Dodaj do ulubionych

Doradźcie młodej mamie

29.11.11, 10:29
Mam do was pytanie. Moja roczna córeczka ma od 2 tygodni ciągnący, niekończący się katar. Ogólnie jest w dobrej kondycji, ale od wczoraj zaczęła trochę kasłać. Myślicie, że wystarczy jej kupić syropek na kaszel, czy jednak iść do lekarza? A u lekarza wizyty dzielą się na dzieci zdrowe i chore, więc też nie wiem do jakiej kategorii ją zaliczyć. Nie sądzę, żeby zarażała, ale jak pójdę do dzieci zdrowych, to czy mnie nie wygonią jak zakaszle. Z drugiej strony boję się iść do dzieci chorych, bo jeszcze coś gorszego złapie. Możecie mi coś doradzić? Po prostu czy iść do lekarza, czy nie? Co wy w takiej sytuacji robicie?
Obserwuj wątek
    • biala-kawa Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:31
      Iść do lekarza na dzieci chore, jeśli się da to na pierwszą wizytę danego dnia.
    • joshima Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:37
      kapkanka napisała:

      > Mam do was pytanie. Moja roczna córeczka ma od 2 tygodni ciągnący, niekończący
      > się katar. Ogólnie jest w dobrej kondycji, ale od wczoraj zaczęła trochę kasłać
      > . Myślicie, że wystarczy jej kupić syropek na kaszel, czy jednak iść do lekarza
      > ?
      Ja z takimi pierdołami nie chodzę do lekarza. Na noc stosuję krople, żeby dziecku katar nie przeszkadzał w spokojnym śnie. W dzień pilnuję żeby nos był czysty jak trzeba daję syrop. Czasem apteczny a czasem syrop z cebuli.


      > A u lekarza wizyty dzielą się na dzieci zdrowe i chore, więc też nie wiem do
      > jakiej kategorii ją zaliczyć.
      No chyba nie poszłabyś z zasmarkanym dzieckiem do dzieci zdrowych?
    • kas1984 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:38
      Jak ma 2tyg katar,a teraz doszedl kaszel to chyba zdrowa nie jest!Ja bym poszla jak najszybciej do lekarza zeby choroba dalej sie nierozwinela!!
      • najma78 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:47
        Twoje dziecko ma infekcje wirusowa objawiajaca sie cieknacym nosem a kaszel jest czyms zupelnie normalnym, wydzielina trafia takze do gardla (nie wszystko wylatuje nosem) i dalej a organizm wydala ja poprzez kaszel wlasnie. Zupelnie prawidlowa reakcja. Syropy sa niepotrzebne, zawieraja niepotrzebny cukier i chemie a nie pomagaja, wogole leki nie sa w takich infekcjach potrzebne, pozwol dzialac organizmowi, ma okazje pocwiczyc mechanizmy obronne. Zadbaj o to aby dziecko podczas snu mialo glowe wyzej, wywietrz dobrze pomieszczenie w ktorym spi, obniz temperature aby bylo chlodniej, wychodz z dzieckiem na spacery i badz cierpliwa. Nie pchaj sie do przychodni, bo faktycznie moze tam zlapac cos gorszego.
    • kapkanka Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:44
      No wiecie, z tego co słyszę i czytam, to niektóre mamy nie przejmują się katarkiem u dziecka i np. do żłobka i przedszkola prowadzą, a dzieci glucą i glucą, więc też różnie ludzie podchodzą. Do lekarza chyba pójdę, ale chciałam też wiedzieć czy ktoś miał podobny przypadek bo to chyba częsta przypadłość u małych dzieci?
      • najma78 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:49
        kapkanka napisała:

        > No wiecie, z tego co słyszę i czytam, to niektóre mamy nie przejmują się katark
        > iem u dziecka i np. do żłobka i przedszkola prowadzą, a dzieci glucą i glucą, w
        > ięc też różnie ludzie podchodzą. Do lekarza chyba pójdę, ale chciałam też wiedz
        > ieć czy ktoś miał podobny przypadek bo to chyba częsta przypadłość u małych dzi
        > eci?

        Tak, bardzo czesta przypadlosc i nigdy nie robilam z tego choroby, a dzieci chodzily normalnie do przedszkoli i nigdy nie mialy zapalen oskrzeli a o plucach nie wspominajac.
        • kas1984 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 11:01
          Tak, bardzo czesta przypadlosc i nigdy nie robilam z tego choroby, a dzieci cho
          > dzily normalnie do przedszkoli i nigdy nie mialy zapalen oskrzeli a o plucach n
          > ie wspominajac.
          No tak i własnie takie dzieci puszczane przez mądrych rodzicow do przedszkoli czy żlobkow zarazaja dzieci zdrowe!!!Brawo,gratuluje!!
          • najma78 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 11:08
            kas1984 napisała:

            Brawo,gratuluje!!

            No ja tobie nie moge pogratulowac niestetywink

            A co do tego zarazania to jakas polska paranoja, na swiecie dzieci chodza do przedszkoli z katarkami i kaszelkami i jakos frekwencja wysoka i nie zarazaja sie masowo i nie padaja? Wow, dziwy, dziwy.
            Nie ma jak schizowac z powodu katarku dziecka izolujac go i leczac przeroznymi madykamnetami, no w koncu naturalne mechanizmy obronne organizmu nalezy unicestwic jak najszybciej.
      • budzik11 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 11:07
        kapkanka napisała:

        Do lekarza chyba pójdę, ale chciałam też wiedz
        > ieć czy ktoś miał podobny przypadek bo to chyba częsta przypadłość u małych dzi
        > eci?

        Raczej większości dzieci zdarza się coś złapać od czasu do czasu. Na pewno nie szłaby z czymś takim do lekarza, leczę dzieciaki domowymi środkami (zresztą nasza lekarka poleca to samo, więc z góry wiem, co powie):
        - moczenie nóg (jak dziecko małe to kąpiel całego ciała w wanience) w wodzie z solą
        - olejek sosnowy (albo np. geraniowy) do kominka do aromaterapii
        - kropelki Echincea
        - witamina C
        - smarowanie pleców i klatki piersiowej maścią rozgrzewająco-pachnącą (u rocznego malucha - tylko rozgrzewająca)
        - smarowanie stóp spirytusem kamforowym + grube skarpetki
        - inhalacje z soli fizjologicznej
        - syrop z cebuli
        - ew. postawienie baniek na początku infekcji.

        Co do zostawienia dziecka w przedszkolu - generalnie paniki nie ma, to nie są ciężkie choroby, dziecko mogłoby chodzić ale szybciej zdrowieje jak leży sobie w domu, wypoczywa niż jak chodzi do przedszkola/szkoły czy gdzie tam musi. Wolę, jak dziecko posiedzi tydzień w domu niż jak będzie chodziło do przedszkola 2 tygodnie z katarem i kaszlem - chociaż w obydwu przypadkach wyzdrowieje prędzej czy później - ale ja wolę prędzej wink No i nie nadkazi się czymś i nie zarazi innych dzieci jeśli zostanie w domu.
    • matka_karmiaca Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 10:47
      To częsta przypadłość u małych dzieci. Jak poza tym jest ok (ale nie jest, bo piszesz, że zaczyna się kaszel?), to ja bym nie szła, bo faktycznie sezon na paskudztwa. Sól fizjologiczna do nosa + odciąganie, ewentualnie inhalacje (parówka), parę kropelek Olbas Oil na pieluszkę powieszoną niedaleko łóżeczka na noc.
    • saszanasza Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 11:04
      Jeżeli dziecko ma katar i zaczyna kasłać zawsze idzie się do lekarza, aby chociażby osłuchał...od "niewinnego" kataru można nabawić się zapalenia płuc, zwłaszcza jeśli dziecko samodzielnie nie potrafi nosa czyścić!
    • anew3 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 11:12
      idz do lekarza i popros o cos skutecznego, a autobusie czy tramwaju tez mozna sie "zarazic", nie przesadzaj.
    • camel_3d syropek na kaszel.. hmmmm 29.11.11, 11:41
      wiezs...pytanie co chcesz zwalczac.. skutki czy przyczyny.. bo kaszel jest raczej oznaka choroby lub poczatkow choroby lub tez np jaiejs infekji.. mozesz zwalczac kaszel..ale lepiej kup cos na wzmocnienie organizmu do tego.. ja mam contramutan... nie wiem czy w PL jest..ale san syrobek na kaszel to za malo...wedlug mnie...
    • bezak25 Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 12:13
      kapkanka napisała:

      > Mam do was pytanie. Moja roczna córeczka ma od 2 tygodni ciągnący, niekończący
      > się katar. Ogólnie jest w dobrej kondycji, ale od wczoraj zaczęła trochę kasłać
      > . Myślicie, że wystarczy jej kupić syropek na kaszel, czy jednak iść do lekarza
      > ?

      Zdecydowanie do lekarza, żeby osłuchał i polecił co podawać małej.

      A u lekarza wizyty dzielą się na dzieci zdrowe i chore, więc też nie wiem do
      > jakiej kategorii ją zaliczyć.

      Chyba żartujesz??? jak to do jakiej??? przecież zdrowa nie jest skoro ma katar i kaszle... uncertain

      Nie sądzę, żeby zarażała, ale jak pójdę do dzieci
      > zdrowych, to czy mnie nie wygonią jak zakaszle.

      Ja bym Cię wygoniła uncertain taaa, jasne, nie zaraża.

      Z drugiej strony boję się iść
      > do dzieci chorych, bo jeszcze coś gorszego złapie. Możecie mi coś doradzić? Po
      > prostu czy iść do lekarza, czy nie? Co wy w takiej sytuacji robicie?

      Ja przy długotrwałym katarze oraz kaszlu (wspólnie występującymi) chadzam nawet raz w tygodniu do lekarza, żeby mi małą osłuchał. Mamy za sobą już dwa ciężkie zapalenia płuc, więc dmucham na zimne.
    • mama-ola Re: Doradźcie młodej mamie 29.11.11, 12:42
      Nie chodzę do lekarza, jak długo się da - właśnie z tego powodu, żeby dziecko złapało czegoś gorszego. Nos czyszczę fridą.
      Jeśli już pójdziesz do lekarza, to oczywiście do dzieci chorych. Innej opcji nie ma. Do zdrowych chodzi się na bilanse, szczepienia itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka