Jakie macie doświadczenia na lodowisku?
Synek od grudnia powtarza, że chce spróbować łyżew, tak się złożyło, że niespodziewanie dostał łyżwy po siostrzenicy swojej chrzestnej, lodowiska dwa w mieście są, podobno świetne - nic tylko iść

Sęk w tym, że ja łyżew na nogach nie miałam nigdy /ale bardzo mnie kusi spróbowanie na wypożyczonych/, a Jasiek jak dotąd raz...w domu na dywanie
Damy radę się nie pozabijać, takie dwa nowicjusze? Czy może jakiegoś instruktora na pierwszy raz? Chwilowo nie mamy z kim się wybrać, kto by jeździł i mógł nam potowarzyszyć.