witam, robiłam ostatnio badania na poziom ołowiu we krwi u mojego 3 letniego syna. Wynik wyszedł w normie ale blisko górnej granicy, to było do przewidzenia bo mój mąż pracuje w wydziale ołowiu i wiadomo,że zawsze coś przyniesie na ubraniach czy skórze. Mam pytanie, czy ktoś wie jak unikać tego ołowiu lub ewentualnie jak zbić jego poziom, bo lekarz mówił tylko o zwykłej higienie ale jak widać to nie wystarczy.Czy coś podawać młodemu, jakieś specyfiki albo wzbogacić w coś jadłospis? W internecie mało jest informacji na ten temat,dlatego pytam. Dzięki za wszystkie odpowiedzi