Dodaj do ulubionych

Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:(

16.03.12, 22:06
Jestem wlasnie po zakupie butow wiosennych dla dziecka.
I naprawde nie wiem, nie wiem jakim cudem moim znajomym udaje sie wsadzic dziecko do butow z okresu jesiennego?
Ja, absolutnie nigdy jeszcze nie mialam tak, ze but z okresu jesieni pasowal na wiosne.
Nie wspomne juz o bucie pasujacym jednej zimy i kolejnej.
Co sezon musze kupowac buty.
Nie kupuje ich za malych. Zawsze tak z 1 cm wieksze. Cos w tych granicach miedzy 7mm a 10 mm wieksze od stanu aktualnego.
I teraz tak. Dziecko np. jutro nie bedzie chodzilo w zimowych butach przy 16 stopniach.
Nie moglam kupic tez sandalow od razu, bo jak spadnie tem do 9-co zapowiadaja- to zimowe i sandaly nie pasuja. Skarzyl sie juz od paru dobrych dni, ze poca mu sie nozki.
I teraz tak, minie kwiecien, maj znow bede musiala kupic mu typowo letnie buty czyli sandalki.
Jak znam nasze ,,szczescie" to we wrzesniu, pazdzierniku nie wejdzie do tych co dzis kupilam.
Czy ktos tak mial? Kiedy przestanie mu tak dziwacznie rosnac stopa?
Przeciez nie moge kupic dziecku o 2 numery wiekszy but.
Zreszta juz raz tak zrobilam w zeszlym roku sluchajac matki.
Dziecko wiosna potykalo sie w zaduzych butach, fakt we wrzesniu byly jeszcze dobre ale juz w pazdzierniku za male i cisnely.
Jak to jest u Was? Tylko ja mam taka masakre z butami? O ile wieksze kupujecie?
Z gory dzieki za info i sugestie.
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: Dodam jeszcze... 16.03.12, 22:10
      Tak przypominajac kiedys moj z watkow o ,,malych nozkach".
      No ja nie wiem teraz, czy dziecko ma takie male je, zaczyna mnie martwic ta wielkosc stopy.
      Niedawno skonczyl 4 lata. Nr buta, ktory mu dzis kupilam to 30, a wiec noga rosnie mu tak srednio od 1 do 1,5 numera w ciagu 4 miesiecy. I tak mam non stop.
      • kinmalek Re: Dodam jeszcze... 16.03.12, 22:23
        Ja córce kupuję buty mniej więcej co sezon,czasem kupione poźną jesienią są dobre wczesną wiosną.Oczywiście na wiosnę kupuję buty przejściowe np.adidasy albo półbuty,wiadomo że nie da się chodzić w zimowych do kwietnia i przejść odrazu na sandały.
      • aedo Re: Dodam jeszcze... 17.03.12, 08:28
        Mój dopiero w wakacje skończy 4 lata, a już nosi 29 i 30
    • mikams75 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 16.03.12, 22:44
      w wieku 2,5 roku moja corka nosila 27.
      Teraz ma 4 lata i nadal nosi 27. Dwie zimy pochodzila w tych samych butach.
      Do wieku 2,5 roku tez ciagl kupowalam nowe buty. Kupuje z 10-12 mm zapasem.
      Twojemu pewnie tez noga przystopuje kiedys.
    • agni71 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 16.03.12, 22:48
      Może kup jakies sportowe skórzane, to ponosi je tez w chlodniejsze letnie dni? Wtedy zakup sie bardziej zamortyzuje.
      • zjawa1 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 00:29
        A jaka to roznica czy sportowe, czy nie? Numer ten sam i taki, sam zapas na palce.
        Malemu zawsze kupuje skorzane.
        W upalne dni czy skora czy nie i tak, takie zabudowane sa zbyt cieble.
        Natomiast typowe sandaly za zimne na teraz, na te wahania temp.
        • agni71 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 14:16
          zjawa1 napisała:

          > A jaka to roznica czy sportowe, czy nie? Numer ten sam i taki, sam zapas na pal
          > ce.

          a różnica taka, że w trzewikach raczej sie latem nie chadza, a tzw. adidaski jak najbardziej sie nosi. Latem nie zawsze i nie ciągle jest upał. Jak kupisz ciemne półbuty lub trzewiki, to faktycznie załozysz je tylko przez miesiąc, sportowe - równiez latem, więc nie będzie to zakup na miesiąc. Jaśniej juz nie potrafię....
          • zjawa1 Re: agni71 17.03.12, 16:11
            Ma kupione połbuty skorazne. Nadal nie rozumniem czym roznia sie od adidaskow prucz fasonu?
            Tak samo w zimniejsze dni moze chodzic w nich latem...
            Natomikast nie wyobrazam sobie meczyc stopy malego dziecka przy 20 stopniach: zarowno w skorzanych adidaskach jak i polbutach.
            Tak, czy siak musi miec przewiewne sandaly.
            • agni71 Re: zjawa1 17.03.12, 19:37
              Natomikast nie wyobrazam sobie meczyc stopy malego dziecka przy 20 stopniach: z
              > arowno w skorzanych adidaskach jak i polbutach.
              > Tak, czy siak musi miec przewiewne sandaly.

              Oj, nie zrozumiałysmy sie kompletnie. Sadziłam, ze narzekasz na to, ze musialas ponieśc koszt zakupu półbutów, podczas gdy dziecko ponosi je krótko. Ja podsunęłam myśl, zeby zamiast półbutów kupic adidaski, które nosi sie tez latem. Nigdzie nie pisalam, że te buty mają byc zamiast sandałków. Sandałki tak czy siak trzeba kupić, u starszego dziecka ewentualnie mozna zamiast sandałków kupić crocsy (moje córki zeszłego lata prawie nie nosiły sandałków, za to crocsy były w codziennym użytku).
              • gwen_s Re: zjawa1 17.03.12, 21:02
                a u nas latem zamiast sandałków w użyciu są japonki z gumka na pięcie, młody śmiga w nich prawie całe lato smile koszt 10-20zł....
                a moje dziecko ma 4 lata i ma rozm 26, w sumie zimówki udało nam się przenosić dwie zimy, ale to tylko dlatego, że teraz zimy prawie wcale nie było, więc może z 2 tyg miał buty zimowe na nogach.
                Adidaski ma kupione w sierpniu zeszłego roku to samo trampy, a te jeszcze długo ponosi bo kupione za duże ze względu na podbicie.
                Kuzyn rok młodszy nosi ten sam rozmiar...
              • zjawa1 Re: agni71 17.03.12, 21:38
                Moze glupie pytanie ale nie mam pojecia co, to sa crocsy?sad
                • agni71 Re: crocsy 18.03.12, 22:00
                  Na Allegro:

                  allegro.pl/listing.php/search?category=25952&sg=1&string=crocs
                  Tu ich europejska strona:
                  www.crocs.eu/boys-footwear/boys-footwear,en_ES,sc.html
                  Najpopularniejsze sa chyba klasyczne, cos takiego:

                  www.crocs.eu/crocs-kids-classic/10006,en_ES,pd.html?cid=320&cgid=boys-footwear-clogs
                  Są leciutkie, łatwo sie je zakłada, łatwo czyści, u mnie już w ten weekend biegały w crocsach po ogródku.
                  • zjawa1 Re: crocsy 18.03.12, 22:05
                    Aaaaa, juz widzialam takie butysmile Ja, jednak wole cos klasycznego...
                    Jesli chodzi o ,,przewiewne buty" to klasyczne sandaly ze skory.
                    • dzoaann Re: crocsy 19.03.12, 00:15
                      crocsy to najukochansze buty mojej rodziny, noszone w najrozniejszych sytuacjach, a dla dzieci do zabawy i latem nie ma nic lepszego. Klasycznych sandalow nie chca juz w ogole nosic.... jedynie maz takie nosi czasem...
                    • aniaurszula Re: crocsy 19.03.12, 22:42
                      ja mialam podobne podejscie ale po zakupie takich bucikow corce jakies 4 lata temu oczywiscie sandalki tez byly, poznalam walory tych butkow, wygodne, nozki sie nie poca, latwe w utrzymaniu a do tego super nad wode dziecko chodzi w nich nie musi zdejmowac i nie ma ryzyka ze skaleczy nozke, od tamtej pory oprocz sandalkow ma ten rodzaj butow, zreszta sama je tez nosze a ze mieszkam w terenie bardziej wiejsko-lesnym na spacery idealne fakt moze niezbyt eleganckie
            • aniaurszula Re: agni71 19.03.12, 22:36
              jesli przy 20 stopniach i padajcym deszczu zakladasz dziecku sandalki to mu wspolczuje, niestety nie ma butow uniwersalnych jak spodnie z odpinanymi nogawkami, jak juz wspomniala swoim dziewczynom kupilam adidaski na obecna pogode sa dobre bo nie zmarzna a i pozna wiosna czy lattem jesli beda jeszcze dobre jak nie to kupie nastepne tez je zaloza gdy bedzie chlodniej po deszczu, tylko ze ja nie szaleje z butami po 200-300 zlotych , kupuje dobre ale za rozsadna cene
              • agni71 Re: agni71 20.03.12, 10:03
                aniaurszula napisała:

                > jesli przy 20 stopniach i padajcym deszczu zakladasz dziecku sandalki to mu wsp
                > olczuje,

                to chyba nie do mnie wink
                • aniaurszula Re: agni71 20.03.12, 13:26
                  nie do ciebie lecz do zjawy co sie oi dziecku zalozyc adidasy latem bo sie noga spoci nawet gdy pada deszcz i temperatura niska
                  • zjawa1 Re: aniaurszula 20.03.12, 22:36
                    A dlaczego wspolczujesz mojemu dziecku?
                    Ma ubrana skarpetke plus sandal. Nie pisalam, ze w deszczu chodzi w takich butach ma dodatkowo kaloszesmile
                    A jesli uwazasz, ze temperatura 20 stopni jest niska, to ja pytam jaka jest wg. Ciebie wysoka?
                    Zdajesz sobie sprawe z tego jaka jest srednia temp, latem w Polsce?
                    Chyba, raczej niesmile
                    • aniaurszula Re: aniaurszula 21.03.12, 06:58
                      moje stanowisko pracy wymaga codziennych pomiarow temperatury, wiatru, opadu , wilgotnosci powietrza wiec cos na ten temat wiem, twoje dziecko twoj wybor. dla ciebie wazniejsze jest zeby but wytrzymal czyli pasowal rozmiarem kilka miesiecy niz komfort dziecka, a wracajac do deszczu moje tez maja kalosze ale nie sa noszone cale dnie bo jest wilgotno na podworku i temperatura spadnie do 10-15 stopni po burzy bo w naszym rejonie wlasnie tak jest , od tego ma inne buty i nie wazne czy w roku kupie 4 pary czy 7par najwazniejsze aby dziecku bylo dobrze.
                      • zjawa1 Re: aniaurszula 21.03.12, 20:19
                        aniaurszula napisała:

                        > moje stanowisko pracy wymaga codziennych pomiarow temperatury, wiatru, opadu ,
                        > wilgotnosci powietrza wiec cos na ten temat wiem,
                        W takim razie, nie mozesz napisac jaka jest srednia temp w okresie letnim na terenie Polskismile))
                        Ciagne temat celowo, bo stwierdzilas, ze 20 stopni to niska tempsmile

                        I do reszty, tak na przyszlosc, jesli juz chcesz wyciagac wnioski, to musza one byc oparte na faktach. To wymaga jednak poprawnej analizy.

                        Piszesz: ,, dla
                        > ciebie wazniejsze jest zeby but wytrzymal czyli pasowal rozmiarem kilka miesie
                        > cy niz komfort dziecka"

                        Po pierwsze ,,but wytrzymal" to nie jest rownoznaczne z ,,pasujacym rozmiarem".
                        Otoz, jesli uzywamy takiego zwrotu ,,jak but wytrzymuje dlugo" to mamy na mysl raczeji: jego wykonanie, jakosc materialu, to czy podeszwa nie odkleja sie, nie przemaka itp.
                        Tak wiec but moze byc ,,wytrzymal" i miec odpowiedni rozmiar, moze byc wytrzymaly i nie byc odpowiedniego rozmiarusmile

                        Tak, dla mnie waznej jest i jedno i drugie. A wiec but zrobiny z dobrych materialow-tylko skora naturalna, odpowiednio profilowany-nie szmaciaty, tak, zeby odpowiednio trzymal stope dziecka, stopa dziecka w nim ,,oddychala", a nie kisila sie jak przy ,,plastikach".
                        Wazne jest tez to, zeby ,,rozmiar pasowal kilka miesiecy", a wiec, zeby but nie byl : ani za duzy, ani za malysmile
                        Mysle, ze to sa podstawy komfortu.
                        Skoro ty pojecie Komfortu oceniasz w innych, wlasciwych dla siebie kategoriach to Twoja sprawa.
                        Mnie natomiast nic nie mozna zarzucic.
                        Dziecko nigdy nie mialo za malych botow, zawsze ma jedne lepszych. W dodatku kupowane srednio co 3,4 miesiace.. A wiec odkad zaczal chodzic zawsze nowe buty na: jesien, wiosne i zime.
                        Nigdy nie chodzil w tych samych butach dwa sezony i o tym jest moj watek. Pytalam, czy inni tez tak maja, bo znam osoby, ktorym udaje sie przechodzic 2 zimy czy 2 wiosny w jednej pparze.
                        Jak widzisz wnioskowanie twoje dalekie jest od rzeczywistosci.
                        • aniaurszula Re: aniaurszula 22.03.12, 08:50
                          nie podejme tematu temperatury i opadow w Polsce bo nie chce mi sie robic statystyk. dziwne jest to ze juz nie doczytalas ze dla mnie nie jest wazne ile par butow musze kupic dzieciom rocznie bo wyrosly a nie rozwalily sie bo byly z chinskiego plastiku i tu jest roznica a zrobilas mi wyklad jakie to kupujesz super buty i dziecko z nich wyrasta . a to ze kupujesz buty na kazdy sezon bo dziecku rosnie noga to dla mnie nic nowego ja czasem musze zmieniac but na rozmiar wiekszy w trakcie np lata bo sandalki kupione w maju w koncem lipca sa za male i nie robie z tego problemu
                          • marysia1189 Re: aniaurszula 22.03.12, 12:35
                            Większym problemem niż ilość kupowanych par, jest znalezienie butów dopasowanych dobrze do nóżki dziecka. Przynajmniej mi sprawia to ogromny problem.

                            Ja piernicze, weźmy na podstawie statystyk cały rok zakładajmy dziecku adidasy, bo średnio rocznie tyle pada deszczu i jest taka temperatura, że na adidasy w sam raz.
                            • aniaurszula Re: aniaurszula 22.03.12, 17:58
                              pozostawiam kwestie pogody, zgadzam sie z jednym tez mam dzieci i problem z dopasowaniem butow, starsza mimo ze ma 7 lat rozmiar 34 wysokie podbicie a do tego sandalki na paseczkach a ona ma tendencje do koslawienia kolan wiec potrzebuje bardziej zabudowanych, mlodsza wiek 16 mcy pulchna nozka malego dziecka a rozmiar 24-25 , ostatnio przymierzylam chyba z 10 par roznych bucikow i jedne dopasowalam ale ze to dziewczynka jeszcze do swiat czeka mnie dopasowanie pantofelkow. ja po przymiarkach w sklepie obuwniczym jestem tak zmeczona jak po koszeniu podworka ale zaciskam zeby i kupuje tyle ile trzeba
    • ma_niusia Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 16.03.12, 22:53
      Mój ma pawie 3 lata, aktualnie nosi rozmiar 26-27.
      Zimowe kupuję większe żeby się ciepła skarpeta mieściła i starczyły na całą zimę (a nie tylko na pół!). Jesienią dostał nowe adidasy i trzewiki w rozmiarze 26, ale jakieś takie "duże" 26, wtedy mial je luźne nie mierzę nigdy centymetrem tylko na oko i palcem macam, teraz są akurat więc liczę, że do końca wiosny mu wystarczą jakoś. Jak nie to kupię kolejne w romiarze "duże" 27 lub małę 28 i będzie miał także na początek jesieni.
      No za nóżkami nie nadążysz, wiem o tym dobrze, ale kiedyś w końcu przystopują trochę wink
      Jak mówię, ja pilnuję tylko żeby dziecku wygodnie się chodziło a na zimę zawsze większe kupuję.
    • jul-kaa Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 16.03.12, 23:29
      A u nas inaczej. Dziś właśnie wyjęłam letnie sandały (z poprzedniego roku), które są... dobre! Były to jednak sandały kupione w połowie lata, ponieważ z kupionych na początku lata łaskawie wyrósł w jakieś 2 miesiące. Nieprzewidywalna sprawa to rośnięcie stopy wink
      • lenawawa Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 06:30
        mój nosi 24(w środku 15 cm) ma 2,7 miesiecy
        ma małą nogę ale długi paluch jadę dziś do decatlonu po jakieś adidasy

    • gemmi18 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 07:54
      Nie rozumiem problemu, jedne dzieci rosną szybciej, inne wolniej. Ja kupuję córce buty co sezon, przy czym te kupione w zeszłą jesień, są dobre również teraz. Kupiłam większe o ok. 0,8cm, teraz mierzyłam i też ma minimalny luz. Buty zimowe na pewno nie będą dobre następnej zimy.
      Dodam też, że kupuję córce dużo butów i zazwyczaj ma jedną lub dwie pary nowych, dobrej marki (jesienne+zimowe) i kilka par używanych w bdb stanie, kupowanych na allegro, za niższą cenę.
      • gemmi18 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 07:55
        A szybkość rośnięcia stopy na pewno zależy też od wieku dziecka. Moja cóka ma prawie dwa lata, zapewne u starszych dzieci ten wzrost przyhamowuje.
      • zjawa1 Re: gemmi18 17.03.12, 16:16
        Powiem Ci, ze ja jestem absolutna przeciwniczka kupowania uzywanego obuwia!
        Co drugie dziecka-zwlaszcza male- ma jakies wady w stawianiu stop, koslawi nogi itp.
        Potem ubierac dziecku taki znieksztalcony but-jestem na zdecydowane Nie.
        Pierwsze 6 lat zycia ma najwieksze znaczenie dla rozwoju kostnego, stawowego czy miesniowego.
        Bardzo trzeba dbac o to, zeby dziecko nauczylo sie dobrze chodzic.
        • gemmi18 Re: gemmi18 17.03.12, 21:46
          Ja też! smile Kupuję wystawione jako używane, bo nie mają np. papierowej metki z ceną, a nie wychodzone szmaciaki rzecz jasna. A chodziło mi o to, że można czasami upolować coś markowego za 50% ceny sklepowej, np. firmy Clarks, Ecco (właśnie zimowe kupiłam tej firmy, były tylko przymierzone. Kupiłam za 89 zł, a nie ponad 200). Pozdrawiam.
          • zjawa1 Re: gemmi18 17.03.12, 22:02
            No, to rozumiem. Ja tez ,,upolowalam" wczoraj wlasnie z promocji buty na wiosnesmile o 40% taniejsmile tyle, ze w sklepie-ostatnia para i akurat nasz numersmile
        • aniaurszula Re: gemmi18 19.03.12, 22:44
          i tu sie zgadzam moje dzieci tez nie nosza uzywanych butow, takich problemow nie mam przy ciuszkach
    • klubgogo Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 08:37
      To zależy wyłącznie od Twojego dziecka, w zeszłą zimę kupiłam córce kozaki numer większe, przechodziła, noga nie urosła, ruszyła latem, a zimą stare kozaki nadal były dobre. Buty jesienne nosi teraz z powrotem od kilku dni, choć nie były kupione na wyrost. I chociaż dziecko ma dopiero niespełna 3,5 roku, zauważyłam, że stopa rośnie mu latem.
      • najma78 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 09:02
        Mojemu 4.5-latkowi stopa rosnie powoli, ma ogolnie nieduza choc w normie. Buty zakupione na poczatku wrzesnia pasuja caly czas, ale on nosil je takze zima, bo snieg lezal zdaje sie ok. 48 h a temeratura nie spadla ponizej -5. Buty dzieciom zawsze dopasowuja sprzedawcy.
    • shellerka Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 08:59
      mam jak ty, dlatego przy dwójce dzieci spokorniałam i przeprosiłam się z ccc wink
      tyle, że musżę pod koniec zimy kupować buty na wiosnę, a wiosną na lato, a latem na jesień itd, bo rozmiarówki się szybko kończą.

      tylko raz miałam jakoś tak, że syn w wieku 4 lat zimą nosił geoxy w rozm. 28, w wieku 5 lat jesienią też były mu dobre, ale już w styczniu kupiłam mu jednak buty w ccc w rozmiarze 30

      córka od początku ma buty z niższej półki i żyje i ma się dobrze, aczkolwiek, gdybym mogła kupowalabym tylko geoxy i ecco. w rozmiarze oczywiście maksymalnie o 1 cm wiekszym niż noga.
      • zjawa1 Re: shellerka 17.03.12, 16:20
        Fakt, zapomnialam, ze mozna miec wiecej par stop niz tylko jednasmile
        Ja sie tu uzalam, a faktycznie Ci co maja 2 i wiecej dzieci to juz totalna maskara. Zwlaszcza jesli rosna im nogi tak, jak naszym....
    • beliska Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 10:55
      Wg. mnie to normalne, ze co sezon kupuje się dziecku nowe buty. Stopa rosnie i tyle.
      A jesli przyhamuje, czy wolno rosnie i buty z poprzedniego są dobre to tez norma.
      • ivaz Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 11:55
        Mojej córce (3l) bardzo wolno nózka rośnie, ma mała nóżkę teraz nosi rozm 23, dwa lata temu miała 21, wychodzi ze jednen rozmiar w ciągu roku, przymierzyłam jej buciki z zeszłej jesieni rozm 23 i wszystkie pary są jak w sam raz, mamy tez sandały rozm 24 na lato,(kupione w zeslym roku) ale widać ze cały czas są za duże, mam nadzieję ze do lata jej troszke noga urośnie. Raczej nie przewiduję u córki dużej stopy bo sama mam ledwo 35 a moja mama nosiła rozm 34, często kupowła buty w smyku, więc małe nóżki u nas są rodzinne smile
    • plynaryby Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 13:42
      Ja Ci odpowiem jak to jest. Są dwie szkoły. Jedni kupuję dzieciom buty dużo za duże jesienią i na wiosnę one nadal pasują.
      Druga szkoła opiszę na przykładzie. Mój syn nosi rozmiar 25. Byłam wczoraj u koleżanki, która wyciągnęła adidasy rozmiar 23, wcisnęła synowi na stopę i mówi "o dobre". Gdzie ma palec? Na końcu(zapewnie podwinięty) ale weszło, to znaczy, że dobre.

      Także jeśli kupujesz dziecku buty co sezon oznacza to, że Twoje dziecko chodzi we właściwym rozmiarze. I bardzo dobrze robisz.
      • mysz1978 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 14:14
        a mi sie udalo z mlodszym synem - nawet nei sadzilam ze wejdzie w buty jesienne, a tu niespodzianka smile A jesienia wcale nie byly duzo za duze...
        No i wszedl nie tak jak pisze plynaryby, bo ma luz w palcach. Czyli zima mu nei urosly jakos specjalnie nogi.
        Fajnie..
        • zjawa1 Tak, to analizowalam, zauwazylyscie moze cos ... 17.03.12, 16:30
          takiego?
          Bo dzis spotkalam sie akurat z 3 mamami z przedszkola mojego synka i poruszylam ten temat.
          Wszystkie te mamy, maja dzieci w tym samym prawie wieku co syn. Jakies tam drobne roznice do 3 miesiecy maksymalnie.
          Dwie dziewczynki maja raczej male nozki. Trzecia dziewczynka dosc duza.
          I teraz tak. Mamy od tych co maja raczej male noizki nie maja problemow z tak czestym kupowaniem obuwia jak np. ja.
          Spokojnie, jak mi mowily buty kupione wiosna wystarczaja z lekkim zapasem na cala jesien.
          Nie kupuja zbyt duzych tak maks 1 cm. Czyli podobnie do mnie.
          Zauwazyly, ze stopki ich dziewczynek rosna maks w ciagu calego roku do 1 numeru wiecej.
          Natomiast mojemu powiekszaja sie srednio tak maks do 4 miesiecy o 1 numer. Wiec do roku, praktycznie od urodzenia stopa jego powieksza sie maksymalnie 2,5 numera.
          I taki nas wlasnie wnioskek naszedl, ze jak dziecko ma przykladowo w wieku rowno lat 4 stope 25-26 to nie rosnie ona tak szybko jak udzieck, ktore ma wieksza nozke.
          W sumie bardzo logiczne.
          • zjawa1 i boje sie co bedzie w przyszlosci... 17.03.12, 16:35
            Bo jesli bedzie mu tak noga rosla, to w wieku lat 18 bedzie mial kajaki typu 46/47
            Tragedia.
            • dzoaann Re: i boje sie co bedzie w przyszlosci... 17.03.12, 17:32
              moj syn ma 14 lat i nosi rozmiar 44smile i jeszcze ma bardzo wyskoie podbicie i tega noge.... jemu kupic buty to masakra...jeszcze duzo lat przed toba meczenia sie z butami, dla mnie zakupy obuwia dla moich dzieci to najgorszy hardkor. A jeszcze sredni strasznie wybrzydza, bo ma lekka nadwrazliwosc i wszystkie buty nowe go cisna.... ech...
            • aniaurszula Re: i boje sie co bedzie w przyszlosci... 21.03.12, 07:07
              nie wiem jacy jestescie wysocy,to tez ma wplw na wielkosc nogi, podam przyklad moj brat mial zawsze duza noge ale wzrost sredni dopiero wieku 15-16 lat dogonil norme rodzinna i osiagnal wzrost 180, fakt dzisiaj ma rozmiar 45 ale wzrost 190 . zreszta w mojej rodzinie wrost i stopy spore wiec nie panikuje ze dzieci tez takie beda starsza corka 7 lat rozmiar buta 34 wzrost 134, mlodsza 16 mcy but 24 wzrost ponad 90 (dokladnie nie da sie zmierzyc) ale corka kuznki wiek 3 lata i but tez 24. czasem warto isc na kompromis i kupic but troche tanszy ( ja kupuje w boti lub w niemczech na przecenach) ale za to czesciej , buty dobrej jakosci koszt roczny ten sam ale czesciej zmieniane z racji wyrastania
    • semi-dolce Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 17:04
      No tak, ja też co sezon kupuje nowe - nowe na wiosne, nowe na lato, nowe na jesień i nowe na zimę. Kupuję w aktualnie pasującym rozmiarze, nic za dużego. Wydawało mi się, że u małego dziecka to zupełnie normalne.
    • dzoaann Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 17:23
      kupuje zawsze buty wieksze o okolo 1 cm i co sezon, niestety.... moze corce ciut wolniej rosly nozki jak byla mniejsza, ale teraz za to nadrabiasmile niestety, ale tak to jest jak sie ma dziecismile
      • eliszka25 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 17:31
        na nie mam takich dylematow (stety albo niestety). moje chlopaki niszcza buty tak, ze na sezon potrzebuje 2-3 pary. nie kupuje wiec "na zapas", bo i tak nie zdaza z nich wyrosnac. jak starszy jezdzil na laufradzie, to przez jedno lato zdarl 2 pary sandalow i 4 pary trampek. mlodszemu kupilam wiosenne buty tydzien temu i juz maja powycierane czuby, bo pojezdzil sobie bobby carem. pewnie najdalej za miesiac bede kupowala nastepne.
        • angelkochanie Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 18.03.12, 16:57
          eliszka25 napisała:

          > na nie mam takich dylematow (stety albo niestety). moje chlopaki niszcza buty t
          > ak, ze na sezon potrzebuje 2-3 pary. nie kupuje wiec "na zapas", bo i tak nie z
          > daza z nich wyrosnac. jak starszy jezdzil na laufradzie, to przez jedno lato zd
          > arl 2 pary sandalow i 4 pary trampek. mlodszemu kupilam wiosenne buty tydzien t
          > emu i juz maja powycierane czuby, bo pojezdzil sobie bobby carem. pewnie najdal
          > ej za miesiac bede kupowala nastepne.

          Do jazdy bobby carem czy laufradem mozna kupic oslony na buty zeby sie nie niszczyly smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 18:42
      No to rzeczywiście bardzo szybko Twojemu synkowi rośnie stopa. Moje dzieci mają tak, że często noszą obuwie po kilka sezonów, a nie mają małych stóp, po prostu im stopy rosną skokowo. Przykładowo syn w tamtym roku (jako 2,5-latek) rozpoczął lato z rozmiarem 23, szybko wyrósł i potrzebował 24, potem z 24 wyrósł i kupowałam sandały 25, aż i z tych na samym końcu lata wyrósł i kupiłam mu 26, już takie bardziej zabudowane, żeby i we wrześniu mógł je nosić. Dzisiaj właśnie w tych sandałach 26 pomykał, z tym, że już na styk, ale to świadczy o tym, że porost stopy nieco mu się zatrzymał. Moja córka z kolei jesień zaczęła z rozmiarem 29, ale szybko wyrosła i pod koniec jesieni miała już 32, teraz na wiosnę też 32 dostała. Ma 6 lat i chyba dużą stopę jak na dziewczynkę średniego wzrostu, ale u niej nawet rok potrafi stać noga w miejscu.
    • super-mikunia Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 20:36
      W tym roku mi się to uda bo po 2,5 m-ch chodzenia zareklamowałam obuwie i wymienili mi podeszwy/wkładki o 2 nr większe i tak na jesień miał 26, na wiosnę ponownie te same buty będzie miał w rozmiarze 28 smile Aczkolwiek z rozpędu już mu nowe 2 pary zakupiłam..bo aż do teraz żyłam w przekonaniu,że te buty będą za małe bo myślałam,że tylko 1 nr są większe..nie zginie Młody morduje buty..
    • aleksandra1357 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 17.03.12, 23:17
      Ja mam odwrotny problem. Wszystkie buty są dobre przez rok albo półtora. W ogóle nie kupuję nowych butów. Półtoraroczniakowi włożyłam dziś kurtkę i buty, które nosił we wrześniu, jak miał rok i są dobre! Mój 4-latek pomyka drugi sezon w tych samych butach, a kurtkę to już prawie trzeci sezon ma tę samą.
      • bezak25 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 18.03.12, 15:40
        u nas jest tak jak piszesz (przynajmniej na razie), że buty kupione dla starszaka (4-latka) są mu dobre jeszcze jesienią wink ale czekam kiedy to się zmieni, bo nic nie trwa wiecznie...

        Mojej córce za to teraz noga ruszyła i to ostro, bo z numeru 21 wskoczyła od razu w 23 i wygląda komicznie, bo jest mega filigranowa (81cm i 10kg wagi, ma 20 miesięcy) i tylko te buciory się w oczy rzucają jak idzie... suspicious
        • koala0405 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 18.03.12, 17:47
          Mój 22 mies syn tak samo, drobny, szczupły, 87 cm wzrostu, waga 11 kg a buty w rozmiarze 24/25. Jesienią nosił 21 więc sporo stopy urosły.
          Może teraz przystopuje bo mam zamiar kupić niedługo sandałki.
    • naomi19 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 18.03.12, 18:28
      W ciągu roku muszę kupić następujące pary obuwia:
      -buty zimowe
      -kalosze
      -adidaski
      -sandałki
      -eleganckie buty typu balerinki z paskiem
      -paputki, raczej 2 razy w roku
      opcjonalnie- tramki
      Czyli rocznie 7-8 par butów, czyli jak kupię adidaski wiosną to spokojnie starcza do jesieni, buty zimowe spokojnie starczają na całą zimę. Córka 4 lata, rozmiar 27-28 w zależności od firmy.
    • aniaurszula Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 19.03.12, 22:30
      mam ma wdomu dwa takie egzemplarze, starsza nie zalozyla adidasow z jesieni kupilam jej nowe o numer wieksz, mlodsza ma 16 mcy rozmiar buta zimowy 24 ale przy zakupie adidaskow tdzien temu 24 wyszly na styk wiec kupilam 25 , nadmienie ze jew pazdzierniku kupila buciki ocieplane myslalam ze pochodzi chociaz do konca grudnia a tu niespodzianka napoczatku grudnia byly juz za male ,ale znam dzieci ktorym buciki pasuja na wiosne choc byly kupowane jesienia i nie bly za duze , niestety a moze i stety moje rosna jak na drozdzach i co sezon wymiana calej szafy bo wszystko sie pokurczylo
    • ponponka1 raz kupilam na wyprzedazy zimowe 20.03.12, 11:53
      i juz wiem ze butow nie kupuje "na przyszly sezon" tylko wlasnie na teraz bo dla mnie najwazniejsza jest wygoda mojego dziecka.
      Mojej noga rosnie roznie, wiec trudno przewidziec jaki rozmiar bedzie nosila w przyszla zime. Poza tym jeden model moze byc dobry w rozmiarze 26 drugi w rozmiarze 27 i to tego samego producenta. Dlatego zawsze zabieram mala na przymiarke do sklepu.
    • deodyma Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 21.03.12, 07:11
      nigdy nie kupowalam/nie kupuje butow na zapas.
      zawsze kupuje na biezaco.
    • grouse1 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 21.03.12, 08:48
      Kup dziecku buty dobrane do stopy, odpowiednie do temperatury, np. półbuty, adidasy. Za miesiąc będzie upalnie to kupisz mu sandały i klapki. Na jesień jeśli nie zmieści się w buty "marcowe" to kupisz mu kolejne dobrane do stopy na sezon jesienny. Nie widzę problemu. Kupowanie za dużych butów jest bezsensu. Załóżmy, że nosisz 38 - kup sobie buty 39 i zobaczysz jak wygodnie będzie Ci się chodziło. Kupowanie butów na wyrost uważam za głupotę. Nikt nie każe kupować butów z Ecco po 300 zł. Kup mu z CCC za 50 zł i wymieniaj w razie konieczności, w skali roku wyjdzie Ci te 300 zł, więc bilans będzie ten sam, a dziecko będzie miało odpowiednie buty.
      • marysia1189 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 21.03.12, 13:24
        Ja tam kupiłam dziecku o 1 rozmiar większe buty na zimę i dobrze zrobiłam, bo przez zimę nóżka mu urosła z rozmiaru 24 na 26. Więc i tak musiałam 2 parę dokupić wink Tatuś ma płetwy w rozmiarze 45 to synek też może takie mieć. Dodam, że ma 22msc i rozmiar buta 26. A w czerwcu 2011 miał 22. Nie za szybko mu ta stopa rośnie?
        • mariss3 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 21.03.12, 18:47
          Witam wszystkie martwiące się mamy!
          Wiem, że dzieciom stopy mogą rosnąć w różnym tempie, to jest tak samo jak z samym dzieckiem, jedne rosną szybciej - drugie wolniej. Najważniejsze jednak, żeby bucik nie był za ciasny i za krótki. Powinien być o jeden centymetr dłuższy od stopy dziecka. W pierwszym roku życia rozmiar stópki może się zmienić nawet 6 razy i to jest całkowicie normalne, później stopa już nie rośnie tak dynamicznie ale rozwija się aż do 8 roku życia i bardzo ważne jest żeby bucik nie był noszony po starszym rodzeństwie. Wiem, z wlasnego doświadczenia, bo sama tak robiłam (mam dwoje dzieci rok po roku), że ze względów finansowych rodzice tak właśnie postępują, ale młoda stopa jest naprawdę bardzo narażona na zniekształcenia. Uświadomił mi to ortopeda!!! Bardzo ważne jest noszenia dobrego obuwia domowego o czym czesto rodzice zapominają ja osobiście bardzo podobaję się te buciki:
          Tekst linka
          dobra firma i zdrowe obuwie do tego przystępna cena. Co myślicie?
          • agni71 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 21.03.12, 20:09
            Co myślicie?

            Mysle, że reklame sklepu możesz sobie wykupić na gazecie.
            • marysia1189 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 22.03.12, 11:04
              Dokładnie jak wyżej plus ekstra dodatek: JAK MOŻNA KUPIĆ DZIECKU BUTY PRZEZ INTERNET?!
              • agni71 Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 22.03.12, 12:54
                marysia1189 napisała:

                > Dokładnie jak wyżej plus ekstra dodatek: JAK MOŻNA KUPIĆ DZIECKU BUTY PRZEZ INT
                > ERNET?!

                Normalnie. Klikasz i kupujesz smile
    • misia_matysia Re: Ja juz zglupialam z tymi nr. obuwia:( 21.03.12, 17:46
      Mojej córki rozmiar nogi stoi w miejscu - nosi te same buty teraz co na jesień, wtedy i teraz dobre. Od jesieni nosi kapcie w tym samym rozmiarze w domu i w żłobku. buty mamy zakupione w rozmiarze większym i pewnie jeszcze troszkę poczekają. Ale jak dla mnie raczej to nie jest typowe i często spotykane. Tak jak ty - moi znajomi kupują buty co sezon.

      Czy ja dobrze rozumiem, że ty chcesz z zimówek przejśc od razu na sandały? Kup adidaski - są idealne na wiosnę i lato.
      • zjawa1 Re: misia_matysia 21.03.12, 20:24
        Niesmile A kto z zimowek przechodzi na sandaly w Polsce?
        Mowilam, ze kupilam juz chyba 1,5 tygodnia temu wiosenne buty i bardzo ubolkewam nad faktem, ze jak co roku te wiosenne polbuty na jesien nie beda dobre.
        A znam osoby, ktore maja dzieci o nie rosnacej tak szybko nodze i kupujac buty na wiosne maja jeszcze ,,zdatne" na jesien.
        Wiec tak naprawde pochodzi w tych kupionych z 2 miesiace i ewentualnie pozniej, jesli bedzie zimniej-pod warunkiem, ze znow nie urosnie mu nogasmile
        • ridibunda Re: misia_matysia 21.03.12, 21:03
          Ja jestem załamana w drugą stronę - mój siedmiolatek nosi czwarty(!) sezon z rzędu buty o rozmiarze 30. Zimowe 31 nosił dwa lata, teraz dalej były jeszcze dobre. Letnie 30 też nosił dwa lata, i pewnie dalej byłyby dobre, tylko się pod koniec drugiego lata rozwaliły kompletnie. Ma najmniejsze nogi w klasie, inne dzieci mają 3-4 nr większe, ba - 3 lata młodsza od niego kuzynka ma większy numer buta! Ja się już zaczynam martwic dlaczego noga mu nie rośnieuncertain
          • zjawa1 Re: misia_matysia 21.03.12, 21:15
            Jak rosnie w normiue, to nie masz sie o co martwic.
            Ja 30 nr tez mialam wg. opowieci mojej mamy okolo 7 klasy. Teraz mam 175 cm wzrostu i numer nogi( w zaleznosci od butow) albo 40 albo 41.
            Wiec nic straconego, jak na kobietre to numeracja maksi chybasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka