chodza do lekarzy i trenuja, zeby cos z tym zribic, a nie ze "dziako dobrze wyglada"... a czemu nie odpowiada ci porownanie z prochnica?
          • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 12:26
            > gdyby matak miala troch eoleju w glowie, to by powiedziala, ze chodza do lekarz
            > y i trenuja, zeby cos z tym zribic, a nie ze "dziako dobrze wyglada"

            A jak nie chce się "negliżować" chorobą dziecka na prawo i lewo i każdemu z osobna znaczy głupia jest....
            Camel skończ już, bo zaraz ktoś weźmie z ciebie przykład i zacznie się zastanawiać kim i jaka była twoja matka, że takiego prostaka wychowała, który na dodatek nie potrafi poprawnie zdania napisać.
            • camel_3d Re: drogie mamy... 20.06.11, 12:37

              > A jak nie chce się "negliżować" chorobą dziecka na prawo i lewo i każdemu z oso
              > bna znaczy głupia jest....
              > Camel skończ już, bo zaraz ktoś weźmie z ciebie przykład i zacznie się zastanaw
              > iać kim i jaka była twoja matka, że takiego prostaka wychowała, który na dodate
              > k nie potrafi poprawnie zdania napisać.


              patrz, a ja ci nie ublizam ad personam... hmmm....to nie wiem kto tu prostakiem jest
              • q_fla Re: drogie mamy... 20.06.11, 12:50
                Jednak zabolało co?
                Obrażanie anonimowo na forum jest ok, ad personam już według ciebie nie.
                Ale hipokryzja....
                Teraz przynajmniej wiesz co czują matki otyłych dzieci (bez względu na przyczynę) czytając twoje wpisy.
          • asia_i_p Re: drogie mamy... 20.06.11, 13:48
            Tak, najlepiej od małego nauczyć dziecko, że jeśli inaczej wygląda z powodu choroby, ma się z tego obowiązek tłumaczyć przed każdym, kto akurat się zainteresuje.
          • atena12345 Re: drogie mamy... 20.06.11, 15:40
            camel_3d napisał:

            > gdyby matak miala troch eoleju w glowie, to by powiedziala, ze chodza do lekarz
            > y i trenuja, zeby cos z tym zribic, a nie ze "dziako dobrze wyglada"...

            oplułam monitor...! Miała sie tłumaczyć obcej babie na placu zabaw? i może każdemu komentującemu wygląd jej dzieciaka, a i tym co krzywo popatrzą też. Najlepiej to na czole dziecku wytatuawac powód nadwagi.
            • camel_3d Re: drogie mamy... 21.06.11, 11:53

              > oplułam monitor...!

              to sobie wytrzyj...
          • morekac Re: drogie mamy... 21.06.11, 14:42
            Nikt nie ma obowiązku spowiadania się, do jakiego lekarza chodzi i co robi ze swoimi dolegliwosciami mniej lub bardziej widocznymi. Ewentualnie, jeśli chcesz znać takie dane, siadaj na ławce z paniami 70+, dowiesz się wszystkiego o halluksach, reumatyzmie i innych dolegliwościach ich przyjaciółek i przyjaciółek przyjaciółek.
            Gdyby pytanie w stylu 'co pani robi z tuszą swego dziecka/jego krzywymi zębami' padło w moim kierunku z ust osoby dorosłej, obawiam się, że nie tłumaczyłabym się z jakichkolwiek czynności podejmowanych bądź nie, a najgrzeczniejszym tekstem byłoby "Odczep się pan/nie pański interes". Chociaż równie dobrze mogłaby mi się wymsknąć soczysta wiącha.
      • jakw Re: drogie mamy... 21.06.11, 12:25
        camel_3d napisał:

        > tak samo powinno byc z otyloscia....ppowinno sie ja widziec i l
        > eczec, konsultowac z lekarzem.
        Mhm, ale do lekarza dietetyka nie chodzi się co godzinę, na dokładkę nie jest tak, że jak ktoś ci dogada , to demonstracyjnie udajesz się do najbliższego dietetyka i zostajesz od ręki przyjęty...
    • deela Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:30
      mama dziewczynki zachowała się godnie
      mama chłopca dziecinę upasła - no cóż prędzej czy później upasiona dziecina się dowie, że jest gruba - najprędzej otrzymując w szkolę ksywę "gruby" albo "pumba"
      no a teraz szanowne oburzone i zaplute - ILE Z WAS NIE miało w szkole chłopca/dziewczynki o ksywie gruby/gruba? no ile z was cwaniaki? już nie wiecie jakie są dzieci? zapomniało się?
      no u mnie nie było w klasie w podstawówce "grubego" - gruby doszedł jakoś w 3 klasie i dostał przewrotną ksywkę "kabanos" "big_grin
      ja z powodu nadmiernej chudości miałam ksywę "treblinka"
      • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:35
        Chodziłam do klasy z bardzo otyłym chłopcem - wszyscy bardzo go lubiliśmy i niech tylko ktoś z sąsiednich klas odważyłby się powiedzieć o nim grubas.
        Po latach dowiedzieliśmy się, że jest chory na cukrzycę.
        • deela Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:39
          do mnie do przedszkola chodzila dziewczynka z cukrzycą - nie była to żadna tajemnica - pani nam o tym po prostu powiedziała - że dziewczynka jest chora i ta choroba nazywa się cukrzyca i już - zadnych pytań żadnych problemów, nikt jej nigdy nie dokuczał - przeciez cukrzyca to nie kiła - dziewczynka była po prostu ogromna, no ale co choroba to choroba - nikt jej nigdy nie dokuczał
          • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:43
            Myśmy nie wiedzieli, nikt nam nie powiedział, kiedyś było inaczej, zresztą nie wiem jaki był powód. Po prostu Tomek był i jest równym gościem i dla nas jego otyłość nie miała najmniejszego znaczenia. Niemniej jednak uogólniając i myśląc stereotypowo można bardzo kogoś skrzywdzić. Ludzie są różni - niektórym ciężko jest mówić o swojej chorobie lub o chorobie najbliższych i trzeba to zwyczajnie po ludzku uszanować.
            • deela Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:48
              a tam kiedyś - to było KIEDYŚ będzie - uuuuuu 26 lat temu big_grin
              a i kabanos był sympatyczny - po prostu był kabanos i już
          • deela Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:43
            coś mi się przekopiowało - masło maślane wyszło big_grin
      • depeszka.cdn Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:31
        deela napisała:

        >mama dziewczynki zachowała się godnie
        > mama chłopca dziecinę upasła - no cóż prędzej czy później upasiona dziecina się
        > dowie, że jest gruba - najprędzej otrzymując w szkolę ksywę "gruby" albo "pumb
        > a"
        > no a teraz szanowne oburzone i zaplute - ILE Z WAS NIE miało w szkole ch
        > łopca/dziewczynki o ksywie gruby/gruba? no ile z was cwaniaki? już nie wiecie j
        > akie są dzieci? zapomniało się

        tylko,ze nikogo nie dziwi fakt,ze dziewczynka na placu zabaw powiedziala,co powiedziala,tylko ze dorosly facet moze tak zareagowac na ta cala sytuacje
        • dzoaann Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:54
          jak dla mnie, to o to wlasnie chodzi- nie o sytuacje na placu zabaw, tylko, ze dorosly facet zakłada o tym oplotkowujacego posta na forum i to jeszcze we wrednej formie...
          Camel, to juz ktorys watek, w ktorym wychodzi twoja niechec do matek i twoja kreacja na super odpowiedzialnego ojca... nie pierwszy watek wysmiewajacy inne matki, dzieci...
          a na dodatek walisz takie literowki, ze az ciezko sie czyta...
          jasne, literowki kazdemu sie zdarzają, ale tobie wyjatkowo czesto...
    • kaskahh Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:59
      a moze chore a mama dla swietego spokoju tak odpowiada.
      tez czasem mialam swoje odpowiedzi na to, jak ciocie probowaly pakowac wszystko dziecku do buzi.
    • kaskahh Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 10:59
      a moze chore a mama dla swietego spokoju tak odpowiada.
      tez czasem mialam swoje odpowiedzi na to, jak ciocie probowaly pakowac wszystko dziecku do buzi.
      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:29
        coz..tez mozliwe...
        chociaz kiedys byla moda na tkie pulchnitkie bobasy, babcie takie uwielbialy...
        • atena12345 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 11:36
          camel_3d napisał:

          > chociaz kiedys byla moda na tkie pulchnitkie bobasy, babcie takie uwielbialy...

          kurcze moje oby dwa były tłustymi niemowlakami i zapewniam Cie, że moda nie miała na to wpływu, babcia tez nie
          • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:32
            a wiesz..miedzy niemowlakiem a 4 llatkiem jest roznica...

            napisze cos takiego... moz enie bedzie to ladne..ale..

            jestem czesto w afryce... otyle dzeicko jest tam rzadkoscia... hmm..pytanei czemu...
            odpowiedz jest jasna.. po prostu tyl enie jedza... koniec. raz ze nie zawsz emaja, dwa ze nie pochlaniaja takiej ilosci tluszcow jak my... czyli...no coz..juz wszedzei si emowi, ze otylosc jest przpadloscia krajow rozwinietych.. gdzei zdaje sie usa przoduje..choc pewne i tam w ramach toleracjji bycie otylym jest norma i znaczy, ze ktos ma taka urode...
            • dzoaann Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:39
              bronisz sie dyskusja o szkodliwosci otyłosci itp, ale przeciez nie o to ci chodzilo jak zakadałes watek. W pierwszym poscie chciales tylko pojezdzic po glupiej matce i udowodnic swoja wyzszosc... plotkarz z ciebie i tyle...
              nikt nie twierdzi tutaj, ze otylosc jezt normalna...
              wszyscy probują tylko wyjasnic ci, ze twoje zachowanie w tej sytuacji bylo głupie... jasne, w parku sie nie odezwales, za to obsmarowales durna i gruba matke na forum...
              a teraz jestes zdziwiony, ze nikt z toba po niej jezdzic nie chce...
              i wez czytaj posta przed wyslaniem, bo naprawdę ciężko czytac...
              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:45
                ale dla mnie matka, ktora mowi ze jej dzeicko nie jest grube tylko dobrze wyglada...jest raczej kiepska matka.
                aczkolwiek..zasanawiam sie czemu mamy jada tu po mnie a nie po tej malej dziewczyne, ktora powiedziala ze chloopak jest gruby..i nie po mace, ktora dopuscila do tego i nie po tamtej drugiej matce.. a po mnie...chociaz nawet slowa nie pwiedzialem ani tej matce, ani o jej dziecku do niej... hmmmm..... kolko wzajemnej adoracji?

                serio nie chce juz mi sie o tym gadac..dla mnie to bylo ciekawe, ze matka moiw o grubym dzeicku ze tnie jest grube tylko tak dobrze wyglada... a o podtekstach i przyczynach przeciez nie rozmawiamy... prawda?


                • dzoaann Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:52
                  skoro nie p rzyczynach i podtekstach, to po co wyklady o otylosci i Afryce wystosowane przez Ciebie?
                  chciales obgadac matke, nie udalo ci sie, bo dla innych matek jej reakcja byla bardziej lub mniej zrozumiala.
                  juz poprawiłes sobie samoocene? czujesz sie lepszym tatusiem od calej rzeszy glupich matek?
                  masz jakies problemy osobiste, czy ukryte paranoje, ze tak po kobietach jedziesz?
                  • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 15:29
                    bo wedlug polowy forumowych mam, jazeli dziecko jest grube to na pewno chore..rzadko ktora mama powie, ze jest grube bo tak napasione...


                    > skoro nie p rzyczynach i podtekstach, to po co wyklady o otylosci i Afryce wyst
                    > osowane przez Ciebie?
                    > chciales obgadac matke, nie udalo ci sie, bo dla innych matek jej reakcja byla
                    > bardziej lub mniej zrozumiala.
                    > juz poprawiłes sobie samoocene? czujesz sie lepszym tatusiem od calej rzeszy gl
                    > upich matek?
                    > masz jakies problemy osobiste, czy ukryte paranoje, ze tak po kobietach jedzies
                    > z?
                    • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 15:35
                      > bo wedlug polowy forumowych mam, jazeli dziecko jest grube to na pewno chore..r
                      > zadko ktora mama powie, ze jest grube bo tak napasione...

                      W którym miejscu przeczytałeś takie stwierdzenie? big_grin
                      Zachowujesz się jak typowa baba z magla. tongue_out
                    • dzoaann Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 16:54
                      ale co to ma do rzeczy?
                      jest duzo roznych powodow dal ktorych matka zachowala sie tak, a nie inaczej...
                      niektore ematki chcialy ci uswiadomic, ze tak moze byc. Nie jest na pewno, tylko moze byc tak, ze dziecko chore, ze juz od dawna walcza z nadwaga lub cokolwiek innego...
                      twoj pierwszy post byl glupi, wredny, kiepsko napisany, niechlujny i swiadczacy o twojej małostkowosci, chęci poplotkowania i obsmarowania doopy owej matce. Nie zalozyles watku o otyłosci u dzieci i jej skutkach. Chciales poparcia dla dospiewanej sobie wersji o przyczynach i następstwach otylosci tego chlopca.
                      Zalozyles, ze matka glupia go upasla, nie widzi, ze gruby, nic z tym nie robi i i bedzie go pasc dalej....
                      po jednym tekscie...
                      dostales odzew, ze mogloby byc inaczej... i tyle...
                      jasne, ze wiekszosc wypadkow otylosci dzieci to wina rodzicow. Ale zakladanie nedznych, malostkowych watkow w tonie plotkarskim tego nie zmieni...
                      EOT
                • lusia1815rok Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:57
                  camel_3d napisał:

                  > ale dla mnie matka, ktora mowi ze jej dzeicko nie jest grube tylko dobrze wygla
                  > da...jest raczej kiepska matka.
                  > aczkolwiek..zasanawiam sie czemu mamy jada tu po mnie a nie po tej malej dziewc
                  > zyne, ktora powiedziala ze chloopak jest gruby..i nie po mace, ktora dopuscila
                  > do tego i nie po tamtej drugiej matce.. a po mnie..
                  .chociaz nawet slowa nie pwi
                  > edzialem ani tej matce, ani o jej dziecku do niej... hmmmm..... kolko wzajemnej
                  > adoracji?
                  >
                  >naprawde chcesz zebysmy porownywali ciebie do malej dziewczynki?naprawde nie widzisz roznicy? big_grin
                  a coz takiego matki zrobily,ze mamy po nich jezdzic?widzisz,kazda z nas pilnuje swojego dziecka w przeciwienstwie do ciebie...
                • xxx-25 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 16:06
                  camel_3d napisał:

                  > aczkolwiek..zasanawiam sie czemu mamy jada tu po mnie a nie po tej malej dziewc
                  > zyne, ktora powiedziala ze chloopak jest gruby..i nie po mace, ktora dopuscila
                  > do tego i nie po tamtej drugiej matce.. a po mnie...chociaz nawet slowa nie pwi
                  > edzialem ani tej matce, ani o jej dziecku do niej... hmmmm..... kolko wzajemnej
                  > adoracji?

                  Czyli chojrak z ciebie na forum i dupę obsmarować lubisz, a nie zwróciłeś uwagi MATCE, trzeba było powiedzieć coś do niej, nie w obecności dziecka, a nie na forum szukać poklasku jaki Ty wspaniały i super bo to zauważyłeś! Skoro słowem się nie odezwałeś to po jaką cholerę piszesz o tym na forum, czemu służył twój post?
                  No nie kumam skoro rażą cię duże, pulchne dzieci to czemu się nie odzywasz, no w sumie lepiej na forum obgadywać niż w oczy powiedzieć co się myśli. Żal!
            • naana26 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:44
              ja nie rozumiem reakcji na odpowiedź mamy - wiadomo że każda broni dziecka i po pierwsze chce się przeciwstawić zarzutowi (to chyba logiczne ze odpowie coś przeciwnego - jak "dobrze wygląda" aniżeli przyzna racje na chamską odwywkę - "owszem syn jest gruby" - bo co, takiej odpowiedzi sie spodziewałeś?

              a poza tym zdaje się że świadkiem był sam "gruby-zainteresowany" więc chyba logiczne że matka chciała dać taką riposte aby dziecku nuie było przykro.

              nie znasz powodu otyłości więc nie rozumiem tego poruszenia. Obie matki zachowąły się jak najbardziej ok, zważając na to że były z dziećmi które słuchały i nie miały czasu na ciągnięcie tematu.

              to skąd się bierze otyłość wie każdy i na serio z tą afryką odkrycia nie dokonałeś. tyle że każdy powinien dbać o własny tyłek. to są sprawy każdego z nas - ludzie wiedzą jak wyglądają otyli i jak szwankuje zdrowie - każdy wybierając rodzaj pożywienia liczy się ze skutkami decyzji. ale jesteśmy dorośli. każdy ma prawo niszczyć swoje zdrowie hamburgerami, wytatuować sobie pacyfe na czole, przekłuć język albo palić papierosy. Każdego sprawa i nie rozumiem co komu do tego. A ludzie/dzieci będą się śmiać tak czy siak - z rudych włosów, otyłości, braku palca u prawej nogi albo tego że ktoś jest głupi bo jak dzieci chcą to uprzykrzą życie nawet najbardziej idealnemu dziecku. Dlatego lepiej sie zająć sobą a nie innymi...
              • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:47
                naana26 napisała:

                > ja nie rozumiem reakcji na odpowiedź mamy - wiadomo że każda broni dziecka i po
                > pierwsze chce się przeciwstawić zarzutowi (to chyba logiczne ze odpowie coś pr
                > zeciwnego - jak "dobrze wygląda" aniżeli przyzna racje na chamską odwywkę - "ow
                > szem syn jest gruby" - bo co, takiej odpowiedzi sie spodziewałeś?

                zadnej sie nie spodziwalem... szczerze mowiac...
                a jezeli juz bym sie spodziewal to na pewno nie takie..fakt...raczej moze "wlasnie trenujemy zeby zrzucic kg..."...

            • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 12:55
              W Mauretanii na pewno nie byłeś.
              Zresztą nie trzeba jechać, wystarczy poczytać jakiej postury kobieta jest pożądana i atrakcyjna dla Mauretańczyka.
              • paliwodaj Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 15:30
                tekst i wogole sytuacja nie ma nic wspolnego z "fajnoscia"
                Po co tak namietnie wnikac w zycie przygodnie spotkanych osob? Ich sprawa jak wygladaja i z jakiego powodu. Camel naprawde musisz cierpiec na brak zajecia jezeli tworzysz takie kwiatki na forum
                Mojej bliskiej kolezanki 10 letni syn tez jest otyly, wlasnie w sobote spotkalismy sie na basenie u znajomych. Dziecko nie jest chore, jest po prostu zle zywione, co ze wzgledu na nasza bliska znajomosc powiedzialam jej. W sobote po poludniu rozbolal go brzuch , ale od rana do 4 po poludniu zjadl platki z mlekiem, chinszczyzne i 2 hot dog-i popite cola.
                Najglupsze jest to ze jedyna "pomoca" ze strony matki sa teksty " no zobacz jak ci sie wylewa, jak ty wygladasz, znowu musze ci kupic wieksze spodnie" rece opadaja, ale niewiele tu da sie zrobic, bo gdy zaczynamy mowic o zapisaniu na basen, pilke nozna slyszymy "kazdy wychowuje swoje dzieci jak chce" No i sprawa zamknieta, wyraznie dostajemy sygnal od rodzicow - nie wasza sprawa sad
                Wiec w obliczy swiezosci sytuacji z synem naszych znajomych jestem w stanie zrozumiec camela i jego obawy o przyszlosc grubaskow, ale nadal nie rozumiem faktu zakladania watkow ze slowem "fajny" w tutule, bo nic fajnego w tym watku nie bylo
                • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:55
                  no ok..dsziecko jest otyle, zle zywione, ma bole brzucha... zajebiste.. a mama brnie dalej, tak?
                  a nie moglas jej powiedziec, ze ma grubasa i cos z tmy trzeba zrobic? no tak..stracilabys kolezanke..penwie
                  • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:58

                    > a nie moglas jej powiedziec, ze ma grubasa i cos z tmy trzeba zrobic? no tak..s
                    > tracilabys kolezanke..penwie

                    za szybko enter.
                    przeciez to nie wina dzieciaka, ze takie jedzenei mu serwuja... tak sie nauczyl w domu... moze pomogloby zobrazowanie jego przyszlego zycia, problemy w szkole, problemy w pracy, potencjalne problemy z krazeniem...
                    mysle, ze po prostu zadna matka nie lubi, kirdy ktos jej mowi, ze cos zle robi..po rpostu nie chce zaakceptowac tego bo to by znaczylo, ze popelnila blad w wychowaniu..a tego wiele matek nie przelknie.
                    • piesa_krew Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:02
                      camel_3d napisał:

                      >
                      > > a nie moglas jej powiedziec, ze ma grubasa i cos z tmy trzeba zrobic? no
                      > tak..s
                      > > tracilabys kolezanke..penwie
                      >
                      > za szybko enter.
                      > przeciez to nie wina dzieciaka, ze takie jedzenei mu serwuja... tak sie nauczyl
                      > w domu... moze pomogloby zobrazowanie jego przyszlego zycia, problemy w szkole
                      > , problemy w pracy, potencjalne problemy z krazeniem...
                      > mysle, ze po prostu zadna matka nie lubi, kirdy ktos jej mowi, ze cos zle robi.
                      > .po rpostu nie chce zaakceptowac tego bo to by znaczylo, ze popelnila blad w wy
                      > chowaniu..a tego wiele matek nie przelknie.
                      >

                      no widzisz...a ty mi zarzucasz,ze dorabiam teoryjke smile a Ty juz z `fajnego` tekstu na placu zabaw jestes w szukaniu winy otylosci,błedach wychowawczych i madrzeniu sie na temat tego co ktora matka lubi i nie lubi big_grin
                      >
                      >
            • morekac Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 16:17
              Zostaw Afrykę w spokoju, tam dzieci są często niedożywione, już nie mówiąc o tym, że często ciężko pracują. Tamtejszy ideał urody jest raczej grubszy niż chudszy.
              BTW: w Nigerii jest plemię, żywiące się głównie białkiem i tłuszczami zwierzęcymi. Ale że chodzą za bydłem po 30km dziennie, to im te porcje tłuszczu zupełnie nie szkodzą.
    • malgos88 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 20.06.11, 16:14
      Nie wiem jak dokladnie był ten chłopczyk gruby ale tonie dobrze że już w tym wieku dziecko ma nadwagę.
    • ant-nat znam wiele grubych osób 20.06.11, 16:19
      które są o wiele milsze i serdeczniejsze niż osoby o wadze, którą camel określiłby jako "w normie".
      • ewelajnawrocek pokaz swoje dziecko 20.06.11, 17:14
        a my ci damy jakies "sugestie", bo moze tez powinienes sie zająć swoim synem aniżeli innymi dziećmi,hę? Kiedys wkliłes zdjecie syna i moja sugestia jest, abys z nim poszedł do fryzjera..
        no cóż..szczerość..
      • joshima Re: znam wiele grubych osób 20.06.11, 18:58
        ant-nat napisała:

        > które są o wiele milsze i serdeczniejsze niż osoby o wadze, którą camel określi
        > łby jako "w normie".

        I czego to dowodzi? Powinniśmy tuczyć dzieci, żeby byłe w przyszłości miłe?
      • camel_3d Re: znam wiele grubych osób 21.06.11, 11:46
        > które są o wiele milsze i serdeczniejsze niż osoby o wadze, którą camel określi
        > łby jako "w normie".

        a ja znam 2 grube, ktore chcialby byc szczuple... i maja z tego powodu duzo problemow emocjonalnych... co to ma za znaczenie??
        • jakw Re: znam wiele grubych osób 21.06.11, 12:26
          camel_3d napisał:

          >
          > a ja znam 2 grube, ktore chcialby byc szczuple... i maja z tego powodu duzo pro
          > blemow emocjonalnych... co to ma za znaczenie??
          A pewnie 50% tych problemów emocjonalnych powstaje wskutek odzywek osób takich jak ty...
          • joshima Re: znam wiele grubych osób 21.06.11, 14:47
            Prędzej wskutek oglądania pięknych młodych i zgrabnych w TV, oraz reklam środków na odchudzanie.
    • 18_lipcowa1 omg!!!! 20.06.11, 19:13
      • camel_3d Re: omg!!!! 21.06.11, 11:48
        widzisz lipcowa..jak matki potrafia sie burzycsmile)) prawie 200 wpisow o taka glupote smile
        • piesa_krew Re: omg!!!! 21.06.11, 11:56
          camel_3d napisał:

          > widzisz lipcowa..jak matki potrafia sie burzycsmile)) prawie 200 wpisow o taka gl
          > upote smile

          200 bo ty na kazdy wpis odpisujesz big_grin i to w kolko to samo hehe
          • camel_3d Re: omg!!!! 21.06.11, 11:59

            > 200 bo ty na kazdy wpis odpisujesz big_grin i to w kolko to samo hehe

            juz mi si enie chce...smile))
    • olina10 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 00:54
      Ty to się chłopie chyba nudzisz....zajmij się lepiej jakąś konstruktywną robotą a nie wypisuj takich głupot na forum. Po pierwsze nie wierzę że mama nie zdaje sobie sprawy z tego że ma grube dziecko, po prostu pewnie ma dość takich komentarzy. Po drugie nigdzie nie jest napisane że super są tylko chude dzieciaki i te grube na pewno nie będą miały przyjaciół i dobrej pracy (powiedziałabym że wręcz odwrotnie). Po trzecie to chyba kiedyś musiałeś mieć straszne kompleksy skoro tak przesadnie reagujesz na próchnicę i otyłość. Mam nadzieje że Twoje dziecko jest idealne, bo w przeciwnym razie już mi go żal.....
      • camel_3d Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 11:52
        >Po drugie nigdzie nie jest napisane że super są tylko chude dzieciaki i
        > te grube na pewno nie będą miały przyjaciół i dobrej pracy (powiedziałabym że w
        > ręcz odwrotnie).

        to ciekawe czemu kobiety tak panicznie dbaja o linie...skoro to takie fane byc otylym...

        > Po trzecie to chyba kiedyś musiałeś mieć straszne kompleksy sk
        > oro tak przesadnie reagujesz na próchnicę i otyłość. Mam nadzieje że Twoje dzie
        > cko jest idealne, bo w przeciwnym razie już mi go żal.....

        nie mam ani nadwagi, ani prochnicy... nigdy nie mialem..jako dziecko PRLu raczej bylem dzeickiem szkieletorowatym...
        • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:06
          > nie mam ani nadwagi, ani prochnicy... nigdy nie mialem..jako dziecko PRLu racze
          > j bylem dzeickiem szkieletorowatym...
          >

          Znaczy zaniedbanym i niedożywionym.
          Twoja matka nie zdawała sobie z tego sprawy????? O_o
          tongue_out
          • piesa_krew Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:08
            q_fla napisała:

            > > nie mam ani nadwagi, ani prochnicy... nigdy nie mialem..jako dziecko PRLu
            > racze
            > > j bylem dzeickiem szkieletorowatym...
            > >
            >
            > Znaczy zaniedbanym i niedożywionym.
            > Twoja matka nie zdawała sobie z tego sprawy????? O_o

            > tongue_out

            nikt jej nie powiedzial,na placu zabaw,ze powinna cos z tym zrobic???

            no i teraz mamy tego tu efekt oo...
            • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:12
              Może dlatego, że camel nie bawił się na placu zabaw w Polsce. wink
              • piesa_krew Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:14
                q_fla napisała:

                > Może dlatego, że camel nie bawił się na placu zabaw w Polsce. wink

                aaaa! w Afryce,wszystko jasne
                • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:17
                  Oooo, to, to...
                  I paCz pani jak ta matka jego musiała być, żeby dziecko do Afryki wywieźć i skazywać na niedobory pokarmowe, że też nikt jej nie zwrócił uwagi....
                  • q_fla Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:20
                    I właśnie, ta nieumiejętność poprawnej pisowni może z tych niedoborów wynikać, przy takiej anemmi mózg jest gorzej dotleniony, chyba mamy przyczynę...
                  • piesa_krew Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 12:21
                    q_fla napisała:

                    > Oooo, to, to...
                    > I paCz pani jak ta matka jego musiała być, żeby dziecko do Afryki wywieźć i ska
                    > zywać na niedobory pokarmowe, że też nikt jej nie zwrócił uwagi....

                    musi dlatego teraz zazdrosci `grubasom`...
        • olina10 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 16:02
          camel_3d napisał:


          > nie mam ani nadwagi, ani prochnicy... nigdy nie mialem..jako dziecko PRLu racze
          > j bylem dzeickiem szkieletorowatym...
          >
          czyli dzieci PRLu były chude..... no tak mamy nie mogły wciskać w nie cukierków, batoników itd bo ich po prostu nie było??
    • obasic Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 09:49
      No gdybym ja miała grube dziecko i ktoś mi sypie teksem że może moje dziecko jest chore to bym sie trochę wkurzyła. Myślę, że mama tego grubego dziecka dobrze wie że jest za grube, dobrze wie że dziecko z tego lub innego powodu gorzej sobie radzi na drabinkach ale przecież niekoniecznie jest to bezpośrednia jej wina. Może dziecko lubi jeść, może ma skłonności do tycia i mimo że jest na diecie trudno utrzymać wzorcową wagę, a to że ma słabą koordynację to też mogą być zaprawdę różne powody. Ja miejscu matki dziecka które zauważ że dziecko jest grube poprostu bym ze stoickim spokojem przytakneła bez jakichkolwiek komentarzy i tyle, ewentualnioe coś w stylu "ciekawe jak ma na imię, chcesz się z nim pobawić". A jak dziecko jest panicznie chude to też wina matki, mimo że stara się jak może żeby jadło? Wogóle porównywanie dzieci nigdy nie jest na miejscu i tego się trzymajmy.
    • matylda07_2007 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 21.06.11, 10:33
      camel, opamiętaj się. Zaczynasz wieść prym wraz z lipcową, jeżeli chodzi o bezsensowne posty.
      • piesa_krew ja mam rade dla camela... 21.06.11, 10:56
        tak jak Ty drogi camelu uwazasz,ze owa matka otylego chlopca jesli ma troche oleju w glowie,to powinna powaznie sie zastanowic po tym jak uslyszala taka uwage na placu zabaw,tak my tutaj zgromadzeni jak jeden mąz (prawie oprocz johima) radzimy Ci abys po tym wątku jesli masz troche oleju w glowie poszedl i sie zastanowil nad soba....pisze to ze szczerej troski o Ciebie...zeby kiedys twojemu dziecku nie dokuczali w szkole na przyklad
        • camel_3d Re: ja mam rade dla camela... 21.06.11, 11:47
          >...zeby kiedys twojemu d
          > ziecku nie dokuczali w szkole na przyklad

          kazdemu dzeicku moze sie to zdarzyc..twojemu tez... na to nie ma gwarancji.
          • piesa_krew Re: ja mam rade dla camela... 21.06.11, 11:54
            camel_3d napisał:

            > >...zeby kiedys twojemu d
            > > ziecku nie dokuczali w szkole na przyklad
            >
            > kazdemu dzeicku moze sie to zdarzyc..twojemu tez... na to nie ma gwarancji.
            >
            >

            tak,i mozna albo nauczyc dziecko przechodzic z tym do porzadku dziennego nie burząc swojego poczucia wartosci albo sprawic,ze kazda taka reakcja dziecka w szkole bedzie go wpedzac w kompleksy,(bo kiedys np mamuska uswiadamial dziecko jaki jest gruby)
            • camel_3d Re: ja mam rade dla camela... 21.06.11, 12:00

              > tak,i mozna albo nauczyc dziecko przechodzic z tym do porzadku dziennego nie bu
              > rząc swojego poczucia wartosci albo sprawic,ze kazda taka reakcja dziecka w sz
              > kole bedzie go wpedzac w kompleksy,(bo kiedys np mamuska uswiadamial dziecko j
              > aki jest gruby)

              a mozne tez wczesniej zaczac dzialac, zanim dziecko bedzie na sile musialo sobie wmawiac, ze jest fajne bo grube...
              • mamaigiiemilki Re: ja mam rade dla camela... 21.06.11, 14:17
                powinnam podczepić się do głównego postu, ale nie chce mi się wracać, więc napiszę tusmile

                zgadzam się z autorem- dziecko jak dorośnie może mieć żal do rodziców, że go tak utuczyli; co nie zmienia faktu, że inne osoby nie powinny się z tego naśmiewać;
              • maxtonka Re: ja mam rade dla camela... 21.06.11, 16:29
                Camel dlaczego nie dociera do ciebie mysl, ze ta matka moze nie chciala robic przykrosci dziecku przy obcych. Moim zdaniem dobrze zareagowala bo stanela po stronie dziecka(jak nie ona to kto??) starala sie jakos wybrnac z tej niezrecznej sytuacji. Poza tym czy tak ciezko ci pojac ze nie jest jej obowiazkiem tlumaczyc sie innym i calemu swiatu dlaczego jej dziecko wyglada tak a nie inaczej? W sumie to moze taka jej krotka riposta na wszelkie komentarze pod adresem jej dziecka. Skad masz pewnosc ze nie walczy z nadwaga syna( o czym swiadczy chociazby fakt obecnosci na placu zabaw)? Czy ma omijac takie miejsca szerokim lukiem tylko dlatego zeby uniknac nieprzyjemnych sytuacji i niewygodnych pytan? Stara sie zyc normalnie i to sie jej chwali. Wolalbys zeby trzymala dziecko w zamknieciu? Zyjemy w wolnym kraju i nikt nie musi tlumaczyc sie ze swoich zachowan (dopoki nie lamie sie prawa) i tym bardziej z metod wychowywania SWOICH dzieci( o ile nie dzieje im sie fizyczna albo psychiczna krzywda).
                A swoja droga jeszcze niedawno zachwycales sie riposta matki syna z dluzszymi wlosami, ktorej byles swiadkiem w metrze. I co ona tez stanela w obronie swego dziecka przed jakimis nieproszonymi komentarzami, prawda?
                Nawiasem mowiac twoje kolejne watki zblizaja cie coraz bardziej do poziomu lipcowej...znanej blizej wszystkim jako baczna obserwatorka CUDZYCH dzieci..
                • 1maja1 Re: ja mam rade dla camela... 21.06.11, 17:07
                  ja tak off topic: Czy moglabym prosic o informacje, gdzie w Gdansku jest ten wypasiony plac zabaw?
    • futro.1 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 22.06.11, 02:13
      ło matko polko! ależ się rzuciły na ciebie camelu! idę o zakład, że większość jest gruba i bardzo chcą schudnąć a jak widzą szczupłe kobitki na ulicy to nie omieszkają powiedzieć " ona pewnie ma anoreksję".
      cała ta scenka przypomniał mi tekst z south parku - "eryczku, nie jesteś gruby tylko rozkosznie pulchny"big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      kłócicie się o to, co powinna powiedzieć matka otyłego dziecka - po co się w ogóle odzywała? to tak jakbym ja na każde piorunujące spojrzenie bab z grubymi 4literami, skazujące mnie na nie wiem jakie katusze tylko dlatego, że po ciąży nie spasłam się, odpowiadała - nie mam anoreksji, mam bardzo szybką przemianę materii i wstręt do tłustych potraw, poza tym dużo się ruszam - zresztą zgodnie z prawdą. pytam jeszcze raz - po co? dlaczego nie udać, że nie słyszało się? zwyczajnie olać
      a dlaczego mama nie miała wytłumaczyć córeczce, że ludzie są różni: niscy, wysocy, chudzi, grubi, piegowaci, niepełnosprawni itp itd i że nie ważne jak kto wygląda tylko co ma pod czaszką?
      • morekac Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 22.06.11, 05:55
        Jakby się nie odezwała, to też by było,że syna w tyciu wspiera, bo nie przytakuje wszystkim, że gruby - znaczy się, problemu nie zauważa... To nie chodzi o to, czy ktoś zauważa jakiś problem, tylko że nie musi tłumaczyć się wszem i wobec i dołować dodatkowo dzieciaka.
        Ciekawe, co Camel powiedziałby na taką sytuację:
        -Takie duże dziecko i jeszcze w pieluszce? Wstyd!- tu zgorszona dama cmoka z oburzeniem, tymczasem Camelek jest (załóżmy) w trakcie ciężkiej nauki nocnikowania, ma już spore sukcesy, ale na spacer chodzi w pieluszce. Albo nie mają sukcesów i Camela takie uwagi wkurzają. Albo Camel uważa, że jest jeszcze czas.
        Już widzę, jak się tłumaczy...

        po co? dlaczego nie udać, że nie słyszało się? zwyc
        > zajnie olać
        a potem dzieciak ryczy, że nie pójdzie na plac zabaw, bo tam mówią, że jest gruby. Najlepsza metoda odchudzania dzieci to taka, żeby się delikwent nie zorientował. wink
        BTW: znam dziewczynki (fakt, że starsze), które skończyły niemal anoreksją bądź anoreksją po delikatnych uwagach typu: "Ale masz gruby tyłek"/"Jesteś za gruba na to".
        • futro.1 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 22.06.11, 09:06
          nie no, błagam; przecież gdyby nie odezwała się nie byłoby tekstu i nie byłoby postu. to jest proste jak budowa cepa.

          czy wy naprawdę zawsze musicie czytać pomiędzy wierszami i szukać drugiego dna? po co aż tak utrudniać sobie życie?
          • piesa_krew Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 22.06.11, 09:12
            futro.1 napisała:

            > nie no, błagam; przecież gdyby nie odezwała się nie byłoby tekstu i nie byłoby
            > postu. to jest proste jak budowa cepa.
            >
            > czy wy naprawdę zawsze musicie czytać pomiędzy wierszami i szukać drugiego dna?
            > po co aż tak utrudniać sobie życie?

            alez nie musisz blagac
            drugiego dna to sie przez caly dlugi watek doszukiwal camel,reszta probowala mu uswiadomic,ze sobie dospiewal cala reszte do obrazka grubego chlopca oraz ze nie powinno to wszystko go to wogole obchodzic

            proste nie?
            • futro.1 Re: fajny teks w Gdanysku ..na placu zabaw... 22.06.11, 11:10
              > alez nie musisz blagac

              naprawdę?! o dzięki ci łaskawa pani!

              > drugiego dna to sie przez caly dlugi watek doszukiwal camel

              a reszta (z pojedynczymi wyjątkami) czytała między wierszami

              rce mi opadły - nie będę podnosić big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka