zjawa1
29.02.12, 23:26
Pisze ten watek pod wielkim impulsem, indukowanym stereotypa twozonym przez osoby dorosle i jak widze gl. przez plec zenska.
Na wstepie zaznacze, ze nigdy nie popieralam tzw. feminizmu fturnego, a wiec tego, ktory nie ma nic wspolnego z feminizmem pierwotnym, a wiec walczacym o rownouprawnienie kazdego czlowieka, a nie udowadnianie, ze kobieta np. w zawdodzie strazaka daje z siebie dokladnie to samo, co mezczyzna.
Sorry, ale fizykalnisci charakterystycznej dla danej plci nie przeskoczymy.
Ale w czym problem.
Wspolczuje, naprawde wspolczuje mojemu synowi.
Stereotypy, paradoksalnie i glownie stosowane wlasnie w srodowiskach kobiecych, matek zaszokowaly mnie.
W dzisiejszych czasach nikt nie zwraca juz uwagi na to, ze dziewczynka bawi sie notorycznie autkami, pociagami itp. Natomiast jesli juz jakis chlopczyk zapragnie ppobawic sie kucykiem Pony , ze nie wspolne o lalce Barbie, i nie daj Boze przyniesie cos podobnego do przedszkola, to ppostrzegany jest za ,,pedala".
Co ciekawe, dzieci same w sobie nie maja zakorzenionych antagonizmow, to rodzice, gl. wlasnie matki-nie ojcowie, wysmiewaja sie pod nose i szczecza cos swoim dziecia.
Dzieci te, powtarzaja to co slysza od swych matek, a wiec jak bylo w naszym przypadku.
6-latek zaatakowal mojego 4 latka i zaczal wysmiewwac sie z niego, bo syn mial w swym posiadaniu kucyka Pony. 6-latek powtarzal dokladnie slowa swej matki, a wiec pozniej:,,bawisz sie zabawkami dla bab jestes mieczakiem, tak mowi moja mama".
Dziekuje, ze mam inteligentnego syna, ktory ku mojemu zaskoczeniu zripostowal teks 6 latka mowiac:,, przeciez dziewczynki tez bawia sie autkami dla chlopcow".... 6 latek zamarl, bo nie wiedzial co odpoiwiedziec, jego matka tylko walnela durnowaty usmieszek,.
Moj syn ma w domu lalke Barbie, fajnie sie nia bawi i nie uwazam, zeby to bylo jakies zboczenie tym bardziej, ze dziewczyny faktycznie pfrzynosza auta do przedszkoli itp.,
Jednak choc syn bardzo chial wziasc swa lale do przedszkola, mimo wszystko zaprotestowalam z uwagi na feministyczne spostrzezenia mam innych dzieci.
Po prostu boje sie tego co tam moze go spotkac.