Dodaj do ulubionych

Umiejętności 2,5-latki

20.12.11, 15:39
Co potrafią lub powinny umieć normalne 2,5-letnie? Chodzi mi o samodzielnosc w wykonywaniu czynnosci wokół siebie, niekoniecznie zalatwianie sie, bo z tym jest różnie, wiem.
Zależy mi na opinii mam córek. Ale tych, ktore wychowuja sie w domu, nie chodza do zlobkow, przedszkoli.
Z gory dzięx!

Obserwuj wątek
    • keiti26 Re: Umiejętności 2,5-latki 20.12.11, 16:56
      Moja córka za dwa miesiace bedzie miała 2,5. Obecnie ubiera i rozbiera sie sama głównie dolną garderobę z bluzkami czasem trzeba pomóc, zależy czy sa guziki i czy jest wąska. Załatwia sie na nocnik, który sama przyniesie, rozbierze sie i itp. oczywiscie wylewam ja, chociaz zdzarzało sie ze biegła z nocnikiem w reku zeby mi się pochwalic co zrobiłasmile Je też sama, pije ze szklanki. Umyć się tez da sobie radę, chociaż w tym staram sie uczestniczyć, Umie też sama sie soba zając, tzn zabawic czymś czasem nawet na dłuzszy czas. Ogólnie wokól siebie robi bardzo dużo, musiała się tego wcześnie nauczyć bo ma 9 miesiecznego braciszkasmile)
    • minerwamcg Re: Umiejętności 2,5-latki 20.12.11, 20:50
      Jeżeli chodzi o samoobsługę, to potrafi się rozebrać, o ile nie ma jakichś skomplikowanych zapięć, duże guziki odpina bez problemu. Co do ubierania, to wciąga majtki i spodnie, z rajstopami ma kłopoty. Wkłada rzeczy rozpinane. Buty zakłada i zdejmuje sama, zapiąć rzepy czasem potrafi, czasem nie smile
      Z jedzeniem jest różnie, czasem ewidentnie się jej nie chce i jest "mama, podaj". Pije z normalnego kubka, chociaż niekapek jeszcze mamy w użyciu.
      Załatwia się na sedes, ale to już od dawna, nocnika prawie nie używała. Potrafi się w pełni obsłużyć (aczkolwiek dokładność wytarcia tyłka jeszcze nie jest taka jak powinna), o ile nie ma spodni z szelkami. No i światło jej trzeba zaświecić smile
    • landrynka103 Re: Umiejętności 2,5-latki 20.12.11, 21:17
      córka 2 lata i 9 miesięcy:
      - sama zakłada i ściąga buty
      - to samo z kurtką, spodniami, majtkami - gorzej z gorna czescia garderoby
      - sama po zjedzeniu np. deserka odnosi lyzeczke do zlewu, pojemnik do kosza na smieci
      - odnosi talerz po jedzeniu do kuchni
      - sama je oprocz zupy, musze karmic niestety sad
      - sama myje zeby
      - sama chodzi na nocnik i wyciera sie po siusianiu, po kupie wole zrobic to ja wink
      - potrafi sie dlugo sama soba zajac w zabawie
      - sama wchodzi do auta w swoj fotelik
      - nauczyla sie obslugiwac pilota... niestety wink
      - to samo z telefonem mamy wink odbiera mi polaczenia
      - sama sklada puzzle z 20 elementow
      - ostatnio sama sie mazia pomadka ochronna, kazala sobie swoja wlasna sprawic smile))
      - z gadaniem u nas gorzej, corka nawija ale duzo po swojemu i to mnie martwi bo jej sie zupelnie gadac nie chce normalnie bo ja ja i tak rozumiem.... sad
      • aniasa1 Re: Umiejętności 2,5-latki 21.12.11, 00:04
        Synek 2.9
        - sam zje ale tylko kluseczki lub cos co widelcem sie da
        - lyzeczka zjada tylko jogurt, z zupa sobie kiepsko radzi
        - sam zdejmuje i zklada buty, skarpetki, spodnie, bluzki rozpinane, a tych przez glowe nie potrafi
        - jezdzi od niedawna na laufradzie
        - potrafi wlaczyc/wylaczyc: komputer, zmywarke, i wszystkie swoje zabawki na baterie
        - precyzyjnie okresla film ktory chce obejrzec na youtube: np. ten w ktorym chichcia jedzie po sniegu i sa swiatla i sie zatrzymuje itp........
        - ma ulubione zabawki ktorymi potrafi sam bawic sie ponad godzine
        - sam myje zeby
        - sam otwiera jogurty, przebija soczki slomką
        - sam uklada puzle pociag - ok 20 elementow
        - liczy do 5 zawsze, a czasami udaje sie nawet do 10
        - pokazuje na paluszkach wszystkie cyfry
        - nie zna ani jedenj literki
        - sika w pampersa
        - zna kilka dluzszych fragmentow z ksiazeczek
        - duzo mowi
      • dag_dag Re: Umiejętności 2,5-latki 21.12.11, 02:22
        landryna, nie przejmuj się. moja 2,5-latka gada miksem czterech języków: swoim własnym + polsko-angielsko-słowackim. to jest dopiero masakra wink
    • upartamama Re: Umiejętności 2,5-latki 21.12.11, 08:58
      dokładnie 2,5 roku
      - mówi wszystko wyraźnie
      - potrafi jeść sama zupę, widelcem drugie danie, sama je danio, potem wyrzuca pudełeczko do kosza w łyżeczkę do zlewu
      - załatwia się sama na nocnik - ściąga majtki i rajtki potem ubiera
      - czasami woła siku, kupa i biegniemy na sedes na podkładkę
      - bawi się sama w gotowanie
      - wchodzi w taki okres, że jak powiem nie wolno albo nie rób tak to płacze, w chwili obecnej o wszystko
      - uwielbia tańczyć
      puzzli nie umie składać, nudzi ją to i złości się jak elementu nie może dopasować (mowa o baby puzzle 4 elementowe)
      - fragmenty ulubionych i codziennie czytanych książeczek zna na pamięć
      - nie lubi mi pomagać w domowych porządkach.
      • 28sylwia Re: Umiejętności 2,5-latki 21.12.11, 21:26
        córeczka 2,5 lat
        - mówi wszystko wyraźnie,
        - szybko uczy się wierszyków i piosenek, wystarczy że usłyszy dwa razy piosenkę i potrafi ją już powtórzyć, a gdy czytam jej książkę i coś pomylę to zaraz mnie poprawia że tam było inaczej smile
        - sama umie jeść łyżką zupkę i widelcem drugie danie, ale lubi jak ją karmię smile
        - danonka to sama wyciąga z lodówki i szuflady wyciąga łyżeczkę, sama tez otworzy papierek, a pudełeczko po zjedzeniu wrzuci do śmietnika,
        - sama ściąga ubranko i siada na nocnik,
        - sama ubiera skarpetki, spodnie, buty, czapkę i czasami kurtkę
        - po spacerze sama się rozbiera: kurtka szalik czapka buty sweter.
        - potrafi zrobić ksero np swojej malowanki ( tata ją nauczył smile )
        - sama włącza sobie baje i wyłącza telewizor,
        - telefony też niestety odbiera i nawet kilka razy posłała pustego smsa,
        - uwielbia tańczyć i śpiewać, rysować,
        - sama opowiada historyjki w książce z obrazków,
        - sam myje zęby i popłukać buzię po myciu,
        - liczy do 10,
        - potrafi już napisać literkę o, t, l
        - zna i rozpoznaje figury płaskie,
        - sama baw się w sklep, lub gotuje obiadek, układa lalkę do snu i jej czyta, albo układa klocki, ogląda książeczki,
        - lubi piec razem ze mną ciasteczka, lubi też dosypywać do potraw przypraw,,
        - lubi pomagać w pracach domowych,
        - też właśnie płacze jak jej czegoś zabraniam sad
    • aleksandra1357 Re: Umiejętności 2,5-latki 21.12.11, 22:20
      Jeju, te forumowe dzieci to genialne som. No załamka normalnie, mój 4-latek połowy tych rzeczy nie umie.
      • nowy99 Re: Umiejętności 2,5-latki 22.12.11, 00:05
        A widzisz, bo to chłopak jestwink

        Tak powaznie, to obie plcie roznia sie od siebie przebiegiem rozwoju. Ale chlopaki przeganiaja dziewuchy tak na etapie szkoly sredniej i dalej. Tak mowia naukowcy.
        Mnie w ogole chodzilo o to, by dowiedziec sie co taka niespelna trzylatka moze sie nauczyc, co moge od niej zaczac wymagac. Bo z synem temat troche odpuscilam i do dzis wożę sie z jego niesamodzielnoscia. To byl blad nieprzeambicjonowanej mamuski. Corke wyucze wszystkiego duzo wczesniej, bom i stara i zmeczona juz jest, i nie bede sie z nia wozic przez jej pierwszych pietnascie lat. No i zauwazylam, ze im wczesniej cos wprowadzamy, tym lepiej i chetniej, i szybciej dzieciaki zalapują... Niby wiadome i oczywiste, ale na wlasnym podworku sprawdzilamwink
      • upartamama Re: Umiejętności 2,5-latki 22.12.11, 08:09
        aleksandra1357 napisała:

        > Jeju, te forumowe dzieci to genialne som. No załamka normalnie, mój 4-latek poł
        > owy tych rzeczy nie umie.

        Mój syn 3,5 roku też nie robi niektórych rzeczy co córka. Z mojej winy bo za bardzo go wyręczałam zostawiając młodsze dziecko samo sobie. Więc to młodsze szybciej stało się samodzielne. proste.
        • ma_niusia Re: Umiejętności 2,5-latki 22.12.11, 10:08
          Podziwiam wasze genialne dzieci. Mój Synek (żłobkowy!!! prywatny żłobek od 9 mies życia, ale ja samotna matka jestem) sam zakłada buty, czapkę, szalik, samodzielnie zdejmuje buty, majtki, kurtkę, czapkę, nic poza tym w kwestii ubierania i rozbierania sam nie umiw. I nie chce. Bo go wyręczam, wiem. Sika samodzielnie do sedesu, wyciera, opuszcza deskę i spuszcza wodę. Po kupce wycieram ja resztę sam. Je sam wszystko (znaczy potrafi ale czasem ja pomagam) łyżką widelce, pije z kubeczka. Mówi dużo i dość wyraźnie, śpiewa żłobkowe piosenki i mówi fragmenty wierszykó typu Lokomotywa. Potrafi sam się zająć sobą dłuższy czas bawić swoimi zabawkami. Uwielbia pomagać w sprzątaniu, wyciera jak coś rozleje, śmieci wyrzuca do śmieci brudne naczynia do zlewu. Sam się myje, zęby też. Na laufradzie popyla jak szalony już dawno przestałam za nim nadążać. Obsługuje samodzielnie tv i dvd, do komputera i komórki na razie nie dopuszczam wink Rozpoznaje kilka literek, umie liczyć do 3. Puzzli nie lubi układać znaczy umie dopasować elementy ale manualnie wcelować jednym w drugi nie umie i dlatego nie chce tego robić tongue_out Jest alergikiem, wie na co ma alergię i każdemu kto mu coś proponuje wylicza czego nie może jeść!
    • odnawialna Re: Umiejętności 2,5-latki 22.12.11, 02:24
      córa 2,7 miesięcy:
      - nadal w pampersie! o nocniku nie chce słyszeć sad
      - mówi przepięknie, zadziwia mnie słownictwem.
      Dzisiejsza rozmowa:
      córa: Mamusiu, samochodzik jest bardzo głodny. Ma dziwne odgłosy w brzuszku.
      ja: może samochodzik chce zjeść z nami obiad?
      córa: Niezupełnie. Samochodzik chce kanapkę z żółtym serem z dużymi dziurami, i z pomidorkiem posolonym i popieprzonym! smile
      Albo: Mamusiu, chodź tu do mnie koniecznie, jesteś mi bardzo potrzebna! mam ogromy problem i musisz mi pomóc odzyskać płytkę!
      (płyta w odtwarzaczu się zacięła) Wszystko wypowiedziane z powagą, która mnie powala...smile
      - liczy do 10, rozpoznaje cyfry do 5
      - zna kilka liter
      - rozbiera się samodzielnie, czasem z trudnością
      - nie potrafi się ubrać
      - pięknie je samodzielnie (łącznie z zupą) bez żadnych szkód na obrusie, czy własnym ubraniu
      - pije sama z kubeczka, ale przynajmniej raz dziennie picie przelatuje przez dziurawą brodę
      - pomaga nakrywać do stołu, a właściwie to sama nakrywa i wie z której strony kładzie się widelec, a z której nóż
      - pomaga wieszać pranie rozpoznając ciuchy całej rodziny, podziwiam, bo ja nie odróżniam skarpetek męża od skarpetek syna smile
      - bawi się tematycznie typu: odkurzanie, gotowanie, przyjęcia dla lal, teatrzyki, sama wymyśla jakieś proste historie (ja pękam ze śmiechu)
      - zna kilka wierszyków, śpiewa piosenki naśladując głosy, pojawiają się pierwsze czysto zaśpiewane frazy.
      - opowiada co się wydarzyło, ale myli zdarzenia w czasie i konfabuluje smile
      - skacze na tylko na dwóch nogach, nie potrafi na jednej.
      - myje się sama, ale mycie zębów idzie fatalnie, raczej ssie szczotkę, niż szoruje.
      Nie wiem co jeszcze...
      • saguaro70 Re: Umiejętności 2,5-latki 22.12.11, 07:22
        Moja córka też to wzystko miała w tym wieku. Dziś śmiga na komputerze, lepiej ode mnie. big_grin
        Nie zmuszaj do nocnika, na wszystko przyjdzie czas.
        Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • upartamama Re: Umiejętności 2,5-latki 22.12.11, 08:08
        u mnie zaczęła sikać na nocnik grubo po 2 urodzinach i mimo tej umiejętności kupę sadziła w majtki jeszcze przez 2 miesiące. Nie krzyczałam nie zmuszałam tylko pokornie zmieniałam brudne majty. Pewnego dnia powiedziała, że chce siku i na nocnik zrobiła kupkę i jakoś poszło.
        Z myciem zębów jest tak, że ma 2 szczoteczki do zębów (takie same). Zawsze robi wyliczankę, którą wziąć. Mówi rike fake, rike fake wybieram tą. I ssie ją razem z pastą. Potem ja poprawiam a jak ma zły humor to na tym się kończy mycie zębów.
        • sjostra Re: Umiejętności 2,5-latki 26.12.11, 22:15
          Moja ma dokładnie 2 i 7m-cy: nie-złobkowa, u babci.
          - ostatnio namietnie uklada puzzle, 12 elem sama, do 30 elem z niewielką pomoca rodziców
          - najpierw rozwijała się fizycznie, a zaczęła dość płynnie mówić troche przed 2 urodzinami, a potem juz poszlo; teraz czesto zaczyna zdania od: Chciałabym..., duzo ma juz zdań złozonych
          - wszystkie piosenki z Pana Kleksa spiewa razem z kompem, konczy polowe wersów z Lokomotywy, uwielbia ksiazeczki
          - ubiera sama majtki i luźne spodnie, za legginsy czy rajtki sie bierze, ale nie potrafi
          - rozbierze sie z wszystkiego sama, chyba ze guziki od bluzki na ramieniu
          - zupe je sama niemal od zawsze jak umiala zlapac lyzke, oczywiscie byla od razu do przebrania, ale teraz zjada poprawnie nawet takie sliskie zupy jak rosół
          - widelcem tez operuje i nawet próbuje plastikowym nozem cos kroic jak jej damy
          - sika do nocnika lub do wc na desce od jakichs 2-3 m-cy, wczesniej pampersy i smoczek, odeszły na szczescie razem i bez bólu
          - wyrzuca smieci, wyciera jak sie cos wyleje, biegnie szybko po miotle lub szufelke, od dawna potrafi wydmuchac nos jak ma katar,
          - wie co to liczby, cyfry i kolory, ale bez poprawnego uzywania
          - od niedawna opowiada sobie jakies zmyslone historyjki
          • merci77 Re: Umiejętności 2,5-latki 26.12.11, 23:25
            moja 2,5 latka- od stycznia idzie do p-la,az się boję co to będzie.Raczej nie przepada za jedzeniem.. pewnie w p-lu bedzie jeszcze gorzej,a sama potrafi:
            -siusiac do kibelka czasem chce tez nocnik,ale to juz od 20-21 mc zycia byla bez pampa, wyciera sie sama,po grubszej sprawie wole ja, zamyka kibelek lub odnosi nocnik, wylewa go i spuszcza wode
            -nigdy nie miala smoka,wiec i nie bylo klopotu z odsmokowaniem ani z piciem z butli ze smoczkiem bo tez nie pila mm( do 8 mc na cycku,a potem kaszki)
            - czasem zje sama kanapke czasem musze jej dawac,bo tak woli,a wole juz dac dla swietego spokoju bo wiem,ze wcale nie zje jak nie dam
            -sama nabija na widelek,drugie danie potrafi zjesc sama,ale czasem jej daje sama
            -zupe roznie nabierze na lyzke i nawet zdarza sie,ze nie rozleje,ale i tak sama zje 5 lyzek i juz najedzona,wiec tez daje jej sama
            -umie liczyc do 15
            -zna cyfry
            -zna caly alfabet,potrafi na klawiaturze napisac mama,tata,babcia,dziadek gdy jej mowie jakie ma naciskac literki i szuka ich sama i naciska
            -wlacza i wylacza tv, wlacza sobie bajke
            -odnosi papierki do smieci,talerzyk, sama wezmie sobie lyzeczke ,miseczke
            -sciaga sama buty,spodnie rozpina
            -ubierze majtki,ale z reszta garderoby gorzej-nauczy sie w koncusmile
            -zna kolory po polsku i po angielsku-czerowny,zielony,fioletowy,zolty,zielony,brazowy,czarny,bialy,szary,niebieski
            -mowi duzo i wyraznie,zdania i slownictwo mnie zadziwia
            -myje jej zeby ja,bo sama to kiepsko zrobi
            -pije ze szklanki,kubka,czasem bidonu,butelki
            -zajmie sie soba tez,ale lubi jak sie ktos z nia bawi
            -uklada 24 elem puzzle z malą pomocą
            -myc sie potrafi,ale jestem zawsze ja podczas kapieli i i tak jej pomagam
            -pomaga przy pracach domowych ,udaje ze odkurza i myje podloge-dostaje jakas szmatkesmile
            -lubi siedziec w kuchni na blacie i patrzec jak gotuje i pyta sie o wszystko co robie
            -wgramoli sie do fotelika w aucie i koniecznie kaze wszystkim co wsiadaja zapinac pasy
            -zawsze pyta czy moze cos slodkiego dostac, ladnie dziekuje tak sama z siebie bez przypominania
            -nie przepada za mowieniem do widzenia,jak kogos nie zna to sie wstydzi
            -gdy jej cos nie wychodzi irytuje sie i zaczyna glosny lament ze nie potafi ,nie umie i chce pomocy
            -czasem spacjalnie mowi,ze nie umie,a wiem ze umie, tak jak z jedzeniem samodzielnym, ale woli jak ją wyrecze i to robie bo inaczej jak pisalam wyzej nie zje wcale.
            -lubi tanczyc, sluchac muzyki w aucie, spiewa niektore slowa po angielsku z piosenek
            - lubi jak jej czytam,a czasem bierze ksiazeczke i na swoj sposob opowiada o czym ona jest i mowi historie ktora faktycznie jest mniej wiecej w tej ksiazeczce np byl sobie zamek i ksieźniczka,przyszla zla wlóźka i wszyscy zasneli ,a potem sie obudzilismile
            -chyba ma bujna wyobraznie bo jakis czas temu przybiegla i powiedziala,ze w jej pokoju sa potworki,a jak zapytalam jakiego koloru to ze bialego i siedzialy na jej lozeczku i sie smialy

            nie wiem co jeszcze...

            • paliwodaj Re: Umiejętności 2,5-latki 27.12.11, 02:34
              no ale to mycie zebow samodzielne to poprawiacie pozniej mam nadzieje, chyba ze chcecie wzbogacic lokalnego dentyste?
              • sjostra Re: Umiejętności 2,5-latki 27.12.11, 08:52
                ja oczywiście poprawiam, ale sama myje coraz lepiej i od paru tygodniu juz wypluwa wiekszosc pasty...spodobało jej sie plucie do wc i pluje
    • mama-anusi Re: Umiejętności 2,5-latki 27.12.11, 13:10
      MOja 2 lata 3 mieś, od 2 lat: sama idzie do toalety, robi to co chce na nocnik, wyciera smile jak gruba sprawa to woła ,,mama wytsij" smile, generalnie nie wiem nawet kiedy załatwia swoje potrzeby, oczywiste pamperów nie mamy już ani na noc ani na dzień do spania, rozbiera sie sama, ubiera sie sama ( trzeba poprawic) pyta czy dobra noga w temacie butów,
      kucyków sama sobie nie zrobi smile)) czywiście zjada sama, tylko trzeba potem dac ubranie na przebranie .
    • 18_lipcowa1 ło matko ale emamy maja wyobraznie 27.12.11, 14:35
      zaraz sie okaze ze czytaja, piszą i chodza same do sklepu
      • isa1001 Re: ło matko ale emamy maja wyobraznie 27.12.11, 15:21
        18_lipcowa1 napisała:

        > zaraz sie okaze ze czytaja, piszą i chodza same do sklepu

        Żartujesz? Przez internet w Almie zamawiają, a potem płacą kartą przy odbiorze. I eksperymenty naukowe przeprowadzają między jedną wizytą w kiblu a drugą, nucąc przy tym pod nosem piosenki z Pana Kleksa. Bo forumowe dzieci znają wszystkie piosenki z Pana Kleksa.
        • lenawawa a co,myślicie ,że to bujdy;) 27.12.11, 15:42
          2lata 5 miesięcy/ chłopak/dom/klub malucha raz w tygodniu
          mleko z butli,woda,sok ze szklanki
          makaron łapkami,reszta łyżką,widelcem
          mówi coraz więcej i wyraźniej
          wchodzi na krzesło i zapala światło z prędkością światławink
          nie chodzi tylko biega
          siusia w pampka albo na podłogę
          sam ubiera czapkę
          wchodzi sam do wózka i auta

          wiosną na placyku mały bawił się z chłopczykiem dwa tygodnie młodszym,który chodził do żłobka - ślicznie mówił, opowiedział mi ze szczegółami jeden odcinek krecikawink






          • isa1001 Re: a co,myślicie ,że to bujdy;) 27.12.11, 15:49
            Nie, no skąd! Szczera prawda! Podobnie jak opowieści o 2-latkach jeżdżących na rowerach bez bocznych kółek. Mieszkam na wielkim osiedlu w Warszawie, dzieci kupa, ale takiego dziwa jeszcze nie widziałam. Ciągle jednak wierzę, że zobaczę. No bo jak na forum piszą, to to bujdy być nie mogą przecież. Chyba, że w Warszawie takie tępe dzieci, a te na dwóch kółkach to tylko po Radomiu i Białymstoku jeżdżą. I może jeszcze po Wąchocku smile
            • odnawialna Re: a co,myślicie ,że to bujdy;) 28.12.11, 01:30
              jasne, że bujdy, ale co ja biedna miałam napisać, że raczkuje i liże grzechotki? kto by uwierzył?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka