Dodaj do ulubionych

Wysilek fizyczny u 3 latka?!

19.07.11, 01:33
A wiec tak, od jakiegos czasu postanowilam, ze ,,wroce do korzeni"wink a wiec do codzennego biegania jak kiedys. I tez,tak zrobilam. Pojawil sie jednak pewien problem i zwiazane z nim dylematy....
Oczywiscie chodzi o mojego, malego!
Moj maly z reguly jak sobie biegalam czekal na mnie pod opieka mojej kolezanki. Jednak ostatno twierdzil, ze pobiegnie ze mna.
I tez tak uczynil. Ku mojemu zaskoczeniu przebiegl bez przerwy bardzo szybko i bardzo dlugi odcinek .... Stwierdzil, ze,,jutro tez chce ze mna biegac i tak codziennie".
I teraz moje obawy, czy tak male dziecko mozna az tak wg. mnie eksteramlnie udzielac sie fizycznie? Slyszalam, ze takie wyczyny moga zaszkodzic wydolnosci krazenia tak malego dziecka, ze ponoc sa jakies dozwolnone bezpieczne normy? Wecie cos na ten temat?
Gdzie moge otzrymac stosowne info na ten temat?
Obserwuj wątek
    • scarlet_s Re: Wysilek fizyczny u 3 latka?! 19.07.11, 01:52
      Nie słyszałam o tytm.
      Mój synek od najmłodszych lat niezmordowany, nie męczy się tak jak jego rówieśnicy, jest mega wytrzymały. Wszyscy już padną a on nadal szaleje. Teraz to i ja się zastanawiam, czy to mu nie szkodzi?
      • zjawa1 scarlet_s 19.07.11, 02:07
        Wiesz, ale mnie ne chodzi o takie klasyczne ,,wyszalenie sie" tylko o powazne przebiegniecie konkretnego dystansu. Naprawde ja padalam, a on dalej biegl. Obiegl ze mna bez przerwy dookola caly park i to w dosc szybki tempie. Moze nie byl to sprint ale naprawde szybki bieg.
        Uwiez mi ludzie z zaskoczeniem przyglladali sie temu co on wyczynia! Ja sama bylam tym szczerze zaszokowana. Ok, raz moglo zdarzyc sie ale czy wskazane jest takie sysetmatyczne bieganie? Bo nie wiem czy mu zabranac czy pozwalac.
        • scarlet_s Re: scarlet_s 19.07.11, 02:13
          Mój synek właśnie tak biega. Nie dość że jest szybki, to jeszcze ma super kondycję. Biega ze mną lub z tatą. Ostatnio tata wrócił i mówił, że nie mógł młodego zatrzymać, bo on już dawno padł a ten miał dalej motorek włączony big_grin Myślę, że chyba dzieciakom to nie zaszkodzi. Z tatą robi naprawdę duże dystanse i jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy, że może mu to szkodzić. Fakt, że jest chudy i nic mu w wage nie idzie wink
          Młody pływa, jeżdzi na rowerze, na rolkach, biega i widać, że to mu sprawia radość.
        • rulsanka Re: scarlet_s 19.07.11, 08:53
          Zjawa, nie martw się na zapas. Założę się, że to był pierwszy i ostatni raz. Dzieci się szybko nudzą. Teraz pobiegł, bo to była dla niego nowość.
          Jeśli chodzi o wysiłek, to mój trzyletni syn biegał bez przerwy przez półtorej godziny i to na pełnej prędkości (ganiał starsze dzieci, które się wymieniały, a on cały czas niezmordowanie biegał). Ale wybranie się na jakąś dłuższą trasę z nim, czy to na laufradzie, czy na nogach - to inna bajka. Młodemu udało się przejść kilkugodzinną trasę w górach, w miarę bezproblemowo. A innym razem przejdziemy 200m i trzeba zawracać, bo zrobiło się późno - tyle przystanków po drodze, bo a to fajny piasek, a to kamień lub ślimak itp. Następnym razem jak będziesz biegła, weź dla dziecka laufrada lub rower, zasadniczo te środki transportu mniej się nudzą.
          • scarlet_s Re: scarlet_s 19.07.11, 09:05
            Mój mały biega do upadłego. Jest buraczkowy na twarzy, zlany potem i wychodzi mu żyłka na szyji, ale on tak ma od małego, więc przywykłam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka